bucibubek
18.11.08, 00:05
Jest czy jej nie ma? Czy można pokonać skutki wieloletniej miażdżycy
i cukrzycy? A jeśli nie można - to co? Dożywotnio zapomnieć o
seksie? Jeśli jednocześnie, nazwijmy to, ochota hormonalna wciąż jak
najbardziej dopisuje? Czy ktoś słyszał o jakichś "namacalnych"
środkach zastępczych (surogatach, substytutach, namiastkach)? A może
są jakieś inne sposoby, by sprawić równorzędną frajdę Ukochanej?