Dodaj do ulubionych

obnizona ocena za pomidora

25.10.12, 20:47
witam
syn w klasie 2 mial dzis opisac pomidora. opis zrobil bardzo ladny, ok 10 zdan i 1 blad ortograficzny zrobil. i pewnie dostalby -5 gdyby nie to ze napisal iz pomidor to owoc! nauczyciel cale zdanie " Bardzo lubię ten owoc" podkreslij jako blad i poprawil na "Bardzo lubie to warzywo". syn dostal 4.
syn powiedzial ze przeciez pomidor to owoc na co uslyszal "siadaj nie dyskutuj".

i co z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • bbkk Re: obnizona ocena za pomidora 25.10.12, 21:06
      moze ksero/wydruk dać nauczycielowi?
    • marcin.slawski Re: obnizona ocena za pomidora 25.10.12, 21:09

      Z Wikipedii o pomidorze: Owoce (w znaczeniu botanicznym) są warzywami wg klasyfikacji towarów spożywczych.
      Bardziej niepokojąca jest reakcja nauczycielki i jej "siadaj, nie dyskutuj" . Słów brak sad
      Porozmawiałbym z nauczycielką. Tym sposobem zabija wszelkie przejawy inicjatywy u dzieci.
    • gopio1 Re: obnizona ocena za pomidora 25.10.12, 21:30
      Pomidor to warzywo. A 4 to dobra ocena.
      Ale nauczycielka jak dla mnie niekompetentna - powinna wytłumaczyć dzieciom znaczenie słowa owoc/warzywo, i dlaczego owoce pomidora to warzywa, owoce leszczyny to orzechy, owoce kasztanowca to kasztany, a owoce morza to np. kraby.

      > i co z tym zrobic?
      Z nauczycielem bym nie rozmawiała. Za to wytłumaczyłabym dziecku - mniej więcej tak jak napisałam wyżej.
      • s.ivona Re: obnizona ocena za pomidora 25.10.12, 21:45
        wlasnie siedze w necie i czytam o pomidorze i wychodzi mi ze cala roslina to warzywo ale to czerwone co jemy to owoc, wiec moim zdaniem, zdanie ktore napisal syn jakby nie patrzyc jest poprawne i jezykowo i stylistycznie, bo opisywali przeciez jadalna czerwona czesc rosliny.
        ja wiem ze 4 jest ok, synowi jakos strasznie nie zalezy, ale mimo wszystko czuje niesmaksmile a syn swietnie zna znaczenie slowa owoc/warzywo i jak mowie, uwazam ze w tym przpadku uzyl go poprawnie.
        • olewka100procent Re: obnizona ocena za pomidora 25.10.12, 21:49
          przecież jak idziesz do sklepu to nie mówisz poproszę owoc pomidora, owoc orzecha itd . Pomidor to warzywo i już
          • marcin.slawski Re: obnizona ocena za pomidora 25.10.12, 21:54
            Tym bardziej korona z głowy nauczycielce by nie spadła, gdyby zamiast "siadaj, nie dyskutuj" wyjaśniła dzieciom o co chodzi. Po jej reakcji domniemam, że taka wiedza jest jej daleka.
          • jakw Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 20:22
            olewka100procent napisała:

            > przecież jak idziesz do sklepu to nie mówisz poproszę owoc pomidora, owoc orzec
            > ha itd . Pomidor to warzywo i już
            Hm, a idziesz do sklepu i mówisz: "Poproszę korzeń marchewki","Poproszę warzywo marchewkę" "Poproszę owoce jabłka"?
        • julka1967a Re: obnizona ocena za pomidora 02.11.12, 12:18
          Owoce ogórka, dyni, czy pomidora noszą nazwę "jagoda".
          Panie uczące w klasach I-III nie maja kompletnej wiedzy i często nie są świadome pewnych rzeczy. Uczą wszystkiego po trochu więc wszystko wiedzą "po łepkach". Założę się, że pani nie wzięła pod uwagę, że owoc mógł być rozumiany jako organ rośliny, podejrzewam też, że sam uczeń tego jeszcze nie wie.
          • iin-ess He he he 02.11.12, 17:27

            a owy chłopczyk to OWOC miłości mamy i taty, więc po co używać słowa "dziecko" czy "chłopiec"..
      • atteilow Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:40
        > Ale nauczycielka jak dla mnie niekompetentna - powinna wytłumaczyć dzieciom zna
        > czenie słowa owoc/warzywo, i dlaczego owoce pomidora to warzywa, owoce leszczyn
        > y to orzechy, owoce kasztanowca to kasztany, a owoce morza to np. kraby.
        >
        > > i co z tym zrobic?
        > Z nauczycielem bym nie rozmawiała. Za to wytłumaczyłabym dziecku - mniej więcej
        > tak jak napisałam wyżej.

        Wychodzi na to, że każde warzywo ma owoce, rodzi owoce, wyrastaja z niego owoce (?) wink I już całkiem dziecko ma namieszane w głowie. Nie można tak mówić , gdy dokonujemy klasyfikacji roślin pod względem botanicznym, przyrodniczym.... Jeśli natomiast użyjemy słowa "owoc" jako pewnej przenośni literackiej, to ma ona szersze zastosowanie np: Dziecko jest owocem miłości rodziców. Czy to znaczy, że dziecko jest owocem w ogólnym znaczeniu ?
        • mamusia1999 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 20:20
          no niezupelnie. z warzyw zjadamy liscie, bulwy (ziemniaki nie sa owocem, owoce ziemniaka sa trujace), korzenie, zgrubiale lodygi, kwiatostany, nasiona (groch). OK, dobra, z ogorkow etc. zjadamy owoce. za to arbuz&co sa z ogorkami blisko spokrewnione i o potocznym nazewnictwie decyduje zastosowanie w kuchni.
          co bynajmniej nie rozstrzyga kwestii pomidora, bo sa przepisy na slodkie marmolady z pomidorow wink
          a ze szkola to miejsce edukacji, to pani przegapila okazje do rozwiniecia tematu a swoja indolencje przypieczetowala autorytarna postawa. ja bowiem lat temu.....duzo z sensacja pt. pomidory to owoce pocwalowalam ze szkoly na dzialke do dziadkow, tak kolo 2kl. wlasnie.
      • inx123 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 23:21
        >Autor: gopio1 25.10.12, 21:30.
        >Ale nauczycielka jak dla mnie niekompetentna - powinna wytłumaczyć dzieciom znaczenie >słowa owoc/warzywo, i dlaczego owoce pomidora to warzywa, owoce leszczyny to orzechy, >owoce kasztanowca to kasztany, a owoce morza to np. kraby.

        > i dlaczego owoce pomidora to warzywa

        dlatego, że nie sa słodkie big_grinDDD
        • jakw Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 23:28
          inx123 napisała:
          > > i dlaczego owoce pomidora to warzywa
          >
          > dlatego, że nie sa słodkie big_grinDDD
          Gdyby stosować kryterium słodkości to gotowana dynia jest owocem, a niegotowana warzywem. Osobiście podejrzewam, że dzieci stosują kryterium pt . "warzywa to te niedobre".
      • landora Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 01:06
        Według klasyfikacji ogrodniczej pomidor jest warzywem. Niemniej jednak, zjadamy owoc pomidora. Pod względem botanicznym nic się tu nie zmienia, owoc pozostaje owocem. Pani nie miała racji.
    • monikaa13 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 08:37
      5 - za błąd ortograficzny, 4 za drugi błąd w sensie tego pomidora - może być, nie czepiałabym się, bo jednak powszechnie uważa się pomidora za warzywo.

      Zdecydowanie jednak zareagowałabym na zachowanie nauczyciela. Powinien wytłumaczyć, a nie rzucić "siadaj, nie dyskutuj" - co to za tekst do 8 latka. O tym porozmawiałabym z nauczycielem.
    • jagabaga92 A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 08:51
      Tyle n/t - siadaj, nie dyskutujwink))))
      • jagodasoft2 Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 08:57
        A czy nie uważacie ze 2 klasa to trochę za późno żeby uczyć dziecka co to warzywa a co owoce? Jeszcze żeby było to coś nietypowego np Kaki ale pomidor?
        Moim zdaniem ocena adekwatna. A hasło siadaj nie dyskutuj może nie pedagogiczne, ale może sym miał za dużo do powiedzenia w kwestii owocu pomidora, jak własnie teraz połowa tego forum.
        • jakw Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 09:05
          Skoro marchewka może być owocem to pomidor tym bardziej. Zwłaszcza, że ten czerwony pomidor w znaczeniu botanicznym owocem jak najbardziej jest. Pani powinna wytłumaczyć dziecku, że jest różnica między klasyfikacją botaniczną a spożywczą , a nie rzucać "siadaj i nie dyskutuj".
          • morekac Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 13:53
            A ślimaki to ryby...
        • fogito Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 09:07
          Za taki tekst do dziecka w II klasie nauczycielka miałaby mnie na głowie dnia następnego. Zdaje się, ze to taki nauczyciel, co to pracuje w zawodzie, ale nie bardzo wie po co. Czyli jak niestety większość. Podobnego nauczyciela miał mój syn w ubiegłym roku. Poszłam do szkoły i poprosiłam o zmianę nauczyciela.
          Poza tym, skąd te oceny w klasach IIgich?
          • stypkaa Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 10:18
            > Podobnego nauczyciela miał mój
            > syn w ubiegłym roku. Poszłam do szkoły i poprosiłam o zmianę nauczyciela.

            Ooo, a to dobre. I co? Zmienili? Serio pytam.
            • fogito Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 10:20
              stypkaa napisała:

              > > Podobnego nauczyciela miał mój
              > > syn w ubiegłym roku. Poszłam do szkoły i poprosiłam o zmianę nauczyciela.
              >
              >
              > Ooo, a to dobre. I co? Zmienili? Serio pytam.

              Tak. Zmienili.
              • kanna Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 17:13
                Zmienili po zażaleniu jednego rodzica? Strach posyłać dziecko do takiej szkoły wink
                • fogito Re: A marchewka wg UE jest owocem:) 26.10.12, 17:30
                  kanna napisała:

                  > Zmienili po zażaleniu jednego rodzica? Strach posyłać dziecko do takiej szkoły
                  > wink

                  Moje zażalenie nie było jedyne. Dziecko przeniesiono do innej grupy na lekcje polskiego. W szkole syna w każdym roku zmienia się nauczyciel prowadzący. Owa pani nauczycielka miała już nie uczyć młodszych klas, ale we wrześniu okazało się, że jednak uczy. Na szczęście mój syn przyjęty został do młodej i ambitnej pani i teraz polski jest prowadzony o wiele lepiej.
    • mdro Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:14
      Pomidor w sensie botanicznym jest owocem, ale w stwierdzeniu "bardzo lubię pomidory" jest warzywem wink. Gdyby napisał "jadalną częścią pomidora jest owoc", byłoby dobrze.
      Także moim zdaniem poprawka nauczycielki miała rację bytu, a syn powinien nauczyć się rozróżniać kontekst. "Siadaj, nie dyskutuj" mogło paść po dłuższej rozmowie, a słuchanie wyjaśnień drugoklasisty przekonanego o własnej (błędnej) racji świętego może z równowagi wyprowadzić. (Nie, nie jestem nauczycielką wink).
      • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:18
        mdro napisała:

        > Pomidor w sensie botanicznym jest owocem, ale w stwierdzeniu "bardzo lubię pomi
        > dory" jest warzywem wink. Gdyby napisał "jadalną częścią pomidora jest owoc", by
        > łoby dobrze.
        > Także moim zdaniem poprawka nauczycielki miała rację bytu, a syn powinien naucz
        > yć się rozróżniać kontekst. "Siadaj, nie dyskutuj" mogło paść po dłuższej rozmo
        > wie, a słuchanie wyjaśnień drugoklasisty przekonanego o własnej (błędnej) racji
        > świętego może z równowagi wyprowadzić. (Nie, nie jestem nauczycielką wink).

        Gdyby to była klasa IV i lekcja biologii to może bym się zgodziła. ALe w przypadku dzieciaka 7/8 lat to duży błąd dydaktyczny.
        • paliwodaj Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:27
          no dobra, ale kto ci powiedzial ze nauczyciel uzyl "siadaj, nie dyskutuj" czy wiesz tez w jakim stanie emocjonalnym byl nauczyciel, jaki byl tego wydzwiek .
          Bo jezeli wiesz to od syna, a na 99.9% nie bylas przy tym obecna cialem, to zauwaz ze miedzy " siadaj, nie dyskutuj" moglo byc jeszcze kilka innych slow, ktore syn pominal np " prosze siadaj, nie dyskutuj, musimy dokonczyc lekcje" a juz wydzwiek tego zdania sie zmienia.
          Nie rozwodzilabym sie tak strasznie nad ocena 4, nie stala sie tragedia, nie ma co rozpisywac sie na forach, siedziec w googlach po nocach, a przyjac za fakt ze syn jest w uczniem w szkole, gdzie oceny jednak sa wystawiane i nie jest mozliwe ze o kazda ocene bedziesz walczyc z nauczycielami
          • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:33
            paliwodaj napisała:

            >
            > Nie rozwodzilabym sie tak strasznie nad ocena 4, nie stala sie tragedia, nie m
            > a co rozpisywac sie na forach, siedziec w googlach po nocach, a przyjac za fakt
            > ze syn jest w uczniem w szkole, gdzie oceny jednak sa wystawiane i nie jest mo
            > zliwe ze o kazda ocene bedziesz walczyc z nauczycielami

            Tu chyba nie chodzi o samą ocenę tylko o głupie podejście nauczyciela do uczenia małych dzieci. To jest jednostkowy przypadek, ale zapewne owa nauczycielka sama nie zauważy, że uczyć nie umie i ktoś jej to powinien powiedzieć.
        • makurokurosek Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:37
          > Gdyby to była klasa IV i lekcja biologii to może bym się zgodziła. ALe w przypa
          > dku dzieciaka 7/8 lat to duży błąd dydaktyczny.

          Ja natomiast odwrotnie. Dzieci przez całą swoja edukacje przedszkolną jak i klas początkowych uczą się, że pomidor jest warzywem. Dokładne objaśnienie i rozdział następuje właśnie w klasach starszych. To tak samo jak z kwadratem i prostokątem. W klasach starszych uczeń uczy się, że kwadrat jest specjalnym typem prostokąta tak jak i sześcian prostopadłościanu, ale jeżeli w klasie pierwszej czy drugiej kwadrat nazwie prostokątem będzie to oceniany jako rażący błąd.

          Co do stwierdzenia" siadaj, nie dyskutuj", sama mam drugoklasistkę i nie wiem jak nauczyciele wyrabiają to ich "wszystkowiedzące" podejście.
          • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:45
            makurokurosek napisała:


            > Ja natomiast odwrotnie. Dzieci przez całą swoja edukacje przedszkolną jak i kla
            > s początkowych uczą się, że pomidor jest warzywem.

            Ale mnie nie chodzi o to, czy pomidor jest owocem czy warzywem. Tylko o to, że dziecku nie powinno się obniżać na tym etapie oceny za błąd, który de facto błędem nie jest. Pomijając, że ocen nie powinno być wcale, nauczyciel powinien docenić starania w kwestii literackiej. Jeśłi pod względem stylistycznym wszystko było ok, to ja bym się owoca nie czepiała, tylko wytłumaczyła dziecku na czym polega różnica.


            > Co do stwierdzenia" siadaj, nie dyskutuj", sama mam drugoklasistkę i nie wiem j
            > ak nauczyciele wyrabiają to ich "wszystkowiedzące" podejście.

            Jak ktoś nie ma cierpliwości do dzieci, to nie powinien uczyć w szkole. To nie jest zawód z łapanki i nikt nikogo nie przymusza.
            • makurokurosek Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 10:11
              > Ale mnie nie chodzi o to, czy pomidor jest owocem czy warzywem. Tylko o to, że
              > dziecku nie powinno się obniżać na tym etapie oceny za błąd, który de facto błę
              > dem nie jest.

              Podałam adekwatny przykład z kwadratem. Jeżeli dziecko mając figury ma pokolorować prostokąty i trójkąty, a pokoloruje również kwadraty, zadania nie zaliczy, mimo że kwadrat jakby nie było prostokątem jest.

              "Pomijając, że ocen nie powinno być wcale, nauczyciel powinien doc
              > enić starania w kwestii literackiej"

              W klasach początkowych oceny jak najbardziej są. W przypadku opisanym przez autorkę jak najbardziej starania literackie zostały docenione , dziecko popełniło dwa błędy , błąd rzeczowy i błąd ortograficzny co spowodowało obniżenie oceny do oceny dobrej.

              "Jeśłi pod względem stylistycznym wszystko
              > było ok, to ja bym się owoca nie czepiała, tylko wytłumaczyła dziecku na czym p
              > olega różnica. "

              Idąc tym tokiem rozumowania, żadne błędy nie powinny być oceniane, ani ort, ani stylistyczne, ani rzeczowe.

              "> Jak ktoś nie ma cierpliwości do dzieci, to nie powinien uczyć w szkole. To nie
              > jest zawód z łapanki i nikt nikogo nie przymusza."

              Tu się całkowicie zgadzam, ale biorę również poprawkę na to że jesteśmy ludźmi i każdego może wyprowadzić z równowagi długa, pozbawiona sensu dyskusja z ośmiolatkiem który nie potrafi zrozumieć i zaakceptować tego, że jednak racji nie ma.
              • ciociacesia oceny 26.10.12, 11:11
                > W klasach początkowych oceny jak najbardziej są. W przypadku opisanym przez aut
                > orkę jak najbardziej starania literackie zostały docenion

                od kiedy to?
                • makurokurosek Re: oceny 26.10.12, 11:34
                  Od zawsze, to że ocena jest opisowa nie oznacza, że jej nie ma.
                  • fogito Re: oceny 26.10.12, 12:04
                    makurokurosek napisała:

                    > Od zawsze, to że ocena jest opisowa nie oznacza, że jej nie ma.

                    Ocena opisowa powinna być na świadectwie do wiadomości rodziców. Ale rozumiem, że wielu zardzewiałych nauczycieli nie wyobraża sobie uczenia bez ocen. I tu jest pies pogrzebany. Mój syn am 8 lat i będąc w szkole brytyjskiej nie ma żadnych ocen. Dostają wyróżnienia za super pracę w różnych kategoriach. Za pracę kiepską nie dostaje się nic. Dzieciaki są super zmotywowane, żeby więcej tych credytów uzbierać.
                    • mama303 Re: oceny 27.10.12, 19:59
                      fogito napisała:

                      > Ocena opisowa powinna być na świadectwie do wiadomości rodziców. Ale rozumiem,
                      > że wielu zardzewiałych nauczycieli nie wyobraża sobie uczenia bez ocen.

                      Niestety ocen domagaja sie tez rodzice. W szkole Twojego syna tez sa tam jakieś oceny czy punkty o ile pamietam.
                      • fogito Re: oceny 27.10.12, 22:14
                        mama303 napisała:


                        > Niestety ocen domagaja sie tez rodzice. W szkole Twojego syna tez sa tam jakieś
                        > oceny czy punkty o ile pamietam.

                        Nie ma ocen. Są kredyty jeśli ktoś zrobi coś super. Jeśli nie jest super oceny nie ma.
                  • robitussin Re: oceny 26.10.12, 13:13
                    makurokurosek napisała:

                    > Od zawsze, to że ocena jest opisowa nie oznacza, że jej nie ma.

                    A od kiedy "4" czy "5-" to oceny opisowe?
                    Kolejna dyskusja, w której piszesz głupoty tylko po to, żeby coś napisać uncertain
                    • morekac Re: oceny 26.10.12, 17:23
                      A od kiedy "4" czy "5-" to oceny opisowe?
                      Czepiasz się. To po prostu streszczenie oceny opisowej.
                      • fogito Re: oceny 26.10.12, 17:30
                        morekac napisała:

                        > A od kiedy "4" czy "5-" to oceny opisowe?
                        > Czepiasz się. To po prostu streszczenie oceny opisowej.

                        Nawet dzieci widzą różnicę wink
                  • budzik11 Re: oceny 26.10.12, 18:47
                    makurokurosek napisała:

                    > Od zawsze, to że ocena jest opisowa nie oznacza, że jej nie ma.

                    Nauczyciel ocenę opisową ma wystawić na świadectwie. A skąd on ma wiedzieć i pamiętać, jak dziecko uczyło się przez cały rok? Stąd te oceny cząstkowe - zajrzy do dziennika i widzi, jak dziecko sobie radziło. przecież nie będzie wpisywał każdorazowo opisu w maleńką rubryczek w dzienniku albo nie będzie prowadził wyczerpujących notatek nt każdego ucznia w swoim prywatnym kajeciku, żeby potem wiedzieć.
                    • jakw Re: oceny 26.10.12, 20:14
                      A ciekawe skąd z tych ocen będzie potem w stanie wysnuć wniosek, że Jaś radzi sobie z dodawaniem, a niekoniecznie wie jak wygląda kwadrat.
                    • fogito Re: oceny 26.10.12, 21:10
                      budzik11 napisała:


                      >
                      > Nauczyciel ocenę opisową ma wystawić na świadectwie. A skąd on ma wiedzieć i pa
                      > miętać, jak dziecko uczyło się przez cały rok?

                      No to w szkole syna same omnibusy uczą. Ocen nie stawiają w ciągu roku, a oceny opisowe tak i to całkiem rozbudowane surprised
                    • graz.ka Re: oceny 28.10.12, 18:57
                      budzik11 napisała:

                      > Nauczyciel ocenę opisową ma wystawić na świadectwie. A skąd on ma wiedzieć i pa
                      > miętać, jak dziecko uczyło się przez cały rok? Stąd te oceny cząstkowe - zajrzy
                      > do dziennika i widzi, jak dziecko sobie radziło. przecież nie będzie wpisywał
                      > każdorazowo opisu w maleńką rubryczek w dzienniku albo nie będzie prowadził wyc
                      > zerpujących notatek nt każdego ucznia w swoim prywatnym kajeciku, żeby potem wi
                      > edzieć.

                      Oj, to byłoby super!

                      Wiecie, dlaczego u nas niemożliwa jest zmiana szkoły?
                      Bo nie tylko nauczyciele - i władze oświatowe - ale i rodzice jej nie chcą - jako ogół rodzicielski, oczywiście.

                      Zbliża się Kongres Obywatelski - można się zapisać do udziału, każdy - i o zmianach lub dalszym zachowywaniu status quo porozmawiać.
                      Tu trwa dyskusja.
                      Zapraszam choćby do poczytania.
                  • mama303 Re: oceny 27.10.12, 19:57
                    makurokurosek napisała:

                    > Od zawsze, to że ocena jest opisowa nie oznacza, że jej nie ma.

                    jaka tam opisowa, normalnie sa oceny w wiekszości szkół.
              • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 12:01
                makurokurosek napisała:


                > Podałam adekwatny przykład z kwadratem. Jeżeli dziecko mając figury ma pokoloro
                > wać prostokąty i trójkąty, a pokoloruje również kwadraty, zadania nie zaliczy,
                > mimo że kwadrat jakby nie było prostokątem jest.
                >

                Ja bym zaliczyła, jeśli mówimy o dzieciach w klasach I-III. A przy okazji skonsultuję z mamą matematyczką co ona by zrobiła.

                > W klasach początkowych oceny jak najbardziej są. W przypadku opisanym przez aut
                > orkę jak najbardziej starania literackie zostały docenione , dziecko popełniło
                > dwa błędy , błąd rzeczowy i błąd ortograficzny co spowodowało obniżenie oceny d
                > o oceny dobrej.

                I tu jest błąd. Bo ocen być nie powinno. Bo dziecko zamiast motywować do pracy jest dołowane. Ale rozumiem, że w polskich szkołach taka jest rzeczywistośc.


                > Idąc tym tokiem rozumowania, żadne błędy nie powinny być oceniane, ani ort, ani
                > stylistyczne, ani rzeczowe.

                Masz racje. Na tym etapie edukacji nie należy zbyt surowo oceniać jeśli dzieciak się stara. A ten się postarał z tego co wyczytałam.


                > Tu się całkowicie zgadzam, ale biorę również poprawkę na to że jesteśmy ludźmi
                > i każdego może wyprowadzić z równowagi długa, pozbawiona sensu dyskusja z ośmio
                > latkiem który nie potrafi zrozumieć i zaakceptować tego, że jednak racji nie ma
                > .

                No widzisz. A ja uważam, że ten ośmiolatek miał rację. A pani nauczycielka nie umiała mu tego wytłumaczyć, tylko go delikatnie mówiąc - po chamsku usadziła.
              • robitussin Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 13:12
                > Jeżeli dziecko mając figury ma pokoloro
                > wać prostokąty i trójkąty, a pokoloruje również kwadraty, zadania nie zaliczy,
                > mimo że kwadrat jakby nie było prostokątem jest.

                Powtarzam - chyba tylko u Was są takie durne zasady.

                > W klasach początkowych oceny jak najbardziej są.

                Gdzie? W Polsce?

                > Tu się całkowicie zgadzam, ale biorę również poprawkę na to że jesteśmy ludźmi
                > i każdego może wyprowadzić z równowagi długa, pozbawiona sensu dyskusja z ośmio
                > latkiem który nie potrafi zrozumieć i zaakceptować tego, że jednak racji nie ma

                Ależ on ma racje, tylko belferzycy nie chciało się poświęcić chwili uwagi na to, by wykorzystać ten moment i wytłumaczyć dzieciakom różnicę. U nas taki chłopak zostałby pochwalony za wiedzę, a nie zdyskredytowany obniżoną oceną i chamską odzwyką.
                • mama303 Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 20:03
                  robitussin napisał:

                  > Gdzie? W Polsce?

                  Tak, w Polsce i to w wielu szkołach.
                  • robitussin Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 00:29
                    > > Gdzie? W Polsce?

                    > Tak, w Polsce i to w wielu szkołach.

                    Jasne. Tak jak w wielu są kary cielesne.
                    • mama303 Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 08:25
                      robitussin napisał:

                      > Jasne. Tak jak w wielu są kary cielesne.

                      W szkole mojej córki są, w szkołach dzieci wszystkich znajomych też.
                      • mama_kotula Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 14:28
                        mama303 napisała:
                        > W szkole mojej córki są, w szkołach dzieci wszystkich znajomych też.

                        Powiem jeszcze więcej - w klasie mojej córki nie ma, u syna są - a szkoła ta sama smile
                        • mama303 Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 17:50
                          mama_kotula napisała:

                          > Powiem jeszcze więcej - w klasie mojej córki nie ma, u syna są - a szkoła ta sa
                          > ma smile

                          Czyli zalezy od pedagoga?....
                          • mama_kotula Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 18:13
                            mama303 napisała:
                            > Czyli zalezy od pedagoga?....

                            Pewnie tak. Natomiast na półrocze ocena jest w obu przypadkach opisowa.


                            --
                            Ihaaa.
                            • mama303 Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 19:12
                              mama_kotula napisała:

                              > Pewnie tak. Natomiast na półrocze ocena jest w obu przypadkach opisowa.

                              A u nas na półrocze tez sa oceny cyfrowe, na koniec roku - opisowe.
              • jakw Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 19:51
                makurokurosek napisała:

                >Tylko o t
                > o, że
                > > dziecku nie powinno się obniżać na tym etapie oceny za błąd, który de fac
                > to błę
                > > dem nie jest.
                Na dokładkę zadanie było chyba z polskiego...Pani, owszem, powinna wyjaśnić, że jednak pomidora nazywamy warzywem i tyle.

                > Podałam adekwatny przykład z kwadratem. Jeżeli dziecko mając figury ma pokoloro
                > wać prostokąty i trójkąty, a pokoloruje również kwadraty, zadania nie zaliczy,
                > mimo że kwadrat jakby nie było prostokątem jest.
                No i w takim przypadku pani miałaby mnie na głowie. Bo ja dziecięciu jakiś czas temu tłumaczyłam, że kwadrat to szczególny przypadek prostokąta. Btw ciekawe kto takie książki zatwierdza? W takim zadaniu powinno być, "pokoloruj prostokąty nie będące kwadratami"

                > W klasach początkowych oceny jak najbardziej są. W przypadku opisanym przez aut
                > orkę jak najbardziej starania literackie zostały docenione , dziecko popełniło
                > dwa błędy , błąd rzeczowy i błąd ortograficzny co spowodowało obniżenie oceny d
                > o oceny dobrej.
                Jeśli praca była z polskiego, to pani powinna skupić się na błędzie ortograficznym.

                > Tu się całkowicie zgadzam, ale biorę również poprawkę na to że jesteśmy ludźmi
                > i każdego może wyprowadzić z równowagi długa, pozbawiona sensu dyskusja z ośmio
                > latkiem który nie potrafi zrozumieć i zaakceptować tego, że jednak racji nie ma
                Pani twierdząca, że pomidor nie jest owocem racji wcale nie ma - bo pomidor owocem w sensie botanicznym jest. Pani twierdząca, że kwadrat nie jest prostokątem, także racji nie ma - nie jest w stanie tego udowodnić. Ja jestem w stanie udowodnić, że kwadrat jest prostokątem.
              • mama303 Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 19:56
                makurokurosek napisała:

                > Podałam adekwatny przykład z kwadratem. Jeżeli dziecko mając figury ma pokoloro
                > wać prostokąty i trójkąty, a pokoloruje również kwadraty, zadania nie zaliczy,
                > mimo że kwadrat jakby nie było prostokątem jest.

                To akurat jest zły przykład, niepokolorowanie kwadratów jest błędem właśnie.
          • robitussin Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 13:08
            > jeżeli w klasie pierwszej czy
            > drugiej kwadrat nazwie prostokątem będzie to oceniany jako rażący błąd.

            Chyba tylko w Waszej szkole.
          • morekac Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 13:58
            i kla
            > s początkowych uczą się, że pomidor jest warzywem. Dokładne objaśnienie i rozdz
            > iał następuje właśnie w klasach starszych. To tak samo jak z kwadratem i prosto
            > kątem.
            jeżeli w klasie pierwszej czy
            > drugiej kwadrat nazwie prostokątem będzie to oceniany jako rażący błąd.

            Można sobie dyskutować, w jakim znaczeniu pomidor jest owocem, a w jakim warzywem. Ale każdy kwadrat jest prostokątem - zawsze. Ktoś, kto zaznacz kwadrat jako prostokąt, ma rację. Zresztą nie ma zakazu posiadania tajemnej wiedzy o prostokątach o kwadratach w pierwszych latach podstawówki.
          • jakw Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 19:41
            makurokurosek napisała:

            > W klasach starszych uczeń uczy się, że kwadrat jest specjalnym typem pro
            > stokąta tak jak i sześcian prostopadłościanu, ale jeżeli w klasie pierwszej czy
            > drugiej kwadrat nazwie prostokątem będzie to oceniany jako rażący błąd.
            A ja przestaję się dziwić, że potem niemal 1/4 maturzystów nie jest w stanie osiągnąć 30% z matematyki podstawowej.
          • asia_i_p Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 08:04
            Przeszukaj dobrze podręczniki - nie powinnaś wśród tych dobrych znaleźć takiego, gdzie zadanie jest tak skonstruowane, że trzeba przyjąć, że kwadrat nie jest prostokątem.
            I to trochę inna sytuacja niż z pomidorem, bo stwierdzenie, że kwadrat to nie prostokąt jest zwyczajnie błędne, niezależnie od kontekstu.
    • grave_digger Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 09:59
      marzy mi się kraj, gdzie nauczyciele nie mają wąskich horyzontów myślowych, nie nadużywają autorytetu, nie traktują dziecka jak ryby, która głosu nie ma. mają pasję i spontaniczność. są elastyczni i równie ciekawi świata jak dziecko. i gdy widzą w zadaniu domowym swego ucznia "pomidor to owoc", nie starają się na siłę go przekonać, że tak nie jest, bo jak wciąż (nie)powszechnie wiadomo, że inteligencją jest wiedza, że pomidor to owoc, a mądrością nie krojenie go do sałatki owocowej.
      w mojej klasie poprosiłabym twojego syna o zapisanie tej sentencji na osobnej kartce papieru, okraszeniem odpowiednimi rysunkami (lub przyklejonymi obrazkami jeśli nie lubi rysować) i powiesilibyśmy ją sobie na tablicy korkowej. a resztę klasy poprosiłabym w domu o znalezienie więcej podobnych przykładów.
      • mdro Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 10:09
        Tam nie było napisane, że pomidor to owoc, ale że "bardzo lubię ten owoc". Kontekst. Wydaje mi się, że nauczycielka powinna widzieć różnicę? Jakby napisał "Pomidory są czerwone. Bardzo lubię te jagody" też byłoby OK?

        Dziecko popełniło błąd. Nie wiem, czy powinno mieć obniżoną ocenę (i czy w ogóle powinno mieć ocenę), niemniej błąd jest ewidentny. Trzeba dziecku wyjaśnić różnicę, być może nauczycielka tego zaniedbała, albo dziecko nie chciało słuchać, przekonane o własnej racji - znamy tę historię wyłącznie z jego relacji, dodatkowo przefiltrowanej przez jego mamę.
        • grave_digger Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 10:31
          tak, to był tak straszny błąd, że trzeba było ocenę obniżyć o cały stopień. a najlepiej o dwa tongue_out
          • ciociacesia jedynke postawic 26.10.12, 11:13
            do dziennika, a dziecko do kąta

            znam ludzi ktorzy wsuwaja pomidory prosto z kerzaczka niczym jabłka
            • fogito Re: jedynke postawic 26.10.12, 12:07
              ciociacesia napisała:

              > do dziennika, a dziecko do kąta
              >
              > znam ludzi ktorzy wsuwaja pomidory prosto z kerzaczka niczym jabłka

              co za idioci! Te pomidory na pewno były sypane surprised
              • grave_digger Re: jedynke postawic 26.10.12, 12:59
                wszystkich do kąta tongue_out na grochu klęczeć tongue_out
            • jakw Re: jedynke postawic 26.10.12, 20:17
              ciociacesia napisała:

              > do dziennika, a dziecko do kąta
              >
              > znam ludzi ktorzy wsuwaja pomidory prosto z kerzaczka niczym jabłka
              Jabłka nie rosną na krzaczkach... Chyba byś miała obniżony stopień wink
          • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 12:06
            grave_digger napisała:

            > tak, to był tak straszny błąd, że trzeba było ocenę obniżyć o cały stopień. a n
            > ajlepiej o dwa tongue_out

            ja bym jeszcze uwagę wpisała do dzienniczka, że pyskuje i na całe życie by się nauczył, że z nauczycielem się nie dyskutuje. Zwłaszcza z takim głupim uncertain
            • grave_digger Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 13:00
              bo jak to się mówi: z głupim nie ma co dyskutować big_grin (bo cię zniży do swego poziomu i pobije doświadczeniem tongue_out )
        • joannab-o Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 12:05
          Jakby napisał "Po
          > midory są czerwone. Bardzo lubię te jagody" też byłoby OK?

          To nie byłby błąd już w żadnych kategoriach, świadczyłoby to niewątpliwie o wiedzy botanicznej ucznia bez odniesień kulinarnych.

          A po kiego grzyba uczy się dzieci, że prostokąt i kwadrat to co innego, bo nie pojmą? I taki pierwszak tworzy sobie definicję sprzeczną z prawdą, że prostokąt ma dwie pary boków koniecznie parami różnej długości. Uczenie sieczki zamiast porządkowania.
      • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 12:08
        grave_digger napisała:

        > marzy mi się kraj, gdzie nauczyciele nie mają wąskich horyzontów myślowych, nie
        > nadużywają autorytetu, nie traktują dziecka jak ryby, która głosu nie ma. mają
        > pasję i spontaniczność. są elastyczni i równie ciekawi świata jak dziecko.

        to pomarzmy przez chwilę...
      • robitussin Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 13:16
        > [b ]inteligencją jest wiedza, że pomidor to owoc, a mądrością nie krojenie go do s
        > ałatki owocowej. [/b]

        Hola, hola, pomidora można też zjeść na słodko smile
        Podobnie jak świeżego ogórka (notabene też owoc), podobno najlepszy z miodem.

        > w mojej klasie poprosiłabym twojego syna o zapisanie tej sentencji na osobnej k
        > artce papieru, okraszeniem odpowiednimi rysunkami (lub przyklejonymi obrazkami
        > jeśli nie lubi rysować) i powiesilibyśmy ją sobie na tablicy korkowej. a resztę
        > klasy poprosiłabym w domu o znalezienie więcej podobnych przykładów.

        Brawo - tacy nauczyciele wracają mi wiarę smile
        • grave_digger Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 15:56
          na słodko?? ponieważ ostatnio odkrywam się kulinarnie, muszę poszukać w necie tej inspiracji. dzięki smile
          • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 17:31
            grave_digger napisała:

            > na słodko?? ponieważ ostatnio odkrywam się kulinarnie, muszę poszukać w necie t
            > ej inspiracji. dzięki smile

            No oczywiście. To przebój mojego dzieciństwa. Bułka z pomidorem posypanym cukrem. Mniam smile
            • grave_digger Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 17:37
              yyyyy pierwsze słyszę big_grin ale niech ci będzie wink
              • fogito Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 17:44
                grave_digger napisała:

                > yyyyy pierwsze słyszę big_grin ale niech ci będzie wink

                poważnie? Ja myślałam, że wszystkie dzieciaki przeszły fazę kanapki z pomidorem i cukrem surprised Mój syn tego nie przełknie, ale ja z bratem uwielbialiśmy. Mama oczywiście jadła na słono w sałatce z cebulą.
            • graz.ka Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 19:16
              fogito napisała:


              > No oczywiście. To przebój mojego dzieciństwa. Bułka z pomidorem posypanym cukrem. Mniam smile

              Mój także smile Nawet obecny w literaturze sprzed lat:
              "Dorota i jej towarzysze" Wanda Borudzka, rok wydania 1964 - bo poszłam poszukać na spodzie regalu i co widzę?
              to cytat o przycinaniu pomidorów - odmiany zwanej serca wołu:
              "- Nigdy nie widziałam takich. Zupełnie jak wydłużone jabłka, ale na górze mają takie grube fałdy. I jakie ogromne!
              - One będą amarantowe. Sam sok - i to jest właściwie owoc. Je się to z cukrem."

              Takie pomidory rosły w ogrodzie mojej babci smile
              • mamusia1999 Re: obnizona ocena za pomidora 30.10.12, 18:51
                no przeciez nawet sa slodkie marmolady z pomidorow.
    • morekac Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 14:03
      A mojej córce jedna pani obniżyła kiedyś ocenę, bo koleżanka córki napisała swoje imię i jej nazwisko na swojej kartkówce. Zaś moje dziecko nie potrafiło pani wyjaśnić, dlaczego jej koleżanka z ławki tak podpisała swoją pracę - to był główny argument obciążający. wink
      Moje dziecko na okoliczność napisania 2 kartkówek miało twarde alibi - prawą rękę częściowo w gipsie...
    • marcin.slawski Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 20:50
      "Poprawność" myślenia rzecz święta wink
      https://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/407579_461292997245858_371371298_n.jpg
      • yula Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 21:16
        Nie załamujcie mnie, mam sprawdzać codziennie jakie "mądrości" serwują w podręcznikach i na lekcjach? Że pomidor jest owocem nie uważam za błąd, jak dobrze pamiętam tak było też napisane w którejś encyklopedii dla dzieci. A że mech rośnie tylko na ziemi, to rozumiem że pani nie była harcerzem, a nawet nie zbliżała sie do lasu.
    • inx123 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 21:29
      pomidor to roślina uprawna...jemy owoce pomidora (rośliny uprawnej czasami nazywanej warzywną)...nie jego liście łodygi czy korzenie
      pomidory dojrzewają na łodygach a zawiązywanie owoców pomidorów następuje wskutek zapylenia rozwiniętych, pylących kwiatów ..podobnie jak jabłka, gruszki
      wszystko co jest ponad ziemia na łodygach i z zapylonych kwiatów to owoce
      to tak asmo jak z jabłkami....dziecko nie napisze że bardzo lubi to drzewko owocowe tylko że lubi jego owoce
      pytanie jest jedno czy pani kazała opisać całą roślinę czy sam jej OWOC ;P
      jeśli całą to poprawnie byłoby bardzo lubię jej owoce jeśli sam owoc to ok a najlepiej jakby młody napisał pomidor to ładna roślinawarzywna o pięknych żółtych kwiatatach wink ..i w dodatku ma bardzo smaczne owoce wink
      jadalna część marchwi to korzeń a nie owoc jak ktoś napisał tongue_out
      • inx123 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 21:49
        a prościej dla pani uczącej....pamidor to owocujące warzywowink.....wiadomo, że młody opisywał w tym zdaniu to coś czerwonewink..dlatego napisał poprawnie....pani pewnie założyła że młody lubi całego pomidora razem z łodygami i liśćmi a naewt korzeniem nie pogardziwink
      • jakw Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 22:39
        inx123 napisała:
        > jadalna część marchwi to korzeń a nie owoc jak ktoś napisał tongue_out
        Chcesz dyskutować z wysoką komisją UE ds portugalskich owocowych marmolad z marchewki i francuskich ryb słodkowodnych zwanych ślimakami? wink))))))
        • inx123 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 22:50
          kurde mnie na studiach ...(botanikę miałam wink).....uczyli ze marchew to warzywo..a jemy korzeń...ale to dawno było ...czasy inne wink teraz pewnie uczą że marchew jest owocem a jemy łodygęwink...........
          • inx123 Re: obnizona ocena za pomidora 26.10.12, 23:07
            problemem jest tu nazewnictwo..bo na jabłoni mamy jabłka a na pomidorze pomidorywink....dziecko pisało o pomidorach a pani myślała o pomidorzewink))))))))))
      • morekac Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 00:27
        jadalna część marchwi to korzeń a nie owoc jak ktoś napisał tongue_out
        Podważasz klasyfikację unijną... wink
        • annes67 Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 08:05
          a j a bym dochodzila :poznasz owoc po pestkach jego.moja teza POMIDOR TO OWOC.
          tak samo jak porzeczka, maliny, papryka, wszytskie co rosna sobie na krzaczku..zupełnie jak pomidory.

          a nauczyciele, no cóż są różni. j a tez raz mialam taki spór, i nauczycielka mimo wydruku z podręcznika nie chcilaa n a ten temat myslec inaczej.
          nawet nauczycilee nie chca czasem zmieniac schematów myslowych, niech sobi e tak mysla do konca życia w swoich skotskniałych schematach.
          dziecko winno zapamietac ten spór na całe życie.
          • s.ivona Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 13:23
            syn mial opisac to czerwone co jemysmile

            popytalam kolezanki uczace na roznych etapach nauczania od las podstawowych do gimnazjum i
            polonistki powiedzialy ze jezykowo i stylistycznie bylo ok wiec oceny nie obnizylyby. podobnie kolezanki uczace w klasach 4-6. malo tego, ostatnuimi laty na egzaminach po klasie 6 pojawiaja sie pytania typu podkresl wymienione w tekscie warzywa/owoce. i jesli dziecko podkresli pomidora to uznawane jest za dobra ocene ale jesli go nie podkresli to TEZ jest uznawane za dobra ocene!
            • morekac Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 18:58
              ostatnuimi laty na egzaminach po klasie 6 pojawiaja sie pytania typu podkresl wymienione w tekscie warzywa/owoce.
              Wybacz, ale takich poleceń na sprawdzianie 6-klasisty na pewno nie ma.
              • s.ivona Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 19:03
                no to moze nie podkresl, a wypisz z tekstusmile
                • iwek33 Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 19:08
                  Na pewno nie na egzaminie po 6 klasie. To nie ten poziom. Może chodziło o sprawdzian po klasie trzeciej.
                  • morekac Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 19:23
                    Też był wyższy poziom...
                • morekac Re: obnizona ocena za pomidora 27.10.12, 19:19
                  Nawet takich pytań nie było, na 100 %. Nie po 6 klasie.
                  • azjaodkuchni Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 10:02
                    A wiecie, że pomidor jest jagodą ? Ja nie wiedziałam dowiedziałam się gdy moje dziecko zaczęło uczyć się w singapurskiej szkole. pl.wikipedia.org/wiki/Jagoda_%28botanika%29
                    • mama303 Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 12:40
                      azjaodkuchni napisała:

                      > A wiecie, że pomidor jest jagodą ? Ja nie wiedziałam dowiedziałam się gdy moje dziecko zaczęło uczyć się w singapurskiej szkole. pl.wikipedia.org/wiki/Jagoda_%28botanika%29

                      Wiemy, ogórek i dynia też smile
                      • jakw Re: obnizona ocena za pomidora 31.10.12, 08:29
                        To pewnie arbuz też, w końcu też jest z tej samej rodzinki. Przy czym arbuz w klasyfikacji spożywczej uznawany jest za owoc, a dynia i ogórek za warzywa. Ciekawi mnie co pani nauczycielka powiedziałaby nt melona. Jak dla mnie melon to owoc, ale wg wiki to odmiana ogórka, więc może jednak warzywo? Jak dla mnie sprawa z warzywami jest dość zagmatwana - zwłaszcza z tymi warzywami , które jemy jako botaniczne owoce , a nie jako liście czy korzenie. Bo zasadniczo owoce to owoce, ale niektóre nazywami warzywami. Jeśli opierać się na klasyfikacjach spożywczych to zdaje się , że warzywami są grzyby wink.
                        • policjawkrainieczarow Re: obnizona ocena za pomidora 02.11.12, 04:16
                          Jak dla mnie melon to ow
                          > oc, ale wg wiki to odmiana ogórka, więc może jednak warzywo?

                          no zasadniczo jak sie patrzy na rosliny, to ogórek, squash, cukinia, dynia, melon i arbuz wszytskie są płożące, z bardzo podobnymi liśćmi i kwiatami, wizualnie to właściwie głównie tymi całymi jagodami się różnią.
    • budzik11 Re: obnizona ocena za pomidora 28.10.12, 11:17
      wow, jestem pod wrażeniem - taaaaaaki wątek się zrobił o zwykłym, banalnym pomidorze tongue_out
    • mama-ola Re: obnizona ocena za pomidora 29.10.12, 09:48
      Piszesz, że Twój syn dostał obniżoną ocenę, a to oznacza, że za ocenę wyjściową uznałaś piątkę, którą obniżono za różne usterki. Pytanie, czy nauczycielka też to tak traktuje. Bo może ona mu wcale nie obniżała oceny (ani jej nie zawyżała), tylko ogólnie pracę oceniła na 4? (nie obniżając za nic i nie podwyższając za nic?)

      A jeśli chodzi o pomidora - spójrz do SJP:
      «roślina warzywna o dużych, miękkich, zwykle czerwonych owocach; też: owoc tej rośliny»
      Czy jednak warzywo, roślina warzywna. A owoc tylko w sensie części rośliny, jak łodyga, czy korzeń. O marchwi by napisał: "Bardzo lubię te korzenie" czy "Bardzo lubię te warzywa"? Warzywa, prawda? Analogicznie z pomidorem.
      Tu nauczycielka miała rację.

      > na co uslyszal "siadaj nie dyskutuj"
      A to jest tylko jego relacja - relacja zawiedzionej i urażonej osoby. Nieobiektywna. Ale jeśli nawet prawdziwa, to nauczycielkę da się obronić. Bez słownika pod ręką to sobie mogli dyskutować pół lekcji - tylko do niczego by to nie doprowadziło. Zwłaszcza że każde miało swoją rację.
      • robitussin Re: obnizona ocena za pomidora 30.10.12, 18:07
        > Bo może ona mu wcale nie obniżała oceny (ani je
        > j nie zawyżała), tylko ogólnie pracę oceniła na 4? (nie obniżając
        > za nic i nie podwyższając za nic?)

        Jasne, a może w ogóle oceniła pracę na trójkę, ale z litości postawiła czwórkę uncertain
        Dużo masz jeszcze takich mundrości na stanie?

        > > na co uslyszal "siadaj nie dyskutuj"

        > A to jest tylko jego relacja - relacja zawiedzionej i urażonej osoby. Nieobiekt
        > ywna. Ale jeśli nawet prawdziwa, to nauczycielkę da się obronić.

        Poważnie mi cię żal.
    • policjawkrainieczarow pomidor to jagoda 02.11.12, 04:06
      pomidor (zwłaszcza jeśli po pestkach patrzeć), to jagoda.
      Owoce to rosno na drzewie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka