Dodaj do ulubionych

Okolice ul. Zagłoby

19.07.04, 14:47
No cóż, sporo się tam buduje, z planu zagospodarowania terenu wynika, że
będzie się budowało jeszcze więcej a i urokliwy kawałek tamtych stron
spowodował, że za niedługi czas sam tam zamieszkam :-)

A dlaczego piszę tego posta? Ano szukam... wszelakich informacji powiedzmy.
Może jakiejś bratniej duszy, która też się tam buduje, jakichś informacji na
temat istniejących tam mediów, po prostu chciałbym zacząć wątek poświęcony
tamtym okolicom. Są zainteresowani?
Może na początek pytanie: jakie tam _teraz_ są przeciętnie ceny gruntów?

Pozdrawiam

J.
Obserwuj wątek
    • ptysiek2 Re: Okolice ul. Zagłoby 19.07.04, 15:52
      Urokliwe miejsce dlatego, że miałobyć tam lotnisko, za nim zmienił się plan, to
      minęło wiele lat, później obowiązywała długo opłata od wzrostu wartości
      nieruchomości i ludzie nie chcieli tego płacić przy sprzedaży, więc cierpliwe
      czekali aż wygaśnie czas obowiązywania opłaty. No i mamy wielki BOOM.
      Media: zasada jest prosta im bliżej Kościuszki to napewno są media, przy
      najmniej prąd.
      Na Zagłoby (prawie pod lasem ) jest osiedle, są podobno uzbrojeni nawet w
      telefon tylko nie bardzo wiem z której strony ciągnęli, bo byli tacy co od ul.
      Żeromskiego budowali (wodociąg między innymi ma być jak już nie jest od ul.
      Żeromskiego).
      Cena? różnie - ludziska szemrają, że od 25$/m2 w górę. A czy to prawda to nie wiem.
      Pozdrawiam.
      • jarek.p Re: Okolice ul. Zagłoby 20.07.04, 09:57
        Co do mediów: na razie wiem, że jest gaz i prąd w linii Zagłoby, właśnie przy
        tym już postawionym (no... nie do końca) osiedlu. Moja przyszła działka miałaby
        byc jeszcze dalej, już w tym pobliskim minilasku :-)
        Woda... nie wiem. Wg developera od tych domków (facet wyjątkowo nieprzyjemny, w
        życiu przy takim kontakcie z klientem nie odważyłbym się kupić u niego domu)
        woda już jest, wg. sprzedawcy mojej działki będzie dopiero w przyszłym roku.
        Jak jest naprawdę dowiem się jutro w gminie. No i nie wiem, co z kanalizacją...

        A co do ceny... z tego, co sam widzę, to chyba mocno w górę. Poniżej 120zł/m2
        raczej nie schodzi :-(

        • jane73 Re: Okolice ul. Zagłoby 24.08.04, 12:25
          Ja właśnie bardzo interesuję się okolicą. Rozmawiałam z gościem, który sprzedaje
          działki przy tym nowym osiedlu w minilasku i obok. Co wiem:
          - woda będzie w ulicy zagłoby w przyszłym roku, co do kanalizacji nie jestem pewna.
          - prąd i gaz trzeba byłoby ciągnąć od tej drugiej ulicy (po drugiej stronie
          osiedla) - choć przyznaję - nie rozumiem tego.

          Jestem ciekawa czego Ty dowiedziałeś się w gminie i czy wiesz, że podobno jest
          to teren archeologiczny - wiąże się to z pewnym ryzykiem.
          Boję się też, że te tereny mogą być trochę podmokłe.
          Jeśli chcesz napisz maila: coniecowp@wp.pl
          • jane73 Re: Okolice ul. Zagłoby 30.08.04, 21:01
            Mam więcej informacji nt. tych terenów:
            Od ulicy Zagłoby w stronę Warszawy (czyli przeciwną do nowego osiedla), w
            okolicy tego osiedla, zaczyna się teren archeologiczny. Wiąże się to z:
            - wydanie pozwolenia na budowę jest "konsultowne" z Wojewódzkim Konserwatorem
            Zabytków
            - zazwyczaj (czytaj: zawsze) przed rozpoczęciem budowy należy wykonać badania
            archeologiczne (na koszt właściciela działki); jeśli archeolog nic nie znajdzie
            - ok, jeśli znajdzie:
            - badania mogą trwać nawet kilka lat (przeprowadzane są tylko w okresie
            maj-sierpień), mogą pochłonąć mnóstwo pieniędzy i mogą zablokować działkę
            Ja zrezygnowałam :( Niestety, bo działka była bardzo ładna
            • jarek.p Re: Okolice ul. Zagłoby 31.08.04, 15:21
              Interesujemy sie chyba tymi samymi działkami, położonymi niejako na
              przedłużeniu tego już postawionego osiedla, prawda?
              Ja już "interesowanie się" tymi działkami mam dość mocno zaawansowane i mogę
              Cię uspokoić - nie wygląda to tak strasznie, jak piszesz. Tak po kolei:
              Teren jest objęty częściową ochroną archeologiczną. Teoretycznie znaczy to
              tyle, co się dowiedziałaś, ale na tym konkretnym terenie archeologia nakazuje
              tylko nadzór w czasie prac ziemnych (dzwoniłem do nich, pytałem). Do
              prowadzenia takiego nadzoru musisz sobie samemu znaleźć uprawnionego archeologa
              i w teorii go na czas wykopków zatrudnić, a w praktyce - zapłacić mu za
              orzeczenie. Ceny - jak to na wolnym rynku, bardzo różne, średnio za 200-300zł
              można to uzyskać. Co do tego, czy archeolog coś tam znajdzie - jeśli jego
              orzeczenie Ci się nie spodoba, zawsze możesz wziąć innego. Ale ponieważ to Ty
              mu płacisz, więc o ile nie dokopiesz się do skamieniałości dinozaurów albo
              garnka z denarami Mieszka I, z ustaleniem treści orzeczenia nie powinno być
              problemów. Tak więc to akurat nie jest takie straszne.
              Na tym terenie jest dość wysoki poziom wód gruntowych - średnio 0,8 - 1,2m.
              Osobiście zrobiłem próbny wykop na "swojej" działce, do początku warstwy
              wodonośnej dokopałem się na 1,4metra, ale ta moja działka jest minimalnie wyżej
              niż reszta (w lasku). Sam grunt natomiast to jest biały piasek, on jest dobrze
              przepuszczalny, więc nie powinno tam podmakać, ale o piwnicy można zapomnieć.
              Jeśli nie planujesz podpiwniczenia, nie powinno przeszkadzać.
              Jeszcze z ciekawostek - teren tam jest przeznaczony pod zabudowę ekstensywną -
              znaczy się nie będzie tam żadnych szeregówek, bloków, nawet bliźniaków stawiać
              nie wolno. Musi byc zachowana powierzchnia biologicznie czynna min. 80% - to
              trochę ogranicza możliwości budowy, ale przy działkach 1200m i tak pozwala
              postawić ogromną chałupę (jeśli ktoś taką chce).
              Następne "ograniczenie - teren jest w strefie "ochrony pośredniej ujęcia wody
              pitnej" - to też raczej zaleta niż wada, bo normalnego budownictwa nie
              ogranicza to w niczym a wyklucza możliwość legalnego pojawienia się tam
              jakichkolwiek inwestycji uciążliwych.
              A co do mediów - gaz jest w linii ul. Zagłoby, kończy się przy tym nowym
              osiedlu. Prąd - nie wiem, ale na tym osiedlu mają, po jego drugiej stronie jest
              transformator. Wygląda na nowy, więc chyba dany z sensownym zapasem? Woda - ma
              być w przyszłym roku (znaczy się jest przewidziana w planach, jak to będzie -
              się okaże), ma też być kanalizacja. Ale jak to rozplanują - nie wiem.

              J.
              • jane73 Re: Okolice ul. Zagłoby 03.09.04, 21:07
                A czy dowiadywałeś się w kwestii możliwości wycięcia kilku drzewek pod dom? Są z
                tym jakieś problemy?
                • jarek.p Re: Okolice ul. Zagłoby 06.09.04, 15:04
                  Co do wycinki drzew - to zależy od tego, jak te drzewa figurują w ewidencji.
                  Jeśli jest to po prostu "kilka drzew", to zapomnij o ich legalnej wycince.
                  Trzeba to załatwiać w ochronie środowiska, płaci się opłaty zależne od obwodu
                  drzewa, są to niemałe pieniądze, kary za nielegalną wycinkę są naprawdę
                  bolesne, jedyne co pozostaje, to "czekać" aż drzewo uschnie "samoistnie" i
                  wtedy zgłosić do ochrony środowiska wycięcie drzewa obumarłego, chorego czy co
                  tam nam po paru nocnych wycieczkach z wiaderkiem pod to drzewo uda się
                  osiągnąć ;-)

                  Natomiast jeśli drzewa, które chcesz wyciąć są (tak jak to jest w przypadku
                  interesującego nas rejonu) zewidencjonowane jako "grunty lesne", sprawa jest
                  błacha: trzeba uzyskać wyłączenie obszaru do wycięcia z produkcji leśnej
                  (trochę formalności potrzeba, dokładny instruktaż na wyślę na życzenie) i już,
                  można rżnąć do woli, pozyskane drzewo jest twoją własnością.

                  J.

              • jerzykrajewski7 Re: Okolice ul. Zagłoby 04.09.04, 00:48
                Witam w okolicy! Od ul. Świerkowej, przy ktorej mieszakm, do zagłoby jest 400
                metrów.
                Wody gruntowe opadają. Gdy ja wiosną 1994 r. wkopałem szpadel, by sprawdzić ich
                poziom, były na głębokości szpadla. Musiałem czekac do lipca aż opadną i można
                było kopac rowy pod fundamenty. Nie ma piwnicy i na tym specjalnie nie boleję.
                A okolica jest spokojna i będzie tu coraz piękniej.

                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski

                jarek.p napisał:

                > Interesujemy sie chyba tymi samymi działkami, położonymi niejako na
                > przedłużeniu tego już postawionego osiedla, prawda?
                > Ja już "interesowanie się" tymi działkami mam dość mocno zaawansowane i mogę
                > Cię uspokoić - nie wygląda to tak strasznie, jak piszesz. Tak po kolei:
                > Teren jest objęty częściową ochroną archeologiczną. Teoretycznie znaczy to
                > tyle, co się dowiedziałaś, ale na tym konkretnym terenie archeologia nakazuje
                > tylko nadzór w czasie prac ziemnych (dzwoniłem do nich, pytałem). Do
                > prowadzenia takiego nadzoru musisz sobie samemu znaleźć uprawnionego
                archeologa
                >
                > i w teorii go na czas wykopków zatrudnić, a w praktyce - zapłacić mu za
                > orzeczenie. Ceny - jak to na wolnym rynku, bardzo różne, średnio za 200-300zł
                > można to uzyskać. Co do tego, czy archeolog coś tam znajdzie - jeśli jego
                > orzeczenie Ci się nie spodoba, zawsze możesz wziąć innego. Ale ponieważ to Ty
                > mu płacisz, więc o ile nie dokopiesz się do skamieniałości dinozaurów albo
                > garnka z denarami Mieszka I, z ustaleniem treści orzeczenia nie powinno być
                > problemów. Tak więc to akurat nie jest takie straszne.
                > Na tym terenie jest dość wysoki poziom wód gruntowych - średnio 0,8 - 1,2m.
                > Osobiście zrobiłem próbny wykop na "swojej" działce, do początku warstwy
                > wodonośnej dokopałem się na 1,4metra, ale ta moja działka jest minimalnie
                wyżej
                >
                > niż reszta (w lasku). Sam grunt natomiast to jest biały piasek, on jest
                dobrze
                > przepuszczalny, więc nie powinno tam podmakać, ale o piwnicy można zapomnieć.
                > Jeśli nie planujesz podpiwniczenia, nie powinno przeszkadzać.
                > Jeszcze z ciekawostek - teren tam jest przeznaczony pod zabudowę ekstensywną -

                > znaczy się nie będzie tam żadnych szeregówek, bloków, nawet bliźniaków
                stawiać
                > nie wolno. Musi byc zachowana powierzchnia biologicznie czynna min. 80% - to
                > trochę ogranicza możliwości budowy, ale przy działkach 1200m i tak pozwala
                > postawić ogromną chałupę (jeśli ktoś taką chce).
                > Następne "ograniczenie - teren jest w strefie "ochrony pośredniej ujęcia wody
                > pitnej" - to też raczej zaleta niż wada, bo normalnego budownictwa nie
                > ogranicza to w niczym a wyklucza możliwość legalnego pojawienia się tam
                > jakichkolwiek inwestycji uciążliwych.
                > A co do mediów - gaz jest w linii ul. Zagłoby, kończy się przy tym nowym
                > osiedlu. Prąd - nie wiem, ale na tym osiedlu mają, po jego drugiej stronie
                jest
                >
                > transformator. Wygląda na nowy, więc chyba dany z sensownym zapasem? Woda -
                ma
                > być w przyszłym roku (znaczy się jest przewidziana w planach, jak to będzie -
                > się okaże), ma też być kanalizacja. Ale jak to rozplanują - nie wiem.
                >
                > J.
                • jarek.p Re: Okolice ul. Zagłoby 06.09.04, 15:11
                  No cóż, jeśli opadają, to można się tylko cieszyć. O piwnicy tak czy tak raczej
                  nie myślę, obecnie piwnica jest po prostu nieopłacalna, ale przynajmniej o
                  suchość fundamentów człowiek będzie spokojny :-)

                  A że okolica spokojna i piękna, to fakt. Tylko... okolica okolicy mi się nie
                  podoba. Trochę takich slumsowatych domków w pobliżu się znajduje, parę tygodni
                  temu zwiedzając okolice natknąłem się na ognisko zorganizowane przez bardzo
                  nieciekawie wyglądającą bandę łysych dresoidów, no i do kompletu dochodzi
                  wczorajsze znalezisko: na tych łąkach jest sporo takich dzikich wysypisk
                  śmieci. I poprzerastanych solidnie trawą i całkiem świeżych. W wielu z nich
                  mozna wypatrzeć przeróżny złom samochodowy w postaci różnych elementów takich
                  raczej nie do sprzedania, jakieś połamane zderzaki, jakieś bebechy, linki,
                  resztki tapicerki. Wczoraj znalazłem zamek drzwiowy, w miarę kompletny. Od
                  jakiegoś współczesnego samochodu. Z wyłamanym brechą bębenkiem...

                  • jerzykrajewski7 Re: Okolice ul. Zagłoby 06.09.04, 18:34
                    Wczoraj znalazłem zamek drzwiowy, w miarę kompletny. Od
                    > jakiegoś współczesnego samochodu. Z wyłamanym brechą bębenkiem...
                    >

                    No cóż. W Markach jest podonmo sporo specjalistów od smochodów - napraw i
                    kradzieży. Potwierdza to m.in. kronika policyjna w "wieściach podwarszawskich"

                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka