kddbm
04.01.06, 22:44
co uwazacie o zwiazkach z duza roznica wieku.........czy takie rzeczy sie
udaja.....moja serdeczna kolezanka poznala faceta on 48 ona 31 ona panna
zajeta karjera ...on rozwodnik z 3 dzieci (2 z malzenstwa) 1 po za ........
sa ze soba to znaczy spotykali sie od 12 przeszlo lat ona miala niecale 19
jak go poznala.......od 2 lat mieszkaja razem z tym ze ona czesto wyjezdza w
delegacje na kursy i tp rzeczy.....ale mieszkaja razem i w czoraj oznajmila
mi ze wyznaczyli date slubu .....ogarnal mnie strach .....nie uwazam ze to
odpowienia osoba dla niej ......ona jest za dobra dla niego i zbyt wiele mu
wybacza .....pracuje za ich dwoje ( no on tez pracuje ale ona haruje)na
ktores jego urodziny kupila mu VOLVO .......bo tak marzyl o nim......wiem ze
go bardzo kocha,ale widze tez ze ma nierwy zszargane ......jest apatyczna i
nierwowa ........no i on za kolnierz nie wylewa......wiem ze jest zbyt
ambitna aby znim sie rozejsc......bo wszyscy skazywali ten zwiazek na
niepowodzenie....a ona jest uparta i chce wszystkim pokazac ze tak nie
jest .....sama nie wiem co mam robic ....co doradzic ......nie widze ze
cieszy sie tym slubem jak powinna .....tylko ma satysfakcje ze podolala
mu .......osobiscie mysle ze zbyt wiele ich rozni
wyksztalcenie
zainteresowania od najprostszych ona lubi opere i muzyke powazna ale tez
slucha rock
on disco polo ......wiem ze czesto sie za niego wstydzi w towarzystwie bo
naprawde to prostak czasmi
uwazacie ze takie cos moze sie udac
moze ktos ma podobne przyklady .........co sadziceie o tym wszystkim ...a
moze po prostu wzruszyc ramionami i nic jej nie mowic nic nie
doradzac ........