Dodaj do ulubionych

problem z rodzicami koleżanki 15lat

09.11.13, 10:09
wiatam serdecznie, bywam na forach sporadycznie ale wiem ze czasem można tu znaleźc madre porady wiec pytam
wszycy wiemy że 15-16 lat to nie jest czas łatwy i jakos trzeba to przeżyc. Mi za sprawa męża który jest raczej ojcem internetowym z burzliwą przeszłością młodzieńczą jest łatwiej, gdyz ten mocno hamuje moje złości na córke nastolatkę kiedy juz nie wyrabiam (cwaniaczek na odległośc może na chłodno podchodzi do tematu), niestety nie wszyscy tak mają. Córka ma koleżankę gdzie emocje chyba juz siegają zenitu. dziewczyna widac że ma charakter buntowniczy na maxa, dziwne stroje, kolczyki gdzie popadnie, ale przy tym bardzo fajna, madra dziewczyna, można z nia fajnie porozmawiac na rózne tematy, nie jest wulgarna ani jakoś zamknięta, normalna fajna dziewczyna. Niestety z tego co wiem ma w domu strasznie, rodzice są niesamowicie surowi, przykrecili śrubke bardzo i to nie teraz ale trwa to juz dłuższy czas. Dziewczyna ma dwie młodsze siostry w tym jedną 5 latke. Jest przez rodziców karana za wszystko, za pyskowanie, za mówienie nieodpowiednim tonem, za nie odzywanie się bo to oznaka lekceważenia, no masakra. Co córka próbuje sie z nia skontaktowac to okazuje się że tamta ma szlaban na wszystko, wyjścia, komputer, komórkę, ma przeprosic siostry bo jest starsza i mądrzejsza, zając się siostrami na które patrzec juz nie może, żeby je zrozumiec. Zal mi dziewczyny i nie ukrywam że rodziców tez. martwie się o dziewczynę i nie wiem jak im wszystkim pomóc i czy wogóle "pchac palec miedzi drzwi". Rodziców nie znam zupełnie, ale nie jest dla mnie problemem skontaktowac sie z nimi.
Co byście poradzili, jak sie zachowac.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 11:03
      Nie mam pojęcia co zrobić.
      Ja bym się bała, że interwencja może sytuację dziewczyny jeszcze pogorszyć.
      Bo wynosi z domu, bo z obcymi się na takie tematy nie rozmawia itp.
      Poza tym pamiętaj, że ona tę swoją sytuację pewnie trochę przejaskrawia. No i nie wiesz, jak ona się w domu zachowuje. Ja też byłam miła i inteligentna u obcych, a w domu darłam ryja na wszystkich i lałam młodszego brata.
      • verdana Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 11:29
        Jesli jesteś absolutnie pewna, ze to prawda, to idź wychowawczyni i pedagoga szkolnego. Niech zwrócą uwagę, pogadają z dziewczyną. Ty sama nic nie zrobisz, ale szkoła może przynajmniej porozmawiać z rodzicami.
        Możliwe też, ze dziewczyna nie ma wcale "szlabanu na wszystko", tylko nie ma ochoty spotykać się z Twoją córką, która ma zbyt często ochotę na pogaduchy i spotkania i wykręca sie "szlabanem". Mój syn parokrotnie tak zrobił - nie bardzo mógł powiedzieć,z ę do kogoś nie idzie, to mu poradziłam, żeby powiedział, ze mu zabroniłam, bo wredna jestem. I też pewnie funkcjonowałam jako wyrodna matka.
    • tukata Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 11:30
      nie wtrącać się w cudze wychowanie, szczególnie kiedy ludzi nie znasz. Wspierać dziecko, kiedy je widzisz i tyle.
      • budzik11 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 11:39
        Też mi się tak wydaje. Jeśli dziewczynie nie dzieje się krzywda, a ma tylko surowych i wymagających rodziców, to się nie wtrącaj.
        Mnie też się wydawało, że WSZYSCY mają lepiej ode mnie, wszyscy maja fajniejszych rodziców itd. - co oczywiście nie było prawdą, ale dzieci tak to widzą - u sąsiada trawa zawsze jest bardziej zielona. Więc tez niekoniecznie trzeba brać do siebie co dzieci mówią.
    • 71tosia Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 14:19
      moze porozmawiaj z dziewczynka, nie wprost o sytuacji w domu ale tak ogolnie, sugeryjac ze w gdy bedzie potrzebowac pomocy, bedzie mogla sie do ciebie o te pomoc zwrocic. Dzieciaki w tym wieku sa strasznie niestabilne brak dyscypliny i jasno wyznaczonych regul spowoduje ze jedno sie stoczy a w innym powstanie totalny bunt, jeszcze inne zareaguje depresja. Dobrze jest by w kazdej sytuacji dziecko mialo kogos, nawet niech to bedzie mama kolezanki, z ktora bedzie moglo porozmawiac.
    • kwiat_w_kratke Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 14:22
      z tego co wiem ma w domu strasznie, rod
      > zice są niesamowicie surowi,

      Rodziców nie znam z
      > upełnie

      Rodziców "nie znasz zupełnie", ale wiesz, że są "niesamowicie surowi". big_grin Wybacz, ale wypowiadasz się jak przedszkolak. Jesteś chyba niesamowicie naiwnym człowiekiem, skoro tak łatwo przyjmujesz punkt widzenia nastolatki. Nie wtrącaj się w nie swoje sprawy i przyjmij do wiadomości, że dziewczyna z całą pewnością nie ma "szlabanu na wszystko". I może zacznij pracować nad swoją nieprawdopodobną naiwnością.
      • verdana Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 14:55
        Hm. Innymi słowy, skoro nastolatki skarżą sie na rodziców i na poważne problemy w domu, trzeba je z definicji uznać za mitomanów, rozpuszczone bachory, które po prostu nie rozumieją, jak rodzice chcą dla nich dobrze. Nastolatka racji mieć nie może, rodzice zawsze mają rację. Wiara, ze jakikolwiek rodzic może sie znęcać psychicznie nad dzieckiem jest tylko naiwnością - to sie nie zdarza. To zawsze dzieciak jest kłamczuszek.
        W ten sposób pozostawiamy nastolatki, co do których mamy podejrzenia, zę coś się w ich domu źle dzieje samym sobie. Bardzo bym przestrzegała przed przyjmowaniem takiej postawy. Bo czasem nastolatki kłamią i przesadzają, a czasem sa ofiarami rodziców. I wtedy trzeba reagować, a nie uważać, ze nic sie nie dzieje.
    • michalina38 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 14:53
      Bardzo dziękuję za wszytskie odpowiedzi. W większości z nich jest jakaś prawda. Na wizytę u pedagoga czy wychowawcy chyba sie jeszcze nie zdecyduje bo wcale nie uwazam że zabranianie korzystania z telefonu czy komputera jest jakimś strasznym dramatem, ale wierzę że im wszystkim nie jest łatwo. Dziewczyna mówi że do niedawna miała jeszcze czasem wsparcie w tacie, ale ostatnio on też "jest tylko przeciwko niej". Wiem że nie są to wykręty, wczoraj córka siedziała do północy bo poprosiła ja o to kolezanka, po pójściu spac rodziców podkradła swoją komórke żeby sie wyżalic, umówiły się przez komórkę innej kolezanki gdy były w kościele na przygotowaniu do bierzmowania.
      Może nie przejeła bym się tym tak bardzo gdyby nie to że pamiętam ze swojej młodości kolezanki uciekajace z domu przez "głupich rodziców którzy nic nie rozumieją" i różne konsekwencje tych ucieczek.
      • bergamotka77 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 14:58
        kobieto ale naiwna jestes, normalnie zal - siedzenie do polnocy z kolezanka to rzeczywiscie straszny szlaban... Rodzice prawdopodobnie widza co to za ziolko - 15 lat i kolczyki wszedzie gdzie sie da? O matko.
        • michalina38 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 15:23
          bergamotka77 napisała:

          > kobieto ale naiwna jestes, normalnie zal - siedzenie do polnocy z kolezanka to
          > rzeczywiscie straszny szlaban...
          do północy siedziała moja córka czekając na telefon od koleżanki która chciała się wyżalic

          Rodzice prawdopodobnie widza co to za ziolko -
          > 15 lat i kolczyki wszedzie gdzie sie da?
          dziewczyna niezłe ziółko z całą pewnoscią jest, tak jak one wszystkie w tym wieku, głupie pomysły nad którymi trzeba panowac to prawie norma, a kolczyki cóż, może właśnie ta niezdrowa chęc zademonstrowania buntu, może prośba o zwrócenie na siebie uwagi
          • mamma_2012 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 15:49
            Znasz historie tylko z jednej strony. Dzieciaki w tym wieku czesto maja olbrzymia potrzebę wolności i samostanowienia o sobie i nawet bardzo liberalni rodzice moga byc przez nie odbierani jako najgorszej maści tyrani. A Ci chyba jednak w miarę wyluzowani, skoro godzą sie na ponadstandardowe obkolczykowanie.
            Szlaban na telefon moze jest za kosmiczny rachunek?
            Jakbys sie czuła, gdyby obca osoba przyszła i powiedziała, ze uważa, popełniasz jakies tam błędy wychowawcze. Z przyjaciółmi mozna sobie pozwolić na taka rozmowę, ale nie z obcymi ludźmi.
            Rozumiem i bardzo popieram interwencje, kiedy dziecku dzieje sie jakas krzywda albo kiedy widzisz np., ze sie tnie, ma jakiegos porzadnego dola, czy jest jakis inny kryzys, ale szlabany i sciecia z rodziami, to za mało.
          • triss_merigold6 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 09.11.13, 17:42
            Znasz wersję nastolatek w fazie uniesienia emocjonalnego. Nic bym nie robiła, panienki się wygadają i im przejdzie.
            • k1234561 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 10.11.13, 08:18
              Ja bym kompletnie nic nie robiła.A już na pewno nie wdawałabym się w rozmowę z rodzicami tej dziewczyny.
              Nie wiesz dokładnie jak sytuacja w domu wygląda. To, że dziewczyna jest nieszczęśliwa itd.,nie uprawnia Cię do umoralniania jej rodziców. Jeśli jej emocje leżą Ci na sercu to jak Was odwiedzi pogadaj z nią tak od serca właśnie. Pociesz, podnieś na duchu itd.
              Ja byłam w takiej sytuacji jako nastolatka. Moja koleżanka też w domu miała mega surowych rodziców i młodsze rodzeństwo.Wiecznie zakazy,szlabany,ona płakała,rozpaczała ogólnie masakra.Trwało to dość długo bo prawie całe liceum.W końcu tuż przed maturą moja kochana mama,która już znieść tego nie mogła,że dziewczyna jest tak traktowana,zadzwoniła do owych państwa.Chciała porozmawiać jak rodzic z rodzicem i co usłyszała?
              W skrócie rzecz ujmując jednym słowem : "spie......j".A dodam,że byli to ludzie na poziomie,wykształceni (ojciec architekt, mama lekarka).Oczywiście nie użyli tego słowa w rozmowie z moją mamą, ale dali jej jednoznacznie do zrozumienia, że ma się im w życie i wychowanie dzieci nie wtrącać, bo to nie jej sprawa. A oni wiedzą jak swoje potomstwo wychowywać. Pamiętam, że moja mama bardzo tą rozmowę przeżyła. A koleżanka owa po maturze poszła na studia na drugi koniec Polski i do dziś nie mam z nią kontaktu, mimo,że zawsze mówiła, że się będziemy spotykać ,bo miałyśmy naprawdę dobry kontakt ze sobą.
              Tak więc,daj sobie spokój.
    • mama303 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 10.11.13, 17:01
      Ja bym była ostrożna w osądach. Byc może dziwcze ma dwa oblicza i nieźle daje do wiwatu w domu. Obserwuj, rozmawiaj o ile dziewczyna ma taka potrzebę. Może udało by sie zaaranżowac jakieś spotkanie z matką koleżanki pod jakims pretekstem. Może ze strony matki to wyglada zupełnie inaczej...
    • marika012 Re: problem z rodzicami koleżanki 15lat 12.11.13, 21:30
      Znasz temat jednostronnie. Nawet jakbyś dwie strony wysłuchała to prawdy nie poznasz. Nie wtrącaj się. Jak świat światem nastolatki narzekają na "starych" a rodzice na dorastające dzieci.

      He he przypomniało mi sie jak moja osobista mama poszła do wychowawcy mojego brata i nakablowała na niego jak sobie z nim nie radzi itd. Wtedy tata już z nami nie mieszkał więc wychowawca się bardzo przejął i nie mógł uwierzyć jak jego najlepszy uczeń w klasie i z nauki i z zachowania, dokucza matce wink. Tymczasem to co mama naopowiadała to były jakieś bzdury. Sama czepialska była strasznie, świętego by z równowagi wyprowadziła. Brat chyba coś odpysknął (jak to nastolatek) i wielka afera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka