18.06.07, 14:12
Dziewczyny, jak to jest z różami?? Czy można je trzymac na balkonie? Jak
zimują? Jakich zabiegów wymagają?? Napiszcie coś, bo się napaliłam a wybieram
się na zakupy do ogrodnika smile
Obserwuj wątek
    • marynia30 Re: Róże 18.06.07, 22:07
      Ja mam dwie. W tym roku to mój debiut z różami. Sadziłam na jesieni. Jedna się
      nie przyjęła, a druga pięknie mi kwitła cały maj. Mam nadzieję, że niedługo
      powtórzy kwitnienie. Na miejsce tej nieprzyjętej wsadziłam wiosną marniutką
      sadzonkę kupioną w Castoramie. Pięknie kwitnie, oto ona:
      th.interia.pl/51,g490ad8aa1963788/i470212.jpg
    • kotka.szrotka Re: Róże 18.06.07, 22:15
      U mnie róże padają. Mam zbyt gęsto i szybko atakuje je mączniak, opadaja
      liście, usychają. Eksperymentowałam z miniaturowymi różami.
    • bo_pawlik Re: Róże 19.06.07, 09:00
      ja w ramach debiutu przy okazji swiatecznych zakupow przed wielkanoca kupilam
      bez przekonania pnaca roze w markecie, posadzilam na balkonie, rosla rosla az w
      koncu teraz wypuscila 4 pączki! pierwszy za 2-3 dni sie rozwinie, jestem
      zachwycona, tylko tez nie wiem co w zimie? przycinac, zostawic?
      • usianka Re: Róże 19.06.07, 09:37
        zostawić!!
        Roze tne na wiosne, gdy zaczna odbijac (niektorzy tną jesienią - to błąd).
        Pnacych sie nie tnie, bo nigdy Ci nie urosna jak nalezy smile Chyba ze cos
        zmarznie - wtedy trzeba to oczywiscie skrocic. I na zime powinno sie czyms
        przykryc. Ostatniej zimy nie oslonilam róż na dzialce - zwykle przetrwaly bez
        uszczerbku na zdrowiu, jedna z pnących przymarzła i musialam ją ostro skrócic.
    • usianka Re: Róże 19.06.07, 09:34
      Mam pienną w duzej donicy (balkon poludniowy) - wypadla mi z glowy nazwa
      odmiany, ma ogromne ciemnoczerwone kwiaty. Posadzilam ją w ubieglym roku
      wczesną wiosną, ładnie rosła i kwitla, ale zaatakowaly ją przedziorki.
      Przetrwala i kwitla non stop do poznej jesieni (tak jak róze na dzialce). W tym
      roku traktuje ją tak jak róze działkowe. Przycielam wiosną, podsypalam nawozem
      w odpowiednim momencie no i sobie rosnie. Przestawilam ją tylko na drugą strone
      balkonu - tam bedzie miala nieco krócej słonce i licze na to, ze nie dopadną
      jej przedziorki. Acha, zimowala bez zadnego osłaniania (tak jak i roze na
      dzialce indifferent), ale przy bardziej srogiej zimie oczywiscie trzeba osłonic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka