Moje dziecko, klasa 3, zgłosiło chęć udziału w Olimpusku, zapłacił i czeka sobie do 7 stycznia, święcie przekonany, że to test z matematyki.
Przeglądam ja sobie te testy z ubiegłych lat i okazuje się, że to takie zintegrowane testy, wiedza z polskiego, przyrody, matematyki... Z tego co się zorientowałam, to tylko j. angielski jest osobno.
Czy mam rację? To test z ogólnej wiedzy? Muszę wyprowadzić młodego z błędnego myślenia, by pierwsze zadania nie wywołały w nim szoku
Młody jakoś nigdy nie pałał chęcią udziału w konkursach, więc jestem zdziwiona, ale się cieszę, że się zdecydował.