a teraz trochę się pożale

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 17:28
Czemu na tak wielu bardzo ruchliwych ulicach w Markach nie ma chodników? Może
Ci ludzie co jeżdzą samochodem nie mają próblemów, ale idąc piechotą np. po
ulicy kościuszki czasem nie da rady w ogóle przejść (mówie dokładnie o
fragmencie od ul. Lewandów do Okólnej). Może chciaż jakies ograniczenia
możnaby postawić? Bo pędzące samochody osobowe jak i cięzarówki są naprawde
uciązliwe.. :-( a coraz więcej dzieci chodzi do szkoły tą ulicą... a
bezpieczenstwo jest ważne zwłaszcza młodych Markowian.. 'przyszłosci' tego
miasta.


Pozdrawiam

Ola
    • Gość: ferdek [...] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 14:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: PGR Re: a teraz trochę się pożale IP: *.compensa.pl / 10.1.3.* 12.02.03, 13:52
      Ma Pani rację, czasami jak tam jeżdzę, to boję sie że kiedyś dojdzie do
      tragedii, proponuję napisać do Urzędu Miasta, moze nawetr do Burmistrza - to
      przyzwoity człowiek.
      pozdrawiam
      PGR
    • Gość: szary Chodniki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 17:09
      Zdecydowanie Ola ma rację.Brak chodników nie tylko tworzy zagrożenie dla
      pieszych uczestników ruchu ulicznego, lecz także nie najlepiej świadczy o
      Naszym Mieście.Kilka lat temu ( no może kilkanaście) gdy po raz pierwszy
      przyjechałem do Marek od razu zwróciłem uwagę że coś jest nie tak.Piesi chodzą
      po ulicy lub po nieutwardzonym błotnistym poboczu pełnym dziur .Z czasem
      przestałem to zauważać (kwestia przyzwyczajenia -adaptacji do otaczającego
      środowiska).Ja przywykłem ale wolałbym aby inni już nie musieli...

      PS.Co do specjalnych ograniczeń prędkości samochdów jestem przeciw.Wystarczy
      aby kierowcy respektowali "60-tkę" w terenie zabudowanym.Mam nadzieję że
      polityka infastuktury drogowej Naszego Miasta pójdzie w kierunku budowania
      chodników, a nie "garbów poprzecznych"na jezdnii jak to ma miejsce np.w Ząbkach.
      pozdrawiam szary
      • slaw Re: Chodniki 12.02.03, 17:37
        Podejrzewam, że brak chodników jest spowodowany brakiem kanalizacji. Nie opłaca
        się robić docelowego chodnika, jeśli ulica będzie jeszcze rozkopywana. A przy
        budowie kanalizacji wykop może mieć głębokość 6-8m i wtedy praktycznie ulica
        jest rozkopana na całej szerokości.

        Do czasu położenia kanalizacji zwykle robi się tylko prowizorki - chodniki
        tylko tam gdzie są niezbędne (np. ze względu na błotniste podłoże). To wcale
        nie jest specyfika Marek. Tak się robi wszędzie gdzie są ograniczone fundusze.
        • Gość: Raffix Re: Chodniki IP: *.braun.de 12.02.03, 18:14
          slaw napisał:
          > Podejrzewam, że brak chodników jest spowodowany brakiem kanalizacji. Nie
          > opłaca się robić docelowego chodnika, jeśli ulica będzie jeszcze rozkopywana.

          Ten argument (o nieoplacalnosci robienia czegokolwiek przed kanalizacja i
          wodociagami) byl tu poruszany kilkakrotnie - wciaz jednak do mnie nie trafia.

          Przeciez na moje oko kanalizacja to perspektywa co najmniej 20-tu lat, jesli
          nie wiecej. Mowiono o kwocie 70 milionow (ktos rzucil nawet 100 milionow ale
          mam nadzieje, ze przesadzil) a Marki moglyby w to inwestowac pewnie kilka
          milionow rocznie. Sam wodociag nasze miasto buduje juz ladnych pare lat a konca
          nie widac (a propos, wlasnie kilka dni temu dowiedzialem sie, ze na mojej ulicy
          nie bedzie wodociagu takze w tym roku, mimo, ze mial sie pojawic w zeszlym).
          Skoro Marki nie zbudowaly pelnego wodociagu przez 12 lat III RP (nie
          wspominajac o 35 latach od uzyskania praw miejskich) i skoro wodociag bedzie
          budowany jeszcze pare lat, to skad wiara, ze kanalizacja pojawi sie szybciej?

          W zwiazku z tym przekonanie, ze chodnik, ktory sluzylby przez 20 (a moze i 30)
          lat to nieoplacalna inwestycja i ze cale pokolenie (w tym i moja corka)
          dorosnac ma w blocie w oczekiwaniu na mityczna kanalizacje jest dla mnie
          niepojete. Gdybym tak rozumowal, to od dzisiaj przestalbym myc zeby - przeciez
          za 20-30 lat i tak umre albo mi wypadna :-))

          Czy ktos mnie w koncu przekona, dlaczego tak musi byc?

          A propos, jakis rok temu slyszalem o planach budowy kanalizacji w Markach w
          systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Czy sa jakies nowe wiesci w tej
          sprawie?
          • Gość: Raffix Re: Chodniki (post striptum) IP: *.braun.de 12.02.03, 18:20
            p.s. ja na przyklad wraz z najblizszymi sasiadami zbudowalismy skromny
            chodniczek przed naszymi posesjami (pewnie to samowola budowlana ale mam
            nadzieje, ze nie zostaniemy za to ukarani) choc wszyscy nas straszyli,
            ze "przyjdzie wodociag i nam rozwala". Z gorzka satysfakcja stwierdzam, ze
            chodnik bedzie sluzyl jeszcze co najmniej nastepny rok nietkniety przez
            wodociag :-)
            • Gość: Gratuluje Re: Chodniki (post striptum) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 18:43
              Drogi Rafale.Gratuluje inicjatywy i zapału.Co prawda w zasadzie nie mam prawa
              się wypowiadać w kwestii chodnika (bo na ul.Sosnowej razi estetyczna czerwona
              kostka brukowa położona przez miasto),ale mimo wszystko wtrącam swoje trzy
              grosze.Tak a propos, swego czasu pytano mieszkańców Sosnowej jaką korzyść
              materalną wręczyli aby ulica posiadała chodnik (była kiedyś o tym mowa na
              forum).Takie małe lokalne inicjatywy które zostawiają jakiś materialną wartość
              pro publico bono są namacalnym dowodem że chcieć to móc,że móc to robić,bez
              narzekania że "i tak się nic nie uda"....chyba się zagalopowałem...
              Pozdrawiam szary
          • slaw Re: Chodniki 12.02.03, 21:16
            Gość portalu: Raffix napisał(a):
            > Czy ktos mnie w koncu przekona, dlaczego tak musi byc?

            Nikt Ciebie nie przekona, bo tak być nie musi - szczególnie biorąc poprawkę na
            realne perspektywy budowy kanalizacji. Ale to jest dobra wymówka, kiedy brakuje
            pieniędzy na cokolwiek. W Ząbkach widziałem, że na niektórych takich ulicach
            rzucili betonowe płyty jako tymczasowe chodniki - w razie konieczności
            demontażu chodnika, koszt pononego ułożenia jest nieduży. A ludzie już nie lgną
            w błocie.
            • Gość: Rafał R. Re: Chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:34
              slaw napisał:
              > Nikt Ciebie nie przekona, bo tak być nie musi - szczególnie biorąc poprawkę
              > na realne perspektywy budowy kanalizacji. Ale to jest dobra wymówka, kiedy
              > brakuje pieniędzy na cokolwiek. W Ząbkach widziałem, że na niektórych takich
              > ulicach rzucili betonowe płyty jako tymczasowe chodniki - w razie
              > konieczności demontażu chodnika, koszt pononego ułożenia jest nieduży. A
              > ludzie już nie lgną w błocie.
              No właśnie, tego typu działań mi brakuje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja