ipks
27.01.11, 21:55
Witam,
Mam problem z moim 9 letnim synem.Już sama nie wiem jak mam na niego wpłynąć.
Wogóle nie przywiązuje wagi do porządków. Nie chodzi mi o jakieś wielkie sprzątania domowe, chodzi mi o porządek wokół siebie i w pokoju. Owszem czasami sprzątnie, ale np. część rzeczy wsunie pod szafkę, cześć na siłę do szuflady, śpi bez prześcieradła bo mu się nie chce założyć, nic nie odkłada na miejsce, jak coś zje brudne talarze zostawia na stole, mleko się rozleje jemu nie przeszkadza.Potrafi np. pójść do szkoły w 2 różnych skarpetach - umyślnie, założyć spodnie tył na przód i też tak póść do szkoły. Wieczorem ubranie które zdejmie kładzie przy łóżku, jak go proszę żeby sprzątnął za chwilę ubrania lądują w praniu bo przecież łatwiej wrzucić do prania niż złożyć spodnie i bluzę do szafki. Jak myje zęby to zawsze umywalka i czasami nawet lustro są w paście. Mam jeszcze córkę z którą nie mam takich problemów.
Może ktoś ma jakiś pomysł, mam już dosyć chodzenia za nim i proszenia żeby zaczął odkładać rzeczy na miejsce, posprzątał, zebrał ubrania z podłogi. Nie chodzi mi o to żeby wszystko zawsze super było wysprzątane i na miejscu bo to przecież to dziecko ale chociaż żeby mniej więcej sprzątał wokół siebie. Z zachowaniem w stosunku do mnie jego siostry lubkolegów nie mam z nim większych problemów, tylko ten bałagan ..........