aniaop
23.03.11, 08:44
Mloda przyszla w poniedzialek z informacja, ze w srode po lekcjach jest wycieczka. Wyjazd o 12.15, powrot 16.15 na wystep zespolu Mazowsze. Akurat tak sie sklada, ze Mloda z roznych wzgledow ma od dawna zajete to popoludnie, wiec miala wczoraj powiedziec pani, ze nie bedzie brala udzialu w wycieczce, tylko po lekcjach wroci do domu. Pani odpowiedziala, ze wycieczka jest OBOWIAZKOWA i nie widzi powodow, dla ktorych Mloda nie mialaby brac w niej udzialu. Jedzie cala szkola, wiec tylko choroba moglaby ja z niej wykluczyc. Poniewaz nie mialam mozliwosci rozmowy z pania, ktora drugi rok nie chce podac nam do siebie telefonu a w godzinach lekcji nie mam mozliwosci stawic sie w szkole, zeby porozmawiac z nia osobiscie, Mloda po prostu dzis do szkoly nie poszla. Napisze jej usprawiedliwienie, ze zostala w domu z powodow rodzinnych.
Czy u Was wycieczki po godzinach zajec dydaktycznych tez sa obowiazkowe???