Gość: Irytek
IP: *.dialup.warszawa.pl
20.06.03, 22:04
Temat ponętny jest bardzo. Ale jak dla mnie to tylko sfera SF. Miałem
natomiast bardzo ciekawe doznanie, w bardzo prozaicznym miejscu. Było to na
stacji benzynowej. Pojechałem w dzień świąteczny, by dokupić węgla drzewnego.
Po zatrzymaniu autka, wysiadam, a tu na wprost mnie z uśmiechem na
buzi "laska nie z tej ziemi" - dzień dobry mi mówi. Ponieważ mało kumaty
jestem (tak od urodzenia mam) przemknęło mi przez "czapkę", że to
konsekwencja wstąpienia do unii. Tak teraz po europejskiemu chcą klienta
witać.Miło się na sercu polskim zrobiło, bo to i miła atmosfera przy
wydawaniu szmalu, i ogólnie miło. Ale zaczyna mi coś "nie grać", gdy ta laska
dalej mnie na konwersację naciąga. Kiego grzyba ?!- zadzwoniło alarmowo w
środku. Co ja tak nagle się przystojny zrobiłem? tak bez ostrzeżenia? Zaczęły
mną targać niezbyt jasne odczucia. No bo jak tu ma funkcjonować taki facio co
to już dawno nie podrywał. Młodzież sama lgnie do bliższej komitywy.Obowiązki
kuchenno-grillowe wzywają.A sytuacja wymyka się spod kontroli.
Pewnikiem bym nawywijał jakiś głupot gdyby nie dwie okoliczności. Poziom
płynów ustrojowych zaczął przewyższać poziom alkocholu w organiźmie. A jak
wiecie jest to objaw trzeźwienia, a co za tym idzie ,powraca zdolność
przeprowadzania logicznych ciągów myślowych ze szczególnym uwzględnieniem
ciągów przyczynowo-skutkowych. Druga okoliczność była bardziej ziemska,
mianowicie pojawił się Szary. Wnioskaowałem wówczas (konstatacja przyszła na
czas), iż to "biustwo" z którym tak miła konwersacja mi się przytrafiła to
Sarmatia.
Wracając do domu, na łono rodzinne, byłem bardzo zadowolony. Po pierwsze- bo
nie dostałem w tubus od Szarego (bardzo pozytywny zbieg okoliczności- jak
mniemam). Co mogłoby się przytrafić gdyby równowaga pomiędzy wzmiankowanymi
płynami została zachwiana w inny sposób. Po drugie-zawsze należy mieć
nadzieję na miłe doznania. Nawet w tak paskudnych miejscach jak stacje. Po
trzecie- miałem temat do przemyśleń :zda/dzą , czy obleją ? Po wyjaśnienia
odsyłam do Sarmatii i Szarego. Sam jestem ciekawy.
pzdr