Dodaj do ulubionych

witamina K

27.03.10, 14:41
articles.mercola.com/sites/articles/archive/2010/03/27/high-risks-to-your-baby-from-vitamin-k-shot-they-dont-warn-you-about.aspx
Obserwuj wątek
    • kaakaa Re: witamina K 27.03.10, 19:16
      link nie działa sad
      Może chociaż streszczenie wrzucisz?
      • anionka Re: witamina K 27.03.10, 20:22
        na początku tego adresu trzeba dopisac hatetepe dwukropek ukosnik ukosnik, wtedy zadziala...

        edytor gazety kasuje te poczatki
    • fizula Re: witamina K 28.03.10, 03:06
      Kasiu, niestety link nie działa.
      Nie wszyscy też znają angielski: może krótki komentarz chociaż?
      Żadne z mojej trójki nie zażywało tejże witaminki i cała zgraja ma się dobrze.
      • monicus Re: witamina K 28.03.10, 09:35
        u mnie na koncu adresu, juz w pasku przegladarki wskoczyl naczek [/b] (koniec
        pogrubienia). trzeba usunac
    • deigratia Re: witamina K 28.03.10, 19:45
      Nie wiem, co ja zrobiłam, ale za drugim razem zadziałało. Niemniej
      rzuciłam okiem tylko na początek. Nie wiem więc, czy prawdę napiszę,
      ale wyglądało to tak: zastrzyk po urodzeniu jest bardzo zły, ale
      witamina K potrzebna jest.
      • kaczkastrofa Re: witamina K 28.03.10, 20:50
        napiszę trochę w dużym skrócie:
        standaredem jest, że od 1944 w us wita się noworodki na świecie
        różnymi medycznemi procedurami, jedną z nich jest zastrzyk z wit. k.
        zastrzyk jest robiony wszystkim noworodkom, chyba, że rodzice
        odmówią.
        póżniej jest o zmysłach, które są nadwyrężane u dziecka, a ukłócie
        igłą jest dodatkowym okropnym przeżyciem.
        Wit. K w zastrzyku jest zupełnie niepotrzebna dla noworodka! Na
        podstawie przprowadzonych wywiadów z ekspertami z całego świata,
        doszli do wniosku, że zastrzyk jest niepotrzebny. Chociaż sama wit
        • kaczkastrofa Re: witamina K 28.03.10, 20:51
          eeeeeeeeeee no tak się naprodukowałam i zjadło mi całe tłumaczeniesad
          prawie 40 minut to pisałam
          płakac mi się chcesad(((((((((((
          • kaczkastrofa tłumaczenie 28.03.10, 20:57
            napiszę w skrócie i wolnym tłumaczeniu:
            standaredem jest, że od 1944 w us wita się noworodki na świecie
            różnymi medycznemi procedurami, jedną z nich jest zastrzyk z wit. k.
            zastrzyk jest robiony wszystkim noworodkom, chyba, że rodzice
            odmówią.
            póżniej jest o zmysłach, które są nadwyrężane u dziecka, a ukłócie
            igłą jest dodatkowym okropnym przeżyciem.
            Wit. K w zastrzyku jest zupełnie niepotrzebna dla noworodka! Na
            podstawie przprowadzonych wywiadów z ekspertami z całego świata,
            doszli do wniosku, że zastrzyk jest niepotrzebny. Chociaż sama wit
            jest potrzebna, to można ją podać w inny bardziej humanitarny sposób.
            potem są wyszczególnione przyczyny podawania wit. k. Nie msze chyba
            tego pisć, co?
            ważne jest to, że skaza krwotoczna noworodków wystepuje w od 0,25 do
            1,7% przypadków noworodków. Skaza może występować u:
            - wcześniaków
            -dzieci z małą masą urodzeniową
            -dzieci matek używających antykoagulanty: heparynę
            -niezdianzowane choroby krwi
            -w przypadku bardzo szybkich lub bardzo długich porodów
            - w przypadku cc
            zapodaje się wit. k wszystkim noworodkom, bez względu na to czy
            należą do grupy ryzyka czy nie. Naturalnie poziom protrombiny, do
            produkcji której potrzebna jest wit k, produkowana przez bakt.
            jelitowe, zwiększa się od 5 do 7 dnia po urodzeniu by w 8 dniu
            osiagnąć 100%. Nigdy więcej nie będzie on na takim poziomie jak 8
            dnia po urodzeniu. czyli potem spada. ale pewnie nadal jest w normie.
            potem jakieś pitu pitu o NY. Tu nie do końca rozumiem. Może ktoś
            mnie wspomoże w tłumaczeniu tego fragmentu?smile
            potem o ryzyku zastrzyku (nawet się rymujesmile:
            1. pierwszy i główny problem to niepotrzebny, straszny, traumatyczny
            ból jaki wywołujemy u noworodka, który już i tak niemal zwariował z
            przeciążenia zmysłów, przecież mamy 21 wiek i to nie powinno mieć
            miejsca.
            2. podawany zastrzyk zawira 20 tyś wiekszą dawkę niż dzieci tego
            potrzebują, dodatkowo zawiera konserwanty, które serwujemy maluchom
            na dzień dobry, stymulując niepotrzebnie delikatny i niedojrzały
            ukł. immunologiczny.
            3.zwiększa ryzyko infekcji niebezpiecznymi zarazkami zawartymi w
            otoczeniu, ze względu na niedojrzeału system odp.
            Trzeba też wyjasnić mit, który powstał lata temu dotyczący wit. K.
            Wit. K nie ma związku z rakiem i białaczką wystepująca u dzieci. Nie
            udowodniono takiego związku.
            chociaż powinno się unikać przedwczesnego zaciskania pępowiny, nie
            ma wystrczających dowodów, aby wpływało to na zmniejszony poziom
            wit. k u noworodków, chociaz można się zpotkać z takimi tezami.
            potem jest o traumatycznym wpływie bólu na noworodka. i trochę
            historii z tego tematu.
            podanie doustne wit. k to dobra i bezpieczna alternatywa!
            poddoustnie jest gorzej przyswajana przez organizm, ale od kiedy
            produkuje się nietoksyczną wit. k, nie ma możliwości doustnego jej
            przedawkowania i reakcji nieporządanych.

            jesli karmisz piersia, a mam nadzieję, że tak jest, to możesz
            codziennie podawać dziecku wit k doustnie i to zastąpi zastrzyk:
            0.25 mg dziennie minimum 1 mg tygodniowo. nie ma dokładnie
            ustalonej dawki. to są dawki podane przez położną Ronnie Falcao.
            powinno się przeprowadzić badania aby ustalic standard. Jednak
            przypominam , że nie ma udokumentowanych przypadków przedawkowania
            wit. K.
            u dziecka karmionego piersią możesz podnieść poziom wit. k podnąsząc
            ten poziom u siebie ( to chyba bez sensu bo eit. k nie przechodzi do
            mleka kobiecego). No dalej jest, że u większości kobiet karmiących
            poziom wit. k w mleku jest niski, chyba, że same suplementują go u
            siebie, wtedy w mleku zdecydowanie wzrasta. dr vermer uważa, że
            kobiety karmiące i suplementujące u siebie wit. k, nie muszą już
            podawać jej dodatkowo swoim dzieciom. ale musisz byc pewna, że sama
            masz wystarczająco wysoki poziom wit. k.
            podsumowanie:
            decyzja o zastrzyku należy do Ciebie (jak zawszewink powyższe
            informacje może pomogą Ci podjąć decyzję.
            jak chcesz aby wyglądały pierwsze chwile Twojego malcha na świecie?
            możesz dziecku zaoszczędzic niepotrzbnego bólu. Jeśli podejmiesz
            decyzję aby nie dawać zastrzyku, dobrze jest jak poinformujesz o tym
            cały personel, a partner przypomni o tym po urodzeniu malucha i tego
            dopilnuje. personel może nie zapytac się o zgodę na szczepienie i
            vit. k , bo to standard postepowania. więc trzeba tego pilnować.

            potem historia siostrzeńca, który został zaszczepiony chociaż nie
            zapytano o zgodę i jest jedynym zaszczepionym dzieckiem w rodzinie.
            A on, czyli autor i jego siostra są przeciwni wit. k i szczepionkom
            wzw b.

            no dobra tyle. mam nadzieję, że w miarę ok.






            • kaczkastrofa udało się :)))))))) 28.03.10, 20:58
              udało sięsmile)))))))
              • anionka Re: udało się :)))))))) 28.03.10, 23:13
                brawo, pracowita kobito!


                we mnie ten artykuł rodzi odruch podejrzliwości, bo ogólny wydźwięk można (w dużym uproszczeniu, po odarciu z pierzynki gładkich słówek) streścić w:"zastrzyki są be, straszliwie straszne, ale wit. K jest cuuudna, absolutnie nie da się jej przedawkować, całkowicie nietoksyczna, a najlepsza jest ta oferowana przeze mnie"


                spodobało mi się wyłapanie i połączenie dwóch faktów: (1) najwyższy poziom wit. K jest w 8 dobie życia dziecka z (2) Żydzi od wiek wieków zalecają obrzezanie dokładnie w 8 dobie od urodzenia chłopca

                ale też uśmiechnęłam się z przekąsem, kiedy dotarło do mnie, że w tym samym artykule jeśli coś z tradycji jest zgodne z naszymi poglądami to 'mądrość ludowa', a jeśli nie to 'ciemnogród i zabobon'
                • kaczkastrofa Re: udało się :)))))))) 29.03.10, 10:22
                  aż takich niuansów nie wyłapałam. pewie rzez moją ociężałość
                  umysłowąwink
                • soldie Re: udało się :)))))))) 25.04.10, 13:17
                  > spodobało mi się wyłapanie i połączenie dwóch faktów: (1) najwyższy poziom wit.
                  > K jest w 8 dobie życia dziecka z (2) Żydzi od wiek wieków zalecają obrzezanie
                  > dokładnie w 8 dobie od urodzenia chłopca

                  Anionka, dokładnie to samo pomyślałam. A swoją droga czy ty sie kwestiami żydów
                  jakoś głębiej interesujesz?

                  A po drugie, ja akurat w ogóle żadnej vit. K nie podawałam, ani sobie ani
                  dzieciom, no i w ogóle jestem niezdezorientowana o co z nią chodzi...
          • nisiabu Re: witamina K 26.04.10, 03:52
            nie tamat, ale jeśli piszesz dłuższy post, to napisz sobie na boku w programie
            notatnik zapamiętując co jakiś czas i na koniec przeklej do przeglądarki!
    • ph78 Re: witamina K 22.04.10, 15:06
      O, a ja szukałam takich informacji 7 miesięcy temu!
      Ale cieszę się, że choć dzisiaj mam argumenty na słuszność zaniechania
      podawania tej witaminy mojemy dziecku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka