ixeska
07.05.07, 23:03
Bo chcę mieć działkę!!!!!!!!!!!!
Taką swoją! Taką cudną!
Pachnącą ziemią!!!! I słońcem!!!!
Całą w kwiatach, choinkach i z zieloną trawką.
Zgadzam się na czarne pazury od grzebania w ziemi.
Zgadzam się na obolałe plecy od ciągłego schylania.
Zgadzam się na latające, pełzające obrzydliwe robale.
ZGADAZM SIĘ NA WSZYSTKO!!!
Problem polega na tym, że ceny działek w okolicach "bliskich" są z M A R S A.
Oglądałam dziś działkę w odległości 86 km od mojego domu. Cena już bardziej
ziemska.
Tylko tak tam pusto...
Gołe pole, tylko z jednej strony lasek.
Ale zauważyłam, że zwoje mego mózgu już uknuły plan "zasadzenia-obsadzenia".
Bardziej zagospodarowane działki niestety są znowu "marsjańskie"...
Co robić???