Dodaj do ulubionych

pytanie do kotka.szrotka

04.05.12, 20:54
Kotka.szrotka pisałaś w swoich postach, że do podlewania kwiatów na balkonie używasz nawozu
Substral (koncentrat taki w zielonej butelce) i kwiatki rosną super, w związku z tym mam pytanie - czy to jest dobry nawóz do surfinii.
Zawsze surfinie podlewałam nawozem do surfinii z dużą ilością żelaza i rosły dobrze, substral ma mało w swoim składzie żelaza, czy z Twojego doświadczenia wynika, że substral do surfinii jest dobry czy lepiej surfinie podlewac nawozem do surfinii.
Obserwuj wątek
    • kotka.szrotka Re: pytanie do kotka.szrotka 05.05.12, 10:43
      Podlewałabym substralem, jak bedzie ok to bym przy nim została, jeżeli nie, to wróciłabym do nawozów dla surfinii. Zmienić zawsze można smile
      Na pojedynczych surfiniach nie wypróbowałam, ale dwa lata temu miałam liliowe surfinie o pełnych kwiatach, pachnące i na substralu rosły fantastycznie. Właściwie do późnej jesieni były mocne, bardzo zielone, obficie kwitnące. Do tego zdrowe. Wcześniej moje surfinie albo padały na mączniaka albo w okolicy sierpnia przerzedzały się i żółkły u podstawy. Podlewałam je wówczas nawozami do surfinii, z tym, że nie do każdego podlewania więc może dlatego aż takie super nie były. U mnie też warunki są o tyle specyficzne, że w jednej skrzynce mam bardzo dużo roślin i potrzebują dużo nawozu. W zeszłym roku używałam Florovitu do kwiatów ale to już nie było to. Aha, nie wychodzą u mnie te miniaturowe syrfinie typu calibrachoa, million bells itp. Pięknie rosną ale w sierpniu nagle zasychają i jest to efekt i przenawożenia i przede wszystkim zbytniego podlewania. Ale miałam z nimi problem jeszcze długo przed erą substrala.
      • stef63 Re: pytanie do kotka.szrotka 05.05.12, 20:34
        Wielkie dzięki za odpowiedź.
        Będę je nawozic substralem, a jak coś będzie nie tak, to wtedy nawozem do surfinii.
        Jak nie spróbuję to nie będę wiedziała.
        • stef63 Re: do kotka.szrotka 08.06.12, 22:28
          Podlewam substralem moje kwiatki na balkonie i są przepiękne, zwłaszcza surfinie.
          Ja zawsze miałam dość ładne surfinie, ale takich jak mam teraz po substralu to w życiu nie miałam.
          Są bardzo gęste, liście mocno zielone, takie bardzo jędrne, sztywne, mają masę kwiatków (dosłownie kwiatek gniecie kwiatek) i pąków, bardzo mocno się porozkrzewiały.
          Mam nawet duży problem, żeby podlac surfinie, ponieważ jest taki gąszcz, że nie da się podlac wprost do ziemi, muszę lac wodę z nawozem na liście. Nie da się ich delikatnie jedną ręką podnieśc do góry i podlać, bo są bardzo sztywne i się połamią. Nie wiem, gdzie się kończy brzeg donicy, bo wszystko zarośnięte i często leję wodę poza donicę.
          Jak podlewałam nawozem do surfinii, to bez problemu mogłam podnieśc do góry bo były wiotkie.
          Substral jest super. Wielkie dzięki.
          • kotka.szrotka Re: do kotka.szrotka 11.06.12, 08:45
            Fajnie, że się sprawdził i to do wymagających surfiniismile Rośliny są dokładnie takie jak opisałaś - gęste, jędrne, zdrowe, zielone, obsypane kwiatami. Rośliny domowe, zwykłe fikusy i draceny też po tym pięknie rosną.
            U mnie w tym roku na razie kiepsko z balkonem bo zasadziłam wszystko późno, ciągle coś dosadzam i ciągle czekam te dwa tygodnie aż zacznę nawozić, no a potem deszcze i właściwie nie ma co podlewać. Za kilka dni mają być upały i sobie odbijęsmile
            • stef63 Re: do kotka.szrotka 11.06.12, 19:47
              Moje kwiatki akurat nie mokną, więc ten problem mi odpadł.
              Na innym forum przeczytałam, że bardzo dobry do kwiatów balkonowych jest nawóz do pomidorów - też firmy Substral. Podobno kwiatki są super, zwłaszcza pelargonie. Masa kwiatów, a mało liści.
              Okazuje się, że o tym czy ma się ładne kwiatki czy nie, decyduje odpowiedni nawóz, i wbrew pozorom np. do surfinii nie jest to nawóz do surfinii.
              Cała tajemnica ładnych kwiatów tkwi w nawozie. Sadzonki niekoniecznie muszą byc piękne.

              Sama w tym sezonie kupiłam byle jaką, jedną sadzonkę różowej surfinii.
              Jak kupowałam to mi się wydawało, że nie jest taka zła (tam gdzie zawsze kupuję nie było, więc kupiłam w innym miejscu), dopiero jak rozpakowałam w domu z tej folii, to okazało się, że jest byle jaka i zaraz na drugi dzień złamały się jeszcze dwie gałązki. Miałam wyrzuc, ale w końcu zostawiłam i teraz po podlewaniu substralem jest przepiękna.
              • stef63 Re: do kotka.szrotka 11.06.12, 19:50
                Miałam wyrzuc,

                Miało byc wyrzucic ...
    • mik_uta Re: pytanie do kotka.szrotka 13.06.12, 18:23
      Witajcie, podepnę się pod wątek bo w sumie dotyczy tej samej sprawy.
      Mam pytanie czy jeśli sadząc kwiaty w skrzynkach balkonowych wymieszałam już z ziemią odżywkę (taką w kuleczkach żółtych niestety nazwy nie pamiętam) to czy mogę też nawozić kwiaty tym substralem?? czy to już będzie dla nich za dużo "dobrego" smile?
      • kotka.szrotka Re: pytanie do kotka.szrotka 14.06.12, 12:26
        Te kuleczki podobno mają starczać na kilka miesięcy. Często są w sadzonkach z surfiniami i faktycznie rośliny wyglądają świetnie. Kiedyś stosowałam co dwa miesiące i było naprawdę nieźle. Też były z tej samej firmy. Miałam zlepione te kulki w porcje, ale ostatecznie strasznie drogo wychodziło. Substralem bym podlewała, ale tak po 3 tygodniach od dołożenia kuleczek. Najpierw co kilka dni, potem coraz częściej.
        • mik_uta Re: pytanie do kotka.szrotka 14.06.12, 18:34
          dziękuję za odpowiedź smile
          kulki kupiłam osobno i jak sadziłam kwiaty w skrzynkach to mieszałam je z ziemią wg proporcji zalecanych przez producenta. ja mam wprawdzie million bells z których jestem zadowolona bo nie śmiecą jak pelargonie i zwykłe surfinie (nie lubię obrywać zwiędniętych kwiatków więc stąd wybór smile) ale pisałaś że substral na Twoje million bells nie działał a wręcz działał źle... więc sama nie wiem czy je nawozić czy im to zaszkodzi...?
          dziękuję i pozdrawiam
          m
          • kotka.szrotka Re: pytanie do kotka.szrotka 15.06.12, 19:37
            Napisz jak się mają Twoje million bells pod koniec sezonu. Mi w większości nie wychodzą niestety. Ciągle je kupuję bo uwielbiam drobne kwiaty i tylko czasami mi wychodzą. U mnie chyba nie tyle chodzi o nawóz ale o mokrość. Na balkonie od południa, gdzie rosną w skrzynce z innymi najczęściej padają nagle, ale w skrzynkach od innej strony, gdzie podlewałam nieregularnie, rosły pięknie do jesieni.
            • mik_uta Re: pytanie do kotka.szrotka 16.06.12, 19:48
              ok smile napiszę. ja mam słońce od 7 rano do 16.30. jak upał to podlewam i dwa razy dziennie bo widzę, że listki więdną więc chcą wody smile zobaczymy, mam je pierwszy raz więc pielęgnuję trochę "na czuja". Zobaczymy ! dzięki za odpowiedzi.
              pzdr, marta
              • stef63 Re: surfinie - problem 20.06.12, 20:04
                No i się chyba za bardzo pochwaliłam.
                Moje surfinie były takie jak pisałam - były.
                Na początku dawałam tyle substralu ile daje się do wszystkich kwiatów balkonowych i surfinie były piękne. Później doczytałam na opakowaniu substralu, że do surfinii i petunii należy dawac podwójną dawkę nawozu - więc dałam. Podlałam tak ze cztery razy i moim surfinią liście zaczęły robić się jasno zielone aż do żółtawych. Wyglądały tak jakby miały za mało żelaza, więc zwiększyłam jeszcze dawkę substralu i było jeszcze gorzej.
                Poszperałam w necie i wyczytałam, że takie liście to nie tylko za mało żelaza, ale też jest to objaw nadmiaru żelaza. Więc przez trzy dni podlewałam je tylko wodą. Nic się nie zmieniło.
                Teraz podlałam je już z substralem, ale z taką dawką nawozu jak do wszystkich kwiatów balkonowych. Zobaczę, czy to coś zmieni.
                Mojej sąsiadce też poleciłam substral i jej surfinie są piękne, już ją ostrzegłam, żeby nie dawała do surfinii tyle substralu ile pisze na opakowaniu.
                Inne kwiatki ok.
                • kotka.szrotka Re: surfinie - problem 21.06.12, 11:14
                  Oj, szkoda. Nawet nie wiedziałam o tej podwójnej dawce. Teraz widzę, że jest dopisane na końcu a ja nie doczytałam i zawsze dawałam nakrętkę na dwa litry. Jakoś mi wyszło, że to w jednym ciągu wymieniają kwiaty i nie zwróciłam uwagi na pogrubienie tekstu i końcówkę.
                  Oby doszły do siebie. Może nawet zmniejsz nieco ilość substralu, zresztą sama wyczujesz najlepiej. No i dzięki za ostrzeżenie. Trzymam kciuki za "ozdrowienie" roślin.
    • kotka.szrotka stef - i co z surfinaimi? 20.07.12, 10:17
      Aż boję się zapytać.
      • stef63 Re: stef - i co z surfinaimi? 20.07.12, 19:01
        Niestety, ale moje surfinie są koszmarnie brzydkie.
        Po tym jak zaczęły im się robic liście jasno zielone i żółte to przestałam je zasilac - efekt żaden.
        Zmieniłam im nawóz na typowy do surfinii - Planton S i też nic to nie pomogło.
        Co dzień są brzydsze, kwiatki mniejsze i jest ich mniej, gałązki nie są już jędrne.
        Brzydkie są surfinie białe, i różowe, czerwone nie wyglądają najgorzej, chociaż od kilku dni widzę, że też zaczynają im się robic liście jaśniejsze i w żółte plamki.
        U mojej sąsiadki surfinie są ładne, też zasila je substralem, ale podlewa je substralem co trzeci dzień.
        Zauważyłam natomiast różne dawkowanie substralu na różnych opakowaniach.
        Mam opakowanie pół litrowe i pisze na nim, że należy do kwiatów balkonowych dac 1 nakrętkę na 2 litry wody codziennie, a do surfinii i petuni podwójną dawkę nawozu.
        Natomiast na opakowaniu 1 litrowym pisze, że do kwiatów balkonowych - 1 nakrętka na 1 litr wody raz w tygodniu. Raz pisze na tym opakowaniu, że zapotrzebowanie do surfinie jest średnie, a w drugim wierszu pisze, że do surfinii/petunii podwójna dawka nawozu.
        Jak dla mnie to, to różne dawkowanie to zasadnicza różnica. Podlewałam je tak, jak jest na opakowaniu pół litrowym i po podaniu tej podwójnej dawki (codziennie) surfinie zrobiły się brzydkie.
        Myślę, że zaszkodziła im za duża dawka substralu, coś im się uszkodziło i teraz już na nic nie reagują.
        • kotka.szrotka Re: stef - i co z surfinaimi? 25.07.12, 14:35
          Szkoda. Moje surfinie też kiepskie. Jedna chyba w ogóle padła, jest jakaś skarowaciała, zasycha co chwila. Już ją mocno przycięłam licząc na odrosty, ale chyba nic z tego. Dwie pozostałe są jeszcze jeszcze, ale też mają cienkie i krótkie pędy, nie zagęszczają się, blade kwiaty. Trochę zwalam na pogodę bo przez miesiąc strasznie u nas lało i w ogóle nie potrzebowałam podlewać kwiatów, o nawożeniu nie mówiąc. Teraz nawożę, ale też kiepskie. No i faktycznie, na nowych substarlach zmieniono dawkowanie, mocniejszy roztwór, ale rzadziej, tak jak piszesz. Jakoś bez sensu te opisy się zrobiły i nijak się maja do starej wersji. Na razie leję po staremu, wszystko mi jedno.
          A może wymień kwiaty. Byłam teraz na giełdzie i całkiem sporo tego. Szkoda.
          • stef63 Re: jeszcze chyba mączniak 26.07.12, 18:00
            Na moich czerwonych surfiniach, którym substral wyrządził najmniej szkody pojawił się chyba mączniak (taki biały nalot na liściach). Obcięłam już kilka pędów, ale co dzień widzę nowe liście zaatakowane. Moje czerwone surfinie są bardzo gęste, mączniak atakuje je od strony przy ścianie.Nie mokną, bo stoją w głębi balkonu. W tamtym roku też chyba to miałam na czerwonych surfiniach, ale wtedy nie wiedziałam co to jest.
            Nie będę już dosadzac nowych kwiatów. Te niedługo wyrzucę, bo nie mogę już na nie patrzec.
            Ja i tak zawsze wyrzucam kwiatki w drugiej połowie września, nawet jeżeli są jeszcze ładne.
            Dla mnie we wrześniu jest już najczęściej za zimno na siedzenie na balkonie, mam tylko kłopot bo muszę kwiatki podlewac, a przy surfiniach dochodzi jeszcze codzienne obcinanie oklapniętych kwiatów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka