Dodaj do ulubionych

Do Teatru?????????TAK!

IP: 192.168.0.* 18.02.02, 16:09
chciałbym zrobic przyjemność 2-letniej córeczce i zabrać ją do tatru lub kina,
oczywiście na spektakl lub film dla dzieci przeznaczony. Wiem, że pewni nie
wszystko jeszcze załapie, ale to będzie dla niej przecież wielkie i pełne
wrażeń wyjście. Ktoś może mi polecić miejsce gdzie ją mogę zabrać?
bardzo proszę
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Do Teatru?????????TAK! 18.02.02, 16:16
      sa organozowane specjalne przedstawiania dla maluchow- papety, duze kolorowe
      dekoracje, wesole kostiumy
      co do kina - zalezy jak dlugo Twoje malenstwo jest wstanie wysiedziec
      Brawo
      tak trzymac
      • Gość: tata Re: Do Teatru?????????TAK! IP: 192.168.0.* 18.02.02, 16:21
        przecież jeśli nie wysiedzi to zawsze możemy wyjść smile,
        ale czy ktoś może mi polecić konkretne miejsce, ewentualnie konkretne
        przedstawienie, gdzie dzieci mogą bez problemu piszczeć z wrażenie et c.
        • roseanne Re: Do Teatru?????????TAK! 18.02.02, 17:02
          a gdzie jestes?
          za moich czasow byly w krakowskiej Grotesce, na najwyzszym pietrze,
          bodajze 3-cim
          poogladaj dokladnie repertual podawany w gazetach
    • Gość: jacek Re: Do Teatru?????????TAK! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 21:21
      Chętnie podpowiem, ale gdzie mieszkasz? W Warszawie nie ma z tym problemu - są
      trzy teatry lalkowe + parę innych teatrów grających czasami dla dzieci. Ale
      świat się oczywiście nie kończy na Warszawie.
      • Gość: gina Re: Do Teatru?????????TAK! IP: 57.66.12.* 19.02.02, 09:31
        owszem w Warszawie sa trzy teatry. Dzwonilam i okazalo sie, ze nie ma
        przedstawien dla dwulatkow. Pani wyraznie powiedziala, ze takie dzieci szybko
        sie nudza i przeszkadzaja innym. Przedstawienia organizowane sa przedewszystkim
        dla odbiorcow od 4go roku zycia, czasami dla trzylatkow.
    • fasolka3 Re: Do Teatru?????????TAK! 19.02.02, 14:53
      Zaczekalabym z tym teatrem. Tez bylam przekonana, ze moj syn bedzie wszystko
      lykal otwartymi oczami, ale po pierwsze, zle widzial, bo przed nami siedzaly
      wieksze dzieci, a 3 rzedy przed nami ogromny tatus(!!!!), poza tym szybko go
      emocje "zjadly", a przedstawienie okazalo sie za dlugie i skomplikowane jak dla
      niego. No i rzeczywiscie marudzil. Czy twoja corka jest w stanie skoncentrowac
      sie na czytanej bajce przez ok. 40 min? Albo oglada tak dlugo, bez pauz, tv?
      Moj syn bawil sie swietnie w cyrku, szczegolnie na tresurze pieskow.
      Wybralismy sie do cyrku "humanitarnego", tzn. bez zwierzat egzotycznych. Duzym
      plusem jest fakt, ze jest tam ciag numerow, jak sie dzieciak wylaczy, to potem
      nie jest sfrustrowany, ze w ogole nie wie o co chodzi. Naprawde cyrk jest chyba
      lepszy. Duzo muzyki, ruchu, dzieciaki dookola wrzeszczaly i podskakiwaly (on
      tez) i bylo ogolnie fajnie, choc w dalszym ciagu mysle, ze cyrk jest glupawy
      (tak w ogole). No, ale czego sie nie robi dla dzieci...

      FFF
      • Gość: 764415 byłem wczoraj - pudło IP: *.shell.nl 04.03.02, 11:50
        w Baju "Na jagody" (wawa). Wszystko uprzednio przygotowane, synek (3 lata z
        małym hakiem) poinformowany i w miarę ciekawy. Przyjechaliśmy, rozebraliśmy
        się, kupiliśmy lizaka, usiedliśmy w fotelu (do rozpoczęcia - 10 minut),
        czekamy. Ale nudno, więc wychodzimy przejść się po foyer. Po chwili wracamy na
        salę - nie, tatusiu nie. No dobrze, może za chwilę na fotel, ale teraz postoimy
        sobie przy wyjściu - nie. No dobrze, to na ręce i tak postoimy - nie tatusiu
        nie, do domu.

        Myślałem chociaż doczołgać się do chwili, kiedy wyjdą aktorzy i coś się zacznie
        dziać - nie udało się. No to przecież na siłę nie będę dziecka trzymał, bo raz
        że się nabawi jakiś urazów, dwa że może mi scenę zrobić.

        Może za jakiś czas z mamusią pójdzie lepiej. Ale mimo wszystko dziwne -
        chłopiec wesoły, żywy, niestrachliwy i tak dalej.
        • konop Tylko Lalka` 04.03.02, 16:04
          Jedynym teatrem w miare sensonym dla maluchów jest "Lalka" - Guliwer i Baj dają
          albo chałę albo dla większych dzieci. Dla 2-3 letniego malucha musi być
          kolorowo, dużo śpiewu i bez nagłych zmian akcji. Treść mniej istotna. W Lalce
          niezła była szopka - mały (nieco ponad 2 lata ) siedział z otwartą buzią. To
          się ładnie wiązało ze świętami, choinką itd - więc chyba dodatkowy plus. Teraz
          w Polskim będzie premiera "Sindbada" i to też się nada, bo robią to stary i
          młody Kilan....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka