Dodaj do ulubionych

szukam bratniej duszy

30.08.08, 11:59
Mam takie wrażenie że mnie nikt nie rozumie, nie docenia..nie mam z
kim pogadać, własciwie to potrzebuje akceptacji i utwierdzenia mnie
ze to co robie robie dobrze....mam 2 dzieci i z nimi ciagły
galimatias( parke udało sie!!!) jestem siedem lat po ślubie i jakoś
mam wrażenie ze to własnie jest kryzysowy rok..moze dwa
a na dodatek zmarła mi mama....bratnia dusza...chorowała
długo....ale zdecydowałam sie na drugie dziecko wiedząc ze mi nie
pomoże....nie chciałam żeby syn był jedynakiem jak ja....to smutne
nie mieć rodzeństwa....tak jak teraz jestem z tym sama....może ktos
ma ochote pogadać.....doradzic, wesprzeć....
Obserwuj wątek
    • merbar Re: szukam bratniej duszy 02.09.08, 22:41
      prosze mail
    • staryigruby Re: szukam bratniej duszy 03.09.08, 09:02
      program na życie....

      Wiele osób ma taki problem, ze po zawiązaniu rodziny trudno im się
      odnaleźć. A dzieci dodatkowo wypełniają świat, i to tak, że na
      niewiele już zostaje czasu :). Ja juz mam poczucie błedu, że mam
      tylko jedno dziecko i po trochu skazuję ją na osamotnienie w
      przyszłości. Zwłasza, ze jest z charakteru podobna do mnie - raczej
      typ średnio-socjalny ;).
      To przejściowe....trzeba sie przebić przez te katary, umorusane
      buzie i porozrzucane w bałaganie ciuchy. Ile mają lat dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka