4umek
19.07.04, 16:21
Przepraszam za tak przyziemny wątek, ale jest to dla mnie bardzo istotna
sprawa. Przykro mi że nie należę do żadnej walecznej drużyny ani do
mniejszości homoseksualnych demokratów a mój anarchistyczny żołądek po prostu
domaga się jeść. Pytam zatem czy są w Markach miejsca gdzie wracając z pracy
można coś zjeść za rozsądne pieniądze i dożyć po tym jedzeniu do następnego
dnia. Podzielcie się swoimi doświadczeniami gastronomicznymi (lub
gastrycznymi- ku przestrodze)
Dzięki za każdy wpis.
Głodny