Dodaj do ulubionych

dylemat?? pomocy!

17.08.08, 21:25
hej, proszę o radę.
znalazłam 2 suzuki marauder 125,

jeden z roku 2003 sprowadzony, wszystkie ponoc czesci powymieniane, faktury na
nowe są, przeglady serwisy autoryzowane itd, 4500 zl + 500 zł papiery związane
z rejestracją itp. CZARNY :) piękny
www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M919566
drugi jest z 99 roku, CZERWONY, z owiewką i kufrem, gotowy do jazdy od zaraz
za 4.000 zł (moze wytarguję ze 2 stówki jeszcze?)
www.allegro.pl/item412268460_suzuki_maruder_idealny_wpelni_orginal.html
i w sumie mam jeszcze to: Honda Rebel 125, 97 rok, 3.300 + 500 stów rejestracja.

KTORY MAM WZIAC?
jestem w rozterce.
Tego marudera czarnego dzis widzialam i jest przepiękny...

www.allegro.pl/item419746480_rebel_125.html
Obserwuj wątek
    • yamasz Re: dylemat?? pomocy! 17.08.08, 21:56
      Bież co Ci serce podpowiada- ze wskazaniem na tego pierwszego,
      najmniejszy przebieg ma, a przy małych pojemnościach silnika jest to
      troszke istotne. :)
      Pozdrawiam Yamasz
      :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
    • roomyanek Re: dylemat?? pomocy! 18.08.08, 00:56
      Napisałaś, że czarny widziałaś ale czy go dokładnie pooglądałaś? Ja
      o mały włos nie kupiłam takiego z "małą wgniotką" w baku, po
      dokładnym obejrzeniu przez mechanika okazało się, że moto było po
      dzwonie, miało spawaną główkę ramy a wgniotkę zrobiła naderwana
      kierownica.(ale wyglądało super)
      A tak na marginesie trochę to dziwne, że większość sprowadzanych z
      zachodu motocykli pochodzi od starszych właścicieli, którzy prawie
      nie jeździli na swoich maszynach ;)
      Najlepiej poproś kogoś kto wie na co zwrócić uwagę.
      Trzymam kciuki za dobry zakup :)
    • mili_vanili cześć 18.08.08, 01:38
      trudno doradzić na podstawie zdjęcia...

      Trzeba wziąć ze sobą jakiegoś "eksperta", który fachowo doradzi i
      oceni stan:
      1. łańcucha i zębatek
      2. filtrów i płynów (barwa/gęstość oleju, co jest w chłodnicy/w PL
      bywa woda - ulegnie uszkodzeniu pompa, zakamienienie itp,)
      3. tarcze hamulcowe i klocki
      4. ogumienie
      5. powłoki lakiernicze (malowany/wyprawki/rdza/oryginalne naklejki)
      6. uszczelniacze zawieszenia (nie ciekną?)
      7. łożyska w kołach i zawieszeniu przednim i tylnim
      8. kontrola trakcji (trzeba się przejechać!)
      9. jak pracuje silnik(czy słychać sprzęgło, zawory, skrzynia).

      Mam nadzieję, że uda się Tobie wybrać dobre 2 oo.
      pzdr
        • mili_vanili Re: cześć 18.08.08, 22:37
          woda w chłodnicy:
          - niszczy uszczelniacze pompy wody na skutek osadzania się kamienia
          kotłowego na elementach met. pompy (pompa traci szczelność, może
          dojśc do mieszania się wody z olejem lub rozszczelnienia pompy)
          - kamień kotłowy osadza się w całym ukł chłodzenia i zanieczyszcza
          kanały.

          za kolanko pewnie wzięła sie koozja ;)
          • reksiooprawca Re: cześć 19.08.08, 11:13
            Witam.

            Czyli jak rozumiem piszesz o kranowce bo demineralizowana jest
            demineralizowana chyba wlasnie po to, coby nie bylo w niej 'kamieni'.

            Pozdrawiam
    • doktor.hab Re: dylemat?? pomocy! 18.08.08, 12:02
      Wcześniej czy później pewnie wymienisz na większy więć zastanów się
      jaką kasę chcesz wydać na taki "krotki epizod". Jeśli ta Rebelka
      jest OK to weź ją poważnie pod uwagę. Ale rozumię , że motor
      szczególnie ten pierwszy musi się podobać (też). Ja bym raczej
      emocje próbowała uspokoić (chociaż mam w pamięci co się ze mną
      działo).
      Powodzenia
      • magdzik07 Re: dylemat?? pomocy! 19.08.08, 12:08
        Zgadzam się z przedmówczynią w 100% z naciskiem na wcześniej, niż
        później. Zastanów się, czy warto zaczynać od tak małej pojemności. A
        potem pierwsze co, to pojechać i ujechać wybraną maszynę.
        Pozdrawiam cieplutko :)
    • doktor.hab Re: dylemat?? pomocy! 20.08.08, 01:41
      No jak, wybrałaś?
      Nie wiem jeszcze dlaczego tak dużo myślę o Twoim dylemacie. Nie
      położę się spać dopuki nie wyrzucę z siebie moich przemyśleń. Zacznę
      po kolei. Z trojga złego - napewno REBEL. Jeżeli już tak musisz!
      Dlaczego?
      Czerwony nawet w pakiecie z lokówką do tej zasłonki (nie mylić z
      owiewką) i nawet jeżeli handlarz w przypływie dobroci będzie chciał
      Ci wypełnić po brzegi kosmetyczkę na zadku (nie mylić z kufrem) -
      nie polecam ponieważ niewielka różnica w roczniku z Rebel a Honda
      stoi o klasę wyżej niż Suzuki.
      Jeśli masz już prawko na moto to nie rozglądaj się za "motorkami".
      Dziewczyny potrafią równie dobrze jak faceci jeździć na motorach.
      Proponuję zacząć conajmniej od 250cm jeśli na początek chcesz mieć
      przyjemność z jazdy a nie chcesz wydać dużo kasy.


        • magdzik07 Re: dylemat?? pomocy! 20.08.08, 17:46
          Tradycyjnie popieram :) Zrób sobie chociaż jazdę próbną na jakiejś 250-tce albo
          500-tce, posłuchaj jej, przejedź się spokojnie... zobaczysz, że nie taki diabeł
          straszny. To nie musi być salon, mało jest miejsc? A sama wtedyzobaczysz, czy
          pozostaniesz przy swoim zdaniu i kupisz 125, czy może jednak po tej przejażdżce
          zmieni Ci się optyka. Wszystko jest dla ludzi :)Powodzenia życzę- niezależnie co
          wybierzesz.
      • umathurman Re: dylemat?? pomocy! 20.08.08, 19:34
        nie, nie wybrałam, czekam na kumpla, który wraca do Polski pod koniec tygodnia
        (motocyklista), który ma ze mna pojechać obejrzeć ww. wehikuły.

        a czemu chcę 125? cały kurs robiłam na 125 i czułam się na tym motorze świetnie.
        na 250 jezdzilam tylko na egzaminie i egzaminator sam mi powiedzial, ze nie
        panuje nad pojazdem.
        no i tanszy jest.
        i tak nim tylko do pracy pewnie bede jezdzic, ewentualnie na polwysep w lato ;)
        poza tym zadnych ciekawych 250 w pomorskiem nie znalazlam.
        • dorotii3 Re: dylemat?? pomocy! 20.08.08, 19:50
          Uma, ja Ciebie rozumiem. Miałam problemy od samego początku, ale powoli dałam sobie z nimi radę (kurs robiłam w zeszłym roku i niestety ale dla kogoś bez żadnego prawka i nie jeżdżącego w latach młodości niczym na 2oo, rower się nie liczy to było trudne doświadczenie). Skończyłam kurs i nie wyjechałam ani razu na miasto (może ze 3,4 razy poza), decyzja: kupujemy 125. Kupiłam w lipcu zeszłego roku i uczyłam się, uczyłam, ruszanie, kierunki, lusterka, hamowanie, zmiana biegów. Dużo to dało, w tym roku kurs poszedł jak burza, nawet sukces bo doszłam do egzaminu, jeździłam po mieście...

          Jak zdam egzam będę jeździć bynajmniej w tym roku moim Marauderem 125, jest mały, max prędkość 90 km/h i lekki, ok 130 kg wagi.
          Drogie Foremki i Foremkowicze (hm... dziwna ta odmiana w wersji męskiej;) )nie każda/dy z nas ma predyspozycje aby wsiadać od razu na moto o pojemności 500 cm3 i więcej. Mi się marzyła jazda TDM850, ale życie zweryfikowało to i musiałam zacząć od 125-ki. Wolę zacząć od takiej pojemności niż się stresować, że nie opanuję moto.

          Skoro Uma ma już hondę i boi się nią jeździć, niech lepiej wsiądzie na coś mniejszego, bo kto powiedział, że jak małe to co, nie motocykl? Lepiej nie przeceniać swoich możliwości niż zrobić sobie krzywdę, takie jest moje zdanie.
        • yacey Re: dylemat?? pomocy! 20.08.08, 19:56
          A ja uwazam, ze masz racje iz chcesz uczyc sie jezdzic wlasnie na takim, a nie
          innym motocyklu. Lekki, niski, latwy do opanowania, tak powinno sie zawsze
          postepowac, a nie kupowac motocykl, ktory przeraza waga i osiagami, z
          zalozeniem, ze jakos to bedzie. No i przewaznie jakos to jest, tyle, ze wlasnie
          tylko jakos.
          Powodzenia :))
          • doktor.hab Re: dylemat?? pomocy! 21.08.08, 00:32
            yacey napisał:

            > A ja uwazam, ze masz racje iz chcesz uczyc sie jezdzic wlasnie na
            takim, a nie
            > innym motocyklu.<

            czyli jakim? Pytanie było cyt. "który mam wybrać?" brakuje konkretów.

            Ja spróbuję jeszcze raz:
            - jeśli musisz (wiem, że masz 400-tkę), rozważ Rebel.
            jeśli ma to być do nauki mając w perspektywie większy motor (400) to
            dlaczego ma to być droga nauka? Wybierz jakość do ceny. Moim zdaniem
            uczyć się można też za mniejszą kasę na roczniku 97, a pewnie to
            zbyt wcześnie ale pomyśl ile stracisz przy ewentualnej sprzedaży. Po
            pierwsze na roczniku ( na starszych cena już tak nie spada) po
            drugie co się może przydarzyć w tarkcie nauki np. wywrotka. W każdym
            przypadku serce boli ale na młodym, śliczniutkim itd. boli chyba
            dużo bardziej.
            Ja kieruję się czasem zasadą:
            <jak chcesz "pofikać" to nie trzeba od razu "agencji towarzyskiej"
            kupować> to oczywiście ugrzeczniona wersja.
            Wiele z nas przeszło taką motocyklową przygodę od mniejszych do
            większych pojemności życzę żeby Twoja droga nie była za długa.
            Oczywiście trzymam kciuki w nadzieji , że podejmiesz właściwą
            decyzję.

            Joanna
            • yacey Re: dylemat?? pomocy! 21.08.08, 08:49
              doktor.hab napisała:
              >czyli jakim? Pytanie było cyt. "który mam wybrać?" brakuje konkretów.

              Nic nie brakuje, bo to nie jest odpowiedz na pytanie zadane w tytule postu,
              tylko moje zdanie wyrazone odnosnie konkretnego wpisu powyzej :)
      • umathurman EPILOG 24.08.08, 20:57
        bylam dzis obejrzec honde i odradzil mi fachowiec ktorego wzielam ze soba na
        ogledziny ;/
        zatem nie bedzie to honda.
        czarny maruder byl dzis niestety nieosiagalny do ogladania ;( koniec lata i
        chyba sobie jednak nie pojezdze ;(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka