Dodaj do ulubionych

sami w domu?

27.12.10, 11:31
juz od dawna zostawiam dzieci (niemal 7 i 11,5) same w domu : jak wychodze na zakupy np.
wieczorami tez sie raz na kika miesiecy zdarza. wtedy dostaja kolacje, film do ogladniecia, jestem pod komorka i ida spac do mojego lozka. Mloda zna telefony moich przyjaciolek i ktoras z nich wtedy jest niejako "na dyzurze". niestety ostatnio w drodze do domu mielismy wypadek, z ktorego wyszlismy wprawdzie bez szwanku w zasadzie ale i tak sie bardzo spielam w ww temacie...no bo gdyby itd
oliwy do ognia dodala moja mama, ktora stwierdzila, ze w PL prawo zabrania pozostawiania dzieci bez opieki do ukonczenia 14 lat? ktos cos wie? mialoby to dla mnie wymiar symboliczny bo mieszkam w D i tutaj zdaje sie11latki moga byc babysitter wiec tymbardziej moga spedzic wieczor same w domu nieco kierujac mlodszym bratem...
Obserwuj wątek
    • mamusia1999 Re: sami w domu? 27.12.10, 11:41
      hm...sprawdzilam...w D 14latki moga babysittowac...no i mam zgryz
    • gryzelda71 Re: sami w domu? 27.12.10, 19:29
      Ale o co chodzi.Zostawić dzieci zostawiasz a martwisz się bo się może wydać?
      • mamusia1999 Re: sami w domu? 28.12.10, 11:37
        nie martwie sie, ze sie wyda. mam zawirowania matki ...niepewnej, nie do konca przekonanej o swojej wlasnej nieomylnosci. jesli prawodawca - w domysle paru madrych ludzi - uznal, ze ponizej 14 roku zycia dziecko nie moze zostawac samo, to (niestety?) jestem sklonna zmienic zdanie
    • jakw Re: sami w domu? 27.12.10, 21:11
      mamusia1999 napisała:

      >stwierdzila, ze w PL prawo zabrania pozo
      > stawiania dzieci bez opieki do ukonczenia 14 lat? ktos cos wie?
      Raczej bzdura. Jak pamiętam, to zgodnie z prawem o ruchu drogowym, dziecko młodsze niż 7-letnie musi poruszać się po drodze w towarzystwie osoby conajmniej 10-letniej. Dziecko w wieku 7-10 może iść samo tą drogą (np do szkoły czy do sklepu), ale nie może dodatkowo mieć pod opieką młodszego małolata. Podejrzewam, że prawodawcy nie uznali jednak domu za miejsce bardziej niebezpieczne niż droga publiczna.
    • pacynka27 Re: sami w domu? 29.12.10, 08:41
      Mój 8 latek został sam z niespełna 2 letnią siostrą na ok. 20 minut. Była to absolutnie wyjątkowa sytuacja. Mała spała ale było prawie pewne że lada chwila się obudzi. I tak się stało.
      Starszy miał włączoną bajkę. Miał iść do pokoju małej jakby się obudziła i ja zabawić.
      Dla mnie stres okropny.
      • hanna26 Re: sami w domu? 29.12.10, 09:40
        Ja zostawiam siedmiolatkę samą w domu ze dwa razy w tygodniu na mniej więcej godzinę. Młodsze dziecko odprowadzam wtedy do przedszkola, i starszej zwyczajnie się nie chcę zrywać rannym świtaniem, gdy np. do szkoły idzie na 10. lub 11. Jednak ja nie pozwalam jej w tym czasie włączać telewizora i proszę też, żeby nic w tym czasie nie jadła. Dla niej nie jest to specjalnie uciążliwe, bo przeważnie śpi albo coś czyta.
        Z tym telewizorem to po prostu mała obsesja - u siostry w domu było zwarcie w instalacji i pożar, zaczęło się od telewizora właśnie. Natomiast jeść - wolę żeby nie jadła, gdy jest zupełnie sama, bo wiem, że w razie zakrztuszenia nikt by jej nie pomógł.
        Trudno mi powiedzieć, co będzie, gdy skończy 11 lat. Mam co prawda trzynastoletniego siostrzeńca, ale jemu nie powierzyłabym psa na dłużej niż dwie minuty. Takie ma pomysły. Więc zależy też to od dziecka.
    • tomojekontoityle Re: sami w domu? 29.12.10, 11:15
      To nieprawda. W kodeksie wykroczeń (art.106), jest o odpowiedzialności osoby mającej obowiązek nad dzieckiem do lat 7 za jego przebywanie w okolicznościach zagrażających zdrowiu lub życiu (mozna się domyślać, że to interpretujemy jako zostawienie bez opieki), a o dziecku do lat 15 w Kodeksie Karnym - że odpowiada się za porzucenie dziecka (czyli nie za niebezpieczne okoliczności, tylko za pozostawienie bez opieki rodzicielskiej w ogóle). Zresztą ciekawe, jak niby miałabyś odprowadzać trzynastolatka do szkoły. Bardziej szczegółowych regulacji nie ma (jest jeszcze to o poruszaniu się po drogach), ale można domniemywać, że nie jest niedozwolone samodzielne przebywanie dziecka siedmioletniego w domu, skoro osoba mająca obowiązek opieki nad nim nie odpowiada za niebezpieczne okoliczności, w których dziecko się znajdzie (czy dana okoliczność jest porzuceniem, czy niebezpieczną okolicznością, to kwestia ocenna, no ale nikt nie mówi, że zostawienie samego w domu jest porzuceniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka