Do Ludzi Pracy

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 21:20
Rodacy!
Czy Wy również ostatnimi czasy zaobserwowaliście u siebie
oznaki "zarobienia".Nie mówię tu o szaleństwach przedswiątecznych,ale o
niezależnych utrudnieniach ,zmęczeniu,zniechęceniu itp...
Ja to już padam na pysk i mój też.Wstaję zmęczona,kładę się zmęczona,nawet
nie mam siły Forumu poczytać.Ludzie tylko mi nie mówcie,że depresja mnie
dopadła,bo ja na depresję nie mam czasu!!!Zarobiona jestem,a Irytek mi radzi
ogródek skopać:-)
PS. Iry, sam se skop...A głowa mnie boli ,bo mam lordozę zniesioną.
PS2.Ludzie powiedzcie,czy Wy też tak macie,czy to tylko ja ...pierdoła?
    • Gość: Irytek Re: Do Ludzi Pracy IP: *.dialup.warszawa.pl 17.12.02, 21:56
      Przecie to istna prowokacja !!!!!!!!!! Zwłaszcza ten ostatni akapit ! :-))))))
      A co do kopania. Ja nie kładę się spać zmęczony . I tym bardziej nie wstaję
      zmęczony. Powiem wręcz , że jak wstaję to jest mi cudownie!!!!! Biorę cyca i na
      mały spacerek dmucham. A tak po cichu to zdradzę tajemnicę! Właśnie o to
      dmuchanie idzie !!! Im więcej dmucham tym mi lepiej!!! A to na spacer, a to na
      zimne, itp`. Popróbujcie!!
      pzdr
      • Gość: amba Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 23:19
        Iry aktualnie się relaksuje i to nie jest prowokacja.Słusham Autobiografii i
        innych Perfectu Symfonicznie.Możliwe ,ze nie pójde spać zmęczona i wstane
        wyspana.Bzykanie nic tu nie ma do rzeczy.Pozdrawiam i zazdroście mi
        niezazdrośliwie.:-))))))))
        • Gość: Irytek Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.dialup.warszawa.pl 19.12.02, 09:28
          Gość portalu: amba napisał(a):

          Możliwe ,ze nie pójde spać zmęczona i wstane
          > wyspana.Bzykanie nic tu nie ma do rzeczy.

          Ja nie mówiłem nic o bzykaniu !!! :-o
          pzdr
          • Gość: amba Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 09:59
            No to ja nie wiem ,co poeta chciał powiedzieć:-)))

            Powiem w tym wątku ,bo mi się nie chce szukać,że zuchy w SP1 to kapitalne
            dzieciaki!!!Myślę,że z taką gromadką górę przeniosę.
            Potrzebuję instruktorów ZHP tzn. dzieci potrzebuja wiecej kadry....Może jacyś
            chętni do prowadzenia drużyny????Czekam....:-)))))
            Pozdrawiam.
            • Gość: Irytek Re:Do Amby- Kobiety niewyspanej :-) IP: *.dialup.warszawa.pl 19.12.02, 13:06
              Ambusiu ! Jak tam w kozim rogu ?
              A co taki instruktor (jakie trzeba miec kwalifikacje?) miec powinien ?
              Czy ta drużyna zuchowa jast w szczepie wołomińskim?
              Czy to ZHP czy ZHR ?
              Jaka kategoria wiekowa ?
              W której szkole funkcjonujecie (miejsce) i w jakich godzinach ?
              Ilu jast zuszków ?
            • Gość: Irytek Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.dialup.warszawa.pl 19.12.02, 13:12
              A tak na marginesie . "Cyc" to pseudo :-) mojego psoja, owczarka alzackieg .
              Wabi się Borys .Ale jak jestem na niego zirytowany to wtedy mówię - cyc.
              • Gość: amba Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 17:23
                Iryteczku w kzim rogu lepiej niz w oślej ławce.Posiedzę sobie cichutko,bo jak
                się odezwę to mnie pewnie do mysiej dziury zapędzisz.
                Jdno Ci jeszcze tylko rzeknę o tych zuchach,co się pytasz.Pod hufiec Wołomin
                podlegamy,w strukturach ZHP,durżyna liczy 32 zuszków z klas 3-cich,ale
                ciśnienie jest na więcej (bo te dzieci mają najczęsciej rodzeństwo w Szkole nr1
                w starszych lub młodszych klasach i podobno to niesprawiedliwe,że one mogą a
                inni nie ,a inni też by chcieli ,ale nie mogą ,choć też by chcieli więc
                dlaczego oni nie mogą ...)Molestowana w ten sposób jestem i dlatego muszę
                szukać wsparcia,bo dłużej tego nie wytrzymam :-)))))))(Ty byś pewnie wytrzymał:-
                )Instruktor ZHP musi być instruktorem ZHP(wiek i płeć nie grają roli)albo choć
                harcerzem po kursie drużynowych.Jeśli ktoś miał przerwę w życiorysie harcerskim
                to komendant hufca w Wołominie sprawy aktualizacji załatwia.Dodam tylko,że
                wszyscy ,którzy coś tam robią w harcerzach robia to gratisowo w czasie
                własnym.Ja dopiero startuję z drużyną z harcówką,jeśli ktoś chce się
                przyłączyć, to zabawy starczy dla wszystkich i wszystko tu jest możliwe.
                Pozdrawiam i zmykam do rogu.
                • Gość: toban Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.local.berlin 19.12.02, 17:36
                  Gość portalu: amba napisał(a):

                  > Pozdrawiam i zmykam do rogu.
                  Ambuniu, długo będziesz w tym rogu? To dla mnie istotna informacja!
                  • Gość: Irytek Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.dialup.warszawa.pl 19.12.02, 18:17
                    Ambusiu! Ty ,to raczej teraz jako ta myszka w norce mi się jawisz. Cicha ,
                    zastraszona i niepewna swego losu i jutra. Aż mi się żal zrobiło !:-) Tylko
                    jest małe "ale". Jeszcze nigdy nie widziałem myszki z pazurkami, a że je masz -
                    to pewne! (vide-małpiszon). Muszę z Tobanem pogadać o systematyce. Jaki
                    gatunek, rodzina itd. Ciekawa sprawa......
                    A o zuszki pytałem bo tak mi się coś majaczyło w tej mojej potarganej.
                    Kiedyś ,jakoś , coś dziergałem w którejś tam WDHiZ im.Czwartaków i coś tam.
                    Ale co ? Ginie mi to w pomroce dziejów i transie sklerotycznym . Zresztą wtedy
                    byłem inny i teraz jestem innym człekiem.Do swoich dzieci, czasem tracę
                    cierpliwość. A do cudzych to dwa razy tak trzeba się pilnować. Nie wiem....
                    Zobaczymy. Na razie to swoją najstarszą córę wspieram (duchowo i finansowo) w
                    tym życiu harcerskim. Niedawno Wydra się odzywała - to jej drużynowa. Byłem na
                    obozie , w dzień odwiedzin. Ekstra sobie dali radę (i dzięki Bogu !) w czasie
                    tego tornada . Obrazy jakie tam oglądałem przyprawiły mnie o tak wielki dołek
                    psychiczny , że aż szkoda gadać. Tyle drzew.......
                    Gdzie jest szkoła 1 ?
                    pzdr
                    • Gość: toban Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.local.berlin 19.12.02, 18:22
                      Gość portalu: Irytek napisał(a):

                      > Gdzie jest szkoła 1 ?
                      SP1 na ulicy Okólnej
                    • Gość: amba Re:Do Irytka-skauta na emeryturze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 18:50
                      Irytku, słoneczko lśniące na mareckim niebie!Jawić Ci się mogę jako wszelkie
                      stworze.Zmienną jestem jeśli chodzi o koloryt, jednak ciągle to ja jestem homo
                      i sapie jak sie zmęcze.:-)
                      Twoja przeszłość mnie intryguje,tę sklerozę można leczyć(ja sama kurację
                      przechodzę aktualnie)Mówisz,że tornado było-wiem to, bo kontaktuję się z Kasią
                      R.Ja kiedyś przeżyłam pożar lasu na obozie,uwierz to też cholerna atrakcja!!!!
                      Szkoła nr 1 mieści się przy ul.Okólnej 14.
                      Jeśli chodzi o "cierpliwość i te inne" to też się cykałam,bo czasem z 2
                      sztukami własnych do ładu dojść nie mogę,ale powiem Ci że to zupełnie inne
                      buty,tym dzieciakom strasznie chce się tej przygody i w ogień by za człowiekiem
                      poszły,rewelka zero nerwów,a pomysły mają kosmiczne.
                      Irytku,popracuj ta swoją potarganą, bo warto w tej materii.Pozdrawiam.
                    • raffix Re:Do Irytka- człowieka pracy 19.12.02, 18:58
                      Gość portalu Irytek napisał:
                      > (...) A o zuszki pytałem bo tak mi się coś majaczyło w tej mojej potarganej.
                      > Kiedyś ,jakoś , coś dziergałem w którejś tam WDHiZ im.Czwartaków i coś tam.

                      Czekaj, czekaj a te Czwartaki to nie w naszej 267-mej byly? Z czyms mi sie ta
                      nazwa kojarzy.

                      > (...) Niedawno Wydra się odzywała - to jej drużynowa. Byłem na
                      > obozie, w dzień odwiedzin. Ekstra sobie dali radę (i dzięki Bogu !) w czasie
                      > tego tornada. Obrazy jakie tam oglądałem przyprawiły mnie o tak wielki dołek
                      > psychiczny , że aż szkoda gadać. Tyle drzew.......

                      To powiedz Wyderce albo swojej Corce, ze czekamy na nowe relacje i nowe zdjecia!

                      > Gdzie jest szkoła 1 ?

                      Widac, zes ze Strugi :-)
                      Toban podal adres, a ja jeszcze dodam, ze jest to w glownych Markach. Po lewej
                      stronie jadac od Warszawy (ale zdecydowanie w glebi), jeszcze przed rzeczka
                      Dluga.
                      • Gość: Irytek Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.dialup.warszawa.pl 19.12.02, 20:17
                        Dobrze Raffixie ,dobrze ! Całe szczęście , że to były Czwartaki a nie
                        czworaki - bo kiepsko by nam się ten Żoliborz wspominał !:-) Ale tak
                        generalnie to masz Acan racyę ! A o Ergu Samowzbudniku to Ty zacząłeś , mówiąc
                        o maszynie kruszynie.
                        A teraz o pikczersach : nie posiaduję , bo zabyłem wsadzić ćórce do plecaka
                        aparata ! To był jej pierwszy "wylot" z domu ojcowskiego na tak długo (3
                        tyg.!). Więc byłem strrrrrrasznie przejety. Co wydaje mi się ,zgoła wybornym
                        usprawiedliwieniem. A jak jechałem w odwiedziny , i zobaczyłem to
                        wszystko ...... to mi lepa ze zdumienia i trwogi opadła . A tak na poważnie-
                        wtedy naprawdę o niczym nie byłem w stanie myśleć ,widząc hektary powalonych
                        drzew. Jedyne co czułem (wiedziałem , że w obozie jest wszystko OK)to "Krzyk
                        trwogi , ginących istnień". Było mi naprawdę cholerycznie ciężko na sercu. Las
                        i drzewa to jest jedyne miejsce gdzie chciałbym być (mam nadzieję , że
                        rozumiesz co chcę przez to powiedzieć! to trudno słowami wyrazić) więc dlatego
                        tak przeżyłem. Może Wydra coś ma. Ale nie bardzo mam chęć to oglądać. W samym
                        obozowisku (zgrupowaniu) też kilka drzew padło . Ale to już nie to co te
                        hektary.Jak znasz się troszkę na drewnie , to zapewne wiesz , że brzozy są
                        bardzo giętkie i elastyczne. Wyobraź sobie brzozę której pień ma 30-40 cm.
                        średnicy i pękł jak zapałka . A o sosnach , nawet znacznie grubszych, dopowiedz
                        sobie sam.
                        pzdr
                        • Gość: Raffix Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.braun.de 19.12.02, 20:30
                          Gość portalu Irytek napisał:
                          > Dobrze Raffixie, dobrze! Całe szczęście, że to były Czwartaki a nie
                          > czworaki - bo kiepsko by nam się ten Żoliborz wspominał !:-) Ale tak
                          > generalnie to masz Acan racyę! A o Ergu Samowzbudniku to Ty zacząłeś,
                          > mówiąc o maszynie kruszynie.
                          Przyznaje, tak mi sie Twoja maszyna w piwnicy skojarzyla. Ciesze sie, ze
                          mielismy podobne lektury.

                          > A teraz o pikczersach : nie posiaduję , bo zabyłem wsadzić ćórce do plecaka
                          > aparata ! To był jej pierwszy "wylot" z domu ojcowskiego na tak długo (3
                          > tyg.!). (...)
                          Nic takiego. Chodzio mi bardziej o zdjecia i relacje w przyszlosci. Wyderka juz
                          wprawdzie obiecala ale na wszelki wypadek cisne ze wszystkich stron :-))
                          • Gość: Irytek Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: *.dialup.warszawa.pl 21.12.02, 23:43
                            A z normalnego "logicznego" (takiej idiot-kamery) aparata - toda radę? Bo na
                            cyfrowy , w związku z brakiem konstruktywnego porozumienia z św. Mikołajem, to
                            liczyć w tym roku - nie mogę.
                            pzdr
                            • Gość: Raffix Re:Do Irytka- człowieka pracy IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 21.12.02, 23:57
                              Gość portalu: Irytek napisał(a):
                              > A z normalnego "logicznego" (takiej idiot-kamery) aparata - toda radę? Bo na
                              > cyfrowy , w związku z brakiem konstruktywnego porozumienia z św. Mikołajem,
                              > to liczyć w tym roku - nie mogę.
                              A pewnie, że da radę (choć drużyna ma i cyfrowy do dyspozycji). A co w tym
                              roku nabroiłeś, że Mikołaj taki nieprzychylny? :-)
Pełna wersja