sezon rowerowy 2004

21.01.04, 11:24
Zbliża się wiosna, czas pomyśleć o kondycji. Coraz więcej ludzi jeździ w
naszej okolicy na rowerach górskich i nie tylko. Może niektórzy zechcą
spróbować czegoś bardziej ambitnego niż kręcenie po okolicznych "zaroślach".
Otwarcie sezonu już niedługo, pierwszy maraton rowerowy Bydgoszcz-Chełmno-
Bydgoszcz odbędzie się na koniec kwietnia. Na początku maja Krynica Górska i
tak dalej... Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi. Byłem tam i polecam nie tylko
tzw. "silnikom" ale i amatorom. Piękne okolice, nowe znajomości,
zabezpieczone trasy, bufety i wcale nie tak drogo. Przyjeżdżają całe rodziny.
Ojcowie z dziećmi i wszyscy są zachwyceni. Maratony mają zróżnicowane
dystanse i każdy znajdzie coś dla siebie. Po rywalizacji sportowej odbywają
się wieczorne imprezy i konkursy. Cała impreza trwa przeważnie trzy dni
(piątek-sobota-niedziela). Polecam, naprawawdę warto.

www.bikemaraton.pl/
www.bikeboard.wyd.pl/
A u sąsiadów powstało Wołomińskie Towarzystwo Rowerowe:

fakty.wwl.pl/2004/01/?id=18


    • ptysiek2 Re: sezon rowerowy 2004 28.01.04, 11:36
      A jeden radny z Wołomina uprawia zawodowo ten sport.
    • massix Re: sezon rowerowy 2004 09.03.04, 07:28
      Dla zainteresowanych rowerami górskimi:

      18 kwietnia 2004 odbędzie się w Łomiankach Kampinos tour, impreza rowerowa
      (chyba pierwsza w tym sezonie w naszej okolicy). Pozdrawiam.
    • zuldi Re: sezon rowerowy 2004 09.03.04, 15:47
      Massix, czy ty masz rowerek Massi?
      Poprzednio śmigałeś na zielonym rumaku?
      A może się znamy?

      Ja w Krynicy to bym się chyba rozpadł na molekuły po pierwszej zwałce. Na
      narciochach to nawet tam pojeździłem, ale rowerek by mnie wykończył. Proponuje
      zjazd z safaii i na horowe.
      • massix Re: sezon rowerowy 2004 10.03.04, 07:32
        zuldi napisał:

        > Massix, czy ty masz rowerek Massi?
        > Poprzednio śmigałeś na zielonym rumaku?
        > A może się znamy?
        >
        > Ja w Krynicy to bym się chyba rozpadł na molekuły po pierwszej zwałce. Na
        > narciochach to nawet tam pojeździłem, ale rowerek by mnie wykończył.Proponuje
        > zjazd z safaii i na horowe.


        Znamy się znamy... Chyba jako pierwsi w Markach śmigaliśmy na "góralach" od
        Pietrzaka. To były czasy...

        Co do safaii to nie dla mnie. Chociaż chłopaki zjeżdżają od strony
        Grunwaldzkiej. Wygląda to całkiem widowiskowo, taki początek DH.
        Horowa bardzo przyjemna, szczególnie po paru ulewach :)

        Pozdrawiam i wpadaj częściej.
        • zuldi Re: sezon rowerowy 2004 12.05.04, 15:24
          Bracie "A" i inni Braciszkowie !
          Byliśmy na Jurze K-C. Normalnie na rowerkach śmigaliśmy jak trza (nawet mój
          Sylwiszon i Oldynks). Dużo tras. Da się przykatować i miło odpocząć w
          okolicznościach przyrody i kultury typu ruina. Bardzo poleca.

          Ruszmy na rowerkach do lasów (oby się tylko na ślaban nie nadziać) i pilnujmy
          żeby nam śmieci nie pokradli.

          • massix Re: sezon rowerowy 2004 13.05.04, 07:28
            Witam, witam. Jestem pod wrażeniem. Gratulacje Zuldi. Olecki zaczyna jeździć na
            poważnie. Czy to Olas zakupił ostatnio jakiś sprzęt w Ząbkach? Nie spotkaliście
            Huberta? Też byli w tamtych stronach. 29 V będzie maraton w Kielcach. Pozdro.
            • zuldi Re: sezon rowerowy 2004 14.05.04, 14:07
              Oldynks rok temu został rozjechany w stanie upojonym. Wstrząs mózgu owocujący
              permanentnym dołem, a rower rozjechany (mesa sx). Rama niby miała być prosta.
              Zrobił tylne koło na stx rc i przyzwoitym mavick'u. Okazało się, że jednak
              tylny widelec się nieco naddał. Ale trzeba na ty jeździć bo szkoda włożonej
              kasy – zresztą to szczegół. Regularnie jeździ na nim z Żoliborza do Ząbek,
              sadzić Dyowemu pryncypałowi krzaczki i walczy z zapadającym się pod ziemią
              szambem. Ja też do robolni jeżdżę rowerkiem, plumpam eleganckiego rowa po
              deszczach, ale to wszystko na co mnie ogólnie stać. Ale sie wezne na te
              Suwalszczyzne – może się przyłączysz? Na rajdy nie jeżdżę i już, chyba że
              Olas ! Młody też z Pustelnika dyma na Pola Mokotowskie do kieratu siłą własnych
              mięśni - sporty ekstremalne.

              Ludzie wsiadajcie na rowery!!!!!!!!!
              Nie dajmy się zapuszkować!!!!!
              NIe ma jak poranne sztachnięcie na Piłsudskiego!!
              Przekujmy spaliny na ołowiane mięśnie !!!!
              A wacha taka cenna !!!!

              • 4umek Re: sezon rowerowy 2004 14.05.04, 14:20
                >>>Przekujmy spaliny na ołowiane mięśnie !!!!
                ;-)))))
                Dobre !
                Bardzo to do mnie przemówiło, tylko że mam strasznie niewygodne siodełko.
                • rafal.redel Re: sezon rowerowy 2004 14.05.04, 14:30
                  Ja też się ubawiłem - i nawet prawie dałbym się zmotywować, gdyby nie to, że
                  powietrze z opon w moim rowerze ciągle ucieka, co strasznie mnie demotywuje...
                  • massix Re: sezon rowerowy 2004 17.05.04, 07:24
                    To możesz dopakować przy okazji górne partie ciała :) A łatki w M1 po 5 zł,
                    niemieckie niezłe. Dętki po 8 lub 10.
                • zuldi Re: sezon rowerowy 2004 18.05.04, 18:17
                  4umek napisał:

                  > >>>Przekujmy spaliny na ołowiane mięśnie !!!!
                  > ;-)))))
                  > Dobre !
                  > Bardzo to do mnie przemówiło, tylko że mam strasznie niewygodne siodełko.

                  Dajcie spokój z tymi wymówkami. Każde sioodełko jest niewygodne, a dentka
                  dziurawa. Trzeba przyzwyczaić rowa, a dentkę ......... nie no Rafix - daj
                  spokój!!!!!!!!
              • massix Re: sezon rowerowy 2004 17.05.04, 07:20
                Jestem wstrząśnięty, ale nie zmieszany. a kiedy na te suwalszczyzne się
                wybieracie? A Olas do Kielc by nie pojechał przetestować maszynę?
                • zuldi Re: sezon rowerowy 2004 18.05.04, 18:13
                  W Boże Ciało się wybieramy. Olas Rezerwuje miejsca. Skontaktuj się ze mną po
                  ludzku to pogadamy jak ludzie. Sylwia i Benitowa Marta nie jadą - same samce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja