Witam,
jestem szczęśliwą posiadaczką bluszcza pięciolistnego (tak się chyba nazywa,
jestem totalnym laikiem

) który rośnie sobie w donicy na balkonie.
Problem z nim mam taki, że w żaden sposób bluszcz nie chce się "przyklejać"
do sciany (a chyba powiniem. tak? ściana dla ułatnieniw jest chropowata ale
to i tak go nie przekonuje) Czy ktoś coś podpowie jak rozwiązać ten zawiły
problem..? Będe wdzięczna.
dziękuje
ana