Dodaj do ulubionych

Problem metafizyzny

19.11.03, 09:34
Reinkarnacja i metapsychoza. Powszechnie wiadomo: jak
sie kto zasluzyl dobrze to sie odradza w postaci tworu
wyzszego. Jak sie kto nie zasluzyl to - won w nizsza
forme istnienia. Niby to jest jasne. Ale ko_laborant
porsuzyl dzis problem pojawienia sie w anstepnym zyciu
jako hydraulik, inny fachowiec domowy lub wrecz
hausmajster. Powstaje tu pewien problem. Z jednej
strony bowiem lepiej jako fachowiec niz jako paleczka
okreznicy. Z drugiej strony, przystosowana do warunkow
miejskich, mimo wszystko NIZSZA forma zycia. Z trzeciej
strony: zycie przyjemne, bo sie czlek moze powyzywac na
innych i zyje zyciem drapieznika w czas pelni jedzenia.
Z czwartej strony: w tej postaci sie juz nie moze
zasluzyc dobrze i leci w dol w nastepnym wcieleniu.

Ale atraktor to nie jest matematycznie patrzac, chyba
zeby fachowcy mogli sie doradzac tylko jako fachowcy
(fachowiec jako minimalna moralanie forma istnienia?
Watpliwe mimo wszystko.))Wtedy jednak po paru
pokoleniach cala ludzkosc skladalaby sie z fachowcow i
wtedy bardzo by cierpiala.
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Problem metafizyczny 19.11.03, 12:17
      hyhy, Brezli to jakiś wygłodniały literówkowo ostatnio, co rusz to wszamie jaką
      bukwę w tytule wątkowym ;)
      • brezly Re: Problem metafizyczny 19.11.03, 12:22
        He, bo ja mam jedna reka szybsza niz druga. Za to druga
        mam wolniejsza :-)
        PS. cos ci tam slalem wczoraj na tlen. Doszlo?
        • edzioszka Manifest surrealizmu socjalistycznego 19.11.03, 12:46
          dzięki, doszło! hyhy, swoją drogą - nie wiedziałam, iż analfabetyzm do tego
          stopnia może ubogacać, a nawet wnikliwość niekonieczna - ale za to jaki odbiór
          sztuki malarskiej i pisma obrazkowego, bądźmy więc surrealni, to zdrowe! a myśl
          to tylko ponury teatr, religia - opium dla ludu nie potrafiącego się wyzbyć
          mrzonek.. ;)

          PS. "trudno było czystemu racjonalizmowi opanować toalety. Surrealizm w
          toaletach utrzymywał się dzięki politykom. Gdzieś bowiem zachodzi tak ścisły
          związek ulgi z doznaniem estetycznym..." - poruszające, nie mogłam się oprzeć
          pokusie zacytowania owego fragmenta.. albo: "już pojedynczy milicjant na ulicy
          to dzieło sztuki" <wymiękłam> ;)))
          • edzioszka Re: Manifest surrealizmu socjalistycznego 19.11.03, 13:00
            i jeszcze: chrońmy skrzydlatą wyobraźnię przed służalczością do praktycznego
            świata, inaczej dopuszczamy się zabóstwa ptaka, którego można ugotować na
            obiad.. nie zatrzyma nas nawet brama psychuszki - hyhy, że też nie doczytałam
            owego wcześniej ;)))

            PS. nie-myślę więc jestem - nowomodnie! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka