chiara76
30.12.03, 09:48
jestem niestety jedynaczką, tak wyszło. Zawsze chciałam mieć rodzeństwo, ale
nie wiem, czy sobie zbytnio tych związków nie gloryfikuję (właśnie może
dlatego, że nie mam). Zawsze bowiem myślałam, że rodzeństwo trzyma ze sobą,
tworzy wspólny front i wspomaga się wzajemnie. Natomiast dziś dostałam
dramatyczny email od mojej przyjaciółki. Odkąd ona jest w nowym związku jej
matka i siostra tworzą jakiś wspólny front przeciwko niej, a jej siostra
która jest po rozwodzie jakby nie pamiętała, że w związkach różnie bywa i
dokucza tej mojej przyjaciółce, która na początku roku rozstała się ze swoim
ex.
zastanawiam się, czemu tak jest...czy to odwieczna rywalizacja, czy one tak
mają? wiem, że raczej ich układy są różne odkąd ją znam, a będzie ponad 3
lata.
Napiszcie mi na pociechę, że wy jesteście w dobrych układach ze swoim
rodzeństwem,że się wspieracie i pomagacie sobie itd.
Jeśli nie, z czego waszym zdaniem to wynika?