pade
15.06.11, 13:32
Powinien mówić gdzie wychodzi, z kim i kiedy wróci?
Mój syn stwierdził wczoraj, że to jego prywatna sprawa...
szczęka mi opadła
Powiedziałam, że ma mnie informować gdzie jest i z kim i podać jeden numer telefonu do osoby, z ktorą jest- wyśmiał mnie! Tłumaczyłam, ze to przez wzgląd na jego bezpieczeństwo..
Numer mi potrzebny bo syn nigdy nie odbiera telefonu i nie wiem co się z nim dzieje, kiedy nie ma go w domu
To tak na fali watków o nastolatkach, mój syn jeszcze nie przekroczył drzwi gimnazjum a już się buntuje przeciwko rodzicielskiej kontroli...
Aha, i jeszcze jedno, ile Wasze nastoletnie dzieci dostają kieszonkowego? Czy kupowanie sobie codziennie frytek i szejków to normalka?