joanna669
29.03.12, 12:05
Po raz kolejny chciałabym się podzielić nurtującym mnie problemem, a mianowicie: syn chodzi do zerówki, w szkole są dwie zerówki. Pani dyrektor zapowiedziała, że planuje utworzenie 5 klas pierwszych, w tym 1 dla 6-latków (mieszaną) i 1 integracyjną a dzieci z zerówek zostaną pomieszane z tymi nowymi z przedszkola. Nasza klasa jest wg wychowawczyni bardzo zżyta i idealnie funkcjonuje, wszystkie dzieci dobrze się w niej czują. Dzieci bardziej wrażliwe w sytuacji zaproponowanej przez panią dyrektor mogą stracić poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie. I nie sądzę żeby przez to dzieci funkcjonowały lepiej w klasie, bo pani razem z dziećmi włożyła mnóstwo pracy, aby klasa była zgrana. Pani z zerówki zostaje z kolejnymi 6 latkami. Co możemy zrobić my, jako rodzice, żeby jednak skład klasy nie uległ zmianie, czy takie roszaty są zgodne z prawem, do jakich drzwi można zapukać?