Dodaj do ulubionych

Czytadła dla 9-latka

24.07.11, 00:20
Polećcie coś do poczytania dla chłopca. Seria Mai i Lassego trochę się znudziła i potrzebujemy czegoś nowego.
Obserwuj wątek
    • aniaop Re: Czytadła dla 9-latka 24.07.11, 09:11
      Ja mam co prawda 9-latke, ale owa serie detyktywistyczna to ona czytala 3 lata temu. Aktualnie po raz drugi przerabia Harrego Pottera, wlasnie konczy 4 tom.
      W ubieglym tygodniu z braku laku wchlonela Krzyzakow.
      Aaa Mikolajka oraz Jaski znacie? U nas tez czytane pasjami.
      • onika27 Re: Czytadła dla 9-latka 24.07.11, 09:16
        Jejciu Krzyżaków masakra Mój z moją pomoca przebrną przez pierwszy tom Harego. Drugi już nudnysmile ale fakt Jaśki są super i Mikołajek.A opowieści z Narnii? mojemu się bardzo podobająsmile
        • tymianek21 Re: Czytadła dla 9-latka 24.07.11, 10:50
          Polecam ci bardzo gorąco kilka książek które moi siostrzeńcy czytali. Te książki ukazały się już dawno i widziałam je już w każdej bibliotece:
          seria Kosika "Felix, Net i Nika" ma już chyba 7 tomów
          merlin.pl/Felix-Net-i-Nika-oraz-Gang-Niewidzialnych-Ludzi-Tom-1_Rafal-Kosik/browse/product/1,863340.html
          Magiczne drzewo: Czerwone krzesło i Tajemnica mostu
          ryms.pl/ksiazka_szczegoly/98/index.html
          ryms.pl/ksiazka_szczegoly/402/index.html
          seria książek Lauren St. John- akcja tych książek dzieje się w Afryce. Piękne, trzymające w napięciu. Jest już kilka części i każda jest bardzo dobra.
          merlin.pl/Lauren-St-John/browse/search/1,,1.html?phrase=Lauren+St+John&place=1+simple&offershock&category=&title=&person=&firm=&date=&isbn=&series=&sort=rank&x=43&y=10
          Może książki Wierzbickiego Afryka Kazika, Dziadek Niedżwiadek- opisujące losy Polaków w świetny sposób
          www.qlturka.pl/recenzje,literatura,niby_nieprawdopodobna_a_jednak_prawdziwa_historia_misia_wojtka_–_recenzja_ksiazki_„dziadek_i_niedzwiadek”_,7382.html
          Na stronie Rymsa i Qulturki masz książki pogrupowane wg. wieku
          • tymianek21 Re: Czytadła dla 9-latka 24.07.11, 11:23
            Zapomniałam ci jeszcze polecić Baśnie celtyckie- z wydawnictwa MediaRodzina. Dobrze się czyta, są tu trole, rycerze.
            poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2010/09/Czerwonobrody-Czarodziej-Basnie-celtyckie-C.html
            Z tej samej serii Baśnie Norweskie Zamek Soria Moria
            czytanki-przytulanki.blogspot.com/2010/10/peter-christen-asbjrnsen-jrgen-moe.html
            • regli Re: Czytadła dla 9-latka 24.07.11, 22:19
              Magiczne drzewo zamówione, Biała żyrafa zamówiona, Dziadek i niedźwiadek zamówiony smile Tymianek - wielkie dzięki. Mam nadzieję, że coś z tego go wciągnie. Mikołajek mu się nie podoba, Jaśków nie znam. Opowieści z Narnii mamy, ale starszy syn (zapalony czytelnik) nie był zachwycony, ale za to wielbił Mikołajka, więc może młodszemu by te opowieści przypasowały uncertain
              • kanna Re: Czytadła dla 9-latka 25.07.11, 14:20
                Mój kocha Perry Panther
    • minkapinka Re: Czytadła dla 9-latka 25.07.11, 17:01
      Moja 9-latka własnie zabiera się za Omegę Szczygielskiego, pożyczyła tez Pana Samochodzika, ale nie wiem, czy to jeszcze strawne jest.
      Z innych u nas na pierwszym miejscu jest/był/będzie Harry Potter, zna na pamięć smile, Opowieści z Narnii, Magiczne dzrzewo. Pierwszy tom Felix Net i Nika tez się podobał.
      Dobre recenzje i nagrody ma książka Czarny młyn Szczygielskiego.



      __________________
      wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job"
      • aniaop Re: Czytadła dla 9-latka 25.07.11, 18:31
        minkapinka napisała:

        > Moja 9-latka pożyczyła tez Pana S
        > amochodzika, ale nie wiem, czy to jeszcze strawne jest.

        Jak najbardziej. Moja lyknela juz kilka tomow. Popatrz, zapomnialam zupelnie a dla chlopca jak znalazl.
        Kocha tez serie o Pawelku i Janeczce Chmielewskiej.
        >
        >
        >
        >
        > __________________
        > wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja
        > opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job"
        • joa66 Re: Czytadła dla 9-latka 25.07.11, 20:26
          Seria Artemis Fowl Eoina Colfera?

          Tolkien?

          • fogito Re: Czytadła dla 9-latka 25.07.11, 22:50
            Tolkiena to ja przeczytalam 3 strony i padlam. A mialam juz wtedy dobre 30 lat. Dla mnie nuda i cegla nie do przejscia surprised
            • joa66 Re: Czytadła dla 9-latka 26.07.11, 07:28
              Dla mnie też nuda starszna. A dla syna nie, Tolkienem sie zaczytywał w tym wieku.

              Po prostu kwestia gustu. Dotyczy to zresztą wszystkich polceanych książek.
            • angazetka Re: Czytadła dla 9-latka 26.07.11, 09:23
              A dla mnie jedna z piękniejszych historii wink Ludzie so różne, nieprawdaż.
              • fogito Re: Czytadła dla 9-latka 26.07.11, 13:46
                ano rozne smile Mnie po prostu fantastyka nudzi. Ale podziwiam kazdego, kto Tolkiena przeczytal niezalezenie w jakim wieku.
                • aniaop Re: Czytadła dla 9-latka 26.07.11, 14:31
                  Zalezy jaka fantastyka. Przez Tolkiena tez nigdy nie moglam przebrnac, ale Sapkowskiego kochalam. Natomiast wszyscy moi faceci (z mezem wlacznie) zaczytywali sie Tolkienem w mlodosciwink
                  • regli Re: Czytadła dla 9-latka 27.07.11, 00:10
                    Trylogię "Władca pierścieni" przeczytałam z wypiekami na policzkach i żałowałam, że tak szybko się skończyła. Ale przez "Hobbita" już nie przebrnęłam. Sapkowski mnie znudził po trzech opowiadaniach i po resztę już nie sięgnęłam i pewnie nie sięgnę. Wystarczy, że dwóch facetów w domu czyta wszystko co jakiś czas po raz kolejny.
                    Tak przy okazji, może poradzicie jeszcze jak przekonać 9-latka do samodzielnego czytania książek. Ogólnie lubi książki, ale jak ktoś mu je czyta. Sam z siebie czyta niechętnie, po namowach, zachętach, podchodach, itp.
                    • dorrit Re: Czytadła dla 9-latka 27.07.11, 17:22
                      Moi tez najchetniej "czytaja" sluchajac, gdy ja im czytam, sami siegaja tylko po komiksy. Udalo mi sie trafic na dwa komiksy historyczne wydane przed laty, jeden byl o Mieszku I i poczatkach panstwa polskiego, drugi dzial sie w czasach Henryka Walezego. W latach 70 i chyba 80 bylo takich sporo (wydano serie tych komiksow, dwujezycznie, po pol. i ang.) ale poza tymi dwoma przypadkami nie udalo mi sie innych znalezc! Moze ktos mi pomoze...
                      • tymianek21 Re: Czytadła dla 9-latka 27.07.11, 19:14
                        Czytaj dalej swojemu synowi! Wg. mnie wiele dzieci przestaje czytać książki nie dlatego że są nudne, ale dlatego że nie dają rady. Znam wiele dzieci którym rodzice czytali na głos dopóki dzieci były w przedszkolu a potem przestawali czytać bo "dziecko musi nauczyć się czytać" albo "nie bedę czytać na głos staremu koniowi- jest już w 2 klasie"- to zdania moich znajomych. Ostatnio byłam w bibliotece i usłyszałam jak pani witała dziewczynkę i gratulowała zdania do 2 klasy. Dziewczynka wybrała książki Jędrzejewskiej Aurelkę i Ryjówkę- obie ponad 50 stron a jej tato powiedział: "no nie przecież ty tego w życiu nie przeczytasz, weż coś krótszego" i wyciągnął jej książeczki dla przedszkolaków- cieńkie z dużymi obrazkami.
                        Czytaj dopóki twój syn nie będzie gotowy na samodzielne czytanie. Możesz mu podrzucić np. Kajka i Kokosza, Tytusy-rewelacyjne!
                        Chciałam ci jeszcze zaproponować powrót do klasyki- swietnie napisane, nadal trzymają formę. Są w każdej bibliotece więc jeśli się nie spodobają oddasz
                        Przygody Marka Piegusa, Przygody Tomka Sawyera- w mojej bibliotece jest wydanie ze świetnymi czarno-białymi ilustracjami. Na forum Książki dla dzieci i młodzieży bardzo gorąco polecaja książki M. Ende np. Kuba Guzik
                        poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2010/12/Kuba-Guzik-i-maszynista-Lukasz-Michael-Ende-FJ.html
                        merlin.pl/ende/browse/search.html?phrase=ende§ion=&place=0+simple&offershock&sort=rank&x=0&y=0&page=1
                        A z nowości polecam ci książki które podobały się też moim siostrzeńcom. R. Riordana- też jest kilka części Złodziej pioruna
                        merlin.pl/Percy-Jackson-i-bogowie-olimpijscy-tom-1-Zlodziej-Pioruna_Rick-Riordan/browse/product/1,664877.html
                        Ulysses Moore- Wrota czasu -też już kilka części
                        merlin.pl/Ulysses-Moore-Wrota-czasu-Tom-1-Czesc-1_Ulysses-Moore/browse/product/1,823623.html
                        Linkuję do merlina bo tam są opinie wielu czytelników
                        Dom 8 tajemnic
                        poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2011/01/Dom-osmiu-tajemnic-Liliana-Bardijewska.html
                        No i Harry Potter.
                        Tu jeszcze link do gorącej dyskusji "Co po Narnii" z mojego ulubionego forum. Pzdr
                        forum.gazeta.pl/forum/w,16375,127327704,127327704,co_po_Narni_.html
                        • wilsberg Re: Czytadła dla 9-latka 27.07.11, 19:22
                          bardzo sluszne uwagi i duzo racji.
                          klaniam sie,
                          wilsberg
                      • tymianek21 Re: Czytadła dla 9-latka 27.07.11, 19:51
                        @dorrit tu jest o tych komiksach
                        www.komiks.gildia.pl/komiksy/legendarna_historia_polski/zbiorcze
                        Poszukaj w bibliotekach- ja widziałam je w każdej (a jestem zapisana do wielu). Czy wiecie że jest nowy Tytus ktorego akcja dzieje się w czasie Powstania Warszawskiego?
                        www.komiks.gildia.pl/komiksy/tytus_romek_i_atomek_proszynski/powstancy
                        Kiedyś na forum wypowiadała się pani której 2 dzieci czytała non-stop wszystko a 3 dziecko tylko komiksy albo ona jemu. Była załamana ale dostarczała kolejne komiksy a syn skończył architekturę. Teraz jest wiele komiksów historycznych
                        www.sklep.gildia.pl/komiksy/historyczny
                        Zapomniałam jeszcze polecić książkę J. Meli- piękna
                        merlin.pl/Poza-horyzonty_Jan-Mela/browse/product/1,795807.html
                        Co jedzą ludzie- dla ludzi o mocnych nerwach kiedy przeczytacie dzieciakom co jedzą w innych zakątkach ziemi
                        merlin.pl/Co-jedza-ludzie_Paulina-Wierzba/browse/product/1,816234.html
                        I najnowszą książkę Wierzbicjiego -tego od Afryki Kazika i Dziadka Niedżwiadka
                        Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana- o polskich mnichach którzy wyruszyli do Mongolii w średniowieczu-żadna nuda w czasie czytania!
                        www.lukaszwierzbicki.pl/?page_id=269
                        • regli Re: Czytadła dla 9-latka 27.07.11, 22:51
                          Jeszcze raz wielkie dzięki smile Dalej będę "staremu koniowi" czytać wink Ze starszym synem (16 lat) nie było takich problemów, odkąd nauczył się czytać, czyta stale i wszędzie i każde pieniądze potrafi przepuścić na książki, a każda wizyta w Empiku kończy się jakimś zakupem. Młodszy za diabła nie chce łyknąć czytelniczego bakcyla. Starszy już nie raz podrzucał mu swoje ukochane z dzieciństwa książki i komiksy i nic. Czasami się zastanawiam czy nie robi nam na przekór. No nic to, próbujemy dalej i właśnie jesteśmy w trakcie czytania "Magicznego drzewa".
                          • tymianek21 Re: Czytadła dla 9-latka 28.07.11, 00:36
                            Tu ciekawa dyskusje o tym jak zachęcić dziecko do czytania i dlaczego może nie lubić czytać
                            forum.gazeta.pl/forum/w,46,115525552,115547749,Re_moje_dziecko_nie_chce_czytac_.html
                            forum.gazeta.pl/forum/w,46,125588693,125588693,9_latek_nie_chce_czytac.html
                            Gorąco polecam jeszcze audiobook można słuchać przed snem- kiedy gardło ci wysiądzie! Teraz jest olbrzymi wybór w księgarniach, bibliotekach.
                            Mój syn nie ma jeszcze 6 lat a dzięki audiobookom zna już takie grubaśne książki jak Pan Kleks, całą Pippi, Doktor Dolittle, Muminki czy Ucho, Dynia itd. Wiem jednak ze minie dobrych kilka lat zanim będzie wstanie sam przeczytać takie książki. W 1 kl dzieci mają jako lekturę Nie płacz koziołku lub Jak Wojtek został strażakiem- dobre ale dla 3-4 latków! Niestey wybrano takie książki bo mają kilka stron "a 7 latek musi przecież czytać samodzielnie!" Większość 7 latków znienawidzi Wojtka a na lekcji umrą z nudów!
                            Dorzucam jeszcze kilka staroci- nadal świetnie się czyta. Seria o Dzikiej mrówce
                            merlin.pl/Dzika-Mrowka-i-tam-tamy_Andrzej-Perepeczko/browse/product/1,733392.html?skad=saqvvfenpn&gclid=CJDLv4jKoqoCFQIt3wodWS70Vw
                            książki z serii Baltazar Gąbka
                            • dorrit Re: Czytadła dla 9-latka 28.07.11, 10:37
                              Ja tez bardzo dziekuje za rady i linki (Tymianku - dzieki za komiksy tzw. historyczne!).
                              Nie dodalam, ze mieszkamy poza Polska i biblioteki odpadaja... kupuje czasem w merlinie i innych ksiegarniach wysylkowych i raz na rok w Polsce, czasem wydrukuje cos z chomika (ale to nie to samo...). Tytusa juz dobrze znamy, chociaz wspolczesnie napisanych czesci dzieciaki jeszcze nie czytaly; troche Kajko i Kokosza oraz Asteriksa. Niech czytaja komiksy, byleby czytali... inne staram sie im czytac ja.
                              Wybiore cos z podanych przez Was linkow, jak sie uda - sprowadze te z pogranicza historii!
                            • berdebul Re: Czytadła dla 9-latka 28.07.11, 15:27
                              tymianek21 napisała:
                              > Mój syn nie ma jeszcze 6 lat a dzięki audiobookom zna już takie grubaśne książk
                              > i jak Pan Kleks, całą Pippi, Doktor Dolittle, Muminki czy Ucho, Dynia itd. Wiem
                              > jednak ze minie dobrych kilka lat zanim będzie wstanie sam przeczytać takie ks
                              > iążki.
                              Niekoniecznie, ale musi czytać a nie słuchać audiobooków.
                              >Niestey wybrano takie książki bo mają ki
                              > lka stron "a 7 latek musi przecież czytać samodzielnie!" Większość 7 latków zni
                              > enawidzi Wojtka a na lekcji umrą z nudów!
                              Bo powinien czytać samodzielnie. A normalna książka nie powinna być wyzwaniem ponad siły 7 latka.
                              • verdana Re: Czytadła dla 9-latka 28.07.11, 15:40
                                Jak będzie czytał samodzielnie, to w wiekszości wypadkow nie polubi czytania. Bo nie o techniczne mozliwości tu chodzi - technicznie nauczy się czytać kazdy, tylko o to, aby lubic ksiązki. dziecko czytające z trudem może czytać książki za łatwe na swój wiek i szybko okaze się,z ę czytanie jest nudne. Albo ksiązki odpowiednie, ale nie do przejścia - i wtedy czytanie będzie nie rozrywką, a pracą.
                                W obu tych wypadkach nie wychowamy czytelnika, tylko kogoś , kto potrafi plynnie czytać, ale nie czyta. Zrobienie z czytania obowiazku jest najlepsza drogą, aby oduczyć dziecko sięgania po książke.
                                • tymianek21 Re: Czytadła dla 9-latka 29.07.11, 00:09
                                  @berdebul napisałeś "Niekoniecznie, ale musi czytać a nie słuchać audiobooków"
                                  ale ja nie chcę żeby mój syn MUSIAł czytać chcę żeby czytał dla przyjemności.
                                  Wg. mnie problemem wielu dzieci jest to że ich rozwój emocjonalny nie idzie w parze z rozwojem umiejętności samodzielnego czytania i rozumienia tekstu. Dlatego uważam i wiele osób też tak myśli że dziecku nalezy czytać jak długo chce, podsuwać komiksy (zapomniałam o Gigantach o kaczorze Donaldzie), dawać audiobooki.
                                  Tu o głośnym czytaniu dla starszych dzieci z fundacji Cała Polska czyta dzieciom
                                  www.rodzinneczytanie.pl/index.php?opcode=WYBIERZ_STRONE¶m1=141
                                  a tu (o zgrozo!) dla nastolatków
                                  www.rodzinneczytanie.pl/index.php?opcode=WYBIERZ_STRONE¶m1=142
                                  A tu jeszcze jedna książka warta zobaczenia
                                  ryms.pl/ksiazka_szczegoly/776/index.html
                                  I dyskusja o niej:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,16375,127422490,,Pojazdy_i_nie_tylko.html?v=2
                                  • regli Re: Czytadła dla 9-latka 29.07.11, 01:04
                                    Berdebul, mój syn (oczywiście ten młodszy) czyta w miarę płynnie. Wydaje mi się, że jak na 9-letnie, jąkające się dziecko, robi to naprawdę dobrze. Mocno się wprawił w czytaniu czytając Lassego i Maję. Ale prawie całą pierwszą książkę z tej serii przeczytaliśmy wspólnie, trochę ja, trochę on. Tak mu się spodobała, że dokończył już sam, bo nie mógł się doczekać wspólnego, wieczornego czytania, a następnie poprosił o kolejne części, które głównie przeczytał już samodzielnie. Doskonale wiem, że dziecko które czyta samodzielnie trenuje czytanie i z czasem czyta coraz lepiej. Ale ja nie chcę go zmuszać do czytania czegokolwiek, byle czytał. Przede wszystkim zależy mi na rozbudzeniu miłości do książek, na pokazaniu, że czytanie może być świetną rozrywką. Ja chyba ogólnie mam też takie podejście do jakiejkolwiek nauki, że przede wszystkim chcę pokazać małemu dziecku, że nauka może być fajna i niekoniecznie musi być tylko pracą i obowiązkiem. Często np. zadania z matematyki traktujemy raczej jak zagadki logiczne i nie zawsze mówimy dzieciom, że to jest zadanie z matematyki, które trzeba rozwiązać, żeby nauczyć się liczyć.
                                    Nie każde dziecko też od razu staje się molem książkowym, czasem chyba trzeba mu pomóc. Obserwując syna widzę, że książki go interesują, że przeżywa losy bohaterów, że jest ciekawy co się wydarzy dalej, ale chyba jeszcze czytanie sprawia mu pewne trudności i woli słuchać, niż czytać samodzielnie. To pewnie zależy też od charakteru dziecka. Pamiętam jak starszy syn zaparł się w pierwszej klasie, że sam, bez niczyjej pomocy przeczyta pierwszą część Harrego Pottera. Męczył się okrutnie, czytał strasznie długo, ale w końcu przeczytał. Młodszy w życiu by nie wytrzymał takich katuszy. Ale on z tych co to małą wiarę niestety ma w siebie i swoje możliwości, więc z góry by założył, że nie da rady przeczytać, więc po co w ogóle zaczynać. Wiele pracy i wysiłków wymaga wychowywanie takiego egzemplarza, ale nie sądzę, żeby zostawienie go sam na sam z nudną lekturą przyniosłoby efekty, z których bylibyśmy dumni.
                                  • berdebul Re: Czytadła dla 9-latka 29.07.11, 01:29
                                    A jak chcesz nauczyć go czytać dla przyjemności, jeżeli nie wykonuje czynności czytania? Audiobook nie jest, nie był i nigdy nie będzie słowem pisanym, więc czytania nie uczy. Pomijam tempo, audiobooki są czytane bardzo powoli.

                                    Wg. mnie problemem są dorośli na siłę mówiący dziecku że jest tak malutki i niedojrzały, że sobie nie poradzi. Stąd mamy dzieciaki w 4 klasie SP, które nie posiadły trudnej sztuki przeczytania sobie polecenia w ćwiczeniach - bo mama zawsze czyta. I szczerze mówiąc ręce mi opadają, kiedy na warsztatach mam dzieci mające 8, 9, 10 lat i nieumiejące poradzić sobie z zadaniem, bo nie umieją przeczytać polecenia. Większość głoskuje. O czytaniu dla przyjemności można zapomnieć wtedy.
                                    Albo dzieci wymagające czytania napisów w kinie. I o ile mogę zrozumieć, że rodzice są nadopiekuńczy a MEN nadaje się do wszystkiego tylko nie do zajmowania edukacją, więc dzieci nie są nauczone czytać, tak drugiego nie - po co chodzi się z dzieckiem nieumiejącym czytać na film z napisami? Oczywiście przy założeniu że jest też wersja dubbingowana.
                                    Cytat z linka " Prawdopodobnie jest niewielu sześcio-, siedmiolatków, którzy samodzielnie są w stanie przeczytać np. „ Opowieści z Narnii”, ale prawie wszyscy mogą bez trudu ich wysłuchać!" który bardzo mnie zaintrygował, jak to się dzieje że kilkanaście lat temu dzieci mogły, a teraz nagle nie mogą? Nie będę ukrywać że moja mama była nieco wyrodna i nauczyła mnie czytać, tylko dlatego że chciała mieć więcej czasu na czytanie swoich książek, ale inni w klasie 1 też czytali, nawet w zerówce...Wyjątki miały z tym problem, na pewno nie było to normą. W wieku nastolatkowym raczej wymieniałyśmy się z mamą książkami, dalej podrzucamy sobie jak trafimy na coś ciekawego, a o nową książkę ze Świata Dysku wręcz walczymy. wink
                                    • regli Re: Czytadła dla 9-latka 30.07.11, 01:29
                                      berdebul napisała:

                                      > A jak chcesz nauczyć go czytać dla przyjemności, jeżeli nie wykonuje czynności
                                      > czytania?
                                      Dziecko uczęszczające do szkoły wykonuje "czynność" czytania. Mój syn również. Musi czytać czytanki, lektury, polecenia do ćwiczeń itp. Ale nie robi tego dla przyjemności, tylko z obowiązku i taka "czynność" czytania nie rozbudza w nim miłości do literatury.
                                      > Wg. mnie problemem są dorośli na siłę mówiący dziecku że jest tak malutki i nie
                                      > dojrzały, że sobie nie poradzi. Stąd mamy dzieciaki w 4 klasie SP, które nie po
                                      > siadły trudnej sztuki przeczytania sobie polecenia w ćwiczeniach - bo mama zaws
                                      > ze czyta. I szczerze mówiąc ręce mi opadają, kiedy na warsztatach mam dzieci ma
                                      > jące 8, 9, 10 lat i nieumiejące poradzić sobie z zadaniem, bo nie umieją przecz
                                      > ytać polecenia. Większość głoskuje. O czytaniu dla przyjemności można zapomnieć
                                      > wtedy.
                                      Przesadzasz i bardzo spłycasz problem. Jeżeli dziecko 10- czy 11-letnie nie potrafi przeczytać polecenia do ćwiczenia, to nie sądzę, żeby problem tkwił w nadopiekuńczych rodzicach. Już chyba bardziej upatrywałabym problem w niekompetentnych nauczycielach, bo takie dziecko nie powinno się w ogóle znaleźć w 4 klasie.
                                      Jeżeli czytam swojemu dziecku książki, to robię to dla przyjemności i dla rozrywki. Tak samo, jak wówczas, gdy gramy w szachy czy warcaby. Nie wszystkie rzeczy dnia codziennego, robione wspólnie z dzieckiem, musi być z podtekstem edukacyjnym. Choć w większości z nich ma swoje drugie dno i oprócz przyjemności wnosi coś więcej niż tylko przyjemność. Jeżeli czytam swojemu synowi lub czytamy wspólnie książkę, to potem mamy wspólne tematy do rozmów, możemy się wspólnie pośmiać przypominając sobie zabawne sytuacje opisane w książce itd. a to w konsekwencji zbliża rodziców i dziecko. Natomiast co dobrego w rozwój dziecka wnosi nakazanie mu przeczytania samodzielnie książki, która średnio go interesuje i przerasta jego umiejętności? Natomiast samodzielnie musi nauczyć się czytać zadanej czytanki, bo to należy do jego obowiązków.
                                      > Albo dzieci wymagające czytania napisów w kinie. I o ile mogę zrozumieć, że rod
                                      > zice są nadopiekuńczy a MEN nadaje się do wszystkiego tylko nie do zajmowania e
                                      > dukacją, więc dzieci nie są nauczone czytać, tak drugiego nie - po co chodzi si
                                      > ę z dzieckiem nieumiejącym czytać na film z napisami? Oczywiście przy założeniu
                                      > że jest też wersja dubbingowana.
                                      Zły przykład. Nie znoszę filmów z napisami. A czytać potrafię.
                                      > Cytat z linka " Prawdopodobnie jest niewielu sześcio-, siedmiolatków, którzy sa
                                      > modzielnie są w stanie przeczytać np. „ Opowieści z Narnii”, ale pr
                                      > awie wszyscy mogą bez trudu ich wysłuchać!" który bardzo mnie zaintrygował, jak
                                      > to się dzieje że kilkanaście lat temu dzieci mogły, a teraz nagle nie mogą?
                                      A skąd pewność, że kilkanaście lat temu większość 6-latków była w stanie samodzielnie przeczytać "Opowieści z Narnii"? Za moich czasów dzieci uczyły się czytać w pierwszej klasie, czyli w wieku ok. 7 lat i nie przypominam sobie, żeby jakiekolwiek dziecko w mojej klasie w tym wieku czytało płynnie i biegle i mogło sobie bez problemu przeczytać książkę typu "Opowieści z Narnii". Co najwyżej Elementarz Falskiego. Ale może jakaś tępa klasa mi się trafiła.
                                      Ni
                                      > e będę ukrywać że moja mama była nieco wyrodna i nauczyła mnie czytać, tylko dl
                                      > atego że chciała mieć więcej czasu na czytanie swoich książek, ale inni w klasi
                                      > e 1 też czytali, nawet w zerówce...Wyjątki miały z tym problem, na pewno nie by
                                      > ło to normą. W wieku nastolatkowym raczej wymieniałyśmy się z mamą książkami, d
                                      > alej podrzucamy sobie jak trafimy na coś ciekawego, a o nową książkę ze Świata
                                      > Dysku wręcz walczymy. wink
                                      Teraz dzieci też umieją czytać w pierwszej klasie, czy zerówce. Ja również nauczyłam swojego syna czytać, ale nie dlatego, że chcę się go pozbyć i mieć więcej czasu dla siebie, tylko dlatego, że chcę, żeby się rozwijał, żeby szybciej przyswajał wiedzę i dlatego, żeby miał kolejną możliwość spędzania wolnego czasu.
                                      I przyznam się , że nie rozumiem ostatniego Twojego zdania. Co z całym wątkiem i dyskusją ma wspólnego fakt, że masz z mamą podobny gust czytelniczy? Czy próbujesz mnie przekonać, że jeżeli przestanę czytać swojemu synowi książki, to zapała miłością do tych samych książek co ja i jako dorosły facet będzie się ze mną o nie bił? No wybacz, ale mam to gdzieś jakie książki w dorosłości będzie czytało moje dziecko.
                                      Jeżeli chcesz mnie przekonać, że czytanie na głos 9-latkowi jest złe i przynosi więcej szkody niż pożytku, to musisz mi to udowodnić. To że są dzieci, które dukają zamiast czytać w wieku 11 lat, to nie jest argument. Nigdzie nie doczytałam, że dzieciom, które nie nauczyły się czytać, rodzice codziennie czytali przed snem i dlatego teraz nie umieją czytać.
                                      • berdebul Re: Czytadła dla 9-latka 31.07.11, 15:03
                                        regli napisała:
                                        > Przesadzasz i bardzo spłycasz problem. Jeżeli dziecko 10- czy 11-letnie nie pot
                                        > rafi przeczytać polecenia do ćwiczenia, to nie sądzę, żeby problem tkwił w nado
                                        > piekuńczych rodzicach. Już chyba bardziej upatrywałabym problem w niekompetentn
                                        > ych nauczycielach, bo takie dziecko nie powinno się w ogóle znaleźć w 4 klasie.
                                        Żeby zatrzymać dziecko w klasach 1-3 wymagana jest zgoda rodzica. Aby dziecko czytało nie wystarczy czytanie poleceń w szkole, to za mało. Zwłaszcza kiedy czytania uczy się koszmarną metodą i na początku wprowadza głoskowanie.
                                        > Zły przykład. Nie znoszę filmów z napisami. A czytać potrafię.
                                        Dobry przykład. Dlaczego rodzic wybiera film z napisami, wiedząc że jego dziecko ich nie przeczyta. I albo pół filmu cała sala słucha marudzenia "bo nie zdążyłem przeczytać", albo słucha głosu rodzica, który czyta dziecku. Żadna przyjemność i dla obecnych na sali i dla dziecka.
                                        > A skąd pewność, że kilkanaście lat temu większość 6-latków była w stanie samodz
                                        > ielnie przeczytać "Opowieści z Narnii"? Za moich czasów dzieci uczyły się czyta
                                        > ć w pierwszej klasie, czyli w wieku ok. 7 lat i nie przypominam sobie, żeby jak
                                        > iekolwiek dziecko w mojej klasie w tym wieku czytało płynnie i biegle i mogło s
                                        > obie bez problemu przeczytać książkę typu "Opowieści z Narnii". Co najwyżej Ele
                                        > mentarz Falskiego. Ale może jakaś tępa klasa mi się trafiła.
                                        W mojej klasie kilka osób czytało płynnie, na świetlicy czasem wyręczając panią. W zerówce różnie, ale były osoby czytające płynnie. Ile w tym zasługi rodziców, ile pracy nauczycielek nie wiem. Radził sobie każdy. Zaczynaliśmy od wyklaskiwania sylab.
                                        > Teraz dzieci też umieją czytać w pierwszej klasie, czy zerówce. Ja również nauc
                                        > zyłam swojego syna czytać, ale nie dlatego, że chcę się go pozbyć i mieć więcej
                                        > czasu dla siebie, tylko dlatego, że chcę, żeby się rozwijał, żeby szybciej prz
                                        > yswajał wiedzę i dlatego, żeby miał kolejną możliwość spędzania wolnego czasu.
                                        Gdyby mama chciała się mnie pozbyć raczej nie czytałaby tych samych książek i nie rozmawiałybyśmy o nich. Bardzo niewiele dzieci, które spotykam umie czytać w zerówce (zwłaszcza patrząc na to co "wolno" robić w zerówce), czy pierwszej klasie. Nawet przy założeniu że do szkoły poszły sześciolatki, podstawa programowa się zmieniła itd to i tak dziecko które nie umie czytać po 3 klasie jest IMO zjawiskiem bardzo niepokojącym. Rodzice się nie przejmują, zazwyczaj pada argument "ma czas".

                                        Nie próbuję Cię do niczego przekonać. Po prostu nie widzę sensu w traktowaniu całkiem już sporego dziecka jak malucha, któremu trzeba wybrać odpowiednią książkę, niezbyt długą oczywiście bo się jeszcze zmęczy przypadkiem. Czytanie na głos ma sporo wad - tempo, nawyk powtarzania "w myślach" tego co czytasz itd
                                • edytek1 Re: Czytadła dla 9-latka 29.07.11, 04:26
                                  Święte słowa Veranda... przedszkolaki lubią ksiażki starsze dzieci już nie... przedszkolakom się czyta ale starszym nie. Powszechnie oczekuje się , ze dziecko po nauczeniu liter będzie cytac. To tak jakby młody kucharz który dopiero obiera ziemniaki musiał przygotowac żarcie na wesele.
    • bazylea1 Re: Czytadła dla 9-latka 01.08.11, 14:26
      moj 8latek zaczytuje się serią o Hani Humorek
    • tijgertje Re: Czytadła dla 9-latka 01.08.11, 21:14
      Moj ma 7,5 roku i zaczyna samodzielnie czytac serie ksiazek Geronimo Stilton. Nie mieszkamy w Polsce, wiec typowo polskich tytulow nie polece, ale te ksiazki sa u nas przebojem, zarowno wsrod chlopcow, jak i wsrod dziewczynek (Thea Stilton). Wszystkie czesci Fantazji sa bardzo fajne, choc czwarta trzeba przeczytac z zapartym tchem, garnek z zupa trolli smierdzi niemilosiernieuncertain `Podroz w czasie` i po myszowatemu napisane przeboje klasyki sa idealne dla dzieci w wieku 9-12 lat. Czyta sie swietnie, u nas polecane sa dla dzieci z dysleksja, a polskich cen tylko pozazdroscic. U nas za najciensze pozycje musze placic od 8€ w gore, Fantazja, `Podroz w czasie` czy `kroniki Fantazji` to wydatek rzedu 25€ za ksiazke. Najgorsze, ze dziec MUSI wszystkie miec wlasne w osobistej biblioteczce. Przynajmniej nie ma problemu, co dziecku na urodziny czy pod choinke kupic, Geronimo wsrod wiekszosci naszych znajomych dzieciakow jest prezentem idealnymwink Jesli serii nie znasz, naprawde polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka