Dodaj do ulubionych

Podatek katastralny

20.10.11, 10:16
www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/podatek_15900
Obserwuj wątek
    • nomad997 Re: Podatek katastralny 20.10.11, 10:37
      Szkoda że się tak w partii nie przejmujecie jak biskupi chcą nałożyć na Polaków przymusowy haracz.
      • radek.dec Re: Podatek katastralny 20.10.11, 11:22
        Nomad997,

        A może by tak komentarza o katastralnym, zamiast bić pianę w temacie zastępczym.

        • nomad997 Re: Podatek katastralny 20.10.11, 11:32
          Proszę bardzo: z podatku katastralnego powinny być zwolnione te nieruchomości (mieszkania, domy z działkami na których stoją) które są miejscem zamieszkania podatnika.
          Reszta powinna być opodatkowana. Dlaczego? Zbije to sztucznie "nadmuchane" ceny nieruchomości z powodu deficytu ich dostępności w niektórych rejonach Polski. A jest to spowodowane tym, że ludzie mają często bardzo dużo (odziedziczonej) ziemi, ale nie chcą jej sprzedać, choć z niej nie korzystają. Nie stać ich aby cokolwiek na nich wybudować, a nawet często nie mają na zapłacenie obecnego podatku od nieruchomości dla gminy.
          A tak będzie krótka piłka: albo płacisz podatek od wartości każdej z działek/mieszkań (z których dana osoba nie korzysta osobiście), lub sprzedajesz je na wolnym rynku.
          • gekon-3 Re: Podatek katastralny 20.10.11, 12:05
            Podatek katastralny – samobójcy polityczni. Nie wierzę, że w chwili obecnej nasi politycy z wiejskiej odważą się do uchwalenia ustawy na mocy której wejdzie w życie rozwiązanie – podatek katastralny. Tak jak na razie nikt nie ruszy rolników (podatki) księży i wielu innych uprzywilejowanych grup, tak katastralnego podatku na razie nie wprowadzą. Ale jeśli by do tego doszło to:
            Po pierwsze. Zgadzam się z tym, że w wielu przypadkach nieruchomości które zostałyby opodatkowane to nie wyznacznik statusu majątkowego ale dorobek nierzadko kilku pokoleń. Nie oznacza to, ze osoby które posiadają nieruchomość będą w stanie zapłacić podatek. Cóż zmusić je do tego by pozbyły się nieruchomości, by sprzedały ją i przeniosły się w inne tańsze miejsce. I to się będzie powtarzać.
            Po drugie jak wycenić wartość nieruchomości. Na pozór prosta sprawa, ale diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli szacowania nieruchomości dokona ktoś kto jest zatrudniony przez podmiot zobowiązany do poboru podatku to wycena będzie wyższa, jeśli wyceny dokona właściciel to wręcz przeciwnie.
            Po trzecie czy z płacenia podatku będą jakieś wyłączenia, czy taka sama stawka dla nieruchomości z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe i pod działalność.


            I jak wszędzie każdy kij ma dwa końce. Z jednej strony podatek taki najbardziej uderzyłby w osoby biedniejsze. Po co mi mieszkanie, idę do gminy po komunalne. Droższe wynajmy, bo koszt podatku przerzucony zostanie na najemców spowoduje, że odczuje to przysłowiowy kowalski. Droższy wynajem lokalu, droższe usługi = wyższy VAT itd.

            Z drugiej strony gminy byłyby bardziej zmotywowane do podnoszenia standardu infrastruktury nazwijmy ja „okołodomowej”. Lepsza droga, dobrze wykonana kanalizacja, oświetlona ulicy, bliskość placówek przedszkolnych oświatowych, handlowych – to podnosi wartość nieruchomości.


            Moim zdaniem zdrowo pomyślane rozwiązanie można wprowadzić. Podstawowy lokal mieszkaniowy niska stawka, kolejne lokale mieszkaniowe stawka większa.
        • p33m3k Re: Podatek katastralny 20.10.11, 12:26
          Ciężko jest odnosić się do konkretnego podatku w oderwaniu od całego systemu podatkowego oraz od oczekiwań społecznych wobec Państwa.
          Jak się chce, żeby Państwo pomagało np.
          - graczom walutowym, którzy spekulując zbagatelizowali ryzyko walutowe przy braniu kredytów
          - utrzymywać grupy uprzywilejowane (różne)
          - kontrolować wszystko i wszystkich ogromnym aparatem administracyjnym prowokującym do nadużyć

          to trzeba szukać na to pieniędzy.

          Generalnie jestem za obniżaniem podatków, bo to pętla na szyję gospodarki.

          Ale na "tu i teraz", jeśli już - rozważałbym wprowadzenie podatku katastralnego tylko i wyłącznie od b. wysokiej kwoty majątku, tj. z wysokim progiem kwoty podlegającej zwolnieniu podatkowemu.

          To jest generalnie "słaby" podatek bo jego wysokość zależy najczęściej od wyceny rynkowej, która potrafi płatać różne figle :-)
          • nomad997 Re: Podatek katastralny 20.10.11, 12:45
            p33m3k napisał:

            > To jest generalnie "słaby" podatek bo jego wysokość zależy najczęściej od wycen
            > y rynkowej, która potrafi płatać różne figle :-)

            Ale wszyscy fachowcy z branży (nawet duże zachodnie firmy analizujące rynek nieruchomości w Polsce) od dawna twierdzą, że ceny nieruchomości w Polsce w obrębie dużych miast i ich bliskich okolic to jest czysta spekulacja, która ma podłoże w braku dostępu do wolnych terenów inwestycyjnych które można kupić i zagospodarować. Warszawa i okolice są tego idealnym przykładem.
            A wystarczy pojechać 30km od granic Warszawy, i kupujesz za 1/8 ceny byle parceli w Markach (gdzie po postawieniu domu ciężko zmieścić budę dla psa) elegancką działkę z wydanym prawem zabudowy mieszkaniowej z ładnym sąsiedztwem o powierzchni 1200 m2 (w tym są już wliczone koszty budowy ładnego ogrodzenia). A dojazdy? Raptem 15 minut dłużej jazdy pociągiem w porównaniu do przejazdu autobusem z Marek do Warszawy.
            • p33m3k Re: Podatek katastralny 20.10.11, 13:40
              Ale posiadanie nieruchomości to również długookresowa lokata kapitału. Posiadanie taczki złota albo diamentów wg Ciebie też należy opodatkować, żeby zwiększyć podaż, tym samym obrót i może obniżyć cenę?
              Nie bardzo czuję, gdzie jest Twoja granica między spekulacją a grą rynkową.
              Można popaść w drugą skrajność, że jak mam kilo jabłek i nie chcę ich sprzedać za 2 zł to należy mnie opodatkować bo mam, żeby parzyły w łapki?
              Groźna broń, tym bardziej w ręku naszych polityków ... wręcz wodorowa.
              • nomad997 Re: Podatek katastralny 20.10.11, 13:57
                To jest klasyczny spór w ekonomii. Jedni wierzą w magiczną rękę rynku która jest rozwiązaniem wszystkich problemów (i stąd mamy coraz większe przepływy własnościowe kapitału, które powodują rosnące dysproporcje pomiędzy malejącą grupą najbogatszych - coraz szybciej się bogacących - i rosnącą tych coraz biedniejszych), a inni twierdzą że państwo powinno poprzez regulacje prawne dbać o to, aby aktywa mogące wpływać na rozwój państwa i społeczeństwa nie wypadały sztucznie z obiegu.
                • p33m3k Re: Podatek katastralny 20.10.11, 16:45
                  Słusznie - to klasyczny spór. Ale nie odpowiedziałeś na kilka szczegółów...
                  Choć bliżej mi do Hayeka niż do Keynesa to jednak od obu skrajności uciekałbym tak samo szybko :-).



    • marrmar Re: Podatek katastralny 20.10.11, 16:15
      Ważna jest wysokość tego podatku. Jak słyszałem, planuje się dwu procentowy. Można to interpretować w ten sposób, że spłacasz państwu swoją nieruchomość przez 50 lat, a potem od nowa. Od wysokości udziału gminy w tym podatku zależy, czy doczekasz się luksusu w postaci dróg i innej infrastruktury. Jestem pesymistą, większość uchwalanych u nas praw, jest skierowana przeciw obywatelom. Dlaczego akurat teraz miałoby być inaczej?
      • slawek391 Re: Podatek katastralny 28.10.11, 08:59
        Nie procentów tylko promili. W chwili obecnej za rozwalającą się ruderę płaci się ientyczny podatek jak za pałac. Oczywiście bardziej to dotknie osoby mające domy w drogich lokalizacjac niż w gorszych. W chwili obecnej identyczny podatek płaci osoba w Warszawie w centrum, w Markach na polnej ulicy bez szans na kanalizację oraz np na ścianie wschodniej gdzie właśnie teraz podatek sięga tak naprawdę kilku procent wartości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka