Dodaj do ulubionych

Pozytywne rzeczy z 2003

01.01.04, 20:34
Moze zrobimy liste rzeczy, ktore udalo nam sie osiagnac w roku 2003 i z
ktorych jestesmy dumni albo szczesliwi. Zeby jednak rok 2003 kojarzyl nam sie
tez z milymi rzeczami?
Ja zaczynam:
- obrona pracy mag.
- znalezienie pracy
- poznanie paru wartosciowych osob. Z jedna to bym sie nawet chyba mogla
zaprzyjaznic.
- utrzymanie rozwalajacego sie zwiazku (jego naprawa)
- no i oczywiscie odkrycie tego forum i poznanie Was :)
Obserwuj wątek
    • kasia721 Re: Pozytywne rzeczy z 2003 01.01.04, 20:43
      Bardzo chętnie, ja od siebie dorzucam:
      -wyremontowanie(częściowe) domku
      -przeprowadzka na swoje
      -utrzymanie pracy
      -"odkrycie", że siostra może być prawdziwym przyjacielem
      -"poznanie" Was.
      AAriel to bardzo fajny pomysł. Można jeszcze raz spojrzeć na miniony rok i
      powspominać nie tylko to złe ale i przedewszystkim to co dobre!!! Buźka!!!
      • kasienka80 Re: Pozytywne rzeczy z 2003 01.01.04, 21:33
        - wspanialy zwiazek z Sebkiem mimo, ze do lipca na odleglosc
        - wyjazd na studia do Francji
        - i......wspanialy moment pod Wieza Eiffle 13,12 ;-))))))
      • monisb Re: Pozytywne rzeczy z 2003 01.01.04, 21:37
        Macie rację dziewczyny, trzeba postarać się doszukać również pozytywnych stron
        minionego roku. Dorzucę więc kilka dobrych zdarzeń które przyniósł 2003 r:
        - niespodziewany, tygodniowy wyjazd do Egiptu w lutym z ludźmi z firmy, było
        super i na dodatek za darmo :-))
        - zaliczenie kursu w Akademii Bezpiecznej Jazdy (mozliwość nauczenia się jak
        wyprowadzić samochód z poślizgu, jazda samochodem w warunkach ekstremalnych)
        Fajna rzecz, na zimę jak znalazł :-))
        - krótkotrwała, ale burzliwa znajomość z pewnym męzczyzną :-)), szkoda tylko ze
        się nie udało zbudować czegoś trwalszego
        - najpierw odkrycie tego forum, a potem czynne uczestnictwo (od niedawna).
        Bardzo mi tu dobrze z Wami, o czym już pisałam
        No i napewno znalazłoby się jeszcze kilka pomniejszych miłych wydarzeń.
        Jednak mam nadzieję ze 2004 będzie lepszy, bo w tym minionym było sporo niezbyt
        dobrych chwil
        Buziaki
        • mocca2003 Re: Pozytywne rzeczy z 2003 03.01.04, 23:00
          Jak już kiedyś pisałam to był bardzo fajny i ważny dla mnie Rok.Na mojej
          imprezie sylwestrowej zresztą każdy z uczestników opowiadał co mu dobrego ten
          rok przyniósł .Dla mnie poza jednym smutnym i nieodwracalnym wydarzeniem
          przyniósł mnóstwo szczęśliwych chwil i doświadczeń . Nawet to co na pierwszy
          rzut oka wydawało się tragedią bo chwili okazywało się cennym doświadczeniem .
          W końcu co nas nie zabije to nas wzmocni :)

          -pozytywne rzeczy z 2003
          - dzięki moim stazom poznałam wielu wspaniałych ludzi
          -nauczyłam sie w ciągu tego roku więcej niż przez 5 lat studiów
          -spędziłam bardzoo fajne wakacje na krecie
          -kilka fajnych wyjazdów w góry ( do sopotni i do barcic)
          -dwa wesela przyjaciółek , na których się naprawdę super bawiłam do białego
          rana
          - krótkotrwała, ale burzliwa znajomość z pewnym męzczyzną :-)), szkoda tylko ze
          >
          > się nie udało zbudować czegoś trwalszego
          - podpisuję sie z tym wyjątkiem , że wcale nie żałuję :)z tego i tak nic
          trwałego by nie było
          -odkrycie tego forum
          -nowa praca

          - jeszcze jedna bardzooooooooo bardzooooooo pozytywna , ale o tym na razie
          wolałabym nie pisać , aby nie zapeszyć
          -sylwester 2003/2004
          -
        • pireneje Re: Pozytywne rzeczy z 2003 07.01.04, 10:07
          Podsumowanie roku 2003 uświadomiło mi jak wiele w moim życiu się wydarzyło i że
          był to naprawdę dobry rok :
          -poznanie Kogoś, dzięki komu świat wydaje mi się piękniejszy :-)
          -drobny awans tytularny (bo niestety nie mał nic wspólnego z podwyżką, co
          jednak z uwagi na redukcję etatów, był dużym sukcesem)
          -zdanie egzaminów na tłumacza przysięgłego
          -remont w domu
          -kilkudniowy pobyt nad naszym polskim morzem (w scenerii jesiennej -jest
          wyjątkowo piękne)

          P.S. A wszystkim forumowiczom życzę kolejnego pomyślnego roku :-)
    • segovia Re: Pozytywne rzeczy z 2003 02.01.04, 13:04
      to teraz ja :)

      - poznanie wspaniałego mężczyzny
      - nowa praca
      - odkrycie talentu kulinarnego :)))
      - pogodanie się z dawnym kumplem
      - przeczytanie książek, choć myślałam, że nie znajdę na to czasu]
      - póki co - nienajgorszy rok na uczelni :)
      - taaaakie imprezy ze znajomymi

      2003 będe wspominała z dużą sympatią :))
      • segovia Re: Pozytywne rzeczy z 2003 02.01.04, 13:12
        oczywiście, miało być

        "pogodzenie się z dawnym kumplem"
    • k.mmilka Re: Pozytywne rzeczy z 2003 02.01.04, 18:01
      - w dniu 21 urodzin definitywnie skończyłam z pewnym Bardzo Toksycznym
      Mężczyzną
      - przetłumaczyłam książkę.
      • wakarpl Re: Pozytywne rzeczy z 2003 04.01.04, 18:45
        Rok 2003 byl bardzo dobry, za duzo by wypisywac. Pojezdzilem sobie troszeczke,
        wyluzoawalem sie na maksa.
        Licze, ze 2004 bedzie jeszcze lepszy!
        Ciesze sie, ze pojecgalem do Danii, gdybym nie pojechal na 99 procent nie
        odnalazlbym WAS i wiele rzeczy perwnie potoczyloby sie inaczej, jest super,
        bedzie jeszcze lepiej!
        Tylko polscy pilkarze mnie rozczarowali:(
    • mongfind Re: Pozytywne rzeczy z 2003 05.01.04, 02:59
      DUżo tego było...
      - obroniłam pracę mgr.
      - dużo godzin przegadaliśmy z moim Miłym, raz było lepiej raz gorzej ale
      generalnie mam wrazenie ze się docieramy :)
      - pewna fantastyczna i niezapomniana chwila na Sylwestrze (a moze to już na
      poczet tego nowego roku zaliczyć??? Bo właściwie było już po północy... )
      - znalazłam pracę
      - udało mi się stworzyć COŚ WŁASNEGO :)
      - zakończyłam pewne "przyjaźnie" kosztujące mnie więcej nerwów i stresu niż
      czegokolwiek innego
      - poszłam na wymarzony kurs tańca
      - wlazłam na to Forum (w chwili rozpaczy i ciężkiej depresji...)
      - i na pewno jak pomyślę bardziej to znajdę jeszcze wiele innych miłych rzeczy z
      ubiegłego roku :)
      • clumsy Re: Pozytywne rzeczy z 2003 07.01.04, 10:42
        Rok 2003 byl dla mnie bardzo przecientny, zeby nie powiedziec kiepski
        aczkolwiek zdarzylo sie kilka przyjemnych chwil oto one:
        -powitanie Nowego Roku w Paryzu(dla mnie najpiekniejsze miasto na ziemi)
        -Polfinal ligi mistrzow Juventus vs. Real Madryd(bramka P.Nedved`a)
        -zajecia w-f na UW (pilka nozna)
        -poznanie najladniejszej dziewczyny w akademiku Iwony
        -poznanie kilku nowych ludzi
        -impreza w Proximie z Alla
        -piosenki Red Hot Chili Papers, Linkig Park oraz Virgin
        -dwie noce z Asia i rozmowy z nia przez telefon
        -spotkania z moim chrzesniakiem Kubusiem
        -wyjazad do Szkocji na 3 miesiace

        Nawet uzbieralo sie tego troche moze to nie byl wcale taki zly rok?Pozdrawiam.
        • wakarpl Re: Pozytywne rzeczy z 2003 07.01.04, 10:55
          i to jest piekne..male rzeczy a ciesza.
          Ponczo 2003 byl dobrym rokiem, 2004 bedzie jeszcze lepszy, gwarantuje Ci to, a
          pol roku spedzisz z emna, hahaah (biedaczek):)
        • kurczak1976 Szkocja 07.01.04, 11:25
          clumsy napisał:

          > -wyjazad do Szkocji na 3 miesiace
          >

          Sorry ze troche skrecam watek ale ta Szkocja przyklula moja uwage:o)
          Czy te trzy miesiace spedziles tam podrozujac? Jesli tak to koniecznie napisz
          gdzie byles i jak ci sie podobalo!!!
          Ja bylam tylko na polnocno-zachodnim wybrzezu ale i to wystarczylo zeby sie w
          tym przepieknym kraju zakochac :o)
          Ehh te wrzosy, jeziora i gory...
          Od razu chce sie pakowac walizke i znowu w droge:o)

          Pozdrowienia
          Kurczak w szkocka krate
    • chiara76 to i ja spróbuję 07.01.04, 11:02
      u mnie właściwie były pozytywne tylko podróże. Był to w ogóle rok pod znakiem
      podróżowania. Odbyliśmy ich 4 i wszystkie w miejsca, w których wcześniej nie
      bylismy (w jednym ja kiedys bywałam , jeszcze z Mamą). W jedne zaś jeździliśmy
      tylko po drodze bywając. Były:Jastrzębia Góra, w maju, kiedy wyjątkowo było
      zimno, jak nie wiem co, ale jodek działał, przy tym poodwiedzaliśmy mój
      ukochany Gdańsk. Potem wyspa Kos (ładna, ale wolę Kretę), następnie bardzo miłe
      4 dni w czasie długiego sierpniowego weekendu w Puszczy Piskiej, a pod koniec
      roku zupełnie nieoczekiwana, niespodziewana i cudowna podróż do Portugalii.
    • kurczak1976 Re: Pozytywne rzeczy z 2003 07.01.04, 11:30
      Wlasciwie to jeszcze nie wiem czy niektore rzeczy beda czyms pozytywnym czy
      nie ale sprobuje:

      -rozliczenie granta (prawie przez to osiwialam)
      -poznanie cudownego mezczyzny, ktory udowodnil mi ze rodzaj meski to nie tylko
      toksyczne swiry ale tez wiele wspanialych osob
      -wyjazd do Szwajcarii (to jest czyn ktorego nie jestem pewna, za jakis czas
      wam napisze czy dobrze zrobilam czy nie)
      -odkrycie forum tez uwazam za wspanialy przypadek:o)
      -duzo wrazen zwiazanych z turystyka

      I to chyba tyle :o) ale wystarczy jak na jeden rok

      Pozdrowienia Kurczak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka