Dodaj do ulubionych

Fajna bajka o Niczym

31.01.06, 12:44
Nicz był bardzo rozbrykanym ślimakiem. Uwielbiał zajmować się niczym. Wesoło machając czółkami powoli spacerował po zielonym ogrodzie. Zaglądał pod listki, wspinał się na pogubione zapałki i objadał nasiąkniętą deszczem kromką chleba.
Lubił kąpać się w porannej rosie i spotykać z kolegami ślimakami.
A spotykał się po to, by porozmawiać o niczym. Dni i tygodnie mijały mu na beztroskim myśleniu o niczym. Aż w końcu wyrósł na dzielnego ślimaka, który niczego się nie bał i niczym nie martwił.
I żył dalej długo i szczęśliwie.
Obserwuj wątek
    • figo15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 13:22
      I zupełnie nic nie zaprzątało mu głowy. Nie myślał o tym skąd się wzięły
      pogubione zapałki lub nasiąknięta deszczem kromka chleba. Czy ktoś ją zgubuł,
      czy też niegrzeczne dziecko na złość mamie wyrzuciło ją, gdy akurat nie było
      pilnowane. Nicz nie zastanawiał się nad sensem swojego życia. Nie myślał też o
      sposobach jego zmiany. Nie zdawał sobie sprawy, że jego wszelkie wysiłki
      spełzają na niczym. Nie myślał również, że z kresem swojego życia zostanie
      niczym. Rozłoży się w glebie i nic z niego nie pozostanie. Nicz niczym się nie
      przejmował niczym jakiś wielki nieustraszony bohater........
      • nin15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 13:46
        Dorósł,zmężniał (skorupa na jego grzbiecie stała się twardsza).
        Wcześniej przedstawiony rys psychologiczny ślimaczka w połączeniu brutalizacją współczesnego życia unaocznia nam okrutną prawdę: NIE BYŁO MU ŁATWO.
        Co rano szedł do pracy której serdecznie nienawidził. Niby na coś sie przydawał (wystawał na trawniku i zbierał od przypadkowych przechodniów ser z którego póżniej firma wytwarzała nadzienie do pierogów). Miał jednak nieodparte poczucie, że jest wykorzystywany, że bezlitosny łapa kapitalizmu żeruje na jego bezkompromisowym podejściu do życia.
        Popadał w odrętwienie. Stał na trawniku i nadal wytykał swoje różki (za co ludzie dawali mu ser) jednak czynił to bez przekonania. Z czasem wyrobił w sobie następującą umiejętność: przestał zauważać i reagować na to co dzieje się dookoła niego. Nie myślał o pracy tylko o tym, że o 15.00 popełznie w krzaki, schowa się w skorupę i w spokoju zapali blanta.
        • figo15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 14:18
          I tak wystawał codziennie w pracy i codziennie jarał blanty. Po pewnym czasie
          stwierdził, że tak dalej żyć nie może. Ten przebłysk geniuszu spowodował
          dramatyczne zmiany w życiu naszego bohatera. Zaczął sprzedawać ziele. Oprócz
          tego, że sam palił, to parał się dilerką. Zaczął zarabiać duże pieniądze. Ale
          nie zapomniał o swoich przyjaciołach ślimakach. Zatrudnił ich w swojej firmie.
          Tak powstał pierwszy gang ślimaków, o którym wciąż jest głośno....
          • figo15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 14:22
            Stan po spożyciu ziela spowodował, że Nicz zaczął inaczej spoglądać na świat.
            Zaczął zastanawiać się nad swoją egzystencją. nad sensem swojego życia,
            istnienia jego we wszechświecie. Rozmyślał również o nieskończoności
            wszechświata, ale od tego bolała go głowa, więc więcej już o tym nie myślał.
            Został również wielkim filantropem. Karmił ukradkiem inne ślimaki. Od tego
            ukradka ślimaki puchły i zdychały.......
            • nin15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 14:35
              co się wpieprzasz?
              miała być fajna bajka jak wskazuje tytuł postu
            • figo15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 14:39
              Kiedyś Nicz spojrzał daleko przed siebie. Zachwycił się wtedy pięknem błekitu
              nieba,mając przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi gdzie znajome
              boćki przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie i gdzie bursztynowy świerząb
              tańczył wśród fal burzanu.
              Wspomnienie dzieciństwa przywiodło mu na myśl skorzonerę, salsefię, głąbiki
              krakowskie i portulakę a łoboda wycisnęła łzy z jego oczu. Uzmysłowił sobie, że
              stał się częścią kultury, tradycji... Nowej świeckiej tradycji...
              • nin15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 14:58
                napiszę do admina
                żeby cię kasował bo stałeś się nadaktywny
                sam odpowiadasz na swoje posty, cytujesz teksty innych bez podania autora, obrażasz uczucia (Kamiro).
                starczy
                poza tym masz tą "15"w nicku i to tez może drażnić bo nie wiadomo czy iloraz inteligencji czy wiek
                • figo15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 15:09
                  czy może długość nosa.......

                  A ty pisz bajkę bo się zaczynam rozgrzewać......
                  • nin15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 15:15
                    muszę na tym zakończyć
                    przynajmniej do 18.00
                    • figo15 Re: Fajna bajka o Niczym 31.01.06, 15:20
                      Ok. W takim razie jutro rano przyjdę już rozgrzany. Z "15" na czole żeby
                      wkurzyć innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka