szeryf_tego_forum
17.08.04, 22:39
Wczoraj znajomy odwiózł mnie z pracy. Mamy akurat kontrolę z NIKu i
siedzieliśmy "do oporu". To było tak około 23.00 na osiedlu młodych pod dawną
ósemką. Podjechaliśmy na parking, wyszłam z samochodu a środkiem ulicy biegł
nagi facet w średnim wieku. Nie mogłam w to uwierzyć. Do tej pory nie mogę.
Miał tylko buty. Sądząc po "sposobie" poruszania się, nie był pijany. Może
ktoś z Was to widział?