Dodaj do ulubionych

Widelec bez Ciebie

02.10.03, 09:31
to brzydki wybryk metalu, zderzony z Tobą - nawet kokietuje ;)

PS. włosom splecionem w długie napięte warkocze - wystarczy całować
wierzchołki tak, aby prąd bił od nozdrzy...;)
Obserwuj wątek
    • paladin Re: Łyzka bez Ciebie 02.10.03, 16:43
      lyzka odbija tylko w swym wypolerowanym wnetrzu Twoja twarz
      • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 02.10.03, 17:27
        lustro jest odbiciem twarzy tysiąca
        a każda z nich słodka niby eter
        na przekór gorzkawemu powietrzu...
        • paladin Re: Łyzka bez Ciebie 02.10.03, 19:24
          wiatr za oknem rozwiewa wspomnienia
          gdy deszcz smutku bije radosnie o parapet
          • ceper_pepper Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 10:27
            Widelec
            częsciej krokietuje
            niż kokietuje
            • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 10:34
              zdecydowanie chętniej kokietuje - z powodu takowego, iż żem niezjadliwa <nie
              polecam się kanibalowi nawet w panierce> ;)
              • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 10:50
                acha, jeszcze jedno - nie ma mnie w karcie dań, menu wyłącz-nie wegetariana ;)
                • paladin Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 10:51
                  a co mozna zjesc?
                  chetnie wrzucil bym co na zab :)
                  • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 10:53
                    nawet po spo-życiu żem nie spo-żyta, nie-wyżyta tyż ;)
                    • paladin Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 19:34
                      hohoho

                      niezle,niezle :)
                      to gdzie daja cos takiego gdzie po spo-zyciu dzieja sie takie rzeczy ?:P
                      • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 03.10.03, 21:32
                        w raju Młodzieńcze ;)
                        • paladin Re: Łyzka bez Ciebie 04.10.03, 13:54
                          daleka droga jeszcze przede mna
                          wiele bedzie trzeba przetrzymac :)
                        • paladin Re: Łyzka bez Ciebie 04.10.03, 13:54
                          ide na slepo
                          nawet nie wiem w ktora strone sie udac...
                          • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 04.10.03, 14:23
                            w kierunku światła, nie bacząc na rozstaje, pokusy, ciernie i innego wida
                            utrudnienia żywotowe, szeroka droga ku zatraceniu wiedzie...;)
                            • ceper_pepper Re: Łyzka bez Ciebie 04.10.03, 17:29
                              "A gdyby, gdyby nawet piec zabrali..."?? ;)
                              • miltonia Re: Łyzka bez Ciebie 05.10.03, 08:20
                                A noz? O nim zapomnieliscie.
                                • ceper_pepper Re: Łyzka bez Ciebie 05.10.03, 13:16
                                  A to Polska wlasnie. Od noża do noża. Przez łyżkę i widelec.
                                  • edzioszka Re: Łyzka bez Ciebie 06.10.03, 09:32
                                    jakom wyrozumiała slogan "dobre bo polskie" najdzie w owem wątku umiejscowienie
                                    odpowiednie, apropos - nawet Zapolska wiedziała o tem <użyłam zdajesię między
                                    wierszy nazwania "produkt krajowy">...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka