Dodaj do ulubionych

System oceniania

16.03.13, 11:00
W naszej szkole wprowadzono system oceniania, który zniechęca do regularnej nauki. Po co skoro wystarczy się przygotować na klasówkę i dostanie się ocenę x 3 lub x 4 . Jeśli uczeń, który na codzień dobrze pracuje będzie np nie w formie nie w formie i dostanie kiepską ocenę traci na potęgę. Regularna praca z lekcji na lekcje daje mu tylko pojedyńczą ocenę. Czy tylko mi się to eydaje nie bardzo sprawiedliwe?
Obserwuj wątek
    • e-emma-e Re: System oceniania 16.03.13, 11:51
      blum10 napisała:

      > W naszej szkole wprowadzono system oceniania, który zniechęca do regularnej nau
      > ki. Po co skoro wystarczy się przygotować na klasówkę i dostanie się ocenę x 3
      > lub x 4

      Chodzi o średnią ważoną?

      Nie może być tak, że szkoła ustala za wszystkich nauczycieli jakikolwiek system oceniania. Jest to więc zapewne system bezprawny. To może być jedynie decyzja każdego nauczyciela z osobna.

      Natomiast metodycznie też uważam takie ocenianie za niesprawiedliwe i głupie.

      Ale i tak zaraz zleca się tutaj tacy, top będą pod niebiosa wychwalać zalety średniej ważonej, podkreślając jej niesamowitą sprawiedliwość.

      • blum10 Re: System oceniania 16.03.13, 13:25
        Zasady są jednakowe dla wszystkich nauczycieli. Przelicznik taki sam dla każdego x klasówka, ileś razy kartkówka, praca na lekcji x coś itp Nauczyciel wpisuje tylko w odpowiednią grupę a system przelicza. Na koniec semestru ocena jest odpowiednio uśredniona. Niestety dla mnie to nieporozumienie.
        • mama303 Re: System oceniania 16.03.13, 14:10
          blum10 napisała:

          > Zasady są jednakowe dla wszystkich nauczycieli. Przelicznik taki sam dla każdeg
          > o x klasówka, ileś razy kartkówka, praca na lekcji x coś itp Nauczyciel wpisuje
          > tylko w odpowiednią grupę a system przelicza. Na koniec semestru ocena jest od
          > powiednio uśredniona. Niestety dla mnie to nieporozumienie.


          Ale jest chyba róznica między oceną ze sprawdzianu np. z całego rodziału a oceną za np. prace domową.....
          To powinno być jakos uwzglednione i zróżnicowane chociaz z drugiej strony rzeczywiscie polska szkoła nie premiuje nauki i pracy na bieżąco, niestety.
            • jakw Re: System oceniania 16.03.13, 20:50
              blum10 napisała:

              > Tylko taka, że powiedzmy 5 ze sprawdzany jest mnożona x2 a z pracy domowej x1.
              Jak uczeń ma te 5 i ze sprawdzianu, i z pracy domowej to średnia i tak mu wyjdzie 5.0.
              Jeśli ma 2 pały za prace domowe i 5 z klasówki to pewnie wyjdzie z tego 3 , a nie 5.
      • e-emma-e Re: System oceniania 16.03.13, 19:34
        blum10 napisała:

        > Zastanawiam się czy coś z tym da się zrobić? Oczywiście zdaje sobie sprawę, że
        > jest bardzo wygodny dla wielu nauczycieli i uczniów.

        Zmienić ten system będzie Ci trudno, ale nie będzie to niemożliwe. Jesteś rodzicem, czy nauczycielem? Czy ktoś oprócz Ciebie widzi jeszcze głupotę tego systemu? Ile jest takich osób? Czy w omawianej szkole jest tzw. rada szkoły?
    • jakw Re: System oceniania 16.03.13, 14:29
      U mojej starszej w gimnazjum obowiązuje system średniej ważonej. I mi się ten system podoba. Bo co z tego, że ktoś odrobi wszystkie prace domowe jak na klasówce nic nie umie?
      • verdana Re: System oceniania 16.03.13, 14:55
        Bo w domu można robić prace, których na klasówce sie nie napisze - na przyklad referaty. W sumie umiejętność napisania referatu, znalezienia informacji, napisanie dłuższego wypracowania czy bardziej skomplikowanej pracy plastycznej jest potrzebniejsze i cenniejsze od umiejętnosci odtworzenia wiedzy na klasówce.
        • jakw Re: System oceniania 16.03.13, 20:46
          Nie widzę powodu, żeby nauczyciel nie mógł traktować wygłoszenia takiego referatu z taką wagą jak np. klasówki. Ale podejrzewam też, że skomplikowane prace plastyczne czy szukanie informacji do takiego referatu to może być równie dobrze działalność dziecka, jak i rodziców.
    • wrzesniowamama07 Re: System oceniania 16.03.13, 17:16
      Stara jestem, ale pamiętam że w mojej szkole też oceny z klasówek liczyły się do oceny na semestr czy na koniec roku dużo bardziej, niż oceny pozostałe. Gradacja była taka, że najpierw oceny z klasówek, potem z kartkówek, potem oceny z odpowiedzi "wywołanej", potem oceny za aktywność na lekcji i z zadań domowych. Nie było przeliczników, ale jeśli ktoś miał np. mnóstwo dobrych i bardzo dobrych z zadań domowych, a z odpowiedzi wywołanych i sprawdzianów miał dostateczne, to ewentualnie mógł zabiegać o "wyciągnięcie" na dobry, mimo że średnia mu wychodziła nawet wyżej. To pamiętam z matematyki, polskiego i historii. Reszta przedmiotów miała mniej ocen, ale tam też oceny "michałkowe" liczyły się mniej niż klasówkowo-odpowiedziowe. Mowa o LO.

      I sorki, nie wierzę że uczeń który dobrze pracuje, zawala sprawdzian. Chyba że jest chory, ale wtedy możliwe jest (przynajmniej w szkołach które znam) poprawianie stopnia ze sprawdzianu.
      • mama303 Re: System oceniania 16.03.13, 19:26
        wrzesniowamama07 napisała:

        > I sorki, nie wierzę że uczeń który dobrze pracuje, zawala sprawdzian. Chyba że
        > jest chory, ale wtedy możliwe jest (przynajmniej w szkołach które znam) poprawi
        > anie stopnia ze sprawdzianu.

        Może nie odrazu zawala ale niektóre dzieci kiepsko wypadaja na sprawdzianach w stosunku do tego co naprawdę umieją.
        • jakw Re: System oceniania 16.03.13, 20:40
          mama303 napisała:
          > Może nie odrazu zawala ale niektóre dzieci kiepsko wypadaja na sprawdzianach w
          > stosunku do tego co naprawdę umieją.
          A innym nie chce się tracić czasu na odrabianie pracy domowej skoro i tak umieją...
          • aniask_mama Re: System oceniania 16.03.13, 21:13
            A u nas jest punktowy system oceniania i w ogóle jest wesołosmile Każdy nauczyciel ma swoje własne zasady, za klasówkę za każdym razem można dostać inną maksymalną ilość punktów nawet z tego samego przedmiotu np, z jednego przedmiotu za odpowiedź można dostać 5/5 a z innego tylko 2/2...a potem to się sumuje i przelicza na %, a odpowiednia liczba % to konkretna ocena. System podobno sprawiedliwy... a dla mnie generalnie duży chaos... sad
          • mama303 Re: System oceniania 17.03.13, 12:41
            jakw napisała:

            > A innym nie chce się tracić czasu na odrabianie pracy domowej skoro i tak umiej
            > ą...

            Sa tez i inne egzemplarze. Uczą sie niewiele a na sprawdzianach tak dobrze kombinuja że źle nie wypadają wink.
      • mika_p Re: System oceniania 16.03.13, 23:24
        > Stara jestem, ale pamiętam że w mojej szkole też oceny z klasówek liczyły się
        > do oceny na semestr czy na koniec roku dużo bardziej, niż oceny pozostałe.

        Prawda? Tez to pamiętam. I to, że mimo braku zdefiniowanej wagi oceny, dla uczniów te zasady były równiez przejrzyste i wiadomo było, że ndst z pracy domowej jest mniej ważne niż ndst z klasówki.
        Więc nie rozumiem problemu z założycielskiego postu.
    • nika_j Re: System oceniania 16.03.13, 22:13
      Nie bardzo rozumiem problem. Uważasz, że ocena z odpowiedzi z ostatniej lekcji (na przykład) powinna mieć taką samą wagę jak ocena z pracy klasowej z jakiegoś działu? Przy rozsądnym stosowaniu wag ten system jest lepszy niż równe traktowanie wszystkich ocen. I tak nauczyciele przykładają różne wagi do ocen, zapisując je w dzienniku na kolorowo itp.
      Równie dobrze można to odwrócić i zapytać, dlaczego uczeń, który z jakiegoś powodu nie odrobił raz lekcji ma być oceniony tak samo jak ktoś, kto zawalił pracę klasową z całego działu. Zresztą w każdym przypadku to i tak to nauczyciel wystawia oceny, nie kalkulator, oceny cząstkowe są tylko wskazówką dla nauczyciela, więc nie ma żadnych powodów, by nauczyciel nie uwzględnił jakichś indywidualnych problemów/zdolności ucznia. U nas system ocen ważonych istnieje od dawna i nie ma z tym problemu, bo tak czy inaczej i tak nauczyciel nie ma obowiązku trzymania się średniej, jaka wyjdzie i jakoś nie ma problemu, żeby uczeń, ktoremu wychodzi niższa średnia z ocen ważonych nie uzyskał nieco wyższej oceny, jeśli nauczyciel widzi jego zaangażowanie. Powtarzam - oceny cząstkowe, w jakiejkolwiek postaci, są i tak tylko wskazówką, ostateczną ocenę wystawia zawsze nauczyciel.
        • verdana Re: System oceniania 17.03.13, 13:02
          To jest system rewelacyjny dla wielu dzieci. Nie wszyscy ucza sie tak samo - sporo młodzieży o wiele lepiej uczy sie całymi, dużymi partiami materiału, a nie fragmentami z lekcji na lekcję. I te mają potem zwykle lepiej na studiachsmile
          • mama303 Re: System oceniania 17.03.13, 17:49
            verdana napisała:

            > To jest system rewelacyjny dla wielu dzieci.

            Nie jest to absolutnie system rewelacyjny dla nikogo. Owszem wiele osób tak robi zwłaszcza że szkoła nawet to promuje. Ale rewelacja to żadna.
        • olena.s I kolejna osoba 17.03.13, 13:18
          pozostająca pod wpływem iluzji, że dzieci uczące się z lekcji na lekcję są w stanie naprawdę zassać większość wiedzy szkolnej - wszysktie mitochondria i zadania molowe, liczby Pi i charakterystyki baroku.
          • ewa_mama_jasia Re: I kolejna osoba 18.03.13, 09:23
            Oj odczep się ode mnie. Czy ja gdziekolwiek wyraziłam własne zdanie co do słusznosci takiej a nie innej praktyki? A jeśli już mnie wywołałaś do tablicy to tak, uważam że nauka systematyczna popłaca.
            • olena.s Re: I kolejna osoba 18.03.13, 11:24
              No nie wątpię, że tak właśnie uważasz, nie wątpię.
              Łamię ręce, ale kłócić się nie będę, uczyniłam to już bowiem w jednym czy nawet dwóch niedawnych wątkach i starczy.
        • jakw Re: System oceniania 17.03.13, 16:06
          ewa_mama_jasia napisała:

          > wystarczy przed klasówką ze 4 razy w roku i starczy.
          Kwestia tylko na co starczy. Jeśli ktoś ma 4 5-tki z klasówek i 20 pał za prace domowe to nie wiem, z jaką wagą trzeba by liczyć te 5-tki, żeby wyszło coś więcej niż 3.
        • nika_j Re: System oceniania 17.03.13, 16:36
          > Ja zrozumiałam, ze autorka wątku podnosi problem niesystematycznej nauki. Że ni
          > e trzeba się uczyć z lekcji na lekcję, wystarczy przed klasówką ze 4 razy w rok
          > u i starczy.

          Starczy na co? Przecież oceny bieżące też są wliczane, nawet z wagą 1. A biorąc pod uwagę fakt, że jest ich zwykle więcej, one także w dużym stopniu ważą na ocenie końcowej. Systematyczność jest ok, ale są różne dzieciaki i różne sytuacje. Chyba i tak najistotniejsze jest nie to, ile ktoś nadziubdzia ocenek w dzienniku tylko jaką ma wiedzę i umiejętności? Przyznam, że osobiście irytuje mnie takie gloryfikowanie pilności. Zresztą nie znam nauczyciela, który wystawia ocenę wyłącznie na podstawie gołej średniej ocen, ważonej czy nieważonej, więc problem jest trochę sztuczny.
    • bbkk Re: System oceniania 18.03.13, 10:09
      Z reguły to działa w drugą stronę. Prostymi pracami domowymi słaby uczeń może podciągnąć ocenę semestralną.
      Myślisz że nauczyciele to idioci i nie orientują się z jakimi uczniami mają do czynienia? I dobrego ucznia mającego same bardzo dobre oceny pognębią jednym słabym sprawdzianem?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka