melancho_lia
03.10.12, 09:46
No właśnie zaczynam wątpić już w sens chodzenia do logopedy i katowania dziecka ćwiczeniami w domu. Syn mówi jak karabin maszynowy- szybko i niewyraźnie. Żle wymawia sz, cz, ś, ć itp. Nie mówi R tylko L.
Od czterech lat (syn ma 6.5 roku) jesteśmy pod opieką logopedów. Ćwiczę z nim w domu (syn nie znosi tych ćwiczeń). I od 2 lat stoimy w miejscu- zero postepów...
Ciągle słyszę od otoczenia, ze on tak niewyraźnie mówi i że powinnam coś z tym robić. Robię tylko to nie daje absolutnie żadnych efektów.
Słuch ma w porządku, migdały nieprzerośnięte, fizycznie jest ok...