Dodaj do ulubionych

MOJ SYN ZACZYNA KLAMAC I LEKCEWAZYC

IP: *.87-136-217.adsl.skynet.be 26.06.04, 11:19
Moj czternastoletni syn, z ktorym naprawde mialam dobry kontakt ( na zasadzie
zaufania, raczej typu mama-starsza kolezanka )zaczyna mnie oklamywac :do domu
zadzwonil nauczyciel upomniec sie o prace domowa, dwa dni wczesniej moje
dziecko powiedzialo, ze owszem praca zostala nauczycielowi osobiscie oddana.
Kiedy skrzyczalam ( mocno i nieporzebnie tak glosno ) dziecko zaczelo
krzyczec do mnie. wiem, ze agresja wywoluje agresje i zle zrobilam.
Zabronilam internetu i kolezanek ( na tydzen czasu ). czy to pomoze??? Ja
chce ukarac za klamstwo, nauczyc ze klamanie nie jest oplacalne.
W zwiazku z kolezankami : rozumiem, ze to okres pierwszych milosci, ale
dlaczego nie interesuje go nic ( totalny balagan w pokoju, porozrzucane po
mieszkaniu ksiazeki i zeszyty, lenistwo )innego? Kiedy o cos prosze to mam
wrazenie, ze moje dziecko tego nie slyszy...
Jak sobie z tym wszystkim poradzic????
Obserwuj wątek
    • Gość: nauczycielka Re: MOJ SYN ZACZYNA KLAMAC I LEKCEWAZYC IP: *.chello.pl 27.06.04, 15:04
      Wszystko jest w normie i OK. W tym wieku szkoła zaczyna tyle wymagać od
      uczniów, ze nie sa w stanie spełnić wszystkich jej wymagań. Zastanów się, co
      byś powiedziała, gdyby dwa dni wcześniej syn stwierdził, ze pracy domowej nie
      oddał. Pewnie też byłaby awantura - no więc wydłuzył sobie spokój o dwa dni.
      Kłamanie w szkole jest niestety b. opłacalne - ponieważ osoba, która chce
      zrobić wszystko, nie ma już czasu na nic innego - a więc trzeba przepisywać,
      łgać itd. Nie jest prawdą, ze twojego syna nic nie interesuje - interesują go
      koledzy - i bardzo dobrze. Nie interesuje go tylko to, co intersuje dorosłych -
      sprzatanie w pokoju, pilne odrabianie lekcji. Lenistwo w tym wieku jest
      fizjologiczne, tyle ze polska szkoła tego nie uwzglednia, bo uczeń ma być
      zawsze "pilny i gotowy", niezaleznie od samopoczucia, hormonów i sytuacji
      rodzinnej.
      Porozmawiaj z synem. Olej to, co nieważne - np. bałagan. Powiedz, ze moze
      powiedzieć ci o złych stopniach i nieodrobionych lekcjach, a ty będziesz
      wściakła tylko, jeśli cię okłamie. Nie licz, ze tego dotrzyma. dzieci w tym
      wieku musza kłamać, ponieważ są niemal dorosłe a uzależnione od rodziców i
      szkoły - to dla nich jedyny sposób uniknięcia totalnej kontroli całego zycia.
      Ale z tego się wyrasta.
      Na zakończenie - nie jestem zbuntowaną nastolatką. Przez wiele lat byłam
      nauczycielką. Jestem matką trojga dzieci. Najstarszy syn nie uczył się przez
      całą szkołe i w sprawach szkolnych nie mówił prawdy. Teraz jest dobrym
      studentem - bo to go interesuje.
      • jogo2 Re: do nauczycielka 16.10.04, 01:24
        Nie mam trojga dzieci, a raptem jedno i to niespełna 2 i pół letnie, więc
        rozumiem, że wiesz, o czym piszesz, ale mi się te rady wydają bardzo dziwne.
        Obym ja tak potrafiła wychować dziecko, żeby w przyszłości nie musieć
        doświadczać podobych problemów. Wydaje mi się, że nie są one nieuniknione.
        • dagbe do jogo 16.10.04, 15:48
          Mnie się też tak wydawało... wink
          Ten okres jest jak katar - po prostu trzeba swoje odchorować. Mój syn ma prawie
          11 lat i w tej chwili rady nauczycielki brzmią dla mnie bardzo sensownie.
          I jeszcze jedno - niestety dzieci nie zawsze wyrastają z tego. Mam przykład w
          rodzinie sad

          Pozdrowienia,
          Dagmara
    • kasia64 Re: MOJ SYN ZACZYNA KLAMAC I LEKCEWAZYC 16.10.04, 10:11
      Och Jogo! zapraszam do rozmowy za 12 lat.Mam 2-je dzieci 21i 16,5. Wiem co
      potrafi dzisiejszy gimnazjalista.rady są ok.To taki wiek kiedy człowiekowi
      (rodzicowi ) wydaje się,że ma w domu istotę z innej planety.
      Droga Matko-staraj się przede wszystki utrzymać dobry kontakt z synem- wspieraj
      go.W szkole jak sama się przekonałam też różnie bywa.Nie zawsze nauczyciel ma
      rację - niestety.Sama zabaczysz,żę koło 17-tego roku życia sianko w głowie syna
      zacznie się przemieniać w szare komórkismile)).Powodzenia
    • grrrrw Re: MOJ SYN ZACZYNA KLAMAC I LEKCEWAZYC 16.10.04, 14:01
      Pojedynczy epizod z nieoddaniem pracy, to nic takiego.
      Czy wszyscy nauczyciele skarza się na niego czy tylko jedna osoba ?
      I na co ?
      Na brak zapału do nauki czy zachowanie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka