Dodaj do ulubionych

Kiedy samo na podwórko/ do sklepu?

24.08.11, 08:34
Mam 8-letniego syna. Sam nie wychodzi. Kiedy dziecko może pójść samo na podwórko? Jakie warunki muszą być spełnione jeśli chodzi o rozwój dziecka oraz jakie warunki zewnętrzne?
Proszę podzielcie się opiniami.
Kiedy byłam dzieckiem było zupełnie inaczej niż teraz obserwuję... sad
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 08:37
      Głównie chodzi o warunki zewnętrzne.

      Jak mieszkałam na blokowisku w pobliżu ruchliwych ulic, gimnazjum z gatunku "szkoła dla hołoty" i miejsc schadzek lokalnych pijaczków - to dzieci (7 i 8 lat) nie wypuszczałam samych na podwórko - do sklepu owszem, był w tym samym bloku, no i to jednak 5 minut po lody coś innego niż parę godzin na dworze.

      Po przeprowadzce wychodzą same wszędzie. Osiedle kameralne (choć nie zamknięte, nie grodzone), ulice tak dziurawe, że samochody jeżdżą góra 5 na godzinę ;P, wszystkie dzieci i rodzice naokoło się mniej więcej znają znają, mnóstwo zieleni, okolica bardzo spokojna.
    • apapon Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 08:45
      Ponieważ mieskzam w domku, to na swoje podwórko chodzi już dawno, obecnie ma 7 lat. Niestety na palc zabaw zorganizowany np w parku chodzimy razem, bo to kawałek i jeszcze to trochę potrwa. Do sklepu miedzy blokami musi przejsć, nie przekracza, żadnej ruchliwej ulicy chodzi od jakiegoś roku, ale sporadycznie.
      • asiaiwona_1 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 09:02
        W-wa - moja teraz prawie 9-cio latka już w zeszłym roku w wakacje chodziła sama do pobliskiego CH celem zakupienia mi niezbędnych art. spożywczych + dla siebie jakieś lody czy frytki. Miała przy sobie telefon i jak tylko dotarła do sklepu to dzwoniła, że jest i przed wyjściem ze sklepu dzwoniła, że wychodzi. Podwórka pod blokiem nie mamy, a do parku raczej jeszcze samej jej nie pusczę.
    • kamelia111 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 10:26
      Dzięki za odpowiedzi. czekam na więcej. smile
    • dorek3 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 10:30
      Moi 8-letni synowie od ok roku wychodzą sami na podwórko. Mieszkamy na grodzonym osiedlu więc zasadniczo mogli wcześniej ale jakoś nie mieli ochoty. Samodzielnie wyjście poza osiedle jeszcze długo nie wchodzi w grę bo wokoło ruchliwe ulice bez sygnalizacji na przejściach.
    • default Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 10:37
      Ale przecież 8-latek to już chodzi do szkoły !
      I co - do szkoły i z powrotem też nie chodzi sam ??
      • dorek3 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 10:39
        Gorzej... Moi są wożeni samochodem.
        Nie wiem co w tym takiego szokującego?
        • gajmal Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 10:46
          Moja 8 latka na zakupy sama chodzi od pół roku, ale nie musi przechodzić przez jezdnię (idzie około 7 minut w jedną stronę). Na dwór sama wychodzi od tych wakacji i jest przeszczęśliwa
        • atena12345 dorek3 26.08.11, 15:16
          Wiesz zawsze dziwią mnie beztroskie matki/ojcowie chwalacy sie jak to samodzielne dzieci mają, bo jako 5-6 latki chodzą wszędzie same. Moja idzie do 2-giej klasy i będzie prowadzona/wożona do szkoły i spowrotem. Będzie przebywała na swietlicy póki ktoś po nią nie przyjdzie i tak... do nie wiem kiedy, ale jak długo sie da.
          Była już samodzielna i na przejściu dla pieszych potrącił ją samochód.
      • mama_kotula Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 11:22
        default napisała:
        > Ale przecież 8-latek to już chodzi do szkoły !
        > I co - do szkoły i z powrotem też nie chodzi sam ??

        Skończyły się czasy, kiedy wybierało się najbliższą podstawówkę oddaloną 500m od domu.
        Moje dzieci, jako dzieci hrabiowskie, do szkoły jeżdżą szkolnym busem, który przyjeżdża pod bramę tongue_out
        • ciociacesia dodac trzeba ze nie kaZdy dysponuje szkola 25.08.11, 10:48
          oddalona o 500m
          niektorzy najblizsza maja 2-3 kilometry dalej
          • mama_kotula Re: dodac trzeba ze nie kaZdy dysponuje szkola 25.08.11, 10:50
            ciociacesia napisała:
            > oddalona o 500m
            > niektorzy najblizsza maja 2-3 kilometry dalej

            Zaraz ktoś napisze, że on jak był mały to dymał piechotą do szkoły pięć kilometrów, rozumi pani. I skoro on dymał, to dziecko też może, niech się hartuje wink
            • ciociacesia no ja moge napisac 25.08.11, 11:08
              bo chodzilam te 3 km. i wlasnie dlatego moje dziecko nie bedzie tej trasy samo chodzilo
        • aniucha333 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 23:22
          > Moje dzieci, jako dzieci hrabiowskie, do szkoły jeżdżą szkolnym busem, który pr
          > zyjeżdża pod bramę tongue_out

          U mojej kolezanki na wsi - takiej prawdziwej zabitej dechami - po WSZYSTKIE dzieci jezdzi szkolny bus po calej wiosce, odbierajac je wprost spod drzwi domu. lol
      • e_r_i_n Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 25.08.11, 10:54
        Oczywiście, że mój ośmiolatek nie chodził sam do/z szkoły. Sam zaczął chodzić wiosną tego roku, maja lat 9 i pół.
        Na dwór wychodzi sam mniej więcej od zeszłego roku, czyli zaczął mając 8,5. Osiedle spokojne, z ograniczonym wjazdem samochodów, z dużymi boiskami i placem zabaw w środku.
      • jakw Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 07:16
        Mojej starszej w tym wieku zdarzało się już być samej na placu zabaw. Do szkoły była doprowadzana pod szkolne wejście, a po lekcjach czekała w świetlicy aż ją ktoś odbierze. To takie dziwne, że ktoś nie puszcza 8-latka luzem na wiele godzin z kluczem na szyi?
    • swiecaca Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 10:51
      podwórko, sklep w tym samym bloku - od 5,5/6 lat. dziecko musi umieć dotrzymać umowy że idzie i wraca w umówionym czasie. okolica spokojna. sklep w dalszych miejscach od 7/7,5 lat ze względu na przechodzenie przez ulicę.
    • jagabaga92 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 11:07
      Mój ma 7 lat i jeszcze nie wychodzi sam. Przymierzam się do wysyłania go samego w celu wyrzucenia śmieci (niestety nawet idąc na śmietnik trzeba przejść przez drogę osiedlowąsad). W drodze do szkoły do pokonania jest kilka ulic (jedna z "panią STOP"). Około połowy I klasy zamierzam doprowadzać go do przejścia podziemnego, skąd dalsze dojście do szkoły jest już praktycznie "bezkolizyjne".
    • joanna_poz Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 11:45
      zależy co u kogo jest tym "podwórkiem".
      my mieszkamy na dość sporym osiedlu domkow jedno-, dwurodzinnych (za miastem co prawda), wiec podwórko to uliczki między domami plus jeden plac zabaw.
      poki co 7 latka na bieganie po tych uliczkach samopas nie puszczam.

      sklep mamy 2 minuty od domu, ale po drodze jest małe rondko i droga wjazdowa na osiedle - i w zwiazku z przejsciem tam mam trochę stracha. 2 razy był sam.

      do szkoły jest wozony i odbierany (szkoła poza rejonem).
      • dorrit Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 11:53
        Moi sami nie wychodza, 9 lat. Czasem sami pobeda troche na spokojnej uliczce kolo domu (uliczka domow szeregowych), gdy ja sie grzebie ze znalezieniem smyczy dla psa itp. czy czegos innego.
    • kokosanka_82 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 12:37
      Nie wierzę... 8, 9 latki chodzą na podwórko z mamusią???

      wiecie co... coś tu jest nie tak...
      Kiedyś, jeszcze jakieś 15 lat temu dzieci od 5 czy 6 roku życia same wychodziły na podwórko..bawiły się w lato do 22... Dzieci same chodziły do szkoły, potem wracały do pustego domu.. same sobie robiły kanapki...
      Potem kończyły podstawówkę, szły do liceum, zawodówki lub techników..
      Jakoś łagodnie przechodziły przez okres dorastania, imprezowania,... w odpowiednim czasie miały chłopaka czy dziewczynę itp..

      A teraz co?
      Mamusie trzymają dzieci w domku pod kloszem, same na dwór nie wypuszczają do 9-10 roku życia, przywożą i odwożą ze szkoły...
      a potem co?
      Dzieciaki 12-13 lat, idą do gimnazjum, zaczynają dostrzegać wolność...zaczynają czuc się dorosłe... piją, a w zasadzie upijają się, ćpają, włóczą się nie wiadomo gdzie i z kim... sypiają z kim popadnie...

      Czy to wg Wam jest normalne??
      Oczywiście.. Wy powiecie , ze Wasze dziecko tak nie zrobi,.. może i zrobi, może i nie...
      Ale nie można dziecka chodzącego do 2 czy 3 klasy trzymać ciągle za rączkę..
      Dziecko musi wiedzieć, jak nalezy zachowywać się na podwórku... co mu wolno, a czego nie.. na co powinien uważać...

      Kiedyś dzieci do 14 roku życia bawiły się lalkami, misiami... były jak byśmy powiedzieli w dzisiejszych czasach dziecinne... a jednak od małego samodzielne...

      A teraz mam wrażenie, że ta nadmierna opieka rodziców w wieku 5-10 lat niestety przynosi więcej szkody, niż pożytku...

      Pewnie się ze mną nie zgodzicie... ale tak uważam... im dziecko od małego bardziej samodzielne, tym łagodniej wejdzie w wiek dorastania..

      • jagabaga92 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 12:46
        Może niekoniecznie od razu wypychać 5-6 latka samego na podwórko, gdy dziecko ma bojaźliwy charakter. Ale kiedyś przychodzi moment, gdy dziecko samo zgłasza (niekoniecznie słownie) chęć samodzielności i od tego momentu warto pozwolić mu na tę samodzielność.
        • kokosanka_82 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 13:14
          Jaga, dobrze mówisz...
          dzieci oczywiście są różne.. i nie każde dziecko w wieku 6 lat się nadaje by je pozostawić samo nawet na 10 minut... chodzi mi o nieodpowiedzialne zachowanie, niedojrzałość itp..
          I nie każde 6-letnie dziecko będzie chciało samo wyjść...

          Ale nie wierzę, że normalny, zdrowy 8 latek chce chodzić z mamą na podwórko!!
          Tym bardziej, że zauważam, że w większości dotyczy to chłopców... to dziewczynki są wcześniej wypuszczane na podwórko, szybciej dostają nóż do ręki, uczą się robić kanapki, obsługiwać pralkę, chodzić do sklepu..

          A potem właśnie są tacy nastolatkowie, którzy wymagają by mamusia po nim sprzątała, podawała obiadek...

          I potem będziecie się dziwić, że małżeństwa się będą sypać jedne za drugim.. bo nikt nie wytrzyma z niesamodzielnymi facetami..

          8-9 latek to już nie jest malutkie dziecko, żeby je za rączkę prowadzać...
          • jagabaga92 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 13:28
            Najgorzej jest, gdy dziecko chce samo, a rodzice zabraniają, bo mówią, że ruchliwe ulice, że zboczeńcy, że możesz się skaleczyć itp. Wcale nie znaczy, że dziecko wypuszczone z domu samo na własną prośbę lub na zaakceptowaną sugestie rodzica faktycznie musi iść samo. Mój znajomy cichaczem poszedł za swoim 6-letnim synem do sklepu. Młody oczywiście nie wiedział, że jest "szpiegowany". Poradził sobie znakomicie i był z siebie dumny. Rodzic zaś "dla spokojności duszy" obserwował samodzielność i przy następnych zakupach już nie szpiegował dzieciakasmile
          • kamelia111 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 14:11
            kokosanka_82 napisała:

            > Ale nie wierzę, że normalny, zdrowy 8 latek chce chodzić z mamą na podwórko!!
            > Tym bardziej, że zauważam, że w większości dotyczy to chłopców... to dziewczynk
            > i są wcześniej wypuszczane na podwórko, szybciej dostają nóż do ręki, uczą się
            > robić kanapki, obsługiwać pralkę, chodzić do sklepu..

            Niezręcznie mi to pisać - nie uważam, żeby mój syn był nienormalny, mimo, że sam nigdzie nie chodzi i pralki nie obsługuje...
            Nóż dostaje do ręki, choć raczej kroi warzywa lub surowe mięcho, a nie chleb i wędlinę... :d

            Prawda jest taka, że nie potrafię nauczyć go uważności na przejściach przez ulicę.

            Niestety coraz mniej chętnie zostaje sam gdziekolwiek, np. w kąciku z telewizorem kiedy ja chodzę po tym samym sklepie. sad
            • jakw Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 26.08.11, 22:05
              kamelia111 napisała:
              > Prawda jest taka, że nie potrafię nauczyć go uważności na przejściach przez uli
              > cę.
              Prawda jest taka, że dopiero 9-10-latek może być w stanie prawidłowo ocenić sytuację na jezdni/drodze. Może musi po prostu do tego dorosnąć.
          • mama_kotula Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 16:13
            Zadanie: podaj 5 różnic między "podwórkiem" 30 lat temu a "podwórkiem" teraz.

            Uwzględniając m.in. dostępność towarzyszy zabaw, wzajemną znajomość sąsiadów, natężenie ruchu ulicznego, "kształt" podwórka i jego odległość od domu.
            • a-lfa Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 19:43
              Dawniej na ulicach był spokojnie. Róch był nie za wielki. A do szkoły chodziło sie najczesciej do rejonu.
              Dam przykłąd. Jak puscić nawet nastolatka z gimnazjum samego do szkoły w odległości np. 15 kom do domu jesli się mieszka w miejscowości gdzie jest autobus 6 razy dziennie? Na zachodzie funkcjonuja autobusy szkolne u nas teoretycznei też funcjonuje ale to tylko teoria. Do szokły z którą mam do czynienia a jest to zespól szkół społecznych bytwa iz przywozi się nawet młodziez do liceum - bo czesto gęsto nie ma innego wyjscia.
      • kamelia111 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 13:11
        Teoretycznie się z Tobą zgadzam... Ale czy jesteś matką dziecka w tzw. wieku wczesnoszkolnym?
      • mama_kotula Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 16:10
        Cytat
        Kiedyś dzieci do 14 roku życia bawiły się lalkami, misiami...


        Kiedy? Bo sobie nie przypominam. W wieku lat 14 i ja, i moje koleżanki, nie bawiłyśmy się zabawkami. Chyba, że za zabawkę uznamy gitarę, wieżę i komputer. To było 16 lat temu. 21 lat temu moja siostra miała 14 lat i też nie pamiętam, aby miała lalki czy misie.

        Do reszty postu się nie odniosę, bo - <zieeeew>.
        Oraz ponowię pytanie Kamelii: czy jesteś matką dziecka w wieku wczesnoszkolnym?
      • asia_i_p Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 16:48
        Po pierwsze, nieprawdziwy jest twój sielski obraz dzieciństwa - mój mąż podczas takiego sielskiego dzieciństwa pod blokiem przynajmniej trzy razy był o krok od śmierci oraz raz omal nie podpalił mieszkania. Kolega wujka podczas zabawy polegającej na tym, żeby zabrać z torów uprzednio tam położony kamień, sięgając między kołami pociągu, stracił rękę. To nie jest taki cud, że dzieciaki biegały bez dozoru i nic się nie działo.
        Po drugie, nieprawdziwy jest twój obraz bezproblemowego dorastania - MONAR nie powstał w zeszłym roku. I w większości ćpają raczej te nastolatki, którym się za mało czasu poświęca, nie za dużo.

        Zmieniła się sytuacja. Jest więcej samochodów, ludzie mniej się znają, bo mieszkają gdzie indziej, a pracują gdzie indziej. Mniej jest niepracujących mam czy zajmujących się dziećmi babć emerytek, które zawsze miały na oku pół podwórka. Nie ma co udawać, że jest tak jak było, trzeba się dostosować do tego, co jest. Nasze córki nie będą prawdopodobnie wychodzić za mąż w wieku lat 18, chociaż to w dziewiętnastym wieku świetnie funkcjonowało, nie będą też latać z kluczem na szyi w wieku lat 7, bo to dobrze funkcjonowało w wieku dwudziestym.
        • jakw Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 26.08.11, 22:00
          A ja sobie przypomniałam opowieści koleżanki jak to razem z siostrami wybrały się do mamy do pracy. Ot, kilkuletnie dzieci idące poboczem drogi wojewódzkiej do sąsiedniej miejscowości. Teraz skończyłoby się to przynajmniej wizytą kuratora...
      • jakw Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 26.08.11, 21:57
        kokosanka_82 napisała:
        >
        > Kiedyś dzieci do 14 roku życia bawiły się lalkami, misiami... były jak byśmy po
        > wiedzieli w dzisiejszych czasach dziecinne... a jednak od małego samodzielne...
        Tzn kiedy i które dzieci? Bo kiedyś to 14-latki miewały już za sobą kilkuletni staż pracy - czy to na wsi czy w jakiejś fabryce.

        > A teraz mam wrażenie, że ta nadmierna opieka rodziców w wieku 5-10 lat niestety
        > przynosi więcej szkody, niż pożytku...
        Sprawa jest dość prosta - w przypadku zagubienia się dziecka np. 5-letniego do akcji zwykle wkracza prokurator badając czy nie należy postawić rodzicom/opiekunom zarzutów.

        > Pewnie się ze mną nie zgodzicie... ale tak uważam... im dziecko od małego bardz
        > iej samodzielne, tym łagodniej wejdzie w wiek dorastania..
        No cóż, moja starsza córka chyba nie jest modelowym przykładem potwierdzającym twoją teorię.
        • aniucha333 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 23:32
          jeszcze jedno - statystycznie - najwiecej wypadkow czy morderstw jest popelnianych na malych dzieciach czy mlodziezy przez najblizsyzch sasiadow czy dalsza rodzine. Wiec zanim tak na hurrra zaczniecie puszczac nieletnie dzieci na place zabaw przy domu zastanowcie sie jeszcze raz.
      • aniucha333 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 23:27
        Kiedyś, jeszcze jakieś 15 lat temu dzieci od 5 czy 6 roku życia same wychodzi
        > ły na podwórko..bawiły się w lato do 22...

        tak 15 lat temu - jak nie bylo tylu PEDOFILOW na swiecie. Pomysl zanim cos tak idiotycznego napiszesz.

        > Mamusie trzymają dzieci w domku pod kloszem, same na dwór nie wypuszczają do
        > 9-10 roku życia, przywożą i odwożą ze szkoły...

        Bo teraz w 2011 roku jest tyle chorych ludzi na swiecie ze az strach sie bac.

        > Dziecko musi wiedzieć, jak nalezy zachowywać się na podwórku... co mu wolno, a
        > czego nie.. na co powinien uważać...

        na zboczenocow, pedofilow, mordercow chcacych zgwlacic, zamordowac, zabic male dzieci. Obudz sie z tego snu i spojrz na swiat jak sie zmienil. W Gdyni kuzwa 13 latke zgwlacono, zamordowano bestialsko 200 metrow od domu.


        > Pewnie się ze mną nie zgodzicie... ale tak uważam... im dziecko od małego bardz
        > iej samodzielne, tym łagodniej wejdzie w wiek dorastania..

        na czym na samodzielnosc ma polegac?!
        • xkx2 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 15:47
          20 lat temu mimo kryzysu mimo problemów do mojej miejscowości położonej ok. 20 km od dużego miasta PKS zapewniał 30 autobusów dziennie do tego dochodziły jeszcze 2 linie MPK. W tej chwili na cała dobę jest 6 - 8 kursów. Z czego pierwszy jest o 5,30 - kolejny o 10,20. Linie, MPK zostały zlikwidowane. Szkoły nawet podstawowej w tej miejscowości nie ma. To znaczy była, ale ją zlikwidowano, jako nierentowną.
          Dzieci i młodzieży z tej miejscowości, ucza się w szkołach w miejscowości głównej, (że tak to określę) i WSZYTKIE SA zawożone i przywożone, bo innej możliwości po prostu nie ma. Inna sprawa iz od przystanku autobusowego mój dzieć miał by do pokonania ok. 1000 - 1500 m do miejsca zamieszkania, bo przystanek jest na początku miejscowości.
          Jak sądzę podobnych przypadków w Polsce nie brakuje - i to jest powód, dlaczego często gęsto do wieku prawie dorosłego nie ma mowy o zbytniej samodzielności. Bo jak ma np. taki gimnazjalista w wieku tych 15 czy 16 lat dostać się w normalny sposób z domu do szkoły i ze szkoły do domu? A takich przypadków jest bardzo wiele. Dlatego jest jak jest. Bo nie da się inaczej lub było by to obarczone ogromnym ryzykiem.
        • myelegans Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 06.09.11, 15:54
          aniucha333 napisała:

          > Kiedyś, jeszcze jakieś 15 lat temu dzieci od 5 czy 6 roku życia same wychodzi
          > > ły na podwórko..bawiły się w lato do 22...
          >
          > tak 15 lat temu - jak nie bylo tylu PEDOFILOW na swiecie. Pomysl zanim cos tak
          > idiotycznego napiszesz.

          Owszem byli i ekshibicjonisci tez..... Sama sie glowilam jak zmienic trase powrotow ze szkoly, zeby sie nie nadziac na eksponujacego sie pana..... Bylam w 1 klasie.
          Wolalabym zeby moje dziecko jednak nie mialo takich doswiadczen w tym wieku. Moge?
    • beatulek Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 13:59
      Jej .... ja to mam szczęscie bo plac zabaw mam pod blokiem więc widzę dzieci z okna. Dzieci (8 lat i 5,5) na podwórku wciąż "same" ale jednak wciąż przezemnie kontrolowane. Do sklepu starsza chodzi sama ale tylko tam gdzie nie musi przechodzić przez ulicę. Młodsza czasami się do starszej przylancza ale samodzielnie jeszcze nie poszła.
      • jagabaga92 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 14:03
        przylancza - co to znaczy???
        • najma78 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 14:59
          Moje maja 8 i 4 lata, to pierwsze lato kiedy wychodza same, choc sa kontrolowane przeze mnie, widze ich z okna, kiedy nie widze wychodze. Mieszkamy w domu, ogrod jest z tylu i z przodu, kilku sasiadow. Nie wolno im isc do nikogo do domu, zwlaszcza jesli nie znam rodzicow, jesli znam tylko za moja zgoda. Bawia sie czasem u sasiadow w ogrodzie, czasem przyprowadzaja kolegow do nas. Sklep najblizszy jakies 5 minut pieszo - nie chodza same. Zakaz rozmowy z obcymi. W domu sobie radza calkie niezle, corka od dawna potrafi zrobic kanapke, tosta itp. Nie zostaja nigdy same w domu. Do szkoly sa zaprowadzane i odbierane i jest to oczywiste tak nakazuje prawo.
    • wuwujama Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 17:19
      Corka sama na podworko wychodzi od 6 rz, teraz ma 8 lat. Podworko nasze to przestrzen miedzy czterema blokami czteropietrowymi ustawionymi w ksztalt kwadratu, miedzy nimi oczywiscie sa przejscia, chodniki. W srodku jest piaskownica, lawki, chodniki, trawnik, troche krzakow i tu sie bawia dzieci. Na plac zabaw trzeba przejsc przez osiedlowe uliczki, nie widze go z zadnego naszego okna, corka wychodzi tam sama od 7 rz, podobnie na rower, na ktorym jezdzi dookola blokow po chodnikach i osiedlowych uliczkach.
      Inne dzieci z sasiednich blokow tez same zaczely wychodzic mniej wiecej w wieku 6-7 lat.
      • miniofilka Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 17:46
        Moja mała ma 7,5 roku i mniej więcej od dwóch lat na podwórko wychodzi sama, sama też robi zakupy w osiedlowym sklepie, umie też przejść przez ulicę tam gdzie jest sygnalizacja.
        Sama też wychodzi z domu, zamykając go na klucz, potrafi sama sobie zrobić proste kanapki.
        Ludzie, co wy robicie z tych dzieci, że 8-9 latki jeszcze nie umieją być same na dworzu?!
        Na moim podwórku przy bloku rodzice są tylko z dziećmi 3-4 letnimi, nie widziałam przy starszych dzieciakach rodziców.
        • najma78 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 18:21
          miniofilka napisała:


          > Ludzie, co wy robicie z tych dzieci, że 8-9 latki jeszcze nie umieją być same n
          > a dworzu?!
          > Na moim podwórku przy bloku rodzice są tylko z dziećmi 3-4 letnimi, nie widział
          > am przy starszych dzieciakach rodziców.

          Tu jednak nie chodzi o umiejetnosc samodzielnej zabawy, pojscia do sklepu i zakupu kalafiora czy zamkniecia drzwi na klucz, tu chodzi o dojrzalosc i prawidlowa ocene sytuacji oraz reakcje dziecka w roznych okolicznosciach. Dojrzalosc przychodzi z wiekiem. Dzieci nie maja zdolnosci przewidywania, nie potrafia sie bronic, ulegaja wplywom, latwo poddaja sie szantazowi, boja sie itd. i trudno je winic to wynika z niedojrzalej dzieciecej psychiki i jest naturalne dlatego do doroslych nalezy ochrona ich a takze nauka, ale to wymaga cierpliwosci i przychodzi w odpowiednim czasie. 14-latek ma inne postrzeganie otaczajacego go swiata niz 7-latek ale tez inne niz 21-latek zupelnie normalna rzecz. Pozwolmy dzieciom dorastac, nabywac doswiadczen, ale robmy to madrze a nie wystawiajmy ich na ryzyko i nie zmuszajmy do radzenia sobie w sytuacjach, ktore moga je przerastac.
          • compakt Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 22:04
            moja ma 6 lat, nie chodzi sama i ja zresztą tu na osiedlu nie widzę by dzieci 5-8 letnie wychodziły same.... same wychodzą starsze ok 10-12 letnie i ewentualnie jest jakieś młodsze ( ale widać, że pod opieką starszego brata itp). Nie wiem kiedy moja wyjdzie sama, na razie nie chce, bo ją pytałam. Dziś są inne też czasy, jest więcej zagrożeń i niebezpieczeństw i trzeba rozważnie puszczać dziecko samo ( orientacja w terenie, rozmowy z obcymi itp...bo co innego często dziecko odpowiada nam dorosłym a tak naprawdę to nie wiemy co by zrobiło gdyby jakiś Pan-Pani (o złych zamiarach) nagle pokazało modną zabawkę czy obiecało że ma ją w samochodzie itp. czy widzę psy bez smyczy puszczane, wyrostki ok 16letnie przesiadujące i hichoczące itp. Skoro dziecko samo nie chce to nie ma co na siłę puszczać w ramach jakiegoś przuczenia, bo skoro nie ma tam rówieśników to co samo tam będzie robiło.
            A samodzielne chodzenie do czy ze szkoły to też kwestia indywidualna, jak ktoś nie ma możliwości prowadzania dziecka do szkoły to musi przuczać do samodzielnośći ( tak jak moja koleżanka z pracy...pracujemy na 7:00, jej mąż na 6 nie ma ona pomocy babć i dziecko samo wstaje i wychodzi do szkoły...świetlica jest czynna od 7:30, wiec też nie są w stanie dziecka zaprowadzić, i tak od 1 klasy...przy czym to nie jest luz bluz, bo koleżanka martwi się o córkę, dzwoni czy wstała, czy jest już w sinkhole itp, owszem po lekcjach czeka już w świetlicy i stamtąd ją odbierają). więc kto musi to przyzwyczaja.
    • solejrolia Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 24.08.11, 21:39
      moja córka ma 9lat, mniej więcej od roku zaczęłam dawać jej coraz więcej swobody (miejscowość mała, domy jedno i dwurodzinne, każda z posesji ogrodzona płotem, ale bardzo ruchliwe ulice, naprawdę bardzo, a przez środek wsi biegnie trasa),
      stopniowo- najpierw mogła iść do sąsiadów, żeby bawić się z dziećmi wyłącznie na podwórku. potem spacerkiem mogła iść do dalszej koleżanki. teraz, w wakacje, sama wsiada na rower i jedzie do którejś z koleżanek czy kolegi- warunek: "po tej stronie wsi" wink
      do sklepu po chleb jedzie rowerem, ale wybieramy sklep dalej od domu, bo mimo ruchliwej drogi to i tak jest stosunkowo spokojniej niż na drodze do sklepu pobliskiegouncertain
      do szkoły wozimy:
      niestety szkoła znajduje się ponad 2km od domu, i trzeba przejść przez trasę (szkoła jest "po drugiej stronie wsi"wink ) na jazdę na rowerze nie pozwolę- ulice są wąskie i zbyt duży ruch, na samodzielne maszerowanie ze szkoły pozwolę pod koniec III, może w IV klasie.
      wszystko przez to, że córka okazała się podatna na wpływ koleżanki, i chociaż miały bawić się u niej na podwórku, to znalazły się "po drugiej stronie wsi" bez mojej wiedzy i zgody. wiem, że jak będzie wracać samodzielnie ze szkoły to właśnie z tą koleżanką, dlatego odwlekam samodzielne chodzenie ze szkoły jak najdłużej się da.
      ponadto nie mamy problemów z pozostawieniem jej samej w domu, nawet na kilka godzin, jak jej naszykuję drugie śniadanie i obiad na talerzu (do podgrzania w mikrofali) to już w ogóle nie ma problemu. pralki nie obsługuje. kanapki sobie nie zrobi, bo kanapek nie lubi, ale weźmie jabłko, czy jogurt,.
      to jedno z bardziej samodzielnych dzieci w okolicy, jeśli mojej na coś już wolno, i ma przesuniętą granicę samodzielności, to potem sąsiedzi, znajomi również pozwalają swoim dzieciom(równolatkom mojej córki).
      • kara_mia Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 25.08.11, 00:53
        kopiuje mój post z innego wątku.

        ------kiedy wasze dzieci zaczeły same chodzić np. do szkoły ( jeśli szkołę mają blisko), bez odprowadzania przez rodziców, rodzeństwo, babcie itp. 7 rż - I kl.
        ------do koleżanki mieszkającej w bloku obok itp, 5 r.ż ( przedszkole)
        -----
    • kamelia111 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 25.08.11, 08:09
      Dziś dzieć został oddelegowany rano do osiedlowego śmietnika. Kilkadziesiąt metrów od wyjścia z klatki schodowej, widać z okna. Nie powiem, że poszło bez oporów. Na moją prośbę o wyniesienie śmieci twierdził, że się boi iść sam, że nie da rady otworzyć kontenera, że "coś się stanie"... Obiecałam, że będę cały czas wyglądać przez okno. Poprosił też, żeby mógł iść po schodach, a nie jechać windą... Poszedł na dół, a ja do okna. U nas dojście do śmietnika jest po drodze osiedlowej, nie ma chodnika, więc profilaktycznie dzieć poleciał przez trawnik za żywopłotem (to był jego pomysł, niekonsultowany, myślałam, że pójdzie normalną drogą)... Miałam tylko nadzieję, że nie wdepnie w żadna niespodziankę. Akcja "śmieci" przebiegła pomyślnie, choć przypadkiem trochę papierów wylądowało w plastikach, a butelkę szklaną w ogóle nie widział gdzie wrzucić. smile
      • compakt Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 08:57
        rozmawiałam z koleżanką i ona poleciła mi wejść na stronę ITAKI zaginieni pl. gdzie mozna sobie poczytać...."""""Spośród wszystkich zgłoszeń policja odnotowuje rocznie około 150 zaginięć dzieci do 7 roku życia, około 800 zaginięć dzieci w wieku 7-13 lat i około 3500 zaginięć dzieci w wieku 13-17 lat. Kilkuletnie dzieci najczęściej giną z powodu braku odpowiedniej opieki."""""""
        Kilka dni temu w telewizji mowili, że 13 latka zamordowana kilkaset metrów od domu ( chyba 500m), która prawdopodobnie odprowadzała kolezankę i już nie wróciła.
        • fankaczek Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 12:06
          nie wpadac w panikę. wiesz ile kiedyś gineło ludzi, o wiele więcej. jesli ktos ginie to czesto zabiera go drugi rodzic (skłócony, rozwod) i jadą z kraju.
        • kara_mia Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 13:43
          szpitalne oddziały ratunkowe odnotowują rocznie około 500 wypadków podczas schodzenia ze schodów dzieci w wieku 6-10 lat.

          .....
          Mój sąsiad (DOROSŁY!! ) potknął się w nocy jak schodził ze schodów do kuchni i złamał 2 żebra...

          Błagam , nie pozwólcie dzieciom samym chodzić po schodach Dla dobra Waszych dzieci!
          • koza_w_rajtuzach Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 17:43
            To do którego roku życia należy prowadzać dziecko za rączkę podczas schodzenia ze schodów? No bez przesady, nawet jak dziecko schodzi obok nas ze schodów to może się potknąć, a jak się je będzie prowadzać za rączkę lub znosić ze schodów do 10-ego roku życia, to będzie wyśmiane przez rówieśników, a poza tym w szkołach też są schody, dzieci muszą się na nich samodzielnie poruszać.
            • kara_mia Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 28.08.11, 11:21
              jeżeli nawet takie bzdury, które napisałam powyżej, ktokolwiek na tym forum jest w stanie potraktować poważnie - to wiedz, że źle się dzieje...
          • dziewczynka1979 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 06.09.11, 14:02
            Jestem nauczycielką. Uczyłam kiedyś dziewczynę, której ojciec spadł ze schodów i się zabił. Zachowajmy zdrowy rozsądek we wszystkim, bo będziemy mieć społeczeństwo pełne niesamodzielnych kalek.
    • fasolka3 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 18:12
      Moje dzieci jezdzily samodzielnie autobusem liniowym do szkoly od 8-go roku zycia. Zyja i maja sie dobrze. Nie chce ich wychowywac w schizofrenii, ze kazdy facet to pederasta i za kazdym rogiem czyha niebezpieczenstwo. Ale oczywiscie nie mieszkam w Polsce, wiec ruch publiczny, choc spory, jest nie do porownania. W Niemczech auta staja i czekaja na pieszych na pasach i nie piratuja w miescie. Oczywiscie, mozna miec i tutaj pecha i wyladowac pod kolkiem. Pozy tym nie puscilabym dziecka na pusty plac zabaw, na ktorym nie ma innych dzieci. Puste place zabaw sa dzisiaj norma.

      Jezeli chodzi o przypadki zaginiecia czy molestowania dzieci, to prawdopodobienstwo, ze dziecku stanie sie cos zlego ze strony obcych jest zdecydowanie mniejsze, niz ze krzywde zrobi mu np. wujek , sasiad, wlasny ojciec albo ksiadz. Skala molestowania dzieci przez ksiezy katolickich jest ogromna, liczy sie, ze kilkanasice tysiecy dzieci zostalo po wojnie molestowanych przez katolickich ksiezy. Chyba bezpieczniej jest dzieciaka wyslac na ulice niz na probe choru.

      Wydaje mi sie, ze wychowujemy strasznie niesamodzielne i przerazone rzeczywistoscia pokolenie. Zresdzta nie tylka ja tak mysle.
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53663,7879874,Dzieci_zielononozki.html
      • katisza Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 19:21
        Moje dzieci mają 4 i 7 lat .Mieszkamy w miarę spokojnej okolicy i mimo to starszy sam nie wychodzi .o młodszym nawet nie wspominam bo nie wyobrażam sobie 4 latka samego na podwórku .
        Jadąc czasami samochodem na osiedlowych ulicach , widzę co dzieciaki wyprawiają .Często bawiąc się a grupie nie patrzą na samochody .Wyjeżdżają rowerami , wybiegają z za samochodów .I są to dzieci około 8 r. .I jako kierowca widzę jaka znieczulica panuje wsród kierowców .Dzieci stoją na pasach , jak ktoś już zatrzyma samochód to z naprzeciwka jeszcze się wciskają - tak im śpieszno .
        Dużo biega psów bez smyczy i kagańca .Mój syn się boi .
        Pewnie , że przychodzi ten czas kiedy wychodzi sam , ale 7 latek to dla mnie za młody na takie wycieczki .
        Mój idzie do szkoły od września i będzie odprowadzany .Przynajmniej do 8 roku .Ma blisko około 3 przystanków jednym autobusem .Jednak to ,że idzie do szkoły nie oznacza ,że jest już taki odpowiedzialny aby sam do niej chodził
    • a-lfa Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 19:34
      Na podwórko koło bloku oraz do sklepu w odległości 400 m od niego od tych wakacji (wiek 9 lat). Natomiast do szkoły zapewne dopiero do szkoły ponad gimnazjalnej, ale i to nie jest pewne, bo to ok. 12 km w jedną stronę (szkoła społeczna na peryferiach miasta) i jak się zorientowałem 90% uczniów jest dowożonych przez rodziców i to nie tylko do podstawówki, ale do gimnazjum i szkoły ponad gimnazjalnej (Liceum) też.
      • jakw Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 21:42
        Nie przesadzasz z tym planowaniem do których szkół ma pójść twój syn ? wink
        • a-lfa Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 28.08.11, 18:48
          Bez względu na to gdzie nie pójdzie - podwózki go raczej czekają z konieczności. Niestety tam gdzie funkcjonuje PKS przewiduje 6 autobusów na cały dzień. I żadnego w godzinach takich, aby młodzież mogła się dostać do szkoły (i z roku na rok ilość ta się zmniejsza). Prawko można robić minimum w wieku 18 lat. No powiedzmy 16 lat B1 tyle, iż ja jakoś nie mam szczęścia do gier losowych i szans na zakup małego samochodu, aby młodzież jeździła nim do szkoły nie widzę. A sformułowanie było z gatunku ogólnikowych. Bo faktem jest, iż do tej szkoły, z którą aktualnie mam do czynienia rodzice przywożą tak gimnazjalistów jak i często gęsto i licealistów.
    • aniucha333 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 27.08.11, 23:19
      Jak bedzie miec 18 lat to pojdzie. Ostatnio 13 latka zostala zamordowna w bestialski sposob 200 metro od domu. Odprowadzila kolezanke na przystanek oddalny od domu 500 metrow. Nie zyje. Tez miala telefon komorkowy przy sobie. Sasiedzi slyszeli ja jak wolala o pomoc ale nikt nie zareagowal. Bo po co? Ot, demokratyczne spoleczenstwo.

      Co to sa za pytania?! Jak mozna byc tak ufnym w dziesiejszych czasach? Po co liczyc na szczescie? Kobieto - obudz sie! To co byl ok 30 lat temu, nie jest ok obecnie.
      • klara-poisencja Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 28.08.11, 12:06
        a wy naprawdę uważacie,że 30 lat temu nie było zabójstw,porwań,pedofilii? że nie zdarzały się wypadki komunikacyjne ,upadki ze schodów?
        obecnie media są w takim stopniu rozwinięte,że wszystko staje się newsem i sensacją,pisze się o niemal każdym wypadku,zabójstwie czy przypadku pedofilii-stąd wydaje nam się,że tych wypadków jest dużo więcej niż kiedyś..fakt-samochodów jest więcej ale pedofilia była,jest i będzie.
        • aniucha333 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 28.08.11, 12:58
          a wy naprawdę uważacie,że 30 lat temu nie było zabójstw,porwań,pedofilii? że ni
          > e zdarzały się wypadki komunikacyjne ,upadki ze schodów?

          owszem byly i fakt ze rodzice dalej tak beztrosko "dbaja" o swoej dzieci - po prostu przeraza.

          > obecnie media są w takim stopniu rozwinięte,że wszystko staje się newsem i sens
          > acją,pisze się o niemal każdym wypadku,z

          i dobrze. Moze dzieki temu rosnie swiadomosc i wreszcie te durne samozadowolenie i ufnosc w dobroc tego swiata zastapi zdrowy rozsadek i wyobraznia.
          • klara-poisencja Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 28.08.11, 13:25
            mam wrażenie,że niektórzy mylą zwykłą ostrożność i świadomość z paranoją i strachem uncertain
            • kara_mia Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 28.08.11, 13:29
              niektórzy???

              chyba większość...
              • fasolka3 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 00:59
                Zwlaszcza, ze wiekszosc tych sensacji brzmi podobnie:
                "po 30 latach gwlacenia przez ojca i urodzenia X dzieci uwolniono XY. Oburzeni sasiedzi, ktorzy niczego sie nie domyslali" itp itd. W Niemczech, Austrii. W Polsce tez byl podobny przypadek. Zeby bronic dzieci przed przemoca, trzeba by wiekszosc zagrozonych dzieci odizolowac od rodzin. A w domach dziecka. o czym pisala Wyborcza, nie wyglada lepiej.

                Wiem, ze niedawno zamordowano 13-latke, ale morduja tez 30-latki, albo ginapelnoletnie dziewczyny (jak ta Iwona w zeszlym roku). Nie da sie trzymac dziewczyn cale zycie pod kloszem.

                FFF
                • aniucha333 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 01:39
                  > Wiem, ze niedawno zamordowano 13-latke, ale morduja tez 30-latki, albo ginapeln
                  > oletnie dziewczyny (jak ta Iwona w zeszlym roku). Nie da sie trzymac dziewczyn
                  > cale zycie pod kloszem.

                  my rozmawiamy o dzieciach - 5, 6, 7 czy 13 letnich a nie o doroslych ludziach. Jesli dorosly decyduje sie po pijaku nad ranem z imprezy wracac - to sorry - bierze pelna odpowiedzialnosc za swoje zycie i decyzje podjete. Z jakiegos to powodu dano mu dowod w wieku 18 lat do reki.

                  Sorry, ale w zadnym innym kraju nie widzialam tylu dzieci maloletnich SAMYCH na ulicach tak jak w PL. Gratuluje samozadowolenia i wciskania kitow innym o paranojach i tym podobnych. W kazdym innym bardziej cywilizowanym kraju wiekszosc wypowiedzi z tego watku by zostala uznana za kompletny brak wyobrazni i brak odpowiedzialnosci.

                  Tak jak czesto nie zgadzam sie z Verdana to w paru wypowiedziach chyle czola. Napisala kiedys ze dzieci z dobrych domow zawsze sa wszedzie odprowadzane i nigdy nie puszczane same na ulice czy plac zabaw. I cos w tym jest.
                  • kara_mia Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 12:30
                    napisała verdana w innym wątku :

                    verdana 29.08.11, 11:09

                    Gdyby codziennie na osiedlu, na ktorym mieszkasz, mordowana była dziewczynka, to miałabyś powód, aby się bać. W tym wypadku to sa odosobnione wypadki w 38-milionowym kraju.
                    Życie nie jest wolne od wypadków i niebezpieczeństw. Znacznie wieksze prawdopodobieństwo smierci jest zawsze, gdy Twoja corka wsiada do samochodu. Czy też zastanawiasz się, czy nie powinna na zawsze zrezygnować z auta i chodzić wyłacznie pieszo? kazde lekarstwo podane córce ms skutki uboczne - zastanawiasz się za kazdym razem, czy corka nie umrze po zaćyciu paracetamolu?
                    Jako obywatele nie możemy zrobić nic, ponieważ nie ejst to palga mordowania mlodych dziewczynek, a jednostkowy morderca. Nie da się wyeliminować tego typu osobnikow z populacji, niestety.
                    tak, jesli chcesz, aby corka była całkowicie bezpieczna, nie wypuszczaj jej z domu - oczywiście moze w dom usderzyć samolot... Więc raczej nie wypuszczaj z bunkra.
                    • dorrit Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 13:01
                      Juz wyzej pisalam, ze moje 9-latki same nie chodza, ale nie dodalam, ze nie mam dylematu czy puszczac dzieci same, gdyz tutaj, w jednym z krajow unijnych, pzostawienie dziecka do 12 r. zycia bez opieki jest karalne. Co nie przeszkadza im usamodzielniac sie na obozach zuchowych, biwakach czy kilkudniowej wycieczce szkolnej albo przy pracach pomocowych w domu i ogrodzie.
                      Bedac co rok w Polsce dzieci widza rowiesnikow samych na placach zabaw i troche im zazdroszcza. Ale tylko troche (w koncu maja tyle innych wazniejszych spraw..smile). Tez troche zazdroscilam Wam, ze macie bezpiecznie i dzieci moga wychodzic same. Do czasu, kiedy moja kolezanka z klasy, tez mama dzieci w wieku wczesnoszkolnym, przyznala, ze jest jedna z nielicznych mam towarzyszacych dzieciom poza domem. Czym sie nie przejmuje, gdyz od meza, wieloletniego prokuratora w jednym z polskich miast wojewodzkich, wie o bardzo wysokiej liczbie uprowadzen i krzywd wyrzadzanych dzieciom, z ktorych spoleczenstwo nie zdaje sobie sprawy ("to, co sie dzieje, w glowie sie nie miesci" - hm, cytat), bowiem o wiekszosci z nich nie dowiaduja sie srodki przekazu. Mozna chyba ja usprawiedliwic, w koncu ma stronnicze podejscie do kwestii...
    • kokosanka_82 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 13:05
      Aniucha uważasz, że 15 lat temu nie było zboczeńców i pedofilów???

      To się grubo mylisz.. oczywiście, że byli.... tylko TVN24 nie było.. i nikt o niczym nie wiedział..
      Teraz przeczytasz durną wiadomość, że jakiś "cham zaparkował na trawniku", a o napadzie, ataku pedofila czy zabójstwie to przez tydzień będą rozmawiać... To wszystko było.. tylko ludzie tak sobie z tego sprawy nie zdawali.. bo media nie funkcjonowały tak jak dzisiaj..

      Przez ostatnie kilka dni obserwowałam dzieci na moim podwórku.. same biegają takie 6 latki.. czasem któreś z nich jest z mamą, gdy ma młodsze rodzeństwo.. No oczywiście nie powiem, że wszystkie chodzą same..
      Mój sąsiad ma 6 lat i mam wrażenie sam to jeszcze długo nie będzie wychodził.. wystarczy, że jak wyjdzie z samochodu to biega, ucieka rodzicom, wrzeszczy, piszczy, skacze jak szalony.. zachowuje się bardzo dziwacznie.. więc takiego dziecka na pewno samego na dwór bym nie wypuściła.. ale więcej takich dziwnie zachowujących się dzieci na podwórku nie ma..
      widziałam też takie maluszki.. na oko 4 letnie.. ze starszą siostrą czy bratem (ok 8-10 lat).

      wszystko zależy od tego, jakie się ma dziecko oraz gdzie się mieszka..

      Jednak należy pamiętać, że niebezpieczeństwo jest wszędzie.. dziecko może spaść ze schodów, wypić jakiś środek chemiczny, zrzucić sobie coś na głowę, ściągnąć na siebie wrzątek, może go potrącić samochód nawet na chodniku, może sobie zrobić krzywdę przy hamowaniu autobusu itp.
      Po prostu trzeba dziecka uczyć samodzielności, odpowiedzialności i ostrożności... a nikt nie jest w stanie zapewnić dziecku 100% bezpieczeństwa.. niestety crying(
    • xkx2 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 16:04
      Teoretycznie dziecko do ukończenia 13 roku życia nie powinno funkcjonować samodzielnie w żaden sposób. Bo dopiero od 13 roku życia dzieciak nabywa częściową zdolność do czynności prawnych, czyli przestaje być traktowane przez wszelakie przepisy jak osoba w 100% zależna od rodziców. W zasadzie do tego wieku za puszczenie takiego dzieciaka samopas mogłyby być kary. W praktyce jest inaczej – nie mniej gdyby doszło do jakiegoś wypadku rodzice mogliby mieć spore kłopoty za brak nadzoru nad dzieciakiem (Na zachodzie te sprawy są traktowanie dużo bardziej rygorystycznie i tam faktycznie dziecko do pewnego wieku nie funkcjonuje samo z zasady). Z drugiej jednak strony, jeśli w tej chwili pojecie szkoły rejonowej stało się fikcją ogromna ilość dzieciaków chodzi do szkoły położonej czasem o ładnych kilka kilometrów od swego miejsca zamieszkania nie jest niczym dziwnym widok rodzica przywożącego i odwożącego nawet i 16 - 17 latka do szkoły. Komunikacja publiczna jest cięta coraz bardziej a ulice coraz bardziej niebezpieczne. Owszem PRL może i nie była wzorem demokracji, ale na ulicach nawet młody człowiek czuł się w miarę bezpiecznie. W tej chwili łatwiej o meneli szukających zaczepki niż o patrol Policji czy SM.
    • cruzbos Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 29.08.11, 18:31
      Starsza sama na podwórku od 6 rż., jak chciała pójść na sąsiednie podwórko albo do sklepu musiała się zameldować przez domofon albo osobiście, młodsza miała ok. 3 lat jak zaczęła wychodzić za starszą siostrą. Od 9 rż starsza jeździła komunikacją miejską raz w tygodniu na angielski, młodsza od 10 rż. Do szkoły same chodziły od daty ukończenia 7 lat, taki był wymóg szkoły, szkoła blisko, 5 min drogi. Po lekcjach przychodziły same do domu, wychodziły na podwórko, szły na zajęcia pozalekcyjne do szkoły. Kontrolowałam telefonicznie. Starsza w wieku 11 lat już sama jeździła do centrum z koleżankami w różne miejsca np. na łyżwy, na rower, ale nie po zmroku.
    • luca28 Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 31.08.11, 09:47
      moja córka 7,5 roku sama na podwórko wychodzi od początku wakacji, oczywiście kontroluję ją z okna a jak jej przez dłuższy czas nie widzę to wychodzę sprawdzić gdzie jest i co się z nią dzieje. Jesteśmy umówione w ten sposób: może biegać po placu zabaw przy szkole, który widzę z okna, za szkołę gdzie jest druga część placu może chodzić tylko z koleżankami nigdy sama. Raz polazła sama dostała karę - zakaz wychodzenia z domu na tydzień i od tej pory trzyma się naszej umowy. Do koleżanki do domu może iść ale wcześniej musi mi to zgłosić.
      Do sklepu po bułki czy drobne sprawunki też jej pozwalam pójść ale nie musi przechodzić przez żadną ulicę, gdyby musiała to jeszcze bym jej nie puszczała.
      • olewka100procent Re: Kiedy samo na podwórko/ do sklepu? 06.09.11, 14:39
        mój maluch ma 4 lata i ostatnio wyszedł przed blok pobawić się z kolegą w tym samym wieku, na ławce siedziała jego matka, a ja doglądałam od czasu do czasu, kiedy jego kolega szedł do domu, mój mały zawołał mnie przez okno że idzie do domu, zadzwonił sam domofonem i wszedł na góre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka