mocna.herbata
20.11.10, 22:23
W szkole mojego dziecka jest dziwna (jak dla mnie) sytuacja z opieką na wyjściach do muzeów, teatru czy parku. Chodzi o to, że przed każdym wyjściem robiona jest lista, na którą mają się wpisać ci rodzice (zazwyczaj 2 osoby), którzy oprócz wychowawczyni będą towarzyszyli dzieciom w wyjściu na wycieczkę. Jeden raz nikt się nie zapisał i wycieczkę odwołano! Dziwne to, bo przecież rodzic, żeby pełnić opiekę nad grupą musi nie pracować tego dnia, albo przynajmniej mieć nieunormowany czas pracy, bo wycieczka taka może trwać ze trzy godziny, a z dojazdem w obie strony nawet cztery. W szkołach waszych dzieci też tak jest?