Dodaj do ulubionych

chciałam przedstawić ....

12.01.09, 13:03
Witajcie :)

Oto mój wirtualny podopieczny z łódzkiego schroniska :)

schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=2257
P.S.
Pełna micha, pełną michą, ale to połowiczne załatwienie sprawy,
więc ... uwaga - szukam domu dla Strachusia ! :)
Obserwuj wątek
    • qgel600 Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 13:47
      ja się poważnie zastanawiam nad takim właśnie domownikiem od
      jakiegoś czasu, ale 10 godzin dziennie by chyba nie wytrzymał bez
      wychodzenia z domu na spacer i się męczył ? :(
      poza tym czasem w weekend musiałby sam nocować... :/
      • goha66 Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 14:02
        qgel600 napisał:
        ja się poważnie zastanawiam nad takim właśnie domownikiem od
        > jakiegoś czasu, ale 10 godzin dziennie by chyba nie wytrzymał bez
        > wychodzenia z domu na spacer i się męczył ? :(
        > poza tym czasem w weekend musiałby sam nocować... :/

        ... oczywiście, że przed wzięciem psa (szczególnie ze schroniska)
        trzeba się mocno zastanowić i obliczyć siły na zamiary. mogę Cię z
        calą pewnościa (przepraktykowane) zapewnic, że nasza schroniskowa
        Luśka wytrzymuje właśnie ok. 10 godzin (gdy jesteśmy w pracy i
        szkole), a co do weekendów to mamy miłą sąsiadkę, która psukę
        wyprowadzi :)
        P.S.
        może nie każdy wie, ale psy to jedne z największych śpiochów wśród
        ssaków - przesypiają około 18 godzin na dobę (jeśli są syte i czuja
        się bezpiecznie) ... przyznam też, że czuję się bezpieczniejsza, gdy
        jest jakiś HAU-to-alarm w domu, bo złodzieje wolą omijać mieszkania
        ze szczekaczami :)
      • masiwa Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 14:03
        qgel600 napisał:

        > ja się poważnie zastanawiam nad takim właśnie domownikiem od
        > jakiegoś czasu, ale 10 godzin dziennie by chyba nie wytrzymał bez
        > wychodzenia z domu na spacer i się męczył ? :(
        > poza tym czasem w weekend musiałby sam nocować... :/

        10 godzin bez spaceru to męczarnia dla zwierzaka, a nie wyobrażam sobie zeby
        pies mialby siedzieć w weekend sam, dobrze ze myślisz o tym, bo niektórzy biorą
        futrzaka i skazują jak nie na samotność to na pełny pęcherz, szkoda zwierzęcia
        ale qgel, spraw sobie kota, on nie musi wychodzić na dwór i sobie poradzi z
        samotnością, a w schroniskach i kociaki czekają na opiekunów
        • qgel600 Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 14:09
          miałem psa i rzeczywiście wytrzymywał 10 godz. (w dodatku gończy
          słowacki mocno rozbrykany), w weekendy i czasem w dzień mogą
          wychodzić z nim dzieci siostry, tylko właśnie nie wiem co na to pies
          jak czasem nie będą mogli, zapomną lub ich nie będzie... cały czas
          myślę intensywnie ;)
          • masiwa Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 14:32
            qgel600 napisał:

            > miałem psa i rzeczywiście wytrzymywał 10 godz. (w dodatku gończy
            > słowacki mocno rozbrykany), w weekendy i czasem w dzień mogą
            > wychodzić z nim dzieci siostry, tylko właśnie nie wiem co na to pies
            > jak czasem nie będą mogli, zapomną lub ich nie będzie... cały czas
            > myślę intensywnie ;)

            łeeeeeeeee, no to jak masz rodzinkę do pomocy, to jak najbardziej za, oni sie
            przyzwyczają do wychodzenia na spacery, psina do nich i do godzin, w kryzysowych
            sytuacjach są też znajomi :)
            bierz psinę,niech ma dom :)
      • cruk Re: chciałam przedstawić .... 13.01.09, 16:20
        fizjologia fizjologia, ale jeszcze pomysl o psiej psychice..

        PS. a co ma robic sam przez cale dnie, gdy teskni za towarzystwem, poza
        znajdywaniem sobie samemu pociechy i radochy (gryzienie zabawek, kapci etc. -
        inwencja czy jej brak zalezy od egzemplarza) - przesypia je i popada w apatie
        (tez zalezy od egzemplarza)..
        • goha66 Re: chciałam przedstawić .... 13.01.09, 16:53
          cruk napisała:

          > przesypia je i popada w apatie (tez zalezy od egzemplarza)..

          ... no właśnie,zależy od egzemplarza (mojemu przydałoby się czasami
          trochę tej apatii) :) nasz "egzemplarz" najwyraźniej lepiej czuje
          się w zaciszu domowym niż w schronisku. 3 i pół roku temu wzięłam
          chudą, trzęsącą się jak osika psinę, która bała się własnego cienia
          (własnego, a nie Małejgochowego:D). niech zaświadczą Ci co
          regularnie nas nawiedzają, że psisko odżyło, jest wesołe, skore do
          zabaw i głaskania, ale potrafiące też zignorować wszystkich gości by
          (nie przeganiane przez nikogo) zaszyć się w sypialni i uciąć 97 w
          tym dniu drzemkę... myślę że każde stworzenie cierpi bardziej w
          schronisku niż w domu (nawet takim, gdzie wszyscy w komplecie są
          dopołudnia poza domem).
          P.S. jeśli chodzi o zabawy to Luśka, prócz biegania z zabawkami,
          około miesiąca "przyozdabiała" nam z lubością mieszkanie papierem
          toaletowym (jak nie dało rady w dzień, to pies pracował nocą ;) ).
    • siostrakama Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 14:54
      ja mam psa od zawsze w domciu i wiem ile jest obowiazkow przy
      nim... ;)
      więc qgel dobrze sie zastanów nad wzięciem psa czy innego
      zwierzaczka. szczegolnie teraz gdy sezon idzie!!!
      • avocado67 Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 15:07
        Karola, sama odpowiedziałaś ;) "ja mam psa od zawsze...." więc da się :) Ja mam
        psa od niecałych trzech miesięcy, fakt, nie ma teraz sezonu, ale myślę że przy
        odrobinie chęci wszystko się poukłada
        • cien1100 Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 15:54
          Ja swojego już przyuczałem do jazdy na motocyklu. Jeszcze trochę i nauczy się
          zmieniać biegi;)
        • siostrakama Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 18:20
          mieszkając samemu nie da się pogodzić psa i motocykla... wielu
          znajomych to przerobiło i musiało psa oddawać wszedzie gdzie mogli
          aby wyjechać na weekend

          u mnie w domciu zawsze ktoś jest więc pies ma zawsze towarzystwo...
    • paulina80s Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 17:38
      ja proponuje, żebys kupił sobie rybki ha ha ha :) niestety nie
      sądzę, zeby Ci sie udało pogodzić sezon z psem, tym bardziej, ze
      mieszkasz sam. A wydaje mi sie, ze oddawanie go na czas kiedy Cie
      nie ma mijać sie będzie z celem....
      • masiwa Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 18:27
        rybki trzeba karmić co najmniej dwa razy dziennie, wiec z wyjazdami problem, ale
        polecam ptaszniki, karmisz raz na dwa tyg i z głowy :D i tez mają futerko :D

        a poważnie, psiak sie przyzwyczai i polubi osoby,z którymi (przecież nie jest
        powiedziane, że w każdy weekend) będzie spędzał czas,a zyska domowe ciepło,
        chyba to lepsze od schroniska,a jeśli ktoś uważa inaczej to jest wyzuty z
        wyższych uczuć, albo nigdy nie odwiedził schroniska i nie widział smutnych oczu
        zwierząt
    • alut-ka71 Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 18:51
      To może kot? Nieszczęśliwych mruczków proszących o przygarnięcie też
      są tysiące. Kot to idealne rozwiązanie dla samotnie mieszkających. A
      z własnego doświadczenia wiem, że jak już będzie pierwszy, to drugi
      nie stanowi problemu. Koty zadowolone, zawsze mają towarzystwo,
      kłopot żaden, zabawy tyle, że TV można za okno :D No tylko wydatków
      trochę więcej ;)
      Najważniejsze, żeby decyzję o przyjęciu pod dach zwierzaka
      podejmować rozsądnie, bo to jest żywa istota i nie może służyć tylko
      zaspokojeniu naszej chwilowej potrzeby "bycia dobrym".
      Goha, super, że szukasz stałego opiekuna. Rok temu wirtualnie
      adoptowałam Kajtka ze schroniska w Chorzowie. Oczywiście prawdziwego
      domu to nie zastąpi, ale chociaż brzusio wypełni. Myślę, że nawet
      taka forma pomocy jest cenna, bo nikt z nas nie jest w stanie
      przygarnąć wszystkich potrzebujących braci mniejszych.
      • carrymoon Re: chciałam przedstawić .... 12.01.09, 22:12
        a ja mam kota co sie sam wyprowadza :)
        kuwety nie uznaje. Znalazła sobie skubana dziure i wychodzi i wchodzi kiedy chce :D
        mam niejasne podejrzenia, że jeszcze w co najmniej jednym domu załapuje sie na
        jedzenie :D

        ale na noc wraca i tak pieknie mruczy

        bardzo lubie psy ale ze względu na tryb zycia nie zdecydowalam sie na posiadanie

        mój kot jest wystarczający i nei wymaga tyle opieki
        • yacey Re: chciałam przedstawić .... 13.01.09, 08:26
          A taki pluszowy zwierzak to jest calkowicie bezobslugowy :)
          ________
          *YAMAHA
          • carrymoon Re: chciałam przedstawić .... 09.02.09, 07:37
            yacey napisał:

            > A taki pluszowy zwierzak to jest calkowicie bezobslugowy :)

            może

            kota mam świadomie, jeżeli zdecydowałabym się na psa to byłaby
            bezmyślność z mojej strony, egoizm

            Pies wymaga więcej opieki niż kot. Psa należy wyprowadzić, trzeba
            wracać do domu na spacery. Kot nawet nie wychodzący jest prostszy w
            obsłudze i jeśli np wrócę wieczorem zamiast w południe to krzywda mu
            sięnie stanie. Dla psa byłaby to męczarnia.
            Wybór kota jest wyborem własnie dlatego świadomym, że nie chce dla
            własnego widzimisię krzywdzić zwierzaka wiem ile moge zaoferować.
    • brudny.ucek Re: chciałam przedstawić .... 13.01.09, 17:33
      Ja też mam zaadoptowanego psiaka (mam też cudną, choć nieco psotną
      tybetańska córeczkę - ale o tym teraz sza.. :-D).
      dajmudom.pl/futro.php?id=1198
      Dandys mieszka w schronisku w Korabiewicach. To szczególne
      schronisko, gdzie zapewnia się zwierzakom godną i spokojną starość
      (poza poszukiwaniem nowych domów, ofc!)

      Niestety mam też realnego psiaka, który nie toleruje dzielenia się
      miłością domowników i nie mogę przygranąć ani psa, ani kota..
      Wirtualna adopcja, to wspaniały sposób na wsparcie ludzi, którzy
      często całe życie poświęcają zwierzętom.

      W Korbiewicach mają wiele zwierzaków - misie, konie, kozy, krowy,
      wilki, sowę i mnóstwo psów i kotów. Warto ich wesprzeć!
      dajmudom.pl/str.php?dz=1
      Ostatnio na urodziny mojej 8-letniej siostrzenicy, poza "normalnym"
      prezentem, podarowałam jej możliwość zaadoptowania jednego ze
      zwierzaków. Ciocia chętnie zapłaci nieco więcej, a Maryśka uczy się
      tak myślenia o braciach mniejszych (a jak długo i uważnie czytała
      historie zwierzaków :-)). Polecam taki prezent!

      Oby Strachusiowi się poszczęściło! :-) i innym zwierzakom także!
      • goha66 Re: dostałam maila ze schroniska 09.02.09, 06:59
        brudny.ucek napisała:

        > Oby Strachusiowi się poszczęściło! :-)

        dostałam maila z łódzkiego schroniska o treści:

        "Witam
        Schronisko dla zwierząt w Łodzi informuje ,że pies o nr.546
        nie przebywa już pod naszą opieką.Jednocześnie dziękujemy za wpłaty
        na jego konto,i zachęcamy do wyboru nowego psiaka ,któremu można
        podarować opiekę wirtualną.
        Pozdrawiamy -mieszkańcy schroniska :) "

        ... mam nadzieję, że enigmatyczny zapis "nie przebywa" oznacza, że
        Strachuś znalazł nowy dom :) ... mogliby kurde pisać jasno, wyraźnie
        i drukowanymi. pozdr.
        • brudny.ucek Re: dostałam maila ze schroniska 09.02.09, 13:23
          goha66 napisała:
          > dostałam maila z łódzkiego schroniska o treści:
          >
          > "Witam
          > Schronisko dla zwierząt w Łodzi informuje ,że pies o nr.546
          > nie przebywa już pod naszą opieką.Jednocześnie dziękujemy za wpłaty
          > na jego konto,i zachęcamy do wyboru nowego psiaka ,któremu można
          > podarować opiekę wirtualną.
          > Pozdrawiamy -mieszkańcy schroniska :) "
          >
          > ... mam nadzieję, że enigmatyczny zapis "nie przebywa" oznacza, że
          > Strachuś znalazł nowy dom :) ... mogliby kurde pisać jasno, wyraźnie i
          drukowanymi. pozdr.

          he he!:-) :-) :-)
          doprawdy, powściągliwość bywa cnotą ;-) ..lub przekleństwem :-D
          "nie przebywa już pod naszą opieką" - cóż za.. eufemizm ;-)
          Mam nadzieję, że Strachuś kima gdzieś teraz na miękkiej, ciepłej kanapie,
          drapany za uszkiem :-)

          ..a jak już się tak chwalimy na maksa, to mi się udało namówić firmę na objęcie
          opieką wirtualną Wani :-)
          no i teraz mamy misia! :-):-):-)
          Wiosna robimy akcję wyjazdu do schroniska celem wykonania prac ziemnych oraz
          wyczochrania, wygłaskania i wyspacerowania jak największej ilości podopiecznych
          (Wani chyba będziemy musieli odpuścić.. ;-))
          dam znać, bo może ktoś z Mazowsza się będzie chciał dołączyć na 2oo (schronisko
          jest koło Ożarowa Maz.)
          • brudny.ucek Re: dostałam maila ze schroniska 09.02.09, 13:27
            Wania - od razu widać, że łobuz :-)
            dajmudom.pl/futro.php?id=1137&str=11
            niestety historie ma bardzo smutną..
          • goha66 Re: dostałam maila ze schroniska 09.02.09, 14:28
            brudny.ucek napisała:

            > ..a jak już się tak chwalimy na maksa, to mi się udało namówić
            firmę na objęcie opieką wirtualną Wani :-)
            > Wiosna robimy akcję wyjazdu do schroniska celem wykonania prac
            ziemnych oraz wyczochrania, wygłaskania i wyspacerowania jak
            największej ilości podopiecznych


            ... wspaniały pomysł :D ... jak Was nie lubić ludzie?
            P.S.
            przeglądając strony schroniska (w poszukiwaniu nowego podopiecznego)
            znalazłam m.in. Pedrosa, Fokę i Kamyczka ... i tak jakoś forumowo
            się zrobiło ;). pozdr.
    • kinderek Re: chciałam przedstawić .... 09.02.09, 11:17
      To skoro przedstawiamy to ja od ponad 4 lat mam kolegę :
      dajmudom.pl/futro.php?id=97
      Niestety Pizdzik nie jest do adopcji. Ale podobno jest mu dobrze.
      W tym roku na to schronisko mozna wpacac 1%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka