Gość: remislanc IP: *.aginus.com.pl 13.02.02, 14:11 Jestem ciekaw waszych opinii.Właśnie mamy z żoną dylemat. Ja jestem przeciw, ona za.Do jakiego wieku (dziecka) można być "na luzie"? Jakie są plusy, a jakie minusy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ida Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: 57.66.12.* 13.02.02, 15:00 No pewnie. A dlaczego nie? Jezeli nie krepujecie sie sami siebie, to dlaczego mielibyscie zmieniac Wasze zachowanie przy dziecku? Badzcie swobodni i tyle. Gorzej, jezeli dziecko juz jest duze i nagle zaczniecie sie przy nim obnazac. Mogloby to byc dla niego (niej) szok. Nagosc nie jest niczym zlym i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Przeciez nie bedziecie chodzic nago i bez krepacji, gdy jest male i gdy dorosnie zmieniac nawyki. Widocznie sami nie czujecie sie z tym zbyt swobodnie, skoro stawiasz pytanie kiedy przestac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remislanc Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: *.aginus.com.pl 14.02.02, 10:03 Czujemy się swobodnie, wspólne kąpiele itp.Moja żona jest za takim stanem rzeczy tylko ja mam pewne obawy, moze niesłusznie. Boję się np.żeby nie zatraciło własnej "seksualności" .Napatrzy się na rozebraną matkę, a później może nieodpowiednio reagować na ciało swojej partnerki.Mam tylko takie obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: *.proxy.aol.com 21.03.02, 15:00 dokladnie tak przeciez nie rozbieramy sie dla "pokazu" tylko ewent. przechodzimy z sypialni do lazienki i na odwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: 192.168.5.* 13.02.02, 15:28 powinniscie chodzic nago, ale i dziecko tazke, to pozwoli mu zaakceptowac wlasne cialo i nie bedzie mialo kompleksow na tym punkcie Odpowiedz Link Zgłoś
misiabela Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? 14.02.02, 13:17 My na razie chodzimy. Już cztery lata. Moje córki reagują na to zupełnie normalnie. Było kilka rozmów pod tytułem:"dlaczego nie mogę siusuiać jak tata?" (swoją drogą - rażąca niesprawiedliwość), ale na razie nie mam z tym problemu. Myślę,żę trzeba uważnie obserwować reakcje dzieci i zaprzestać jeśli zorientujemy się, że je same to krępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józia Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: 212.75.99.* 14.02.02, 13:29 U mnie wystąpił pewien problem. Mój synek, wychowany bez pruderyjnego podejścia do nagości, został podpuszczony w przedszkolu przez inne (swoją drogą mało sympatyczne) dziecko i publicznie zdjął majtki. W końcu dla niego nie było to nic nadzwyczajnego. Śmiech całej grupy był dla niego przykry, a nam było trudno wytłumaczyć co takiego naprawdę się stało. Trzeba brać pod uwagę prawdopodobieństwo wystąpienia podobnej sytuacji i przygotować dziecko do faktu, że nagość to nic złego - ale wśród swoich, w domu. Pozdrawiam J. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? 14.02.02, 21:47 nie chodzimy nago, zdarzalo sie zanim synek skonczyl roczek. Nadal na porzedku dziennym sa wspolne kapiele, moje z corka. Bywa, ze ktores dzieciatko musi skozystac z ubikacji, gdy rodzic sie kapie - zaslona prysznicowa jest polprzejrzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annka Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.02.02, 12:09 zależy co kryje sie pod pojęciem chodzić nago, co innego paradowanie przez pół dnia bez ubrania a co innego naturalne sytuacje. Myślę, ze lepiej nie robić z tego wielkiego problemu i zachowywać się swobodnie ale nauczyć też potrzeby intymności - wszak nie wszędzie wypada się obnażać. Uważam, że oswojenie dziecka nie wzbudza niezdrowej ciekawości w starszym wieku. Nie paraduję goła, ale jeśli jesteśmy sami w domu - nie jest problemem wyjście z łazienki po ręcznik, czy wyjscie z łóżka bez okrycia. Chodzimy razem na basen, korzystamy z sauny (poczatkowo w rodzinnym gronie), z odnowy biologicznej gdzie często są "tabuny" mężczyzn i ich golizna jest czymś naturalnym dla mojej 8 letniej córki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: NIE CHODZIC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.02, 19:05 Nie widze powodu ,aby chodzic nago przy moich dzieciach.Uwazam, ze to sfera intymnosci przeznaczona dla kobiety i mezczyzny, nikogo wiecej. Wrecz uwazam to za wstretne jak ojciec czy matka prezentuja swoje intymne czesci ciala swoim dzieciom na poziomie ich oczu. Czy wasze dzieci maja jakis wybor? Moga powiedziec: ja tego nie lubie? Czy sadzicie, ze latwiej im sie bedzie zylo w przyszlosci majac takie doswiadczenia? Moze tak, a moze nie. Nie chcialabym jednak aby moje dziecko nabralo uprzedzenia do plci przeciwnej z powodu niezbyt milych przezyc w dziecinstwie. Nagosc jest piekna w sypialni, gdzie jest dwoje ludzi.Wyobrazcie sobie, ze wasz wspolpartner jest bardzo wysoki i jego czy jej intymne partie sa na poziomie waszego wzroku . Czy napewno chcielibyscie tak miroskopowej lekcji anatomii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rubi Re: przesadzasz IP: *.noname.net.icm.edu.pl 19.02.02, 12:47 Pseadzasz z ta lekcją anatomii. Jesli dziecko od malego jest przywyczajone i w odpowiednim wieku wyjasni mu sie roznice anotmiczne i okresli kiedy jest to dopuszcalne a kiedy nie, to nie widze przeszkud. Nie mam tu na mysli paradowania caly bozy dzien nago po domu tylko zwyczajne przypadki. A pozatym weźcie przykład z finów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: NIE CHODZIC IP: *.bydgoska.krakow.pl 28.02.02, 02:11 Gość portalu: Ola napisał(a): > Wyobrazcie sobie, ze wasz wspolpartner jest bardzo wysoki i jego czy jej > intymne partie sa na poziomie waszego wzroku . Czy napewno chcielibyscie tak > miroskopowej lekcji anatomii? rozumiem, ze seks oralny jest ci obcy taaa, sa na swiecie ludzie, dla ktorych cialo jest podzielone na lepsze i gorsze obszary - ale sa i tacy, dla ktorych cialo jest generalnie dobre, a niektore czynnosci sa lepiej lub gorzej pasujace do kontekstu i tyle jesli nagosc nie jest dla rodzicow jednoznacznie seksualna i moga sie czuc z nia zwyczajnie - to nie majac w sobie problemow nie sprzedadza ich dziecku przeciez chyba kazdy wie, ze rodzice moga spaczyc seksualnosc dziecka bedac zawsze i wszedzie "przyzwoitymi" - jesli chcemy ustrzec dziecko przed problemami sami musimy byc od nich wolni pzdr fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: NIE CHODZIC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.02, 15:59 To czy lubie czy nie lubie seksu oralnego to tylko sprawa moja i mojego partnera. Widze zasadnicza roznice miedzy momentem intymnym miedzy dwojgiem ludzi a codziennoscia.Nie uznaje podzialu na lepsze i gorsze czesci ciala, ale jak sam wiesz na ulicy predzej zobaczysz gola twarz czy rece niz intymne czesci, wiec chyba panuje tu jakas ogolna zasada, ktora nie wypacza dzieciom charakteru. Ja te zasade stosuje rowniez w domu. Jest to potrzeba wlasnej prywatnosci. Nie wiem czy stosowanie podwojnego standardu, ze w domu chodzimy nago , a poza nim sie ubieramy nie wypacza bardziej charakteru tym dzieciom. Myslisz ze one wowczas czuja sie takie szczesliwe i wyzwolone , bo ty tak czujesz? Moze , moze tak wlasnie jest z twoimi dziecmi, moje sa szczesliwe, bo maja rodzicow, ktorzy je kochaja, nie oklamuja, dbaja o ich dobro. Myslisz, ze to nie wystarcza aby wyrosnac na szczesliwego i wartosciowego czlowieka? Sadzisz, ze naga pupa w domu rozwiaze wszystkie problemy? Gdyby wszyscy mieli byc wolni od problemow jak piszesz , aby nie przekazac tego dzieciom, to swiat juz dawno przestalby istniec, bo nikt z nas nie jest od nich wolny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: NIE CHODZIC 28.02.02, 20:17 Jeżeli celność uwag dorównuje Twojej celności rzeczywistej, to nie wygrałabyś okręgowych zawodów przedszkolaków w rzucie piłka do kosza nawet nagrody pocieszenia. Ale do rzeczy. Gość portalu: Ola napisał(a): > To czy lubie czy nie lubie seksu oralnego to tylko sprawa moja i mojego > partnera. Stwierdzenie fnolla nie odnosiło się do kwestii lubienia bądź nie seksu oralnego, lecz tego, że podobne zabawy są Ci obce - przy Twym zaprezentowanym podejściu do "anatomii szczegółowej". Widze zasadnicza roznice miedzy momentem intymnym miedzy dwojgiem > ludzi a codziennoscia. Nie uznaje podzialu na lepsze i gorsze czesci ciala, ale jak sam wiesz na ulicy predzej zobaczysz gola twarz czy rece niz intymne > czesci, wiec chyba panuje tu jakas ogolna zasada, ktora nie wypacza dzieciom > charakteru. Zgoda, jest różnica między tym, co publiczne, a tym co intymne. Dom jest jednak miejscem intymnym, gdzie możemy się czuć swobodnie. Gdyby było inaczej byłby domem "publicznym", czyż nie? Dzieci powinny czuć się w domu dobrze, powienien być ich ostoją i powinny czuć się w nim bezpiecznie - wszystko wedle najlepszych definicji intymności. Ja te zasade stosuje rowniez w domu. Jest to potrzeba wlasnej > prywatnosci. Nie wiem czy stosowanie podwojnego standardu, ze w domu chodzimy > nago, a poza nim sie ubieramy nie wypacza bardziej charakteru tym dzieciom. To jest problem tego, co "wypada" a co nie, innymi słowy wychowania dzieci. Pewnych rzezczy się nie robi, gdyż takie są zasady. Przykład: do kontaktu w ścianie wkłada się wtyczkę, ale nie paluszki. Jeżeli nie wytłumaczysz tego dziecku może się to niezbyt miło skończyć. > Myslisz ze one wowczas czuja sie takie szczesliwe i wyzwolone , bo ty tak > czujesz? Moze , moze tak wlasnie jest z twoimi dziecmi, moje sa szczesliwe, bo > maja rodzicow, ktorzy je kochaja, nie oklamuja, dbaja o ich dobro. TO bardzo dobrze. Myslisz, ze > to nie wystarcza aby wyrosnac na szczesliwego i wartosciowego czlowieka? > Sadzisz, ze naga pupa w domu rozwiaze wszystkie problemy? Nie... I nikt tego nie imputował... Goła pupa w domu jest (może być) oznaką, że wszystko jest w porządku, rodzice są szczerzy i dzieci również mogą czuć się swobodnie. Tylko i aż tyle. Gdyby wszyscy mieli > byc wolni od problemow jak piszesz, aby nie przekazac tego dzieciom, to swiat > juz dawno przestalby istniec, bo nikt z nas nie jest od nich wolny. Pozdrawiam Znowu kulą w płot. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: NIE CHODZIC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.02, 21:33 Nic nie zrozumiales, szkoda mi ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius Re: NIE CHODZIC IP: *.tele2.pl 28.02.02, 22:32 Nie rozumiem dlaczego Ci mnie szkoda..? Skoro nie zrozumiałem, to mogłaś mi mniej więcej zarysować swój punkt widzenia, odpowiedzieć na którykolwiek z moich wtrętów czy powiedzieć coś nieco bardziej rzeczowego. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll niewidzialne granice ;) IP: *.bydgoska.krakow.pl 01.03.02, 13:21 ola pisze, ze ydorius nic nie zrozumial jednoczesnie ja swietnie zrozumialem ydoriusa i on mnie, a ola juz mnie jakby mniej, co slusznie zauwazyl ydorius (chodzi o ten seks oralny) fakt, ze ydorius uzyl dosc konfrontacyjnego jezyka (zaczynajac od obrazenia oli) - a zatem jej odpowiedz, ze ydorius nic nie rozumie, moze byc raczej odpowiedzia na atak niz odniesieniem sie to tresci posta ydoriusa sie mi nasuwaja wnioski: sa miedzy nami granice doswiadczen, na ktore nie mozemy byc slepi grunt to zrozumiec, ze nie wszyscy maja tak samo, pozwolic innym miec inaczej, a jak sie jeszcze czlowiek tym innym zaciekawi zawieszajac swoje oceny to miodzio buziaki dla ubranych bardziej i mniej fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: DO FNOLLA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 20:26 Fnoll czy ty i ten Ydorius tworzycie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji? Dwoch na jedna , to nieladnie. Kazdy ma prawo do swojego zdania, ale tworzenie takich paczek, aby komus dowalic to nie ma sensu. W kazdym razie ja nie mam zamiaru walczyc z wami dwoma na raz. Nie widze nic blednego, ani nie trafionego w tym co napisalam.To moja opinia, z ktora nikt nie musi sie godzic, ale ublizac tez nie potrzeba, bo to mija sie z celem. Granica do zranienia kogos jest bardzo cienka. Celem tej dyskusji jest chyba wymiana pogladow, dogadywanie sie, przedstawianie roznych punktow widzenia. Agresja Ydoriusa wrecz mnie zaszokowala. Co w tym zlego iz napisalam,ze seks oralny to moja i mojego partnera prywatna sprawa, czy to oznacza, ze ja go nie lubie, nie uprawiam, ze takie zabawy sa mi obce (jak to stwierdzil Ydorius).Jesli go lubie to chyba ta zabawa nie jest mi obca? Ja po prostu uwazam, ze nie musze sie nikomu z tego spowiadac tu na forum. Nikt sie chyba nie kocha na odleglosc, a ja dziewica przestalam byc dawno temu, wiec wiem dokladnie jak wyglada nagie cialo mezczyzny i z przyjemnoscia je ogladam w mojej sypialni, czy pod szalerem. Poza nia nie musze bo wiem co kryje sie pod majtkami. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: DO OLI 01.03.02, 22:26 Gość portalu: Ola napisał(a): (ciach) > Nie widze nic blednego, ani nie trafionego w tym co napisalam. (ciach) No właśnie. Zazwyczaj jestem ufny w porozumienie między ludźmi. Ten przypadek poważnie moim zaufaniem zachwiał. W każdym razie rozmowa ta idzie w kierunku, w którym nie chcę sie udawać, więc niniejszym przepraszam serdecznie za wszystko co napisałem i odeebrałaś jako obraźliwe. A ponieważ nadal niewiele rozumiesz z tego co piszę (i co pisze fnoll, którego, nota bene, nie znam) nie musisz odpowiadać. pozdrawiam i do zobaczenia w innych wątkach, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.02, 09:39 Wiesz ty mnie kompletnie nie interesujesz, ani to co myslisz, ani to co piszesz, wiec prosze cie nie pisz do mnie , bo ja do ciebie nie pisalam. Nie musisz ciagle wypisywac ,ze nic nie zrozumialam, bo mysle ze ty jestes troche za mlody i zbyt niedoswiadczony aby zrozumiec mnie. Co nie znaczy, ze kiedys do tego dojdziesz i tego ci zycze z calego serca. Rowniez pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: DO FNOLLA IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.03.02, 15:55 droga Olu nigdzie cie nie obrazilem )) naprawde - jesli masz watpliwosci to przeczytaj jeszcze raz te moje dwa posty i nie adoruje ydoriusa, tylko zwrocilem uwage, ze pojal sens mojej uwagi o seksie oralnym, co tobie sie nie przydazylo - bo zmienilas jej sens w problem "lubie - nie lubie", o ktorym nie wspomnialem ani slowem wytknalem mu jednoczesnie, ze zaczal dyskusje z toba od personalnego "dogadywania" - gdzie tu adoracja? dziwia mnie zatem twoje sugestie, "ze zawiazujemy jakas paczke" sam napisalem, ze kazdy mysli jak chce, a raczej jak mu dyktuje jego osobiste doswiadczenie - i ze pieknie sie robi gdy zaczynamy to dostrzegac w sobie nawzajem i sie tym zaciekawiac wiec o co te skargi? o co pretensje? pozdrawiam )) fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: DO FNOLLA , TRZYMAJ SIE TEMATU IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.02, 21:20 Gość portalu: fnoll napisał(a): > Gość portalu: Ola napisał(a): > > > Wyobrazcie sobie, ze wasz wspolpartner jest bardzo wysoki i jego czy jej > > intymne partie sa na poziomie waszego wzroku . Czy napewno chcielibyscie t > ak > > miroskopowej lekcji anatomii? > > rozumiem, ze seks oralny jest ci obcy Uwaga zupelnie nie pasuje do mojej calej wypowiedzi z 18 lutego, ktora dotyczyla sytuacji w ktorej znajduja sie dzieci, nie dorosli, wybrales tylko fragment ktory zmienia sens calosci. Chodzilo mi o probe wczucia sie doroslych, jak dziecko postrzega swiat. Dlaczego mowiac do malego dziecka powinnismy kucnac? Azeby nad nim nie dominowac wzrostem w momencie rozmowy. Widze, ze niektorym taka proba wczucia sie wcale nie wychodzi, tylko ciagle wyjezdzaja z tym ulubionym topikiem seksu oralnego. Uwazasz,ze dziecku, ktore oglada narzady plciowe rodzicow na poziomie oczu seks oralny jest znany??????????? Dlaczego wiec tak bardzo czepiliscie sie mnie z tym seksem oralnym? To jest zupelnie obok tematu dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: DO OLI, TRZYMAJ SIE IP: *.bydgoska.krakow.pl 21.03.02, 18:47 Gość portalu: Ola napisał(a): > Dlaczego wiec tak bardzo > czepiliscie sie mnie z tym seksem oralnym? To jest zupelnie obok tematu > dyskusji. intuicja )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: DO FNOLLA , TRZYMAJ SIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.03.02, 15:23 Glodnemu chleb na mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna M. Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 19.02.02, 12:53 Gość portalu: remislanc napisał(a): > Jestem ciekaw waszych opinii.Właśnie mamy z żoną dylemat. Ja jestem przeciw, > ona za.Do jakiego wieku (dziecka) można być "na luzie"? Z wiekiem jest problem - moi znajomi mocno ograniczyli sie ( zostala tylko sauna i to nieczesto) kiedy ich dzeci chłopiec i dziewczynka mieli około 10-11 lat. Co do głebszych doswiadczeń trzeba by spytac sie jakiegos fina - u nich kwestia nagosci przy dzieciach jest jakos rozwiazana - zwłaszcza jesli chodzi o saune. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Naturalnosc nie znaczy nagosc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.02, 21:17 Znam malo osób, które po mieszkaniu latają na golasa tak, bez powodu. Nie żeby sie wstydzili, ale dlatego, ze jest zimno. My nie latamy, ale jesli nasza coreczka zobaczy mnie na golasa w lazience czy garderobie, to nie ma zadnego problemu. Wie, co gdzie mam i skad sie wzielo. Natomiast zauwazylam, ze maz star sie chowac interes pod piana w wannie Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy umiaru 27.02.02, 12:06 myślę, że żadna skrajność nie jest wskazana, co zresztą inne listy potwierdzają w moim przekonaniu. Nie paraduję po domu nago, ale jak moja córka (5 lat) weszła do łazienki gdy się kąpałem to nie ukrywałem się w panice, ot weszła, popatrzyła i rzekła: - ale masz śmiesznego pisiora tatusiu i sobie poszła. Jak bym z tego sensację robił to by drążyła, kombinowała. A tak po sprawie jest i nie będzie potem się dziwić, że chłopcy sikają inaczej. myślę, że są większe problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
jane-007 Re: umiaru 01.03.02, 09:26 chudyy napisał(a): > myślę, że żadna skrajność nie jest wskazana, co zresztą inne listy potwierdzają > > w moim przekonaniu. Nie paraduję po domu nago, ale jak moja córka (5 lat) > weszła do łazienki gdy się kąpałem to nie ukrywałem się w panice, ot weszła, > popatrzyła i rzekła: > - ale masz śmiesznego pisiora tatusiu > i sobie poszła. > Jak bym z tego sensację robił to by drążyła, kombinowała. A tak po sprawie jest > > i nie będzie potem się dziwić, że chłopcy sikają inaczej. > > myślę, że są większe problemy. - ale masz śmiesznego pisiora tatusiu > i sobie poszła.iiiiiże są większe problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.03.02, 00:46 Z zainteresowaniem przeczytałam teksty Gości tego portalu. Nasuwa mi się taka oto konkluzja: na golasa przy dzieciach chodzić i nie robić przy tym zamieszania, uwag, zbędnych wstydliwych gestów itp. W przeciwnym razie dzieci (jako dzieci i gdy dorosną) będą wstydzić się lekarza, osób swojej płci, i partnerów do seksu. I choć moja mama zawsze mi mówiła "całej dupy nigdy się nie pokazuje", to jednak lepiej być naturalnym i dupę pokazać niz udawać, że jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Czy chodzić na golasa przy dziecku? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.02, 20:37 Ja tam moich rodzicow nago nie ogladalam i wyroslam na osobe, ktora nie wstydzi sie ani lekarza, ani partnera.To, ze sie " dupy" jak to napisalas nie pokazuje, nie znaczy, ze sie nie ma swiadomosci jej istnienia, chyba wrecz przeciwnie.. Odpowiedz Link Zgłoś