Dodaj do ulubionych

Bezpieczne Marki

16.11.03, 16:44
Zamieszczam poniżej stanowisko zespołu roboczego "Bezpieczne Miasto" I
Kongresu Miast Polskich.


Są tu postulaty zarówno Irytka jak i Gbetiny i innych występujących
w "temacie policja" .
..................................................................
Obradujący w zespole "Bezpieczne miasta" poddali dyskusji i analizie
regulacje prawne związane z finansowaniem zadań ze sfery bezpieczeństwa i
porządku publicznego. Przyjęto stanowisko, że aktualne unormowania w
omawianym zakresie winny ulec daleko idącym zmianom.

W szczególności:
1. Powinna nastąpić rzeczywista decentralizacja zadań z zakresu ochrony
bezpieczeństwa publicznego. Wiązać się to powinno z uzyskaniem przez
samorządy wpływu na obsadę stanowisk kierowniczych w policji, przekazaniem
starostom i prezydentom prawa decydowania o działaniach tej formacji
prowadzonych na rzecz bezpieczeństwa lokalnego. Budżet policji powinien być
poddany społecznej kontroli przez przekazanie finansowania tej formacji za
pośrednictwem budżetu samorządowego.

2. Miasta polskie winny korzystać ze zwolnień od podatku VAT za wydatki,
zakupy, inwestycje itp. poświęcone realizacji zadań własnych na rzecz ochrony
bezpieczeństwa i porządku publicznego.

3. Należy utrzymać aktualne uregulowania zwalniające gminy, ochotnicze straże
pożarne i Państwową Straż Pożarną z podatku VAT przy dokonywaniu zakupów,
inwestycji itp. w zakresie sprzętu ochrony przeciwpożarowej.

4. Należy dążyć do wypracowania regulacji ustawowych umożliwiających miastom
tworzenie oddzielnych funduszy na realizację zadań w sferze bezpieczeństwa i
porządku analogicznie do istniejących rozwiązań w zakresie przeciwdziałania
alkoholizmowi, narkomanii, ochrony środowiska. Fundusze takie nie mogą stać
się kolejnym obciążeniem finansów miast, ale stanowić formę ulgi i zachęty do
przeznaczania środków finansowych na poprawę poziomu bezpieczeństwa i
porządku publicznego.

5. Uzasadniona jest popularyzacja i upowszechnienie funkcjonowania straży
miejskich i gminnych oraz, w dalszej perspektywie przekształcenie ich w
lokalne formacje policyjne na wzór miejskich struktur policyjnych
funkcjonujących między innymi w krajach Unii Europejskiej.

6. Ze względu na programową decentralizację, autonomię samorządów
terytorialnych uzasadnione jest prowadzenie stałej wymiany doświadczeń i
dalsze prace nad poprawą bezpieczeństwa i porządku, realizacją programów
prewencyjnych, w formie konferencji, sympozjów, wizyt studyjnych,
realizowanych z udziałem ekspertów, reprezentantów administracji rządowej i
organizacji pozarządowych, przedstawicieli instytucji naukowych

Tadeusz Wrona Przewodniczący Zespołu Wiceprezes Związku Miast Polskich
więcej informacji na temat Kongresu
..........................................................................
Obserwuj wątek
    • iry Re: Bezpieczne Marki 16.11.03, 18:24
      Wydaje mi się MPL-u, że kwestia dbałości o swoje dzieci, jest jak najbardziej
      aktualna.
      pzdr
      • stary.pustelnik Re: Bezpieczne Marki 16.11.03, 19:55
        Sądzę że kwestia bezpieczeństwa będzie nadal bardzo paląca i aktualna.
        Najwiekszy opór przed zmianami przewiduję ze strony policji państwowej, która w
        moim skromnym odczuciu, jest żywotnie zainteresowana w utrzymaniu istniejacego
        stanu rzeczy.

        Moje doświadczenia z kontaktu z policjantami w Markach, po bardzo zuchwałym
        włamaniu i kradzieży na moją szkodę, pozwalają mnie podejrzewać policję o
        wszystko, tylko nie o chęć poprawy stanu bezpieczeństwa i walkę z
        przestepczością.
        • iry Re: Bezpieczne Marki 16.11.03, 20:15
          Absolutnie się z Tobą zgadzam, Stary Pustelniku. Wielokrotnie o takiej sytuacji
          mówiłem,zwłaszcza, że również i ja mam takie same doświadczenia. Skostniałe
          procedury, ciepłe stołki,marazm i zastój. Zamiast chęci łapania, łapania i
          jeszcze raz łapania. Może troszkę by się prewencji przydało. Chociażby pod
          postacią częstszego widywania patroli. I to nie tylko na głównej , mareckiej
          drodze.
          pzdr
    • rafal.redel Re: Bezpieczne Marki 17.11.03, 10:29
      A może powinniśmy pomyśleć o czymś takim?
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1778741.html

      Magdalenka - mieszkańcy organizują się przeciwko złodziejom [kapitaliki
      pochodzą ode mnie - RR]

      - Policja jest bezradna, więc musimy się bronić sami - mówią zdesperowani
      mieszkańcy podwarszawskiej Magdalenki i okolic. W obronie przed złodziejami
      zorganizowali własne patrole samoobrony

      W Magdalence bogate wille sąsiadują ze starymi, zapuszczonymi domkami.
      Ale tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. Co złego dzieje się w
      Magdalence? - Każdy człowiek spotkany tutaj po godzinie 21 albo ma na głowie
      kominiarkę, albo przeskakuje przez płot, albo jedno i drugie. Kradną zresztą
      przez całą dobę - opowiada Paweł Kulawik, zamożny przedsiębiorca. Zdaniem
      tutejszych mieszkańców w okolicy OKRADZIONO 80-90 PROCENT DOMÓW. Niektóre kilka
      razy. - Boimy się wychodzić z domów. Boimy się zostawiać w nich same dzieci -
      mówią mieszkańcy Magdalenki i Łaz, najbardziej sterroryzowanych przez bandytów
      miejscowości.
      Na przykład historia z początku listopada: jedna z mieszkanek pojechała
      do Warszawy na zakupy. W biały dzień, o godzinie 11. Niedługo potem pod jej dom
      podjechała ciężarówka. - Oczyścili wszystko - mówi Paweł Kulawik. Jego
      samego "oczyścili" w lipcu. Złodzieje opróżnili dwa sejfy w jego domu, z
      jednego wyjęli broń myśliwską. Właśnie w lecie przez Magdalenkę przeszła
      największa fala kradzieży. Teraz kradną głównie w sąsiednich Łazach.
      W Magdalence ani w Łazach nie ma komisariatu. Najbliższy posterunek jest w
      odległej o kilka kilometrów Lesznowoli - ma 18 etatów, z czego duża część nie
      jest obsadzona. Tamtejsi policjanci bezradnie rozkładają ręce. Tłumaczą, że nie
      mogą przyjechać, bo brakuje im paliwa albo mają za mało ludzi. Jeszcze niedawno
      komendant z Piaseczna (nadrzędnego nad Lesznowolą) zastanawiał się nawet nad
      likwidacją lesznowolskiego komisariatu.
      Zresztą w policyjnych statystykach okolice Magdalenki i Łaz niczym się
      nie wyróżniają. - POLICJANCI ROBIĄ CO MOGĄ, ŻEBY ZAFAŁSZOWAĆ STATYSTYKI -
      oskarżają mieszkańcy. - Zawsze zaniżają wartość skradzionych rzeczy, zmieniają
      kwalifikacje na łagodniejsze itp. I nigdy nikogo nie łapią - mówią rozgoryczeni.
      To ostatnie przyznają nawet sami policjanci. - Wykrywalność przestępstw w tym
      rejonie jest żadna - mówi nadkom. Wiesław Tylczyński, szef piaseczyńskiej
      policji. - POLICJANT TO POWINIEN BYĆ FACET Z JAJAMI. A CI NASI GLINIARZE ICH
      NIE MAJĄ - kwituje Małgorzata Bociańska, przewodnicząca rady sołeckiej w
      Magdalence.
      Pozostawieni sami sobie mieszkańcy postanowili się zorganizować. Od końca
      października TWORZĄ SĄSIEDZKIE PATROLE po Magdalence i sąsiednich Łazach.
      Uczestniczy w nich już około 30 osób. Każdej nocy kilka samochodów, w każdym po
      2-3 mężczyzn, objeżdża okolicę. Pilnują domy swoje i sąsiadów. I NIEMAL KAŻDEJ
      NOCY UDAJE IM SIĘ PRZEPŁOSZYĆ RABUSIÓW.
      Tak jak w miniony weekend, kiedy razem z nimi pojechaliśmy na nocny patrol. Już
      o godz. 21 drogi są tam niemal puste. Na ciemnych ulicach można spotkać tylko
      młodych ludzi w kapturach. Rozstawieni w równych odstępach wpatrują się w wille.
      - Czas bandziorków - mówi Krzysztof, mieszkajacy w Magdalence handlowiec. Razem
      z nim jedziemy na patrol przez nocne, wymarłe ulice Magdalenki
      Gdy widzą nasze auto, nerwowo usiłują się ukryć. Jeden chowa się za drzewem,
      drugi wbiega w boczną polną uliczkę, trzeci zaciąga na twarz po oczy szalik i
      staje bez ruchu, bez celu wpatrując się w zamglony horyzont. Krzysztof, jeden z
      mieszkańców patrolujących Magdalenkę, dzwoni przez komórkę do drugiego
      patrolu. - To oni. Szykują się. Wybierają dom, który dziś okradną - mówi do
      słuchawki.
      • iry Re: Bezpieczne Marki 17.11.03, 14:54
        Widzę dwia wnioski. Pierwszy to konieczność przejęcia inicjatywy we własne
        ręce. Ale to temat bardzo złożony. Zarówno z powodu predyspozycji, możliwości i
        imperatywów samych zainteresowanych. Jak i z powodu prawnych reperkusji takich
        działań. Drugi wniosek, to (niestety) policja kolejny raz dała d... ciała.
        (bardzo się pilnuję przed dosłownością).
        W kwestii wniosku drugiego, nie widzę jakoś możliwości zmiany istniejącej
        sytuacji (przynajmniej do momentu aż zaczną funkcjonować mechanizmy, które był
        uprzejmy przedstawić Stary Pustelnik). W kwestii wniosku pierwszego- można
        wiele. Ale to dosyć ryzykowne. Sam od jakiegoś roku uczestniczę w mniej lub
        bardziej regularnych "spacerach nocnych" , razem z sąsiadami. Najczęściej jest
        nas dwoje. Ale strach pomyśleć co będzie "jak będzie...".
        pzdr
        • man72 Re: Bezpieczne Marki 24.08.04, 17:52
          A jak teraz wygląda plaga okradania domów?
          Zwiększyła się czy zmalała, a może jest na starym poziomie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka