urszulka_ma 08.11.08, 09:52 można sobie poleżeć, do śniadania?:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
halina501 Re: czas świętowania 10.11.08, 11:16 W łóżeczku sniadaneczko... Marzenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: czas świętowania 10.11.08, 16:42 halina501 napisała: > Marzenie ;) ależ się przez te dni lenię, przesyłam dla Was rogalikowe pozdrowienie:) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: czas świętowania 10.11.08, 18:42 Pozdrawiam z gyrosem. Co za uczta kolacyjkowa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: czas świętowania 10.11.08, 20:58 ja sobie wczoraj ucztę uczyniłam, w ognisku, ziemniaki upichciłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
nianiaa Re: czas świętowania 11.11.08, 10:01 Ziemniaczki z ogniska ,to dla mnie wspomnienie z dzieciństwa,smakowały lepiej niż lody lub cukierki :)).A jaka radocha była ,usmiech od ucha do ucha i co z tego ,że buzia wymazana czarnym popiołem ,zdrowi bylismy i radosni:)Ja nieraz sobie mysle ,że moje dzieci mieszkająć w blokach straciły mnóstwo dobrych wrażeń,mnóstwo usmiechu,mnóstwo mozliwości zabaw w terenie.Pewnie ,ze się bawiły ,ale juz nie tak samo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: czas świętowania 11.11.08, 22:34 każde pokolenie ma inne wspomnienie:) a wiesz, Nianiu, że dzieciaki teraz nie potrafią się zachować przy ognisku, nie potrafią śpiewać przy gitarze... szybko tylko kiełbaskę by zjadły jak z grila i koniec zabawy. ubogie się to zachowanie nam wydaje, tak już kilka dni chodziły za mną pieczone pyry:) przy okazji porządków na podwórku pod orzechem, ognisko było pożegnalnym lata i jesieni echem… Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma czas świętowania 11.11.08, 22:43 oglądałam koncert wieczorny... Irena Santor pięknie śpiewała i udana, artystycznie! była ta gala… czas świętowania powoli się kończy, jutro ranek pracowity, zwyczajny, nas zaskoczy? po świętowaniu, zawsze ciężko myślę o wstawaniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma czas świętowania 12.11.08, 19:36 > po świętowaniu, zawsze ciężko myślę o wstawaniu:) nie było tak źle, o nie! rano szatana za rogi złapałam, jakoś dzień poświąteczny przetrwałam:) kupiłam sobie bułeczkę grahamkę pomyślałam, że po świątecznym objadaniu dobrze będzie dzień, o samej wodzie i chlebie ale nie pisane mi było w niebie, dietę sobie zastosować:) bo ciasteczka w pracy, różne, trzeba było skosztować Renaty solenizantki listopadowe, wyleciały z ciastami i częstowały nas dzień cały! przyznać się czy my tu mamy jakieś Renaty, i czy dzień urodzin nie wypada jaki? Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Hahahah:) 13.11.08, 10:07 Raniuteńko wstałam, Pięknie się ubrałam. Usłyszałam głos ptaszyny, Że dzisiaj są Renatki-Niani Imieniny. Tego wierszyka nauczył mnie kiedyś tata i wystarczyło tylko zmienić imię solenizanta:) Wszystkiego co najpiękniejsze Renatko:)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Hahahah:) 13.11.08, 19:27 i dopiero teraz się przyznajesz?! Uśmiechu dużo życzę:) pl.youtube.com/watch?v=ulhUHrRIezQ Odpowiedz Link Zgłoś
nianiaa Re: Hahahah:) 14.11.08, 09:42 Dziekuje slicznie:)))) A co do przyznawania sie ,to przecież nie będe się chwalić :halo dziś są moje imieninyyyyy::))Pozdrówka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Hahahah:) 15.11.08, 09:01 ale jak widzisz, i tak, nie ukryło się:) Raz jeszcze, samych dobrych chwil w życiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma o ja Cie! 13.11.09, 22:09 nianiaa napisała: > Ja jestem Renata!!!!!!!!! prawie bym zapomniała, o imieninach nawet nie wspomniała! Odpowiedz Link Zgłoś