kathtea
21.01.07, 13:10
Ja rozumiem huragany, wichury ale od piątku do dziś prądu nie ma po 30 minut
6 razy na dobę! Wczoraj po raz tysięczny ukradli kable od neostrady,
naprawili popołudniu i znowu dzisiaj nie ma. Czy ja zyjąc pod stolicą w
centrum europy jestem zdana na internet z telefonu komórkowego i
świeczki????? Kto za to odpowiada do jasnej cholery w tym mieście?