Dodaj do ulubionych

Bushuję i bushuję.

16.01.02, 19:34
Bushuję już długo i co? Nic. Cicho. Spokój. Prawie nikogo, a Ci którzy są, cisi
i spokojni. Nawet na starego konia nadmiernie. Idę więc na tenisa. Odbiję
trochę i potrenuję dojścia do siatki.
starykon
Obserwuj wątek
    • kitek1 krzakuje i krzakuje.......... 16.01.02, 19:36
      zgodnie z ustawa,
    • Gość: parka Re: Bushuję i bushuję. IP: *.chello.pl 16.01.02, 19:38
      starykon napisał(a):

      > potrenuję dojścia do siatki.

      Potrenuj dojścia do żłobu, z głębi serca życzę.
      A zresztą - przecież ja śpię na innym wątku (czy z Tobą?)

      • starykon Re: Bushuję i bushuję. 16.01.02, 19:46
        Ja jeszcze mam tenis. Ty masz tylko ode mnie skarpety i sweter. Ciepło Ci?
        To dobrze, bo mogę wrócić później niż będę chciał.
        Zostawiłem też flaszkę i kompas to się napij. Pamiętaj o twarzy ku północy, a
        po północy juz będę. Trzymaj się ciepło.
        starykon
        • Gość: parka tylko pół flaszki?! IP: *.chello.pl 16.01.02, 21:25
          Na takiego kaca-giganta tylko pół flaszki? I w dodatku muszę się podzielić z
          tym wiercącym się gościem (zmiażdżył cielkiem kompas), który ściąga ze mnie
          kocyk? Zgroza. Piję patrząc w księżyc. To chyba tak, jakbym była twarzą do
          bieguna? Ten wielki (co zmiażdżył) mówi, żebym już na Ciebie nie czekała.
          • Gość: parka rozpacz w mroźny ranek IP: *.chello.pl 17.01.02, 09:19
            z odmrożeniami 2-go stopnia i kacem, zmuszona znosić nudne towarzystwo
            wielkoluda co zgniótł odwłokiem kompas, dochodzę do wniosku, że nie jesteś
            stały (choc stabilny). Idę do domu popłakać cichutko w rękawek Twego sweterka.
            Odeśle jutro ze skarpetami - ale nie prane! Żegnam ozięble.
            • starykon Re: rozpacz w mroźny ranek 17.01.02, 09:43
              Pewno, że ozieble. Szadź się oszadziła na wszystkim. Mnie nawet pod chrapami
              przymarzło. A kompas? On był taki od nowego. To specjalny kompas do picia.
              Skarpet nie pierz, bo nie wyschną. Sweter zatrzymaj, bo ładnie Ci w nim. Troche
              duży, ale ładnie Ci.
              Koniom nie wybaczaj, żeby nie wiem co. Konie są fałszywe. Mówię tak i wiem. Sam
              jestem kon.
              stary
              • Gość: parka telegram: IP: *.chello.pl 17.01.02, 18:13

                szanowny stop koniu stop stary sweter i skarpety stop odsyłam nie stop prane
                jak stop mówiłam p stop arka
                • men_ Re: telegram: PARKA 17.01.02, 18:14
                  czytałas o spotkaniu jutro w Vikingu ??????

                  • Gość: parka Re: telegram: PARKA IP: *.chello.pl 17.01.02, 18:32
                    za długi wątek - czytałam tylko tytuł (bo wpadłam na chwilę).
                    • starykon Re: telegram: PARKA 17.01.02, 18:35
                      To nie te skarpety stop moje były z łyżwami stop sweter też nie ten stop ale
                      ładny no to prrrrrrrrr
                      starykon
                    • Gość: czort Re: telegram: PARKA IP: *.tkb.net.pl 17.01.02, 18:43
                      parka, bedziesz o 18 w vikingu?
                      • Gość: parka Re: telegram: PARKA IP: *.chello.pl 17.01.02, 18:54
                        ????????????????? naprawdę jeszcze nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka