Dodaj do ulubionych

jka wrobić faceta w dziecko?

20.10.03, 16:44
Gazeta.pl > Forum > Kobieta Poniedziałek, 20 października 2003





Kobieta






jak wrobić faceta w dziecko?
Autor: von_trupka@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 20-10-2003 16:39 + dodaj do ulubionych wątków

+ odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując


------------------------------------------------------------------------------
--
nie, ja nie pytam o to, jak to zrobić ;-)
dałam taki temat, żeby wiecej osób tu zajrzało, bo sprawa poniekąd tego
właśnie dotyczy... a mnie ciekawi opinia jak największej liczby z Was.
więc tak - On i Ona poznali się kilka miesięcy temu, dokładnie 4. po niecałym
miesiącu wyjechali razem na wakacje, tam był ich pierwszy raz. nie
zabezpieczyli się, bo ona powiedziała, że jest bezpłodna.
dziś kończy 3 miesiąc ciąży...
on jest w szoku, czuje się oszukany, ale przyznaje się do swej głupoty (bo
jak to inaczej nazwać?), obiecał utrzymanie jej i przyszłemu dziecku (on już
pracuje, ona nie - kończy studia, każde z nich mieszka z rodzicami)
zaproponował też małżeństwo. ona jest niezadowolona, że on nie jest
zachwycony zaistniałą sytuacją (!).
sprawa dotyczy moich znajomych, ludzi wydawałoby się inteligentnych.
gdy tylko o tym usłyszałam, pomyślałam, że to po prostu wpadka, no bo jak by
inaczej, nikt przecież nie stara się o dziecko po miesiącu znajomości, jednak
gdy dowiedziałam się o szczegółach sprawy...
cóż, aż nie wiem co napisać, normalnie jestem w szoku.
czy głupsza jest kobieta, która postanawia wrobić świeżo poznanego faceta w
dziecko, czy facet, który wierzy w takie deklaracje świeżo poznanej kobiety?
bo nie sądzę, że jej rzekoma bezpłodność, to nie wymysł, a fakt - czy młoda
dziewczyna (24 lata), która o dziecko się jeszcze nie starała, może usłyszeć
od lekarza taka diagnozę...
co Wy o tym wszystkim myślicie?

Obserwuj wątek
    • ann.k Re: jka wrobić faceta w dziecko? 20.10.03, 19:20
      Znam podobną historię. Ale dziecko ma już 9 lat. Poznali się w marcu, w
      sierpniu ślub, w styczniu dziecko na świecie. Pal ich licho jak było, grunt, że
      ze śmiechu się skręcam jak ich rodzice nadal po tylu latach wszystkim wciskają
      kit, że ten ślub i dziecko tak szybko to żadna wpadka ino z miłości
      prawdziwej :)).

      A co do tej sytuacji, to po pierwsze facet okazał się być kompletnym kretynem.
      Jak można być tak naiwnym, żby uwierzyc nowopoznanej babce w taki tekst?!? Poza
      tym co, biologii się w szkole nie uczył? Nie wie, że bezpłodność to choroba,
      którą się leczy i że są przypadki, gdzie kobieta bezpłodna nagle zachodzi w
      ciążę, bo jej bezpłodność wynikała z jakiejś tam bariery psychicznej?

      W tym wszystkim wcale bym sie nie zdziwiła, gdyby się okazało, że to nie
      trzeci, a np. piąty miesiąc ciąży. Znajomy lekarz opowiadał taką historię jak
      to go wezwano do porodu na jakieś wiejskie wesele i ojciec panny młodej
      targował się z lekarzem, żeby ten wpisał w papiery, że to wcześniak, siódmy
      miesiąc. A jak lekarz najpierw nie zczaił o co chodzi, a nie bardzo chciał się
      wygłupić, bo dzieciak był wyjątkowo zdrowy i donoszony, ojciec się przyznał, że
      panna młoda pana młodego zna dopiero od siedmiu miesięcy :)).

      A co do lekarza, nie uwierzę, że jakikolwiek mógłby dac taką diagnozę, jeśli
      kobieta sie wczesniej o dziecko nie starała. Zwłaszcza, że uznaje się parę za
      bezpłodną, jesli nie może począć dziecka dłużej niż przez 6 miesięcy ciągłych
      starań (albo nawet 12). Inny powód podania takiej diagnozy, może leżeć w
      schorzeniu kobiety (np. nowotwór jajników), ale tym się raczej żadna kobieta
      nie chwali.
    • julia.julia Re: jka wrobić faceta w dziecko? 20.10.03, 19:26
      Historia niewarta komentarza ;-)
      Ale mi nasuwa się inny wniosek- ciąża ciążą, ale mimo wszystko może nawet w
      kontaktach z "bezpłodną" osobą należałoby się zabezpieczyć przed chorobami
      przenoszonymi drogą płciową?
      Ludzie czasami głupi są aż strach :-)))))
    • iks_laska Re: jka wrobić faceta w dziecko? 20.10.03, 20:57
      yezooooo! gdzie tacy kretyni się uchowali?
      na mój gust to laska ewidentnie wrobiła kolesia.
      powinna się cieszyć, że jej nie kazał wypierdalać, a nie jeszcze marudzić,
      że "nie jest zadowolony". a kto by był?
      natomiast on jest po prostu głupi, bo jej uwierzył w taką brednię, a nie ma
      takiej możliwości, żeby stwierdzić bezpłodność przed staraniami, chyba żeby
      kobieta nie miała jajników, macicy, lub tym podobne historie, ale gdyby
      faktycznie nie miała, to by nie zaszła. w pozostałych przypadkach może być
      jedynie utrudnione zajście w ciążę z powodu np. zaburzeń hormonalnych,
      nieregularnych miesiączek itp. ale to jedynie UTRUDNIENIE, a nie BEZPŁODNOŚĆ!
      równie dobrze mogła mu przecież powiedzieć, że np. bierze pigułki, a wcale ich
      nie brać i tez by zaszła, mimo że on byłby przekonany, że są zabezpieczeni.
      także - jeśli to był ich pierwszy i ostatni raz - to facet jest
      usprawiedliwiony, temat zabezpieczenia wyniknął pomiędzy nimi, dostał
      odpowiedź, że nie musi gumy zakładać, więc nie założył.
      gorsza sprawa jeśli po owym pierwszym razie były kolejne. czy jego to nie
      zastanowiło, ale tak konkretnie, dlaczego ona jest bezpłodna, nigdy nie wrócił
      do tematu, nie podrążył go?
      dziwne to dla mnie....
      ale panna skutek zamierzony osiągnęła - faceta złapała, będzie miała męża,
      będzie miała dziecko, do pracy iść nie musi, ktoś będzie ją utrzymywał.
      taaaa... niektóre kobiety, to się potrafią w życiu ustawić...



      > obiecał utrzymanie jej i przyszłemu dziecku

      dziecku - to oczywiste, ale nie rozumiem dlaczego jej? ona sama podjęła decyzję
      o tym, że chce zajść w ciążę, więc sama powinna myśleć o swoim utrzymaniu.

      > zaproponował też małżeństwo.


      po co? na pewno chce mieć żonę, której nie można zaufać? już raz go wystawiła -
      zadecydowała o czymś bardzo ważnym bez jego udziału, co powstrzyma ją przed
      kolejnymi przekrętami, intrygami itp.
      związek z góry skazany na niepowodzenie, nie inaczej.

      > ona jest niezadowolona, że on nie jest
      > zachwycony zaistniałą sytuacją (!).

      myslała, że będzie skakał pod sufit ze szczęścia?
      oj przeliczyła się...

      > sprawa dotyczy moich znajomych, ludzi wydawałoby się inteligentnych.
      > gdy tylko o tym usłyszałam, pomyślałam, że to po prostu wpadka, no bo jak by
      > inaczej, nikt przecież nie stara się o dziecko po miesiącu znajomości, jednak
      > gdy dowiedziałam się o szczegółach sprawy...

      o to chodzi - za wpadkę odpowiedzialni sa oboje, za TAKIE coś tylko ona.
    • gusiek2 Re: w obronie kobiety 21.10.03, 16:53
      a może ona faktycznie była przekonana o bezpłodności? nie bardzo wiem na jakiej
      podstawie, ale może jakieś zaburzenia hormonalne itp. (inna sprawa, że ja bym
      nawet w takim przypadku nie ryzykowała seksu bez zabezpieczenia...)
      pomyślcie, jak ona się czuje, gdy wszystko wskazuje na to, że wrobiła faceta, a
      tak naprawdę wcale nie było to jej zamiarem?
      ja bym się chyba nie zgodziła na małżeństwo w takiej sytuacji. honorowo. żeby
      facet nie myślał, że to było moim celem.
    • chiara76 Re: jka wrobić faceta w dziecko? 21.10.03, 17:34
      Ja bym się tylko tak formalnie wtrąciła, że chyba nie należy mylić dwóch pojęć.
      Bezpłodność, to bezpłodność, a kłopoty hormonalno- rozmaite są raczej
      niepłodnością, to jest jednak różnica...a sprawa, cóż, gościu ewidentnie nie
      pomyślał, w co się pakuje. Czemu właściwie tylko kobieta ma myśleć o
      zabezpieczeniu się? Jeśli w dodatku znali się niedługo, to gratuluję mu
      beztroski przy podejmowaniu współżycia bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.
      Pozdrawiam w ponury jesienny wieczór.
      • yoric Re: jka wrobić faceta w dziecko? 21.10.03, 19:56
        Tak naprawdę

        to za mało wiemy, żeby się wypowiadać na ten temat :). Diabeł tkwi w
        szczegółach a te mogły być różne. Na pewno nieodpowiedzialność obu stron bo to
        jednak dziecko! które przez nich może nie być szczęśliwe!
        pzdrv
    • von_trupka Re: jka wrobić faceta w dziecko? 29.01.04, 12:34
      a co powiecie na taką rewelację - Ona ma nie 24 jak wczesniej utrzymywała, a 26
      lat!
      • beauty_baby Re: jka wrobić faceta w dziecko? 29.01.04, 12:48
        O rany, ta panna to jakaś niezrównoważona psychicznie chyba i powinno się ją
        leczyć. A gościu zwyczajnie bezmyślny.
        • pireneje Re: jka wrobić faceta w dziecko? 29.01.04, 13:55
          oglądali Państwo odcinek 1472 serialu produkcji wenezuelsko-brazylijskiej ...
          a czy Huan Carlos poślubi dziewczynę dowiemy się już niebawem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka