baszalotta
27.05.07, 20:40
Witam,
kopiuję tutaj swój wątek z forum "kwiaty w domu"- nikt mi tam jeszcze nie
odpowiedział, a potrzebuję pomocy w tej sprawie:
Otóż mam tuje na balkonie- młode. Na zimę, niestety, nie zabezpieczyłam ich
dostatecznie (teraz już to wiem!), ale na szczęście nie było mrozu w tym
roku. Niemniej jednak, dwie z trzech sztuk, zaczęły mi chorować. Są cherlawe
i ich liście brazowieją. Są też dosyć rzadkie. Mimo, że urosły, to jednak nie
rozrosły się obficie i - najprościej mówiąć - wyglądają bidnie.
Podlewam je regularnie, dodaję odżywkę do iglaków. Owszem, zaczęły wypuszczać
młodziutkie pędy, ale zdarza się, że i te zaczynają usychać. Wreszcie
rozkopałam je w poszukiwaniu robala- nic. Donice też są dostosowane
wielkością do korzeni. Poobcinałam zatem wszystkie zeschlaki oraz przycięłam
tuje od góry. Są teraz trochę łysawe, ale cóż. Kiedy już to zrobiłam,
dowiedziałam się, że teraz przycięte tuje nie będą rosły już do góry, a
jedynie rozrastały się wszerz. Czy to prawda?
I jeszcze jedna sprawa: część odciętej gałązki, taką bardziej zieloną,
posadziłam w małej doniczce, zanurzając wcześniej w ukorzeniaczu. Czy jest
szansa, że coś z niej będzie, czy też w rozmnażaniu tujek obowiazują inne
zasady sadzenia?
Za podpowiedzi z góry dziękuję.