Dodaj do ulubionych

Colerne sraki

20.04.10, 12:28
bratki zdeptane, groch połamany, akant obsr... niezwłocznie należy się powiesić.
Obserwuj wątek
      • bakali Re: Colerne sraki 20.04.10, 12:32
        yoma, przykryj rosliny jakimiś kłującymi gałęziami, ptaki nie będą mogły łazić
        po ziemi. Póxniej, kiedy rośliny podrosną, już im nie zaszkodza.
            • yoma Re: Colerne sraki 20.04.10, 16:06
              Powbijałam. Wlazły między. Powbijałam gęsciej. Estetyka balkonu, grrr.

              Jeszcze spróbuję takim preparatem na sraki, co nie bardzo w niego wierzę, bo w
              zimie nie działał. Ale w zimie, może im musi parować.
              • horpyna4 Re: Colerne sraki 20.04.10, 16:56

                Pamiętam, jak kiedyś sąsiadka mojej mamy w maleńkim ogródku
                nasadziła krokusów. Przyleciały te cholery i jednego dnia załatwiły
                wszystkie kwiatki.

                A wszystko przez ówczesnego ciecia, cham wytruł bezdomne koty.
                No i w ogródkach zaraz pojawiły się gołębie, a w piwnicach szczury.
                • stef63 Re: Colerne sraki 20.04.10, 17:29
                  Na niektórych balkonach widzę rozwieszone woreczki foliowe (zrywki) nie wiem po
                  co, ale może dla odstraszenia ptaków?

                  U mnie z kolei wróble siedzą w pelargoniach i obgryzają liście.
                          • vickydt Re: Colerne sraki 20.04.10, 19:51
                            ja bym na rogach kazdej doniczki powbijala szpikulce i do nich przywiazala
                            żylki, taka siatke bym zrobila (tylko naprężoną) zeby sraki nie mogly po tym
                            deptac. Co Ty na to?
                            • horpyna4 Re: Colerne sraki 21.04.10, 15:19

                              A jeżeli chodzi o skuteczność sokołów, to wiem coś na ten temat.

                              Pracowałam w dość wysokim budynku w centrum Warszawy, sraki
                              rozpanoszyły się przy schodach przeciwpożarowych. Wprawdzie schody
                              były we wnęce osłoniętej z zewnątrz siatką, ale siatka była w wielu
                              miejscach uszkodzona... a schody dokładnie obsrane. Na myśl o
                              ewentualnej ewakuacji wszystkim robiło się niedobrze, bo poręcze też
                              były uślicznione.

                              No i na dachu osiedliły się sokoły. Potem odbył się wielki furkot,
                              pióra leciały we wszystkie strony i sraki ewakuowały się w wielkiej
                              panice.
                                            • yoma Re: Colerne sraki 23.04.10, 10:02
                                              A zagrożenie epidemiologiczne?

                                              Z drugiej strony, sąsiedzi mają zagrożenie epidemiologiczne, guano mogliby
                                              eksportować i zarobić na tym, więc niechby mi spróbowali napyskować...

                                              Chłop wymyślił wyjkę na czujnik ruchu. Srak leci, wyjka się włącza. Może by i
                                              spróbować.
                                                • yoma Re: Colerne sraki 23.04.10, 13:44
                                                  Ja to ja, ale kot. Trzeba by czujnik tak ustawić, żeby nie reagował na obiekty
                                                  cięższe niż... ile takie latające bydlę może ważyć?

                                                  Chociaż nie, kierunkowy trzeba zrobić, na zewnątrz. A wyjkę z głosem sokoła. No!
                                                  • ko_kartka Re: Colerne sraki 14.05.10, 12:30
                                                    Błagam Cię, nie rób tego! Jedyne, co osiągniesz to maksymalny poziom
                                                    wku...wienia wszystkich dookoła. Moi sąsiedzi ustawili se taką wyjkę z odgłosami
                                                    ptaków i wyło straszliwie przez cały dzień, jak ich w chałupie nie było. To ja
                                                    już wolę dosypywać ziemi do doniczek i zmywać taras.
                                      • i-meadow Re: Colerne sraki 23.04.10, 21:42
                                        Ooo, to dopiero będziesz mieć przepiękny balkon wink I jaki pachnący wink)) A
                                        serio, yoma, lepsze od czujki z wyciem może byłoby puszczenie od czasu do czasu
                                        głosu ptaka drapieżnego: myszołowa, sokoła, jastrzębia
                                        www.cwik.yoyo.pl/odg/odglosy.html
                                        Zobacz jak srak jeden z drugim zareaguje. Powinien sp.. gdzie pieprz rośnie wink)
                                        Chyba że to jakieś mutanty cywilizacyjne wink
    • moonshana Re: Colerne sraki 21.04.10, 12:40
      Yoma, nie bij ale "colerne sraki" jakoś skojarzyły mi sie z wiadomą sałatką i
      teraz jej do ust nie wezmęsmile
      a na sraki spróbuj powtykać w skrzynki kilka wiatraczków jarmarcznych. im
      bardziej świetliste tym lepiejsmile u mnie w zeszłym roku od sierpnia (czyli od
      czasu wetknięcia wiatraczka) nic nie siadało. jakoś się ani srakom, ani
      wrómbelkom ozdoba nie podobała.
      • yoma Re: Colerne sraki 22.04.10, 10:57
        Przepraszam za sałatkę, to niechcący smile

        Są wiatraczki... Jak tak dalej pójdzie, wszystko będę miała na tym balkonie
        oprócz kwiatków. Powiem wam, że tak źle, żeby prania nie można było powiesić, to
        jeszcze nie było.
        • bakali Re: Colerne sraki 22.04.10, 12:57
          yoma, Ty przecież chyba masz kota smile To jest niewatpliwie, jak my wszyscy na tym
          forum, ale tym razem mam na mysli takiego prawdziwego, z futrem i ogonem.
          Wypuszczaj go na balkon, nie wierzę, żeby nie był zainteresowany ptakami, a one
          że przed nim nie uciekną.
          • yoma Re: Colerne sraki 22.04.10, 20:51
            Mam z ogonem. Niestety.

            Srak dany ma, szczególnie o tej porze roku, w mózgu dwie komórki szare. Jedna
            mówi "srać", druga mówi "pie...ć się". Wybaczcie wulgaryzm, czasami człowiek
            musi. Na komórkę, która by mówiła "nie wracać, gdzie cię nie chcą" albo "bać się
            kota" miejsca już w tym kurzym móżdżku nie ma...
    • metamorphosis4 Re: Colerne sraki 29.04.10, 20:06
      Tak sobie pomyślałam, ze zamiast usmiercac ptaka i wywieszać za
      nogi, to może wystarczy potłuc jajka... Ciekawe co taki gołąb by
      zrobił wracając do gniazda. Moze zapamiętałby traumę i się ewakuował
      na zawsze?
      ----------
      Niektórzy szczycą się tym, że mówią to, co myślą nie wiedząc o tym,
      że... nie myślą

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka