camel_3d
19.03.13, 21:28
Ok..wiem, ze temat dosc nieaktualny...ale wlasnie dosc ciekawy program widzialem....porownywano w nich szkoly...dla elit i te, gdzei chidza dzieci z nizin spolecznych...w niemczech.
Roznica. Ok..czesne w szkole dla elit...3000 euro miesiecznie.
Obowiazkowy mundurek.
Szkola dla nizin spolecznych. Oczywiscie darmowa...dzieci ubrane..no normalnie.
Szkola dla elit. Nauczyciele w garniturach
Szkola dla nizin... Nauczyciele ubrani byle jak... No wlasnie
Wedlug mnie nauczyciel powinien swiecic przykladem, byc wzorem...jezeli nauczyciel ubiera sie jak bezdomny to chyba ciezko oczekiwac, ze dzieci beda go serio traktowaly...
Ok..wiadomo, ze jezeli tam placy 3000 to na pewno maja tez inne podejscie....
Ale tak sie zastanawiam..czymu ludzie sa tak przeciwni mundurkom w szkolach... Czemu dominuje bylejakosc, zamias miimum stylu? Przeciez biala koszula, ciemne spodnie, krawat itd nie kosztuja wiecej niz inne ciuchy..... A od razu sprawiaja wrazenie elegancji i pewnego szacunku do szkoly.