Dodaj do ulubionych

Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalszy :)

20.02.09, 17:54
Zainspirowany częściowo pomysłem Roberta Heinleina z książki "Żołnierze
kosmosu", przedstawiam kolejny utopijny pomysł mający zmienić świat na lepsze :)

Otóz, w Polsce problemem jest to, że obywatele nie utożsamiają się ze swoim
państwem, prawda? Nie chodzą na wybory, nie ufają władzy, traktują państwo
wyłącznie roszczeniowo itd. No to ja mam taki pomysł:

Obowiązkowy staż zawodowy w instytucjach publicznych dla każdej osoby
kończącej 18 lat!

To znaczy: jeśli np. licealista kończy liceum, to ma obowiązek wybrać sobie
jakąś instytucję państwową, gdzie przez pewien czas popracuje (oczywiście za
wynagrodzeniem). Dzięki temu, młody człowiek będzie mieć okazję poznać
częściowo instytucje swojego państwa, oswoić sie z nimi i generalnie nabrać
postawy obywatelskiej :)

Jeśli zaś młody człowiek takiego stażu nie zgodzi się odbyć, czeka go sankcja
polegająca na utracie części praw publicznych, czyli np. prawa wyborczego :)
Na zasadzie: nie interesuje Cię Twoje państwo, to bądź konsekwentny i nie
podejmuj decyzji, które na nie wpływają. Ha! :)

Jak Wam sie podoba? :)
Obserwuj wątek
    • grzespelc Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 20.02.09, 18:01
      > Obowiązkowy staż zawodowy w instytucjach publicznych dla każdej osoby
      > kończącej 18 lat!

      Tak! Najlepiej w Urzędzie Skarbowym albo ZUS-ie! :D
      • stephen_s Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 20.02.09, 18:06
        A dlaczego nie? :)
        • kora3 Oj Stephen :) 22.02.09, 09:22
          Dlatego nie, że ....

          Zakładasz, ze ten licealista ma się czegos nauczyc o tych
          szacownych instytucjach, zeby sie potem utozsamiac z państwem, nie?

          Tyle, ze wymienione przez Grzesia instytucje, a oweszme, nauczą go a
          jakże - nieróbstwa, olewania petentów, spychologii stosowanej i kupy
          innych przydatmnych w "pracy" w takiej instytucji rzeczy, ale na
          pewno nie szacunku ani do państwa, a ni do pracy.
          • grzespelc Protestuję! 22.02.09, 11:59
            > Tyle, ze wymienione przez Grzesia instytucje, a oweszme, nauczą go a
            > jakże - nieróbstwa, olewania petentów, spychologii stosowanej

            No to chyba Ciebie należałoby wysłać na parę tygodni do ww. instytucji...

            Funkcjonowanie US i ZUS nie jest przykładem na żadne nieróbstwo, tylko na
            abdurdy naszego prawa i kompletny brak wiedzy i wyobraźni naszych
            posłów-sowizdrzałów.

            Jest wiele lepszych miejsc, w których można mauczyć się nieróbstwa, olewania
            klientów i spychologii.
            • kochanica-francuza Re: Protestuję! 22.02.09, 13:47
              grzespelc napisał:

              > > Tyle, ze wymienione przez Grzesia instytucje, a oweszme, nauczą go a
              > > jakże - nieróbstwa, olewania petentów, spychologii stosowanej
              >
              > No to chyba Ciebie należałoby wysłać na parę tygodni do ww. instytucji...

              To ciekawe, bo moja Mama ma pewną sprawę do ZUS-u i jakoś od dwóch lat nie może
              jej załatwić (doczekać się odpowiedzi)...

              Natomiast kiedy im się wydaje, że składka się nie zgadza - jakoś potrafią
              błyskawicznie wysłać list.
              • grzespelc Re: Protestuję! 22.02.09, 14:48
                > To ciekawe, bo moja Mama ma pewną sprawę do ZUS-u i jakoś od dwóch lat nie może
                > jej załatwić (doczekać się odpowiedzi)...
                >
                > Natomiast kiedy im się wydaje, że składka się nie zgadza - jakoś potrafią
                > błyskawicznie wysłać list.

                Uważasz, że w prywatnych firmach jest inaczej?
                • kochanica-francuza Re: Protestuję! 22.02.09, 14:54

                  > Uważasz, że w prywatnych firmach jest inaczej?

                  Zmieniasz temat. Prywatne firmy reprezentują Kowalskiego, Nowaka i innych
                  prezesów. Państwowe reprezentują PAŃSTWO.
                  • kochanica-francuza Grzesiu, otwórzmy szafę i mówmy 22.02.09, 15:27
                    do rzeczy.

                    Ty lub ktoś z Twoich bliskich pracuje w administracji państwowej? Uszanuję i nie
                    będę dyskutować o w/w instytucjach.
                    • grzespelc Re: Grzesiu, otwórzmy szafę i mówmy 22.02.09, 17:32
                      Pracuję w US nie od dziś i czasem 8 h w tej pracy wystarcza za 16 w innej.
                      • kochanica-francuza Re: Grzesiu, otwórzmy szafę i mówmy 22.02.09, 17:42
                        grzespelc napisał:

                        > Pracuję w US nie od dziś i czasem 8 h w tej pracy wystarcza za 16 w innej.

                        No to ci spycholodzy pracują w innym dziale. ;-) Poza tym jeśli Nowak nas zrobi
                        w konia, a jest np. szewcem, możemy iść do innego szewca. Innego ZUS-u nie ma.
                        • grzespelc Re: Grzesiu, otwórzmy szafę i mówmy 22.02.09, 17:55
                          Chyba że zrobi Cię w konia gazownia albo elektrownia.
                        • grzespelc Re: Grzesiu, otwórzmy szafę i mówmy 22.02.09, 17:58
                          > No to ci spycholodzy pracują w innym dziale. ;-)

                          Niestety, to fakt.
                          Nie zaprzeczam, że spychologia, lenistwo i olewanie petenta występuje w USach i
                          ZUSie, ale wydaje mi się, że po pierwsze w innych urzędach mamy tego więcej, a
                          najwięcej w centralnych, a po drugie - w firmach niepaństwowcy również tego nie
                          brakuje, więc nie jest to wyróżnik tej gałęzi administracji.
                          • kochanica-francuza Re: Grzesiu, otwórzmy szafę i mówmy 22.02.09, 18:30

                            > najwięcej w centralnych, a po drugie - w firmach niepaństwowcy również tego nie
                            > brakuje

                            A skąd, to plaga!

                            Niemniej urzędy państwowe, centralne czy niecentralne, są wizytówką państwa.
                  • grzespelc Re: Protestuję! 22.02.09, 17:34
                    Znaczy, że w imieniu Nowaka można mieś klienta w d...?
                    • kochanica-francuza Re: Protestuję! 22.02.09, 17:41
                      grzespelc napisał:

                      > Znaczy, że w imieniu Nowaka można mieś klienta w d...?

                      Nie powinno się, ale to się często zdarza. Natomiast Nowak nie reprezentuje
                      państwa tudzież trudniej go kontrolować w kwestii odpowiedniego traktowania
                      klienta.


                • kora3 Grzesiu :) 27.02.09, 09:12
                  grzespelc napisał:

                  > Uważasz, że w prywatnych firmach jest inaczej?

                  Na pewno nie w każdej, ale powiem tak: jasne, że pracownicy ZUS, US
                  i innych instytucji przebijaja się przez gaszcze niejednokrotnie
                  bezsensownych przepisów, absurdalnych procedur itd. Tu sie zgadzam w
                  pełni, ale od prywatnych firm Grzegorzu róznią się pewnym szczegółem
                  drobnym, acz znaczącym. Otóż te "firmy" nie maja konkurencji i sa
                  monopolistami. Stąd nie zależy im, by klient, czy petnt był
                  zadowolony z ich usług, bo naet jesli nie bedzie to co z tego?

                  Gdzie indziej przecież nie pójdzie.

                  Wiesz ostatnio byłam swiadkiem sytuacji, w której pewien starszy
                  człowiek usiłował załatwic dosc banalna sprawe w urzedzie gminy.
                  Poszłam sobie tam i postałam w ogonku nie ujawniajac się:)

                  A dlatego tak się stało, że pani urzedniczka kilka razy b.
                  nieprzyjemnie potraktowała petentów, poskarzyli się wójtowi i nic -
                  odp była "to nie moze być prawda, państwo sa przewrazliwieni"

                  Moim zdaniem bynajmniej nie byli przewrazliwieni. rozumiem, ze baba
                  ma nudna i mało rozwijajacą prace, moze i sama nie rozumie tego, co
                  jej każa innym tłumaczyć, ale to nie usprawiedliwia "spuszczania po
                  brzytwie" oraz aroganckich wrotów typu " ja już nie wiem, jak panu
                  to wytłumaczyć panie X! niech pan wraca do szkoły" albo " co za
                  ludzie, 100 razy mówie, a oni jak barany" ...
                  Sorry, ale to baba jest dla tych ludzi i z nich żyje i tego rodzaju
                  zachowanie oraz załatwienie "na odwal się" z użyciem urzedniczego
                  zargonu do prostych ludzi to bezczelnosc.

                  Nawiasem mówiac - nic trudnego to było, co miała robic, ale jak się
                  przekonałam po dokjsciu do okienka z moim podopiecznym, pani ta sama
                  miała spore braki w tym, czym sie zajmować miała :)

                  Pytam ją o ewidentna rzecz - odpowiada mi na okragło cytujac
                  pisemko. Pytam konkretnie: chodzi o to i o to, jak to interpretowac?
                  wywala oczy na mnie i swoje "ma pani napisane, co za ludzie itede" .

                  Poniewaz się darła publicznie pozwoliłam sobie ja nagrać i
                  potraktowac ja tak jak ona tych ludzi. Normalnie z cetrala jej
                  powiedziałam, ze się nie orienuje i zcas uzupełnić edukacje, nie
                  tylko w zakresie obsługi klienta. informowała mnie, ze jak mi się
                  nie podoba to moe się przeprowadzić do inej gminy :)

                  Pan wójt juz nie moze mówić "to niemozliwe, państwo są
                  przwrazliwieni" bo tego sobie wysłuchał. Z tym, mój Grzesiu, ae to
                  niczego nie zmieni w skali globalnej, ze tak powiem, bo brak
                  onkurencji zawsze mnozy olew klienta, czy petenta.
                  • grzespelc Re: Grzesiu :) 27.02.09, 22:47
                    Tu sie zgadzam w
                    > pełni, ale od prywatnych firm Grzegorzu róznią się pewnym szczegółem
                    > drobnym, acz znaczącym. Otóż te "firmy" nie maja konkurencji i sa
                    > monopolistami.

                    A gdzie widzisz konkurencję dla Tepsy, gazowni albo elektrowni ?

                    Historyjka fajna, w USach też takie baby są, aczkolwiek rzadko się zdarzają
                    proste pytania od podatników :).
                    • kora3 Re: Grzesiu :) 01.03.09, 08:46
                      no tepsa już ma jaka taką konkurencję - elektownie i gazownie - nie.

                      Grzsiu, ja wiem, ze ludzie bywają upierdliwi i moga zadawać nawet
                      niefajne i głupawe, ze trudne nie wspomne pytania. Tyle, że
                      pracownicy Usów od tego są zeby na nie odpowiadać.
            • kora3 Re: Protestuję! 27.02.09, 08:52
              grzespelc napisał:
              >
              > No to chyba Ciebie należałoby wysłać na parę tygodni do ww.
              instytucji...

              Błagam - nie :)
              >
              > Funkcjonowanie US i ZUS nie jest przykładem na żadne nieróbstwo,
              tylko na
              > abdurdy naszego prawa i kompletny brak wiedzy i wyobraźni naszych
              > posłów-sowizdrzałów.

              Też, ale wierz mi - na nieróbstwo też Grzesiu :)
              >
              > Jest wiele lepszych miejsc, w których można mauczyć się
              nieróbstwa, olewania
              > klientów i spychologii.

              Nie wątpię :)
              • grzespelc Re: Protestuję! 27.02.09, 22:56
                > Też, ale wierz mi - na nieróbstwo też Grzesiu :)

                Skoro tak, nie ma litości i żadnego nie. Niech Cię tylko gdzieś dostanę, to Cię
                na siłę do US zatargam, żebyś sobie zobaczyła, jak to wygląda od środka.:DD
                • kora3 Re: Protestuję! 01.03.09, 08:44
                  spoko Grzesiu, zaciągaj:) jesli tylko do Us-a to spoko :)

                  a jak tam jest wiem - pracuje w jednym moja kumplela, a w drugim
                  niedoszła acz miła szwagierka.
    • lynx.rufus Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 02:05
      stephen_s napisał:

      > Dzięki temu, młody człowiek będzie mieć okazję poznać
      > częściowo instytucje swojego państwa, oswoić sie z nimi i generalnie nabrać
      > postawy obywatelskiej :)

      A przy okazji znienawidzić jeszcze bardziej państwa. Niech żyje anarcho-syndykalizm!

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • stephen_s Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 09:40
        Dlaczego "znienawidzić"?
        • lynx.rufus Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 09:46
          stephen_s napisał:

          > Dlaczego "znienawidzić"?

          To taki trochę żart, ale nie do końca. Po prostu - biurokracja w Polsce jest
          dość ociężała i mało sprawna. Kontakt z nią nieukształtowanego młodego umysłu
          może stać się dla niego traumą na całe życie. Albo doświadczeniem, które
          negatywnie wpłynie na jego kształtowanie.

          A co do ogólnego problemu - wszystko załatwi czas, trzeba tylko przestać na siłę
          wmawiać ludziom, że polskie to obciach. A edukację należy naturalnie zacząć nie
          w wieku 18 lat, ale dziesięć lat wcześniej. Reforma szkolnictwa to chyba
          najważniejsze wyzwanie stojące przed Polską.

          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • maria421 Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 12:09
            Taki staz moglby przyniesc zupelnie odmienne od oczekiwanych skutki.
            Jezeli mlodzi maja uwierzyc ze moga cokolwiek zmienic w panstwie, to nalezy im
            najpierw dac mozliwosc dokonywania zmian w ich najblizszym otoczeniu.
            • diabollo Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 13:42
              maria421 napisała:

              > Taki staz moglby przyniesc zupelnie odmienne od oczekiwanych skutki.
              > Jezeli mlodzi maja uwierzyc ze moga cokolwiek zmienic w panstwie, to nalezy im
              > najpierw dac mozliwosc dokonywania zmian w ich najblizszym otoczeniu.

              Przecież mają możliwości i zmieniają. Kto w Polsce tego broni?

              Kłaniam się nisko.
            • kochanica-francuza Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 20:54
              Stefuś, popracuj sobie w US albo w ZUS-ie, a wkrótce założysz wątek "Absurdy i
              antyobywatelskość państwa polskiego".
          • diabollo Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 13:40
            lynx.rufus napisał:

            > To taki trochę żart, ale nie do końca. Po prostu - biurokracja w Polsce jest
            > dość ociężała i mało sprawna. Kontakt z nią nieukształtowanego młodego umysłu
            > może stać się dla niego traumą na całe życie.
            >
            (...), trzeba tylko przestać na siłę
            > wmawiać ludziom, że polskie to obciach.
            > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus


            Czcigodny Ryśku, może Ty się w końcu zdecyduj?

            Kłaniam się nisko.
    • diabollo Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 13:44
      Pomysł, moim zdaniem niezły, czcigodny Stephenie, choć z tymi sankcjami to
      stanowczo przesada.

      Kłaniam się nisko.
    • marcinlet Re: Utopijnych pomysłów naprawy świata ciąg dalsz 21.02.09, 18:04
      stephen_s napisał:
      > Otóz, w Polsce problemem jest to, że obywatele nie utożsamiają się
      ze swoim
      > państwem, prawda?
      Utożsamienie się z państwem to było w Niemczech za Hitlera. Chcesz
      powrotu do tych czasów?

      > Obowiązkowy staż zawodowy w instytucjach publicznych dla każdej
      >osoby
      > kończącej 18 lat!
      > To znaczy: jeśli np. licealista kończy liceum, to ma obowiązek
      wybrać sobie
      > jakąś instytucję państwową, gdzie przez pewien czas popracuje
      (oczywiście za
      > wynagrodzeniem). Dzięki temu, młody człowiek będzie mieć okazję
      poznać
      > częściowo instytucje swojego państwa, oswoić sie z nimi i
      generalnie nabrać
      > postawy obywatelskiej :)
      > Jeśli zaś młody człowiek takiego stażu nie zgodzi się odbyć, czeka
      go sankcja
      > polegająca na utracie części praw publicznych, czyli np. prawa
      wyborczego :)
      To może jeszcze staż w placówkach kulturalnych? Ja ktoś nie zgodzi
      się na ten staż to za karę nie wpuszczą go do teatru, muzeum itp.

      Proponuję
      > Na zasadzie: nie interesuje Cię Twoje państwo, to bądź
      konsekwentny i nie
      > podejmuj decyzji, które na nie wpływają. Ha! :)
      Jeśli kogoś nie interesuje jego państwo to nie idzie na wybory, do
      czego ma prawo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka