Niedawno Was znalazłam, ale poród domowy chodzi mi po głowie od
bardzo dawna. W ciąży jeszcze nie jestem, ale działamy...
Mam różne rozterki związane z porodem domowym i chiałabym się nimi
podzielić, może mi coś ciekawego doradzicie.
Porody wspominam dobrze, rodziłam w Pucku -szpitalu, który wygrał
ranking Fundacji Rodzić po Ludzku i rzeczywiście zasłużył na to.
Drugiego syna rodziłam w wodzie - super sprawa. ALe jednak to
szpital a nie dom.
Mieszkam w Gdańsku, zatem w razie komplikacji w czasie porodu
domowego do Pucka (50 km) nie dojadę i skazana będę na gdańskie
szpitale, które uważam za fatalne. I tego boję się najbardziej, bo
nie oczekuję, że mnie w nich życzliwie przyjmą i z porodu marzeń
zrobi się poród horror z narzuconą pozycją (czego sobie nie
wyobrażam)i nieprzychylnym przyjęciem wariatki, której zachciało się
rodzić w domu.
No i druga sprawa w domu raczej do wody nie urodzę? Bo nie słyszałam
żeby była taka opcja.
Może macie jakieś przemyślenia, które pomogą mi podjąc decyzję - mam
na nią na pewno ponad 9 m-cy