Dodaj do ulubionych

Problemy z wymową

03.10.12, 09:46
No właśnie zaczynam wątpić już w sens chodzenia do logopedy i katowania dziecka ćwiczeniami w domu. Syn mówi jak karabin maszynowy- szybko i niewyraźnie. Żle wymawia sz, cz, ś, ć itp. Nie mówi R tylko L.
Od czterech lat (syn ma 6.5 roku) jesteśmy pod opieką logopedów. Ćwiczę z nim w domu (syn nie znosi tych ćwiczeń). I od 2 lat stoimy w miejscu- zero postepów...
Ciągle słyszę od otoczenia, ze on tak niewyraźnie mówi i że powinnam coś z tym robić. Robię tylko to nie daje absolutnie żadnych efektów.
Słuch ma w porządku, migdały nieprzerośnięte, fizycznie jest ok...
Obserwuj wątek
    • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 09:51
      melancho_lia zostałaś poprostu nabita w logopedie , zmarnowałas czas i energie dziecka i swoja , trudno , ale i coś zyskałaś , dziecko nauczyło sie pracować nawet jak czegoś nie lubi , rzuć ta logopedie a zajmij sie czymś pryzdatnym gdzie wasza praca da efekt np. matematyka , jako że w szkole uczą jej bardzo mało twoje dziecko z pewnością szybko zyska przewage nad innymi a z nią wieksza pewność siebie .
      • melancho_lia Re: Problemy z wymową 03.10.12, 09:55
        No własnie tez mam takie wrażenie. Matematycznie syn jest wybitnie uzdolniony (na szczęście nauczycielka to zauważyła), ma też swietny zmysł konstrukcyjny. Moze faktycznie dam już temu spokój.
        • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 10:06
          melancho_lia napisała:
          > No własnie tez mam takie wrażenie. Matematycznie syn jest wybitnie uzdolniony (
          > na szczęście nauczycielka to zauważyła),ma też swietny zmysł konstrukcyjny.

          to częsta korelacja , z jednej strony różne tzw mikrouszkodzenia muzgu i ich następstwa typu niewyrażna mowa , dyslekcja a z drugiej składanie puzli w jedną chwile z palcem w nosku wink

          > Moze faktycznie dam już temu spokój.

          ja dałem spokuj ćwiczeniom domowym po pół roku jak miał ok 4,5 roku ( niepamietam dokładnie ) od początku traktowałem je jednak jako nauke pracy mając nikłą nadzieje na poprawe wymowy w ich nastepstwie , poprostu dopuszczałem jedynie mozliwość że sie myle i że faktycznie wymowa mu sie odczuwalnie poprawi , potem chodziliśmy jeszcze z pół roku do logopedy w przychodni bo ładnie go chwalił wink ale w domu robiliśmy już literki cyferki itd syn ma teraz prawie 8 lat , nadal mówi żle ale z roku na rok coraz lepiej . a nauka matmy i innych zpowodowała nagrode na koniec roku i dobre miejsca w konkursach mat . i sudoku ze starszymi dzieciakami .
        • carpediem30 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 10:26
          Ja mam ten sam problem z moim 6-latkiem, który też mówi bardzo niewyraźnie i na dodatek szczerze nienawidzi ćwiczeń logopesycznych. O ile w gabinecie logopedy grzecznie wykonuje wszystkie ćwiczenia tak w domu ciężko mi go namówić do współpracy nawet w formie zabawy, jak chcę się z nim pobawić w jakieś logopedyczne gry to on po prostu się wygłupia. Też nie widać postępów niestety... Do tej pory się tym nie przejmowałam, synek jest na razie w przedszkolu w zerówce, ale boję się czy nie będzie miał kłopotów jak pójdzie do szkoły ponieważ widzę, że ma duże kłopoty z czytaniem i składaniem sylab, a o głoskowaniu w ogóle nie mówię....

          • melancho_lia Re: Problemy z wymową 03.10.12, 10:29
            Syn z głoskowaniem i sylabizowaniem nie ma problemu. Problem jest tylko z wymową.
          • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 11:11
            carpediem30 napisał:
            >Do tej por
            > y się tym nie przejmowałam, synek jest na razie w przedszkolu w zerówce, ale bo
            > ję się czy nie będzie miał kłopotów jak pójdzie do szkoły ponieważ widzę, że ma
            > duże kłopoty z czytaniem i składaniem sylab

            mój czytał najlepiej w przedszkolu będac w przedostatniej grupie ( opinia przedszkola) tak że czytanie nie łaczy sie z wymową . poprostu zamiast marnować czas na nauke wymowy nauczyłem czytac , w zasadzie tego to sie sam nauczył jak już znał litery , ja tylko kazałem to robić a jak robił błąd to stukłem flamastrem i wiedział że sie pomylił .
    • analist73 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 10:26
      Ćwiczę z synem ponad 4-lata. I były momenty, że nie było poprawy, ale nie dwa lata. Zastanowiłabym się nad ćwiczeniami, dlaczego ich nie lubi. Moje dzieci je uwielbiały, bo były robione w formie zabawy. I przyznaję się że nie zawsze były codziennie. I z swojego doświadczenia wiem, że nie jest fajnie jak Cię otoczenie nie rozumie. Popytaj logopedy jak urozmaicić mu ćwiczenia.
      • melancho_lia Re: Problemy z wymową 03.10.12, 10:34
        Mój nie lubi bo nie, bo wolałby w tym czasie budowac swoje maszyny, albo robić sobie ćwiczenia matematyczne lub rysować (także maszyny, labirynty, dinozaury).
        U logopedy też nie lubi, chociaż ładnie zawsze ćwiczy. Ale idzie jak na ścięcie.
        • analist73 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 10:56
          No to masz wyzwanie smile, jak połączyć np. budowanie maszyn z ćwiczeniami logopedycznymi. Da się smile. Przerobione. Może inny logopeda, z "przedziwnych powodów" przerobiliśmy paru logopedów i nie każdy potrafił zachęcić dziecko do ćwiczeń.
          • melancho_lia Re: Problemy z wymową 03.10.12, 11:00
            My przerobiliśmy juz czterech. Za każdym razem jest tak samo- pierwszy raz ok, drugi ok, a potem dramat.
            • mamaivcia Re: Problemy z wymową 03.10.12, 11:21
              Mój robił chyba wszystkie możliwe błędy jakie można robić.
              W ogóle trudną drogę z nim przeszłam, bo późno zaczął mówić - jak miał 3-3,5 roku - wcześniej to było jego narzecze wink Jak już zaczął bardzo niewyraźnie i z błędami mówić, to znowu stracił słuch. Zrobiliśmy porządek z migdałami i uszami plus wędzidełko. Ćwiczyliśmy ostro od marca 2010 - czyli od zabiegów. Pierwszy rok był marny. Zmieniłam w międzyczasie logopedę, bo nie do końca byłam zadowolona - syn ją uwielbiał, ćwiczeń nie wink
              Ja uważam, że to super specjalistka ale zdecydowanie do starszych dzieci. Znalazłam mu logopedę anioła smile która potrafi z niego wykrzesać wszystko smile Kobieta odwaliła kawał dobrej roboty, bo nie dość, że dorobiliśmy się pięknej pionizacji języka, to zlikwidowaliśmy seplenienie między-zębowe. Wywołaliśmy sz, ż, cz, dż, ś, ć, ń i samogłoski, które gdzieś tam w otchłani mowy mu potrafiły znikać. R mu samo weszło. Mamy trochę problemów z grupami spółgłoskowymi ale idzie nam coraz lepiej. Ja nie umiałam go tak zmobilizować do ćwiczeń, jak ta pani. Czasem daje mu strasznie trudne rzeczy (jak patrzę na taką pracę domową, to mam wielkiego strachasmile, np. taki wierszyk na pamięć to jest dla niego wyzwanie, ale nauczył się:
              Bzyg
              Bzyczy bzyg znad Bzury, zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy. Bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka bo zbzikował i ma bzika!

              A też jest szybki, bardzo szybki, mówi jak kataryna, ciągle i non stop. Czasem szukam, czy ma gdzieś wyłącznik wink Też uwielbia tworzyć przedziwne konstrukcje, nie zawsze z klocków wink i liczyć. Nam te lekcje logopedii bardzo dużo dały.
              • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 11:28
                mamaivcia napisała:
                > Nam te lekcje logopedii bardzo dużo dały.

                ale rozumiesz że związku przyczynowego to nie wykazałaś a jedynie korelacje ? mojej sąsiadce zawsze pomaga na katar syrop homeopatyczny , czy bez niego by nie minoł ?
                • mamaivcia Re: Problemy z wymową 03.10.12, 11:42
                  a czy ja muszę coś wykazywać? coś udowadniać?
                  zastanów się trochę
                  • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 12:04
                    mamaivcia napisała:

                    > a czy ja muszę coś wykazywać? coś udowadniać?
                    > zastanów się trochę

                    długo opisywałaś swoją sytuacje a na końcu podałaś wniosek , błędny . tylko to zauważyłem . oczywiście nic nie musisz , ja jednak moge wyrazić swoją opinie .
          • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 11:07
            analist73 napisała: >Przerobione. Może inny logopeda,

            nie , nie to nie problem zmiany logopedy ,to problem w tym że "normalne " dziecko ma na codzień wystarczająco bodżców rozwijających mowe i kolejne ćwiczenia dziecku już nic mu nie dadzą .
            • analist73 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 12:35
              Jeżeli dziecko nie ma wady wymowy. To nie potrzebny mu specjalista od wad wymowy. Jeżeli ma proste opóźnienie mowy to zaskoczy z mową prędzej, czy później (możliwe że pomyliłam nazwę). Jeżeli ma wadę wymowy to ilość bodźców rozwijających mowę może być dla tego dziecka za mała. I czekanie na cud nic nie pomoże. To samo jest z rehabilitacją ruchową, oczy itd...
              • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 17:17
                analist73 napisała:
                > żliwe że pomyliłam nazwę). Jeżeli ma wadę wymowy to ilość bodźców rozwijających
                > mowę może być dla tego dziecka za mała.

                jak dziecko jest głuche to może za mała .

                To s
                > amo jest z rehabilitacją ruchową, oczy itd...

                z ruchową ? jak był pół roku w gipsie to mu terapia coś da a jak biega codziennie za piłką to mu w zupełności wystarczy do rozwoju.
            • mamusia1999 Re: Problemy z wymową 11.10.12, 18:20
              skad twoje dziecko ma ma klopoty z artykulacja? za malo bodzcow? uszkodzenia aparatu mowy lub sluchu? jak z jego ortografia? bo to jest wyzsza funkcja mowy i jesli na poziomie podstawowym sa niedobory, to ortografia moze kulec. dlaczego? bo jedna z podstawowych strategii ort. jest mruczenie pisanego wlasnie slowa pod nosem i jesli dziecko mruczy z wada wymowy, to znieksztalca rowniez zapis.
              moze byc tez zupelnie inaczej, dziecko malo wrazliwe na akustyczne wzorce mowy, moze wystartowac jak rakieta uczac sie czytac i w 100% zapamietywac obrazek slowa. i logopedzi ta szanse wykorzystuja, "oferujac" dzieciom z opoznieniem mowy nauke czytania.

              ktos gdzies wyzej pisal, ze dzieci z prostym opoznieniem same zaskocza. prawda jest, ze zaskoczy 50% i nie wiadomo jak te 50% rozpoznac, wiec ryzyk fizyk.

              prawda jest niestety rowniez, ze niektore dzieci zle reaguja na rozpoczecie terapii : "mam problem, zle mowie, to lepiej bede mowil mniej".

              badz tu madry i pisz wiersze.
              ja po 3,5letniej terapii mam Mlodego z wysoko rozwinieta mowa. nie wiem czy by zaskoczyl sam: w domu mniej wiecej 5 razy dziennie dostawal corrective feedback "mamo ide w taras (!) - dobrze, idz na taras - ale tu goraco W tym tarasie" itp. do znudzenia.....sek w tym, ze on (jak wiele dzieci po 2ur.) juz nie sluchal JAK sie mowi, bo go tylko tresc interesowala.
              • jotde3 Re: Problemy z wymową 18.10.12, 11:31
                mamusia1999 napisała:
                > skad twoje dziecko ma ma klopoty z artykulacja? za malo bodzcow?

                musiało by byś głuche

                > ktos gdzies wyzej pisal, ze dzieci z prostym opoznieniem same zaskocza. prawda
                > jest, ze zaskoczy 50% i nie wiadomo jak te 50% rozpoznac, wiec ryzyk fizyk.

                a skąd Ty wziełaś te fifty fifty ???wink może jest 99 na 1 ? a ten jeden to zle zdjagnozowany przygłuchy ?

                > ja po 3,5letniej terapii mam Mlodego z wysoko rozwinieta mowa.

                możliwe że ma "wysoko rozwinieta mowa" i że jest po terapi , ale skąd pomysł by łączyć jedno z drugim ?
    • bazylea1 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 12:32
      ja bym sprobowała zmienić logopedę - u nas to dało rewelacyjne efekty. nawet nie chodzi o to że kolejna była lepsza ale o samą zmianę rodzaju cwiczeń.
    • mamusia1999 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 15:39
      no kurde, mysmy postepy mieli po 1 tygodniu intensywnej terapii (czyli 3 godz. zajec dziennie). jak przyszedl czas na prace nad s-sz, to tez je w tydzien wywolalismy. cwiczenia w domu tylko utrwalaly efekty do nastepnej sesji.
      • jotde3 Re: Problemy z wymową 03.10.12, 17:20
        mamusia1999 napisała:
        > no kurde, mysmy postepy mieli po 1 tygodniu intensywnej terapii (czyli 3 godz.
        > zajec dziennie).

        dziecko gadałona tej terapi 3 godziny dziennie (bo nazwałaś ją intensywną ???? nie wierze że nie zwariowało wink
        • mamusia1999 Re: Problemy z wymową 10.10.12, 20:52
          terapia calosciowa: 1 godz. logo, 1 godz. SI, 1 godz. na to czego sie nie zdazylo na 2 poprzednich i rozne szalenstwa: sciana do wspinaczki, trampolina z trenerem od salt, hustawka gigant, czasem woltyzerka na koniach. 1 tydzien na kwartal. uwielbial kazdego jednego z terapeutow.

          chyba nie zwariowal. nawija, czyta i pisze znacznie ponad wiek (np odroznia miejscowy dialekt od literackiego niem. i stosuje w zaleznosci od sytuacji, tego dzieci sie UCZA w szkole klase wyzej), dykcja poprawna (hmm z dobrotliwa ironia stwierdze, ze bledow robi mniej....niz niektory z forumowiczow), co jak na dziecko z prostym opoznieniem mowy statystycznie jest sporym osiagnieciem, bo to jest grupa wysokiego ryzyka na niedobory w ww.
          • jotde3 Re: Problemy z wymową 18.10.12, 11:25
            mamusia1999 napisała:
            > terapia calosciowa: 1 godz. logo, 1 godz. SI, 1 godz. na to czego sie nie zdazy
            > lo na 2 poprzednich i rozne szalenstwa: sciana do wspinaczki, trampolina z tren
            > erem od salt, hustawka gigant, czasem woltyzerka na koniach. 1 tydzien na kwart
            > al.

            to intensywna to była tylko zabawa .
    • 1yna-taka Re: Problemy z wymową 18.10.12, 13:53
      Z moim synem jest dokładnie to samo, zaczynaliśmy jak miał 4lata, zajęcia indywidualne jakieś 4x w msc. Nadal pracujemy nad "O" ,"L" mój syn lubi te zajęcia, ale nie lubi ćwiczyć w domu, więc trochę go zmuszam. Jedyne co zauważyłam po roku ćwiczeń to to że młody jak chce to powie poprawnie, a jak mu nie zależy gada po swojemu. I jeszcze jedno w szkole jego logopeda ocenia go całkiem nieźle, jak na 5lat, a ta z prywatnych zajęć twierdzi że pracy jest naprawdę dużo. Mam wrażenie, że naciąga mnie na kasę i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka