Dodaj do ulubionych

Czy okręcone pępowiną, wiedziałyście wcześniej?

15.09.07, 15:54
Mam następny problem wink
Czy na usg ustalałyście czy dziecko jest okręcone pępowina?
Jeśli jest to ile razy i jak?
czy jest to niezbędna wiedza do rodzenia w domu?
Mój lekarz ginekolog twierdzi że na usg to nie bardzo takie rzeczy widac i
jest to niemiarodajne.
Z kolei połozna cos wspominala że dobrze byłoby to wiedziec.
Tak wiec czy wszystkie przed porodem wiedziałyście jak to jest z ta pępowiną?
Jesli tak to jakie miałyście usg (2D,3D)?
Obserwuj wątek
    • kaakaa Re: Czy okręcone pępowiną, wiedziałyście wcześnie 15.09.07, 22:30
      Za żadnym z trzech razy nic nie wiedziałam o pępowinie. Żaden z chłopaków nie
      był okręcony.
      Z tego, co wiem, to takie owinięcie się bardzo często zdarza i zazwyczaj jest
      całkowicie niegroźne - położna sobie świetnie poradzi w czasie porodu odwijając
      pępowinę z szyi gdy tylko urodzi się główka. Czasem na USG widać, że pępowina
      jest owinięta wokół dziecka ale często tego nie widać. 3D tu niewiele pomoże, bo
      najlepiej wychodzi w niezbyt późnej ciąży, gdy wokół dziecka jest sporo wód
      płodowych, a te owinięcia mogą się zdarzyć trochę później.
      • housewife1 Re: Czy okręcone pępowiną, wiedziałyście wcześnie 19.09.07, 23:23
        mój gin twierdził, że doświadczony lekarz, który robi usg powinien to zobaczyć,
        ja jak pytałam, to mówił, że nie jest ( 1 i 2 dziecko) i faktycznie, żadne z
        moich dzieci nie było.
    • mamamada Re: Czy okręcone pępowiną, wiedziałyście wcześnie 20.09.07, 23:51
      Nie wiedziałyście wink
      • mamamada przepraszam, enter 20.09.07, 23:56
        ... choć usg robiłam kilka razy. Okazało się że Miś miał pępowinę
        bardzo luźno okręconą wokół szyi - być może była tak luźno także
        dlatego, że nikt nie wymuszał na mnie tempa akcji porodowej (był
        taki moment, już podczas skurczów partych, że mocno, mocno
        zwolniłam, intuicyjnie - i może dzięki temu właśnie nic złego się
        nie stało)
        • wytuli Re: przepraszam, enter 21.09.07, 08:57
          tez sie tym martwilam przed porodem. Lekarz powiedzial mi, ze dziecko nie jest
          okrecone. Nie wiem, czy bylo, bo nie pamietam smile)))), ale wszystko bylo ok smile
          Podobno grozne jest tylko, jesli kilka razy jest owiniete. Raz to czeste
          zjawisko i niegrozne.
          • hanna26 Re: Pepowina 20.12.07, 20:26
            Moja młodsza córka urodziła się dwukrotnie owinięta pepowiną wokół szyi. Nie było żadnych problemów, urodziła sie zdrowa, 10 punktów. Rodziłam sn w szpitalu na Karowej. Nie wiedziałm wcześniej, że mała jest owinięta, nie wyszło na usg, chociaż robiłam usg niedługo przed porodem, w dwóch miejscach, u bardzo dobrych specjalistów.
            Jedyne, co musieli zrobić w czasie porodu, to małe nacięcie krocza. Połozna powiedziała, że gdyby nie ta pepowina, to cięcie nie byłoby wcale konieczne.
            Teraz córka ma już ponad 2 lata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka